Pełne wyniki oraz najlepsze akcje gali One Championship: Pursuit of Greatness, która dziś odbyła się w mieście Rangun, stolicy Mjanmy.

W najważniejszej walce tej gali pogromca Michała Pasternaka (13-3), aktualny mistrz dwóch kategorii wagowych One Championship Aung La Nsang (24-10) już w pierwszej rundzie brutalnie zweryfikował debiutującego w organizacji zawodnika z Libanu, Mohammada Karakiego (9-1).

Pochodzący z Malezji Keanu Subba (7-3) zaprezentował ciekawy poziom parterowej gry, poddając w pierwszej rundzie gilotyną zawodnika gospodarzy, Phoe Thawa (6-1).

Mający za sobą epizody w takich organizacjach jak Pride, Cage Rage czy Dream Masakazu Imanari (37-18) również zwyciężył przez poddanie. Czterdziestodwuletni Japończyk przy pomocy balachy przerwał serię dwóch porażek z rzędu.

Ciekawym nokautem popisał się Luis Santos (65-11). Brazylijczyk już po upływie pół minuty wyprowadził niezwykle celnego middle kicka na wątrobę, czym wyeliminował Daichiego Abe (6-3) z dalszej rywalizacji.

Pochodzący z Afganistanu Ahmad Qais Jasoor (5-1) nie odstawał od pozostałych i także skończył bój przed czasem. Jasoor prawym prostym zahaczył Xu Dong Ma (1-2), a następnie dokończył dzieła zniszczenia pod siatką.

Walka otwarcia pomiędzy Rudym Agustianem (5-2), a Kajim Ebinem (2-2) postawiła wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o widowiskowość gali. Zamieszkujący Indonezję Agustian powrócił na ścieżkę zwycięstw po tym jak już w pierwszej rundzie poddał Filipińczyka amerikaną.

Wyniki gali:

Aung La N Sang pok. Mohammada Karaki’ego przez TKO, runda 1, 2:21 – walka o mistrzostwo w wadze średniej
Keanu Subba pok. Phoe Thaw przez poddanie (gilotyna), runda 1, 2:47
Masakazu Imanari pok. Radeema Rahmana przez poddanie (balacha), runda 1, 1:23
Ye Thway Ne pok. Mite Yine przez jednogłośną decyzję
Luis Santos pok. Daichiego Abe przez nokaut, runda 1, 0:33
Ahmad Qais Jasoor pok. Xu Dong Ma przez nokaut, runda 2, 2:16
Rudy Agustian pok. Kaji Ebina przez poddanie (amerikana), runda 1, 4:01

3 KOMENTARZE

  1. Ten kop na wątrobę. Niby nic takiego przy nokautach z piąchy czy elefektownych poddań,  ale odcięcie dopiero po chwili zawsze się podoba. Nie ma mocnych na to.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.