Michael Bisping, były mistrz wagi średniej UFC, postanowił skomentować ostatnią porażkę Vitora Belforta na gali UFC 224, a także podsumować nieco karierę Brazylijczyka. Jak wiadomo Bisping nie przepada za Vitorem, obaj zawodnicy spotkali się w oktagonie w 2013 roku. Belfort znokautował wtedy Bispinga kopnięciem na głowę i sprawił, że Anglik do tej pory ma problemy z prawym okiem.

Jeśli mam być szczery to jestem bardzo zadowolony z porażki Belforta. Nie obchodzi mnie ten gość. Zbudował całą swoją karierę na byciu oszustem. Ogromna masa sterydów jaką przyjął jest widoczna gołym okiem. Patrząc wstecz na początki jego kariery, on był niesamowicie napakowany. Kiedy walczyliśmy ze sobą również był potężnie zbudowany, a teraz wygląda jak je*any zbity starzec. Walczy jakby nim był i jest nokautowany jakby też nim był.

Był naszprycowany sterydami do granic możliwości, przejeżdżał się po każdym i miał jeszcze w sobie na tyle hipokryzji, by gadać o byciu dobrym człowiekiem. On jest oszustem i nie ma honoru. To ja chciałbym go znokautować, ale i tak przyjemne jest oglądanie jak dostaje to na co zasłużył. Walczył na sterydach i sprawił, że wielu zawodników doznało  kontuzji. Rozje*ał moje oko, to jego trzeba za to winić.

Niech Bóg błogosławi Machidę, dobra robota.

Vitor Belfort po przegranej z Lyoto Machidą ogłosił zakończenie kariery. Nie są jeszcze znane dalsze losy Bispinga, ale jak sam przyznał jest blisko przejścia na emeryturę.

62 KOMENTARZE

  1. Dobra, zanim zaczniecie cisnąć po Majku, to pomyślcie jednak o tym, że gość mu rozkurwił oko. Wiadomo, że chciał go po prostu zlać, a nie rozkurwić mu oko, ale bądźmy ludźmi – ciężko jest coś takiego po prostu wymazać z pamięci i powiedzieć "taki sport". Niewielu ludzi doznało takiego urazu jak Majk, to był wyjątkowy pech. Ciężko też pominąć fakt, że Vitor, który był sprawcą tego nieszczęścia, był w tamtym czasie napakowany towarem jak sam kurwy syn. Z drugiej strony, jeśli miałbym wskazać jednego zawodnika z czołówki UFC, którego naprawdę nie posądzam o branie sterydów to byłby to Bisping. Niech mu się wiedzie na emeryturze, zapracował na to jak nikt

    #teamhrabia

  2. Pierdololo jak zawsze z ust Cunt Pissinga.

    Belfort zbudował swoją karierę walcząc na gołe pięści, bez kategorii wagowych, bez limitów czasowych. Ponad 20 lat walczył na najwyższym poziomie, mimo upływu lat, zmiany zasad, postępu jaki zrobił sport – to ewenement! I nie odmawiał nigdy walk.

    Bisping to jebany cwaniaczek, farciarz, kombinator. Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk, a pas który mu wpał jak ślepej kurze ziarno wysiadywać chciał niczym jajko.

    I to nie kopnięcie Belforta sprawiło, że Bisping zaczął mieć nagle problemy ze wzrokiem. On już wcześniej widział jakąś alternatywną rzeczywistość, rzeczy które nie mają miejsca, był już popierdolony na głowę na długo przedtem

  3. "Kiedy walczyliśmy ze sobą również był potężnie zbudowany, a teraz wygląda jak je*any zbity starzec." Takie prawdziwie.

  4. Pierdololo jak zawsze z ust Cunt Pissinga.

    Belfort zbudował swoją karierę walcząc na gołe pięści, bez kategorii wagowych, bez limitów czasowych. Ponad 20 lat walczył na najwyższym poziomie, mimo upływu lat, zmiany zasad, postępu jaki zrobił sport – to ewenement! I nie odmawiał nigdy walk.

    Bisping to jebany cwaniaczek, farciarz, kombinator. Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk, a pas który mu wpał jak ślepej kurze ziarno wysiadywać chciał niczym jajko.

    I to nie kopnięcie Belforta sprawiło, że Bisping zaczął mieć nagle problemy ze wzrokiem. On już wcześniej widział jakąś alternatywną rzeczywistość, rzeczy które nie mają miejsca, był już popierdolony na głowę na długo przedtem

    Popieram… Belfort legenda, Bisping drugi rząd i ból dupy:smile:

  5. Nilg bardzo ladnie to ujales. Martwi mnie bardziej to ze ten gość jak już pójdzie to bedzie nie do zniesienia juz teraz bardziej mnie irytuje niz rudy.. Powinni mu MUTE dac na wszystko.

