Artykuł sponsorowany

Sporty walki potrafią szybko wyniszczać organizm. Eksperci jednak znają sposoby na to, by po nawet najbardziej zaciekłej walce czy sparingu, zapobiec uszczerbkom na zdrowiu. Bez wątpienia jednym z kluczowych elementów w tym obszarze jest ochrona zębów.

Ochraniacze na zęby nie są nowym wynalazkiem. Pięściarze, kickbokserzy czy zawodnicy MMA stosują je od długiego czasu i stały się nieodzownym elementem nie tylko walk, ale i treningów. Niestety, często zawodnicy – zarówno zawodowi jak i amatorzy – uskarżali się na źle leżące lub wypadające z ust uniwersalne ochraniacze.

To wymusiło na producentach tzw. „szczęk” usprawnienie swoich produktów. Najlepsi na rynku wprowadzili do swojej oferty profesjonalne ochraniaczy na zęby na podstawie wycisku szczęki klienta. Właśnie tym zajmuje się firma Royal Mouthguards, z którą współpracuje m.in. były mistrz wagi średniej KSW Michał Materla.

„Jestem bardzo zadowolony z ochraniacza firmy Royal Mouthguards. Mega dopasowany. W skrócie – jego plus to brak minusów, jakie posiada ochraniacz uniwersalny. Każdy, kto dba o swoje zęby powinien mieć taki ochraniacz firmy Royal Mouthguards” – zachwala swój ochraniacz szczeciński Berserker.

„R’M’G nie tylko produkuje, ale też projektuje ochraniacze z indywidualnie dobraną grafiką przygotowywaną przez profesjonalną drukarnię cyfrową CopyLand ze Szczecina. To pozwala użytkownikowi wyróżnić się wśród innych. Spore wrażenie robi wzór, który wybrał dla siebie zawodnik kategorii lekkiej Gracjan Szadziński:

„Nigdy nie nosiłem szczęki bo mnie ograniczała na sparingach. Po sparingach w tej szczęce zapominam, że mam ją na zębach! Polecam wszystkim tym, którzy nie lubią szczęk!” – zachwala swój ochraniacz zawodnik Berserkers Team Stargard.

Ciekawym projektem jest też ochraniacz w barwach narodowych:

Pole do popisu jest ogromne. Często wybieraną opcją jest prosty, ale efektowny napis z pseudonimem. Po takie rozwiązanie sięgnął Adam Wiśniewski, który wybrał sobie ochraniacz w prowokacyjnym różowym kolorze:

Ochraniacz z napisem zamówił sobie również zawodnik kategorii półciężkiej KSW Michał Fijałka:

„Sztanga” przekazał także swoją pozytywną opinię o produkcie firmy R’M’G:

„Praktycznie od początku przygody ze sportami walki używałem najtańszych i najzwyklejszych ochraniaczy na zęby. Dopiero po ponad 10 latach zdecydowałem się na profesjonalny ochraniacz uzyskany na podstawie odlewu moich zębów. Ochraniacz od Royal Mouthguards spełnia moje oczekiwania. Nie wypada, nie przesuwa się i nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Jest w pełni profesjonalny i mogę go spokojnie polecić każdemu, zarówno komuś kto uprawia sporty walki rekurencyjnie jak i zawodowcom!”

Warto odnotować, że z usług firmy Royal Mouthgards korzystają także kobiety:

R’M’G nie zapomina także, jak ważnym elementem jest ochrona zębów dzieci, które stawiają pierwsze kroki w sportach uderzanych bądź chwytanych:

Royal Mouthguards na starcie swej działalności rozpoczęła współpracę z Berserkers Team Szczecin oraz Berserkers Team Stargard. Pierwszymi klientami firmy byli wspominany wyżej „Sztanga”, a także Maciej Jewtuszko. Ten drugi produkty firmy R’M’G określa jako „petarda”.

Pierwszym sprawdzianem dla firmy była gala FEN 18 w Koszalinie, na której czterech Bersekerów walczyło w ochraniaczach Royal Mouthguards: Tomasz „Pająk” Stasiak, Tomasz „Szczena” Romanowski, Wojciech „Kulkinio” Janusz oraz Mateusz „Chińczyk” Rębecki.

Każdy z nich jest zadowolony ze współpracy z firmą R’M’G, co potwierdzają pozytywnymi opiniami.

„To już nie jest nawet petarda! To istny pokaz fajerwerków!” – stwierdził Tomasz Stasiak, pierwszy czarny pas Piotra Bagińskiego i trener Berserkers Team Stargard.

