Michael Bisping o walce z Silvą
14 01 2010Michael Bisping:
W tej walce mam bardzo duże szansę na zwycięstwo. Wiem że Wanderlei jest legendą ale naprawdę wierze że walka w dużej mierze zależy od stylu zawodników i że mój styl walki jest na niego idealny. Oczywiście będę musiał uważać na jego agresywność i siłę ciosu ale jestem pewien że w Australii pokonam Wanderlei`a. Poza tym że jest doświadczony i ma ciężkie ręce nic na mnie nie ma i czuje się dużo lepszym zawodnikiem od niego. Wiem że jestem w stanie go pokonać, wszystko będzie zależeć tylko od tego jak wykonam mój game plan w tej walce.
Michael Bisping zmierzy się 21 lutego z Wanderleiem Silvą na gali UFC 110 w Australii.







Mam nadzieję że jego “game plan” szlag trafi i zaliczy śliczne KO
Brawo dla redakcji
to zdjęcie lepiej pasuje i poprawiło mi bardzo humor
gosc nie ma wstydu:) jestem lepszym zawodnikiem od wanderleia:) hahhaha
Dlaczego mialby tak nie uwazac, nawet jak nie jest?
Wand czekam na twoje odkupienie!! Spuśc angolowi mega wpier……!!!!
Ze wszystkich zawodnikow MMA jego nie lubie najbardziej!!! Mam nadzieje ze Wand podaruje nam KO ala Hendo
Jestem fanem Bispinga. Wiem, to odważne wyznanie. Czuję się teraz tak jak gej wyznający rodzinie, że nie mają co liczyć na wnuki. Musiałem jednak o tym komuś napisać.
Jestem i już. Niestety Wanda też jestem i mam swoisty konflikt interesów. Nie wiem komu kibicować.
Obydwaj zawodnicy należą do biznesowych ulubieńców Dany. Bisping jest gwiazdą na Wyspach, a to spory rynek. Z kolei Wand to legenda, gość mający rzesze fanów na całym świecie. Nie jest ważne kto wygra, walka sprzeda się świetnie. O to Danie chodzi. Już chłop zaciera ręce.
Niestety, ale walka zawiedzie.
Bisping ma słabą stójkę, łatwo go ustrzelić. Angol o tym wie, wie też, że wymiana z Silvą to samobójstwo. Tak więc dumny syn Albionu będzie próbował obalać Brazylijczyka i punktować. Skończy się decyzją – niestety.
Wand przez Ko
Wand przez KO, nie inaczej
Ja może nie jestem wielkim fanem Bispinga,ale lubie go po obejrzeniu TUF’a,.Ale będę kibicował Silvie bo to w końcu jeden z moich ulubionych fighterów z Pride,po za tym jest mu bardzo potrzebne jakieś zwycięstwo,jak przegra to pewnie i tak zostanie w Ufc aż go do końca “wydoją”,ale widząc Wanda z takim rekordem aż smutno się robi .
To, że go raz Hendo znokautował nie znaczy, że ma słabą stójkę, bo przypomnijmy sobie, że Wand po strzale Hendersona tak samo poszedł spać. Wydaje mi się, że Silva przegra z zawodnikiem z nowszej generacji, jakim jest anglik. Mimo, że za nim nie przepadam, stawiam na Bispinga, faktycznie wydaje mi się bardziej kompletnym zawodnikiem, jednak oczywiście w walce z Wandem zawsze jest możliwość, że zostaniesz po prostu trafiony.
Kilroy: Wand w UFC powinien miec rekord 2-2 a nie 3-1. KO na Jardinie, Rampage KO na nim, fight of the year z Liddelem i przewalka z Franklinem (Wand to wygral, chociaz najsprawiedliwszy bylby remis)
*a nie 1-3
Marcus, w walce z Kangiem było widać (patrz pierwsza runda), że Bisping ma słabą obronę i łatwo go trafić. W walce z kimś takim jak Silva nie można dać się trafić.
Blade, Wand walczył w UFC już wcześniej i ma rekord to ma zdaje się 2-5.