  6. Dobra, zanim zaczniecie cisnąć po Majku, to pomyślcie jednak o tym, że gość mu rozkurwił oko. Wiadomo, że chciał go po prostu zlać, a nie rozkurwić mu oko, ale bądźmy ludźmi – ciężko jest coś takiego po prostu wymazać z pamięci i powiedzieć "taki sport". Niewielu ludzi doznało takiego urazu jak Majk, to był wyjątkowy pech. Ciężko też pominąć fakt, że Vitor, który był sprawcą tego nieszczęścia, był w tamtym czasie napakowany towarem jak sam kurwy syn. Z drugiej strony, jeśli miałbym wskazać jednego zawodnika z czołówki UFC, którego naprawdę nie posądzam o branie sterydów to byłby to Bisping. Niech mu się wiedzie na emeryturze, zapracował na to jak nikt

    #teamhrabia

    No właśnie, Belfort był przez większość kariery napizgany

  7. No właśnie, Belfort był przez większość kariery napizgany

    A kto nie był?

    Przechodził testy? Generalnie przechodził, więc nazywanie go oszustem, kiedy nie robił niczego niedozwolonego (początek kariery) a potem poddawał się kontrolom i je przechodził, jest konfabulacyjnym bólem dupy Cunta

  8. Bisping to jebany cwaniaczek, farciarz, kombinator. Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk

    GSP, Anderson Silva, Hendo, Belfort, Wanderlei, Rockhold, Rashad, Gastelum, Kennedy, Sonnen… Nie no, same leszcze, w ogóle śmieszne walki, które Bisping zrobił tylko dla łatwej wypłaty. Sam bym z tymi bumami wyskoczył za kilka stów.

    To co napisałeś to zwykła bzdura, powielana na każdym kroku przez hejterów Majka. Możesz gościa nie lubić, ale po co kłamiesz? Jeśli Bispingowi można zarzucić unikanie jakiegoś rywala, to jedynie Romero, który w tamtym czasie był akurat posądzony o stosowanie dopingu . To by było na tyle. Nawet ostatnia walka, jaką Majk wziął to zastępstwo z bardzo trudnym rywalem, więc wtf?

    A na koniec, polecam również spojrzeć na fakt, jak USADA wpłynęła na formę obydwu zawodników o których rozmawiamy. Bisping – zero jakichkolwiek zmian. Vitor? :stevecarell:

  9. No tym razem Bisping ma dużo racji. Nie chce mi się wchodzić w szczegóły ale to co robił Belfort na tle innych to była mocna przesada. Wydaje mi się , że za jakiś czas wyjdzie TO SAMO z Jonem Jonesem. Jeżeli odetną go mocniej od koksu to może okazać się , że nie jest już takim fenomenem.

  10. Bisping jako mistrz spierdolił przed Romero, później wyłapał dwa wpierdole, następnie spierdolił na emeryture a teraz pociska pierdoły z bezpiecznej pozycji. Wszyscy koksza tylko Bisping nie  heh.

    Kozak z niego nie ma co.

  11. okej doping jest zły, ale w tamtych czasach nie było testów, więc Vitor robił to co wszyscy, USADA go nigdy chyba nie złapała,więc trzyma się zasad narzuconych przez UFC

  12. Dobra, zanim zaczniecie cisnąć po Majku, to pomyślcie jednak o tym, że gość mu rozkurwił oko. Wiadomo, że chciał go po prostu zlać, a nie rozkurwić mu oko, ale bądźmy ludźmi – ciężko jest coś takiego po prostu wymazać z pamięci i powiedzieć "taki sport". Niewielu ludzi doznało takiego urazu jak Majk, to był wyjątkowy pech. Ciężko też pominąć fakt, że Vitor, który był sprawcą tego nieszczęścia, był w tamtym czasie napakowany towarem jak sam kurwy syn. Z drugiej strony, jeśli miałbym wskazać jednego zawodnika z czołówki UFC, którego naprawdę nie posądzam o branie sterydów to byłby to Bisping. Niech mu się wiedzie na emeryturze, zapracował na to jak nikt

    #teamhrabia

    Czyli uwazasz ze gdyby nie byl napizgany to by mu oka nigdy nie rozwalil? Aha…

  13. Czyli uwazasz ze gdyby nie byl napizgany to by mu oka nigdy nie rozwalil? Aha…

    Jeśli ustawiasz się z kimś, że się napierdalacie bez sprzętu, a ktoś cię napierdoli i uszkodzi używając dodatkowych narzędzi, to będziesz bardziej wkurwiony niż gdyby uszkodził cię gołymi rękami. I nie chodzi o to, czy uszkodził Cię samym narzędziem, chodzi o to, że go używał, a ty nie, bo podkreślę po raz kolejny : uważam, że Bisping zawsze był czysty. Nikt nie musi się ze mną w tej kwestii zgadzać, ale to jest po prostu moje zdanie. W każdym razie : nie twierdzę, że to strzykawka w dupie Vitora rozjebała Bispingowi oko, ale rozumiem, że jego żal jest przez to jeszcze większy, po prostu. Nie dziwię się, że nie lubi Belforta i nie dziwie się, że po nim jedzie, zwłaszcza że nie powiedział nic nieprawdziwego.

  14. chlopie przeciez majki dostal kopa na glowe , a nie mlotkiem

    rowniedobrze mogl takiego samego kopa dostac od Rockholda i te by mial oczko rozjebane

  15. A kto nie był?

    Przechodził testy? Generalnie przechodził, więc nazywanie go oszustem, kiedy nie robił niczego niedozwolonego (początek kariery) a potem poddawał się kontrolom i je przechodził, jest konfabulacyjnym bólem dupy Cunta

    Ja nie ujmuję osiągnięć czy skillsów Belfortowi, ale raczej był apteką od dawna

  16. Hardkorowe forum, dla hardkorowych fanów hardkorowego sportu, a tu nadal pierdolenie o sterydach. Pojebalo tu co niektorych, sterydy byly, sa i beda i co w tym zlego? Tylko to, ze jakies USADY niszcza kariery losowo wybranym zawodnikom bo mieli pecha lub sztab im zle rozpisal odblok.

  17. Jeśli ustawiasz się z kimś, że się napierdalacie bez sprzętu, a ktoś cię napierdoli i uszkodzi używając dodatkowych narzędzi, to będziesz bardziej wkurwiony niż gdyby uszkodził cię gołymi rękami. I nie chodzi o to, czy uszkodził Cię samym narzędziem, chodzi o to, że go używał, a ty nie, bo podkreślę po raz kolejny : uważam, że Bisping zawsze był czysty. Nikt nie musi się ze mną w tej kwestii zgadzać, ale to jest po prostu moje zdanie. W każdym razie : nie twierdzę, że to strzykawka w dupie Vitora rozjebała Bispingowi oko, ale rozumiem, że jego żal jest przez to jeszcze większy, po prostu. Nie dziwię się, że nie lubi Belforta i nie dziwie się, że po nim jedzie, zwłaszcza że nie powiedział nic nieprawdziwego.

    Nie przypominam sobie żeby przy okazji tej walki Belfort zastał złapany na dopingu, więc pieprzenie Bispinga jest pezpodstawne.

  18. Jeśli ustawiasz się z kimś, że się napierdalacie bez sprzętu, a ktoś cię napierdoli i uszkodzi używając dodatkowych narzędzi, to będziesz bardziej wkurwiony niż gdyby uszkodził cię gołymi rękami. I nie chodzi o to, czy uszkodził Cię samym narzędziem, chodzi o to, że go używał, a ty nie, bo podkreślę po raz kolejny : uważam, że Bisping zawsze był czysty. Nikt nie musi się ze mną w tej kwestii zgadzać, ale to jest po prostu moje zdanie. W każdym razie : nie twierdzę, że to strzykawka w dupie Vitora rozjebała Bispingowi oko, ale rozumiem, że jego żal jest przez to jeszcze większy, po prostu. Nie dziwię się, że nie lubi Belforta i nie dziwie się, że po nim jedzie, zwłaszcza że nie powiedział nic nieprawdziwego.

    Bili sie na takich samych warunkach. Rownie dobrze Bispingowi mogli uszkodzic oko na treningu… Przypomina mi to pierdolenie po 2 walce Bonesa z DC gdy kazdy ujmuje wygrana Jona bo go zlapali na dopingu i byly gadki ze gdyby nie to to by takiego kopniecia nie wyprowadzil i sterydy mu w tym pomogly…

  19. Dywagacje na temat potencjalnych naruszeń etyki sportowca nie sa potrzebne. Może (na pewno) Vitor był na TRT, tylko nigdy nie wpadł w USADA, a przed wprowadzeniem komisji każdy robił co chciał. Potencjalnie wiec jest czysty. Zapewne Bisping ma trochę racji w wypowiedzi o Belforcie, ale przemawia przez niego rozgoryczenie porażki z przeszłości. Dlatego wypowiedz jest odbierana jako ból dupy Mike’a.

    Co do używania przez obu Panów sterydów czy „zanieczyszczonych suplementów” nie będę mówił, ze ten brał, a ten nie bo nie mam do tego żadnych podstaw, by powiedzieć jasno, kto i jak. Jeśli wiec Bisping nie ma wyników testów lub jeśli nie ma dowodu na to, ze Belfort brał, to takie gadanie jest trochę daremne. Tyle ode mnie.

  20. Takie były czasy każdy praktycznie brał i każdy o tym wiedział więc kompletnie nie rozumiem po co drąży ten temat dostał w pizde to dostał może zrobic rewanż z Belfortem ale lepiej siedziec na dupie i gadać smuty…. W ogóle bym sie nie zdziwił jak sam lecial po bandzie a teraz udaje prawilnego.

  21. Przypomina mi to pierdolenie po 2 walce Bonesa z DC gdy kazdy ujmuje wygrana Jona bo go zlapali na dopingu i byly gadki ze gdyby nie to to by takiego kopniecia nie wyprowadzil i sterydy mu w tym pomogly…

    A nie jest tak? Skąd wiesz jaką formę zaprezentował by Jon bez koksu. Może byłby wolniejszy, może słabszy kondycyjnie. Przecież doping ma wpływ na formę zawodników bo właśnie po to go biorą żeby była lepsza.

  22. A nie jest tak? Skąd wiesz jaką formę zaprezentował by Jon bez koksu. Może byłby wolniejszy, może słabszy kondycyjnie. Przecież doping ma wpływ na formę zawodników bo właśnie po to go biorą żeby była lepsza.

    Strzykawka go w łeb kopnęła? :rofl: To mma, gdzie mają brać sterydy,w szachach?:smile:

  23. tak sobie myślę, że gdyby każdy zaczął mówić o przekrętach w MMA to niestety, ale byłby to jeden z najbardziej skorumpowanych sporów świata.

  24. Dobrze mówi Bisping, parę lat na jawnym dopingu – TRT. W ostatnich walkach pokazał ile jest wart bez teścia

  25. Strzykawka go w łeb kopnęła? :rofl: To mma, gdzie mają brać sterydy,w szachach?:smile:

    Przecież pisałem, nie masz pojęcia jakby wygladalw forma JJ bez koksu. Może kopnięcie by było wolniejsze i DC by je np. zablokował, a może by go w ogolo nie było że wswzglęna gorsza forme. Wiem że to gdybanie ale czasem sprowadzacie koks do czynnika zupełnie nieistotnego, który nie wpływa na przebieg walki.

  26. Ja nie ujmuję osiągnięć czy skillsów Belfortowi, ale raczej był apteką od dawna

    Właśnie dlatego zaczął brać trt,  bo mu naturalny testosteron spadł od towaru który brał za młodu

  27. Przecież pisałem, nie masz pojęcia jakby wygladalw forma JJ bez koksu. Może kopnięcie by było wolniejsze i DC by je np. zablokował, a może by go w ogolo nie było że wswzglęna gorsza forme. Wiem że to gdybanie ale czasem sprowadzacie koks do czynnika zupełnie nieistotnego, który nie wpływa na przebieg walki.

    Gdyby babcia miała wąsy…… Jonesa nie lubię, ale jednak on może kopnąć solidnie na KO:smile:

    Właśnie dlatego zaczął brać trt,  bo mu naturalny testosteron spadł od towaru który brał za młodu

    Racja, ale on się urodził do mma i ogólnie atleta jakich mało:razz:ray:

  28. Hardkorowe forum, dla hardkorowych fanów hardkorowego sportu, a tu nadal pierdolenie o sterydach. Pojebalo tu co niektorych, sterydy byly, sa i beda i co w tym zlego? Tylko to, ze jakies USADY niszcza kariery losowo wybranym zawodnikom bo mieli pecha lub sztab im zle rozpisal odblok.

    Ale z TRT to był wałek. Mógł sobie robić ta kurację, rozjebał paru gości a później powiedzieli, że jednak ta kuracja to sterydy… Trochę lipa. Ale i tak uwielbiam Vitora za czasów TRT

  29. A to nie  Alan Belcher rozjebał Mu paluchem to oko? I to chyba po walce z Belfortem?

    jeden i drugi raczej miał w tym udział:lol:

    Bisping rozjebał też oko Belcherowi i to tak że musiał zakończyć kariere. Także akurat pod tym wzgledem mi Majka nie szkoda. 😆

    zarówno Belfort i Bisping mają swoje za uszami

  30. Gdyby babcia miała wąsy…… Jonesa nie lubię, ale jednak on może kopnąć solidnie na KO:smile:

    Racja, ale on się urodził do mma i ogólnie atleta jakich mało:razz:ray:

    dobra, ale czego nie rozumiecie?

