W środku, zajebisty wywiad z przyszłą ofiarą Brocka Lesnara, Markiem Colemanem….

Adam Wagner (MMAmania.com): Twoja wypowiedź na UFC 82, że nie idziesz na emeryture wcale mnie nie zaskoczyła, ponieważ rozmawialiśmy o tym kilka tygodni wcześniej. Jesteś teraz ustawiony na walkę z Brock Lesnar na 9 sierpnia. Czy specjalnie zabiegałeś o tą walkę?

Mark Coleman: Nie, prosiłem UFC o kogokolwiek. Zamierzałem przejść do dywizji 205. Byłem na specjalnej diecie. Powiedziałem im, że wezmę każdego z 205 albo z wagi ciężkiej i padło na Brocka.

Adam Wagner (MMAmania.com): Dwaj mistrzowie w zapasach zmierzą się między sobą, to powinien być dobry pojedynek. Po tej walce planujesz zejść do 205 czy zobaczysz jak się sprawy potoczą?

Mark Coleman: Mam nadzieję, że nie będę musiał schodzić do 205, bo to będzie oznaczać, że przegrałem walke z Lesnarem. Jeśli pokonam Brocka to oczywiście będę walczył z kolejnym przeciwnikiem w HW. Jestem w tym sporcie juz dłuuuugo i nawet nie chcę rozmawiać o potencjalnym przegrywaniu. Nie chcę rozmawiać o kolejnej walce.

Adam Wagner (MMAmania.com): Przed wstąpieniem do UFC, Lesnar posiadał wagę w okolicach 295, ale musiał zejść do limitu 265. Znając jego zwyczajną wagę, jak zamierzasz się przygotować do walki?

Mark Coleman: Pytasz się czy zamierzam nabrać wagi?

Adam Wagner (MMAmania.com): Tak, abyś miał zbliżoną do niego

Mark Coleman: Myślałem, że moja walka będzie prawdopodobnie w 205. Więc jestem trochę za lekki. