Kontuzja ? W żadnym wypadku. Choi Hong-Man postanowił że od dziś zamiast na ringu będzie kopać tyłki w wojsku i dołączył do armii Południowej Korei. Prawda jest taka że gdyby tego nie zrobił miałby spore problemy ponieważ służba w tym kraju jest obowiązkowa a prawo wojskowe bardzo skomplikowane. Po 4 tygodniach standardowego przeszkolenia Hong będzie pracował w koreańskim odpowiedniku WKU ponieważ jest zbyt duży aby być żołnierzem. Jednym z jego zadań może być np wystawianie mandatów za złe parkowanie lub przekroczenie prędkości albo np. kserowanie dokumentów w biurze. Jakoś nie jestem specjalnym fanem Honga ale to się nazywa wybitne marnotrawstwo ludzkiego talentu przez debilnych urzędników.

Source : FightOpinion

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.