    Bones ma techniczne możliwości, by wyprowadzić nokautujące kopnięcie, nikt mu tego nie ujmuje.

    Ale skoro brał, można spokojnie założyć, że przez koks miał warunki by skorzystać ze swoich umiejętności.

    Siłę, kondycję, odporność na wcześniejsze ciosy.

    A co do Bispinga, trochę ma racji, bo widać szczególnie teraz jak się Vitor iskrzył od towaru,  ale też dobrze wiedział na co się pisze.

    Jedno trzeba mu przyznać, bez pasa to walczy ze wszystkimi

  31. Strzykawka go w łeb kopnęła? :rofl:

    Tak.

    To mma, gdzie mają brać sterydy,w szachach?:smile:

    Nigdzie. Może to ty byłeś tym kulturystą, któremu olej z barku zaczął wyciekać podczas zawodów? Powiedziałeś wtedy: "To kulturystyka, gdzie mają wbijać synthol, w curlingu?"

    atleta jakich mało:razz:ray:

    Flak ze zgnitym organizmem. Atleci to naturale koło sześćdziesiątki, co wciągają 90% Cohones nosem, a znam takich sporo.

  32. Zdajesz sobie sprawe z tego, jaki poziom testosteronu ma mezczyzna w wieku 60 lat? Jestes albo trollem, albo dzieciakiem ktory nie zna zycia. Albo jedno i drugie :zakręcony:

  33. @straszny_raptor czyli, ze np. kulturysci to czyste chlopaki, akurat znam troche srodowisko i kurwa nie tam zadnego czystego, a jesli wierzysz, ze na tym poziomie w ufc nie ma srodkow wspomagajacych to jestes po prostu naiwny, bo dzieciaki sa juz napizgani na kazdym poziomie wspolzawodnictwa.

  34. ny_raptor czyli, ze np. kulturysci to czyste chlopaki, akurat znam troche srodowisko i kurwa nie tam zadnego czystego

    Ostatnio miałem takiego kulturuste u siebie na SOR,  nie ważne z czym. Zajął dość wysokie miejsce na MP więc pytam go czy sterydy są dozwolone.  Na co on, Panie wszyscy biorą, bez sterudow nigdy nie będziesz najlepszy i tutaj mówię o wszystkich sportach.

  35. Tak.

    Nigdzie. Może to ty byłeś tym kulturystą, któremu olej z barku zaczął wyciekać podczas zawodów? Powiedziałeś wtedy: "To kulturystyka, gdzie mają wbijać synthol, w curlingu?"

    Flak ze zgnitym organizmem. Atleci to naturale koło sześćdziesiątki, co wciągają 90% Cohones nosem, a znam takich sporo.

    Może te twoje znajome dziadki powinny wystartować w Ksw (na początek):rofl:

  36. To co napisałeś to zwykła bzdura, powielana na każdym kroku przez hejterów Majka. Możesz gościa nie lubić, ale po co kłamiesz?

    Trzeba sporo złej woli (złośliwości?), by z moich słów wyczytać, że on ZAWSZE i WSZYSTKICH przeciwników sobie wybierał…to nawet nie ma ułamka sensu logicznego.

    Nigdzie nie napisałem bzdur ani nigdzie nie kłamię, uspokój się trochę bo zaczynasz histeryzować, konfabulować, zarzucając mi takie rzeczy.

    Póki Mike był po prostu solidnym średniakiem, oscylującym wokół końca top10, to nie wybierał sobie przeciwników, bo nawet gdyby sobie chciał, nie miał takiej mocy sprawczej ani pozycji.

    Mówię rzecz jasna całkowicie o sytuacji, która nastała na skutek nałożenia się wielu bardzo korzystnych dla niego wydarzeń (w skrócie: pajacowanie zamiast walki Andersona, kontuzja Weidmana, brak innych wolnych pretendentów, olanie przygotowań przez Rockholda), których splot sprawił, iż doczołgał się przypadkowo do pasa.

    Od razu na dzień dobry ogłaszana przerwa, zaczęło się wysiadywanie pasa niczym jajka. Kontuzje, uniki itd. Pretendenta – nie, żadnego, broń boże, pierdolenie non stop o tym, że żaden nie zasłużył i dlatego nie przyjmie walki.

    Hendo, który już ogłosił emeryturę, miał 45 lat, bilans walk w 5 ostatnich 2-3 oraz był gdzieś pod koniec top10 – TAK, dla niego najlepszy pretendent i przeciwnik, tego to może łaskawie zaakceptować.

    Dalej – znowu przerwa, uniki, ucieczki, kontuzje, w międzyczasie non stop pierdolenie o wszystkich pretendentach i odrzucanie ich.