„Jest mega wygodny, w trakcie walki zapominam o ochraniaczu, pozwala swobodnie oddychać” – chwali produkt Mateusz „Chińczyk” Rębecki.

„Jest Kozacki! Nic dodać nic ująć” – dodał swoją opinię Wojciech „Kulkinio” Janusz.

„Bardzo dobry materiał ochraniacza , szczena idealnie dopasowana, dzięki czemu nam nie wypada podczas treningów czy sparingów , no i wisienką na torcie są wzory które możemy sobie umieścić   na ochraniaczu, profesjonalnie przygotowane przez producenta – dołącza do pochwał znany z KSW Sebastian „Szczena” Romanowski.

Poniżej zdjęcia ochraniaczy Sebastiana i jego brata Tomasza:

Tydzień po FEN 18, na pierwszej gali Babilon MMA w Międzyzdrojach, do klatki uzbrojeni w ochraniacze weszli: Łukasz Szczerek z sekcji Berserkers Team Stargard oraz gwiazda wieczoru Michał Fijałka.

„Ochraniacz Royal Mouthguards to petarda na rynku, nie spada, siedzi jak Profesor X z X-Men :D” – w żartobliwy sposób docenia swoją „szczękę” Łukasz Szczerek.

„Jestem bardzo zadowolony z usług R’M’G. Otrzymany przez nich ochraniacz jest w pełni profesjonalny i rewelacyjnie spełnia swoja rolę. Jest wygodny i nie spada ze szczęki, a podczas sparingów nie czuć go wcale. Z czystym sumieniem mogę polecić usługi R’M’G każdemu, kto profesjonalnie podchodzi do sportów walki” – dołącza do wielu pochwał Łukasz „Kliczko Książko”, trener Muay Thai w Berserkers Team Szczecin.

Firma Royal Mouthguards szybko zdobywa renomę, zaufanie oraz uznanie, czego wynikiem jest przygotowanie ochraniaczy specjalnie na największa galę MMA w Europie, czyli KSW 40 w Dublinie. R’M’G może się pochwalić tym, że specjalnie na to wydarzenie robi ochraniacze dla Macieja Jewtuszki, Michała Fijałki oraz dla Michała Materli.

O tym, że ochraniacze na zęby są nie tylko dla zawodowców przekonuje Sebastian Reha właściciel kliniki fizjoterapii ST-Medical w Szczecinie trenujący amatorsko sporty walki w Berserkers Team Szczecin.

Jak widać, zdecydowanie warto zaopatrzyć się w ochraniacz na zęby firmy Royal Mouthguards – obojętnie czy uprawiasz sporty walki zawodowo czy rekreacyjnie. Więcej informacji o produktach R’M’G znajdziesz na oficjalnych profilach firmy na Facebooku (kliknij tutaj) i Instagramie (kliknij tutaj).

Sklep MMARocks

27 KOMENTARZE

  1. To reklama naszego partnera. Chyba nie trudno odgadnąć. 🙂

    Dobra @Szady krótka pilka, Cain vs pudzian w ochraniaczu od Royal Mouthguards. Kto wygra?

  2. Czy ten temat jest ukryty przed zawodnikami i lożą MMA? Bo nie wiem czy napisać że chroni zęby biorąc łatwe walki w KSW zamiast w UFC.

    Oczywiście byłby to bezsensowny żart

  3. Kiedyś jak dostałem w zęby to myślałem że zostały w ochraniaczu ,strach było ściągać. Na szczęście zostały całe 🙂 . Solidna wyparzona w wrzątku za 6 zł, mocne załamanie jak zgubiłem :cry:. Nic już nie był takie same 🙁

  4. Czyli teraz jak chcę trenować KSW to nie muszę wybijać wszystkich zębów, wystarczy, że Royal Mouthguards zabezpieczy moje dziąsła. Najpierw wykona odlew zgryzu, następnie indywidualny ochraniacz.

    Doceni to osoba, co ma już wybrakowaną klawiaturę, ci z pełnym uzębieniem mniej, ponieważ jeszcze nie znają kosztów protetyki stomatologicznej.

    Fajnie by było pokazać cały proces technologiczny, jak nanoszone są nadruki, jak pobierany jest odcisk itp. i jak działa machina Drufomat Scan.

    SPOILER

  5. To wymusiło na producentach tzw. "szczęk" usprawnienie swoich produktów. Najlepsi na rynku wprowadzili do swojej oferty profesjonalne ochraniaczy na zęby na podstawie wycisku szczęki klienta.

    Ale o co chodzi? 10 lat temu takie miałem, myślałem, że to standard:DC:, poza tym, bardzo dobry artykuł