Wow. A jednak to nie z Ortizem będzie walczyć Rashad Evans. Walka dwóch TUF-owców na pewno będzie ciekawsza niż rewanż Tito – Rashad do jakiego miał dojść pierwotnie na UFC 78.

Ustawienie takiej walki oznacza również że nie dojdzie w najbliższym czasie do rewanżu pomiędzy Mattem Hamillem i Michalem Bispingiem. Teraz pozostało tylko czekać na info z kim będzie walczyć dyniogłowy Ortiz.

Wg. mnie w gre wchodzi tylko Dan Henderson i Wanderlei Silva. Ewentualnie Dana White się wkurwi na Ortiza za to że ten przedłuża negocjacje i w ogóle wywali go z rozpiski UFC 78 ale wtedy nie będzie mieć main eventu. Chociaż czasami lepiej nie mieć walki wieczoru niż dawać taki shit jak na gali UFC 72 gdzie w głównej walce spotkał się Rich Franklin z Okamim