    GSP pojawia się na horyzoncie – zawodnik po przerwie, z niższej kategorii, do tego mega money fight – i od razu nie ma kontuzji, nie chce przerwy, wszystko gra.

    Stwierdzam fakty, one są bezsporne i mój stosunek do niego nie ma tutaj nic do rzeczy.

    Swoją drogą kiedyś darzyłem go sporą sympatią, ale wówczas zajmował się więcej treningami i walką, a mniej pierdoleniem (dawno temu).

    olecam również spojrzeć na fakt, jak USADA wpłynęła na formę obydwu zawodników o których rozmawiamy. Bisping – zero jakichkolwiek zmian. Vitor?

    uważam, że Bisping zawsze był czysty

    Zakładając, że rzeczywiście Vitor zawsze był na koksie, a Majki zawsze czysty…to nie jest to żadna ujma dla Vitora, to jest sport zawodowy a nie kurwa granie w bierki. To jakiś absurd, co piszesz, świadczący o nieznajomości podstaw sportu zawodowego W OGÓLE – a przecież trochę już na tym forum jesteś. Nawet w curlingu ostatnio kogoś złapali na koksie.

    Jeśli o czymś powyższe założenie (Vitor koks, Mike czysty) świadczy, to tylko i wyłącznie o tym, jak chujowy sztab musiał mieć Bisping, jakimi amatorami się otaczał, jak kompletnie nie ogarniał co się dookoła w dyscyplinie dzieje i jak nieprzystosowane i amatorskie miał podejście do swojej kariery. Skoro w to wierzysz, to jesteś poza tym dziecinnie naiwny – i powtarzam (bez złośliwości) że nie masz pojęcia o sporcie zawodowym i go nie rozumiesz

  37. Trzeba sporo złej woli (złośliwości?), by z moich słów wyczytać, że on ZAWSZE i WSZYSTKICH przeciwników sobie wybierał…to nawet nie ma ułamka sensu logicznego

    "Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk" – zgadnij kto napisał te słowa. Jeśli nie wiesz co miałeś na myśli, to służę pomocą http://sjp.pwn.pl/slowniki/wszelkich.html

    Do dalszej części nie zamierzam się w ogóle odnosić, bo napisałem, że to tylko moje zdanie i nie oczekuje od kogokolwiek, że będzie się ze mną w tej kwestii zgadzał. Nie jestem naiwny, uważam że z 98% zawodników korzysta lub kiedyś korzystało z dopingu, ale moim zdaniem akurat Bisping nie.

  38. "Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk" – zgadnij kto napisał te słowa. Jeśli nie wiesz co miałeś na myśli, to służę pomocą http://sjp.pwn.pl/slowniki/wszelkich.html

    Do dalszej części nie zamierzam się w ogóle odnosić, bo napisałem, że to tylko moje zdanie i nie oczekuje od kogokolwiek, że będzie się ze mną w tej kwestii zgadzał. Nie jestem naiwny, uważam że z 98% zawodników korzysta lub kiedyś korzystało z dopingu, ale moim zdaniem akurat Bisping nie.

    Spróbuj jeszcze raz, służę fragmentem:

    Unikał i unika wszelkich niewygodnych walk, a pas który mu wpadł jak ślepej kurze ziarno wysiadywać chciał niczym jajko.

    Umiesz czytać całymi zdaniami, czy tylko do przecinka? Całe zdanie jest w kontekście zdobycia pasa. Żeby nie było wątpliwości, napisałem to raz jeszcze, jaśniej. Teraz piszę to trzeci raz. Jeśli naprawdę nie rozumiesz, żaden słownik PWN Ci z tym już nie pomoże…

    uważam że z 98% zawodników korzysta lub kiedyś korzystało z dopingu, ale moim zdaniem akurat Bisping nie

    Czyli tak jak mówiłem, uważasz go za nieporadnego gagatka o amatorskim podejściu do kariery w zawodowym sporcie

  39. Zdajesz sobie sprawe z tego, jaki poziom testosteronu ma mezczyzna w wieku 60 lat? Jestes albo trollem, albo dzieciakiem ktory nie zna zycia. Albo jedno i drugie :zakręcony:

    Koło 60 możesz mieć normalny poziom, jak całe życie miałeś wysoki

  40. Bili sie na takich samych warunkach. Rownie dobrze Bispingowi mogli uszkodzic oko na treningu… Przypomina mi to pierdolenie po 2 walce Bonesa z DC gdy kazdy ujmuje wygrana Jona bo go zlapali na dopingu i byly gadki ze gdyby nie to to by takiego kopniecia nie wyprowadzil i sterydy mu w tym pomogly…

    Miałeś okazję walczyć z kimś przed i po nafutrowaniu?

