Nokaut tygodnia od UFC. Podczas UFC 146 w maju 2012 roku, Junior dos Santos pokonał Franka Mira uderzeniem z prawej ręki i serią ciosów w parterze. Dla Brazylijczyka była to pierwsza i zarazem ostatnia udana obrona pasa mistrzowskiego w wadze ciężkiej.

Dos Santos swój najbliższy pojedynek stoczy z Taiem Tuivasą na gali UFC Fight Night 142, która odbędzie się 1 grudnia w Australii.

14 KOMENTARZE

  1. Pamiętam jeszcze te cała otoczke zwykłego chłopaka, mlodego boksera z Brazylii, który wdarł się do UFC szturmem, już po wygranej z Werdumem było na Juniora wielkie boom. Akcja z tym małym chłopaczkiem którego brał że soba w dalekie podróże i na wielkie walki. Wieczny usmiech, mega praca na nogach, kowadło i to w kombinacjach, to wszystko sorawialo, że nie dało się go nie lubić, czy też mu nie kibicować.

    Po niesamowitej trylogii z Cainem, został już niestety tylko cien tamtego Juniora.. co najlepsze, ten który zabrał mu wiele zdrowia , sam zdrowotnie nie daje rady i jest od niego dużo mniej aktywny.

    Chcialbym żeby któryś z panów znów nas zaskoczył i wstapil w "druga młodość", moglby to być i Junior, bo niestety Belfort już trzeciej  młodości nam nie zafunduje…

  2. Ostatnia duża walka Mira, potem był jeszcze ten jeden wzlot i ubicie Duffeego i Bigfoota, ale to już nie było to samo. Mój ulubiony ciężki w historii sportu i jeden z dwóch ulubionych zawodników kiedy zaczynałem się MMA interesować. Sentyment wieczny.

    @Ramp4ge

  3. Paaanie, kiedy to było. Teraz cygan to wrak w porównaniu z tym z 2013. Tuivasa przez ko

    Tuivasa ostatnio męczył się ze szklanym Andrzejem. Jak JDS przetrwa 1 rundę i będzie skupiony, to z palcem :gdzie: powinien ogarnąć.

  4. Dla mnie Arlovski wygrał z Tuivasą no ale dobra. Męczył się okrutnie z Andrzejem i na papierze to Junior ma większe szanse bo od Andrzeja jest lepszy ale to tylko na papierze. Mam obawy co do tej walki…

  5. Pamiętam jeszcze te cała otoczke zwykłego chłopaka, mlodego boksera z Brazylii, który wdarł się do UFC szturmem, już po wygranej z Werdumem było na Juniora wielkie boom. Akcja z tym małym chłopaczkiem którego brał że soba w dalekie podróże i na wielkie walki. Wieczny usmiech, mega praca na nogach, kowadło i to w kombinacjach, to wszystko sorawialo, że nie dało się go nie lubić, czy też mu nie kibicować.

    Po niesamowitej trylogii z Cainem, został już niestety tylko cien tamtego Juniora.. co najlepsze, ten który zabrał mu wiele zdrowia , sam zdrowotnie nie daje rady i jest od niego dużo mniej aktywny.

    Chcialbym żeby któryś z panów znów nas zaskoczył i wstapil w "druga młodość", moglby to być i Junior, bo niestety Belfort już trzeciej  młodości nam nie zafunduje…

    Mało takich zmartwychwstań było. Andrzej kiedyś nieźle się odbudował po zwolnieniu z UFC, ale mistrzem znów nie został. Junior taki słaby nie jest, jeszcze niedawno bił się o pas, ale boję się, że z jego stylem nie da już rady się zbliżyć do mistrzostwa. Za dużo zbiera na głowę niestety.

  6. Dla mnie Arlovski wygrał z Tuivasą no ale dobra. Męczył się okrutnie z Andrzejem i na papierze to Junior ma większe szanse bo od Andrzeja jest lepszy ale to tylko na papierze. Mam obawy co do tej walki…

    Dla mnie też Arlovski wygrał

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.