Blade chodziło mi raczej o jego słaby bilans w przeciągu 3 ostatnich lat ale w samym UFC 2-5.Wand daje dobre walki nawet jak przegrywa,ale chciałbym znowu zabaczyć jak coś wygrywa
Marcus szkoda ,ze widzisz tylko jedna strone meadlu… Jak juz sie podniecasz strzalami Hendo (lubie Hendo zeby byla jasnosc) to przypomnij sobie stan zdrowia Wanda w tej walce. Ja akurat teraz mam jakas grype i sily isc do kibla sie wylac nie mam a Wand mial wysoka goraczke.Tak marginesalnie to kazdy jest ”the greatest” (z malymi wyjatkami) kazdy czuje sie lepszy od przeciwnika a jak przegra to nie był sobą. Co z nimi do cholery jest ?! To brak dobrego smaku napieprzać na swoj temat jestem zaje…. Mam nadzieje ,ze Bisping zbłazni sie jak wtedy z Hendo . Hedno zamknał mu pysk swoim pieknym strzalem. Bisping to błazen jakich mało w mma i powinien byc zlany kilka razy z rzedu ,zeby sie pokory nauczył. Podobno nawet gadal ,ze ma najlepsze gnp ( jak to prawda wychodzi na to ,ze zyje w innej rzeczywistosci) Wand czas najwyzszy udowodnic ,ze nadal sie liczysz ! Jak Wand utrzyma walke w stojce to łeb Bispinga wyladuje w 7 rzedzie , Bisping to stójkowa niezdara.
Zgadzam się z przedmówcą A co do angoli i ich zarozumialstwa To pewnie Bisping nawet nie wie gdzie leży Polska.
Przewałka z Franklinem? Bez żartów
Bisping ma szansę znowu zabłysnąć i pozostać bohaterem drugi raz z rzędu
KO Roku 2009 J
Więc w 2010 też chce by o nim mówiono
No to w końcu był w słabym stanie czy tak mówił? Jak sam powiedziałeś wszyscy się tłumaczą. Nie ważne. Ja lubię Wanda(może to nie jest mój ulubiony fighter ale bardzo go szanuje), natomiast Bispinga nie. Uważam jednak, że Anglik ma większe szanse. Czy mam racje? To się dopiero okaże.
Aha, co do Hendersona to nie chodzi o podniecanie(chodź jakby nie patrzeć jest czym), ale o zwykłe przedstawienie faktów. To były podobne akcje i podobny był efekt. Wracając do stójki Bispinga, macie racje, dał się trafić w swoich dwóch ostatnich walkach jednak nie nazwałbym go niezdarą, to duża przesada, według mnie to solidny striker. Dał wyrównaną walkę z Rashadem Evansem(to było przed brutalnym KO na Liddellu) i tam trafić się nie dał a w walce z Kangiem, o ile dobrze pamiętam, sam potem przejął kontrolę w stóje. Nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, że to jakiś artysta w dziedzinie KO, ale solidny zawodnik w każdej płaszczyźnie i powiedzmy, bardziej nowoczesny od Silvy. Po prostu wydaje mi się(pewny przecież nie jestem), że wygra inny zawodnik niż większość tu uważa i nie ma co się sprzeczać. Wszystko wyjdzie w praniu, może Wand mnie pozytywnie zaskoczy, czego sobie jemu i wam życzę.
Jeszcze tyko dodam to:
Blade- naprawdę nie rozumiem o co wam chodzi z tym Franklinem? Facet zasłużenie wygrał, a wszyscy narzekają, według mnie dlatego, że lubią bardziej Wanda. Ja nie mam wątpliwości, że Rich był lepszy. Nie była to wielka przewaga ale jednak zauważalna.
niektórzy nie widzą różnicy pomiędzy ciosami w twarz a w powietrze
Niektórzy nie zauważają, że gala będzie poza granicami USA… to jest specjalna gala pod Prideowców, wolna od kontroli dopingowych
Rowniez nie uwazam zeby Silva zdominowal Franklina,jednak zadal mocniejsze uderzenia i byl blizej wykonczenia go. Franklin punktowal, walczyl ladniej, ale jednak widac bylo ze boi sie tych ciosow Silvy, szczegolnie jak je odczul. Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ja widzialem minimalna przewage Wanda.