  41. No napisz jeszcze ze Belfort byl ,,nafutrowany''.

    Pewnie przed samym wejsciem do klatki szurnal mefki zeby go lepiej nosilo.

  42. Koło 60 możesz mieć normalny poziom, jak całe życie miałeś wysoki

    Co to znaczy "normalny"? Dla mnie dol widelek nie jest normalnym poziomem, jak juz to sama gora, a tego bez kosmetycznych dawek w takim wieku nie osiagniesz (30 latkowie czesto maja z tym problem).

    Pewnie beda smieszki, ze HEHEHE Koksu debil, ale mowi tu sama prawde. O aktorach tez.

  43. Miałeś okazję walczyć z kimś przed i po nafutrowaniu?

    Nie bo koledzy z klubu caly czas nafutrowani chodza:fjedzia:kurwa nie rozumiesz- duzo osob twierdzilo ze Bones gdyby nie szpryca to by nie umial wyprowadzic kopniecia rozumiesz ten belkot? Dla mnie totalna bzdura…

  44. Spróbuj jeszcze raz, służę fragmentem:

    Umiesz czytać całymi zdaniami, czy tylko do przecinka? Całe zdanie jest w kontekście zdobycia pasa. Żeby nie było wątpliwości, napisałem to raz jeszcze, jaśniej. Teraz piszę to trzeci raz. Jeśli naprawdę nie rozumiesz, żaden słownik PWN Ci z tym już nie pomoże…

    Czyli tak jak mówiłem, uważasz go za nieporadnego gagatka o amatorskim podejściu do kariery w zawodowym sporcie

    Część o pasie nie ma nic wspólnego z tym co napisałeś, wtf? Napisałeś: "unikał i unika wszelkich niewygodnych walk", co jest równoznaczne z tym, że unikał WSZYSTKICH niewygodnych walk, które mu kiedykolwiek zaproponowano. Przypominam, że ostatnią walkę wziął na 2 tygodnie przed i to z gościem, który jest obecnie pretendentem do pasa, więc skłamałeś i co do przeszłości i co do teraźniejszości. Kurwa pogódź się z tym, że popełniłeś błąd. Nie napisałeś "po zdobyciu pasa zaczął unikać walk, ale wcześniej tego nie robił i potem również przestał" (co jeszcze miałoby jakiś sens), tylko zwyczajnie napisałeś nieprawdę. W swojej wypowiedzi próbowałeś zrobić z Bispinga tchórza, którym nigdy nie był, czego najlepszym dowodem jest jego rekord. Będziesz teraz dyskutował ze słownikiem języka polskiego i z faktami, byle tylko nie przyznać się do błędu? Zdecydowanie nie powinieneś wątpić w mój ogar językowy, ale jeśli chcesz – Twoje prawo. Możesz wysłać swoją wypowiedź do profesora Bralczyka, żeby Ci udowodnił, że nie masz pojęcia co napisałeś. Tylko wtedy masz mnie przeprosić za marnowanie mojego czasu i edukowanie Cię na poziomie szkoły podstawowej. Listem pisanym odręcznie.

    Reszta dyskusji i tak nie ma sensu, bo ani Ty, ani ja nie mamy pewności co do tego, czy Bisping brał, czy nie i nigdy tej pewności nie będziemy mieć. Każdy i tak zostanie przy swoim zdaniu. Chyba że Majk teraz wpadnie na koksie :DC:

  45. Widzę @Hefaner , że jesteś typem takiej upierdliwej osoby, dla których amerykańskie firmy piszą swoje 50 stronnicowe instrukcje, zawierające każdy możliwy scenariusz do którego delikwent jeszcze na siłę może się dopierdolić.

    Miałem Cię za bardziej ogarniętego kolesia, ale dalsza dyskusja jest bez sensu, skoro reagujesz takim kociokwikiem na to, iż ktoś nie lubi Twojego idola. Będziesz zaprzeczał, że nie o tym rozmowa, ale Twoje posty właśnie to udowadniają – bo tylko wokół tego się kręcą.

    Będziesz teraz dyskutował ze słownikiem języka polskiego i z faktami

    Nie dyskutuję z żadnym słownikiem, tylko zwracam uwagę na Twoją nieumiejętność czytania i interpretowania ze zrozumieniem. Konfabulujesz i wymyślasz jakieś intencje i zamysły, przypisujesz konteksty itd które nie miały miejsca. Nawet jak masz podane 3x na tacy. Tak jak mówiłem, po tylu tłumaczeniach to już Ci na brak zrozumienia żaden słownik nie pomoże.

