Lima.vs.Koreshkov.Weigh

(Fot. Dave Mandel / Sherdog.com) Po kliknięciu krótka relacja i wyniki gali Bellator 140: Lima vs. Koreshkov w amerykańskim Uncasville.

Nowym mistrzem Bellatora w kategorii półśredniej został Rosjanin Andrey Koreshkov (MMA 18-1, 25. w Rankingu MMARocks.pl). Podopieczny Alexandra Shlemenko pewnie wypunktował na przestrzeni pięciu rund dotychczasowego posiadacza pasa mistrzowskiego, Brazylijczyka Douglasa Limę (MMA 26-6, 24. w Rankingu MMARocks.pl), już w jego pierwszej obronie. Tym samym utalentowany Rosjanin kontynuuje serię pięciu zwycięstw z rzędu. Najprościej mówiąc, zawodnik z Kraju Kawy nie zrobił nic, ażeby obronić to trofeum. Inicjatywa przez cały czas była po stronie „Spartiaty” z Omska, a „The Phenom” jedynie pod koniec czwartej rundy na sekundę zagroził 25-latkowi z Syberii. Dewastowany ciosami z góry Brazylijczyk odwrócił sytuację, ale Koreshkov ładnie wstał i efektownym sprowadzeniem z wyniesieniem zaznaczył swoją dominację. Patrząc na całokształt, reprezentant RusFighters był szybszy, częściej trafiał, oczywiście nie zabrakło też z jego strony widowiskowych obrotówek. Dodatkowo Rosjanin z łatwością zdobywał punkty obaleniami i twardo kontrolował rywala uderzeniami w parterze. W ostatnich sekundach decydującej odsłony Lima rzucił się jeszcze desperacko z ciosami młotkowymi, ale nie zdążył już dokończyć akcji, bowiem przerwał ją gong kończący całą walkę. Nie pomylimy się, gdy napiszemy że cudowne dziecko z Syberii wygrało każdą z rund.

Eksplozywny uderzacz Paul Daley (MMA 37-13-2, UFC 2-1) bez większych problemów poradził sobie z Amerykaninem Dennisem Olsonem (MMA 14-9) i wykończył rywala ciosami w parterze na początku drugiej odsłony. O ile Olson miał jakiś sensowny plan na pojedynek, to jednak nie potrafił w pełni wprowadzić go w życie. Sprowadzał Anglika i próbował znaleźć poddanie, ale „Semtex” świetnie wstawał po siatce lub po prostu sweepował. Paul Daley rewanżował się za to w stójce, karcąc okrutnie boksersko Amerykanina. W drugiej rundzie lewym prostym powalił przeciwnika i wykończył uderzeniami w parterze.

W innym pojedynku w wadze półśredniej weteran Bellatora Brennan Ward (MMA 11-3) kompletnie zdominował w stójce rodaka Rogera Carrolla (MMA 16-12). „The Irish Bad Boy” był po prostu szybszy i aktywniejszy, ciągle wywierał presję, by już po dwóch minutach rywalizacji znokautować rywala celnym prawym prostym.

Przypadkowe zderzenie głowami niefortunnie zakończyło walkę półśrednich Kalifornijczyków Paula Bradleya (MMA 22-6) z Chrisem Honeycuttem (MMA 6-0). Po dość żwawych ośmiu minutach pracy, podczas wymiany w stójce zawodnicy zderzyli się głowami. Paul Bradley okazał się bardziej poszkodowanym, na jego czole pojawiło się głębokie rozcięcie. Sędzia John McCarthy natychmiast przerwał pojedynek, który został uznany po prostu za nieodbyty.

Niepokonany Anglik Michael Page  (MMA 8-0) błyskawicznie zastopował Amerykanina Rudy’ego Bearsa (MMA 16-14). Perspektywiczny reprezentant London Shootfighters po minucie walki kombinacją prawy prosty na podbródek i poprawką lewy sierpowy położył na deski zawodnika z Missouri. Komplet wyników:

Walka wieczoru:

Pojedynek o tytuł mistrzowski Bellator FC w wadze półśredniej
170 lbs: Andrey Koreshkov pok. Douglasa Limę przez jednogłośną decyzję (50-45, 50-45, 48-47), 5:00, runda 5. (Kevin MacDonald)

Karta główna:

170 lbs: Paul Daley pok. Dennisa Olsona przez TKO (uderzenia w parterze), 1:12, runda 2. (Dan Mirgaliotta)
170 lbs: Brennan Ward pok. Rogera Carrolla przez KO (prawy prosty), 2:06, runda 1. (John McCarthy)
170 lbs: Paul Bradley vs. Chris Honeycutt – no contest (przypadkowe zderzenie głowami), 2:47, runda 2. (John McCarthy)
170 lbs: Michael Page  pok. Rudy’ego Bearsa przez KO (prawy prosty i lewy sierp), 1:05, runda 1. (Todd Anderson)

Karta wstępna:

155 lbs: Dean Hancock pok. Alexa Dunwortha przez TKO (poddanie przez narożnik), 2:14, runda 2. (Todd Anderson)
125 lbs: Kaline Medeiros pok. Sarah Payant przez poddanie (kimura), 3:24, runda 1. (Kevin MacDonald)
160 lbs: Ryan Quinn pok. Waylona Lowe przez poddanie (gilotyna), 2:47, runda 2. (John McCarthy)
125 lbs: Remo Cardarelli pok. Billy’ego Giovanellę przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 29-28), 5:00, runda 3. (Todd Anderson)
135 lbs: Kin Moy pok. Blaira Tagmana przez poddanie (trójkąt nogami), 3:01, runda 3. (John McCarthy)
265 lbs: Parker Porter pok. Erica Beddarda przez poddanie (klucz na rękę), 2:51, runda 2. (Dan Mirgaliotta)
170 lbs: Ilya Kotau pok. Nicholasa Sergiacomi’ego przez poddanie (duszenie zza pleców), 2:17, runda 1. (Dan Mirgaliotta)

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

4 KOMENTARZE

  1. Zaraz trzeba 2 walki główne nadrobić. To teraz pewnie Koreshkov-Daley… Dla mnie żadna niespodzianka że wygrał rusek…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.