Ja jak kazdy z Was kocham Wanda i zycze mu samych zwycieztw ale Bisping na pewno spacerkiem nie bedzie. Mam dokladnie takie same odczucia jak Marcus-007. Bisping jest zawodnikiem nowszej generacji, ktora jest niestety dosyc skuteczna. Do tej samej generacji zaliczylbym rowniez Griffina. Choc ani jeden ani drugi nie jest wirtuozem w danej plaszczyznie walki to kazdy aspekt walki ma przynajmniej przyzwoity i dysponuja swietna kondycja. Bisping ma swietna prace nog i wydaje mi sie za Wandowi bedzie go bardzo trudno trafic tymi krotkimi lapkami. Na glebie angol bardzo dobrze neutralizouje wszelkie ataki i naprawde watpie zeby tam Waldemar mu cokolwiek zrobil. Najbardziej prawdopodobny wynik to dla mnie Bisping przez decyzje ale rowniez nie zdziwie sie jak nadzieje sie na jakas bule od Wanda i zasnie czego mu bardzo zycze. Mysle ze niektorzy troche przeceniaja Wanda i nie doceniaja Bispinga. Po prawicy od Hedno nie jest wstyd pasc a akcja byla ze zmarkowanym low kickiem ( podobnie jak Randy zaskoczyl Sylvie w 1 rundzie) i przez ten jeden wypadek przy pracy nie odwazylbym sie stwierdzic ze stojka anglika jest pokraczna…
bisping ma lepsza stójkę niz parter,to typowy striker,tak jak wand,myslę że któryś poprostu da się trafić i bedzie k.o….liczę że to właśnie bisping polegnie:)
Wand ma swoje lata dla mnie jest legendą A w angliku nie widzę ducha nowego pokolenia Dla mnie jest puszką taniej zupy w puszce która ma dobrą cene i ładnie wygląda dla nachlanych angoli. Na pewno nie jest zjawiskowym zawodnikiem Mam nadzieje że Wand zakończy kariere w wielkim stylu.Pozdro
to pewne ,że nie będzie kontroli antydopingowej ?
spartan – tylko ze w przeciwienstwie do Vanda , Bisping nie ma nokaltujacego ciosu.
Wand zakonczy pokraczna kariere Bispinga
Wand zakonczy pokraczna kariere Bispinga…
Zeby byla jasnosc : Hendo to wspanialy zawodnik i widzialem jego wszystkie walki. Nie chce mi sie wglebiac w szczegóły ,natomiast nie umniejszam mu i tez uwazam iz jest sie czym podniecac. Przesadzilem z tym pokractwem ale nikt mi nie powie ,ze jego stojka jest czyms wiecej niz przyzwoitoscia. W ogole to jak widzie ”Bisping” cisnieje wzrasta mi o 300%. Nie trawie go jak zadnego innego zawodnika. Nie jestem tez jakims slepym fanem Wanderlei’a, Niestety Marcus musze Ci przyznac racje choc nie moze mi to przejsc przez palce
Bisping jest bardziej kompletny (wczesniej nie moglo mi przejsc). I mysle wygra przez decyzje jednak serce mowi ,ze Wand sieknie mu cepa w stylu Fiodora jak sie najmniej bedzie go spodziewal i Angol zasnie(Choc to musialby nie byc Wand bo on nie wyszukuje momentu na jeden strzal i KO,on po prostu aktakuje bez umiaru). W kwestii Franklina uwazam ,ze lepiej punktowal. Wand duzo uderzal ale i celnosc nie ta.Co do nowoczesnych zawodnikow fakt jest faktem. Yvel przegral z Dos Santosem , Gonzaga z Carwinem itp nowe nabytki ufc zwykly górowac ale nie ma co wrzucac do jednego worka. Na ilu forach bym nie byl to wszedzie ,ze Fedor to stara generacja i zacznie przegrywac bo sa lepiej szkoleni mlodsi i Bóg jeden wie co jeszcze wypisywali. Rogers wg nich mial go pojechac a tu stara sprawdzona generacja nie ma zamiaru dawac za wygrana.