    Skoro na każdym kroku zakładasz, że zapewne dużo lepiej wiesz ode mnie, co ja miałem w swoich własnych wypowiedziach na myśli, to pogadaj sobie sam ze sobą, mój udział nie ma sensu.

    W swojej wypowiedzi próbowałeś zrobić z Bispinga tchórza

    W żadnym wypadku, tylko i wyłącznie bardzo wyrachowanego cwaniaka. Nie znajdziesz nawet jednego fragmentu mojej wypowiedzi, sugerującegu u niego tchórzliwość.

    Po kolejnych takich popisach, bardzo trudno wierzyć chyba komuś w Twój "ogar językowy" (jak to określiłeś).

  46. Nie bo koledzy z klubu caly czas nafutrowani chodza:fjedzia:kurwa nie rozumiesz- duzo osob twierdzilo ze Bones gdyby nie szpryca to by nie umial wyprowadzic kopniecia rozumiesz ten belkot? Dla mnie totalna bzdura…

    Może i potrafiłby, ale dynamika (jak i cała reszta parametrów) kolegów po krótkiej terapii jest wykurwista. Nie ujmując Bonesowi, ale myślę, że bez wspomagaczy walczył z OSP, na Cormiera to by nie wystarczyło. Albo walą wszyscy i mamy wyścig zbrojeń podparty talentem, albo niech wygra lepszy bez szprycy. Jeśli DC nie zostanie złapany na szprycy, będzie według mnie lepszy od JJ, gdyż przegrał z nim tylko w nierównej walce. Jones jednak jest pojebem, który zaprzepaścił ogromny talent.

  47. Czytałem tylko tytuł, ale zgadzam się w stu procentach. Powinni na zawsze dyskwalifikować za doping. Wyjątek to marihuana i udowodnienie zanieczyszczonego supla.

  48. Zdajesz sobie sprawe z tego, jaki poziom testosteronu ma mezczyzna w wieku 60 lat? Jestes albo trollem, albo dzieciakiem ktory nie zna zycia. Albo jedno i drugie :zakręcony:

    Słucham?

    @straszny_raptor czyli, ze np. kulturysci to czyste chlopaki, akurat znam troche srodowisko i kurwa nie tam zadnego czystego, a jesli wierzysz, ze na tym poziomie w ufc nie ma srodkow wspomagajacych to jestes po prostu naiwny, bo dzieciaki sa juz napizgani na kazdym poziomie wspolzawodnictwa.

    Ja nie mówiłem o kulturystyce czy o mma (choć myślę, że 48 cm w łapie na 10% bf, naturalnie i bez odżywek jest realne).

    Może te twoje znajome dziadki powinny wystartować w Ksw (na początek):rofl:

    Nie miałem na myśli mma:fjedzia:

  49. Mysle, ze napisalem wszystko  zrozumiale

    Ja tak samo 🙂

    Chętnie przeprowadziłbym zawody mierzące siłę, wydolność i wytrzymałość. Zawodnik nr. 1: 53- latek, ok. 80 kg, palacz, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Zawodnik 2: 55-latek, ok. 65 kg, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Zawodnik 3: 64-latek, ok. 65 kg, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Plus kilku cwaniaków z Cohones.

    Wszechstronny wysiłek fizyczny (taki, że ciągle jest się spoconym), trwałby 20h, potem 4h snu i znowu 20h treningu. Zjeść można tylko w nocy po pierwszym dniu. Zarówno w pierwszym jak i w drugim dniu trzeba będzie w pewnym momencie przenieść parami 250 kg po schodach, po czym będzie można odpocząć tylko 90 sek. Oczywiście trzeba by ciągle dotrzymywać tempa dziadkom. Powodzenia :cryme:

  50. Ja tak samo 🙂

    Chętnie przeprowadziłbym zawody mierzące siłę, wydolność i wytrzymałość. Zawodnik nr. 1: 53- latek, ok. 80 kg, palacz, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Zawodnik 2: 55-latek, ok. 65 kg, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Zawodnik 3: 64-latek, ok. 65 kg, żadnej diety, tym bardziej suplementów. Plus kilku cwaniaków z Cohones.

    Wszechstronny wysiłek fizyczny (taki, że ciągle jest się spoconym), trwałby 20h, potem 4h snu i znowu 20h treningu. Zjeść można tylko w nocy po pierwszym dniu. Zarówno w pierwszym jak i w drugim dniu trzeba będzie w pewnym momencie przenieść parami 250 kg po schodach, po czym będzie można odpocząć tylko 90 sek. Oczywiście trzeba by ciągle dotrzymywać tempa dziadkom. Powodzenia :cryme:

    Halyna mam zawał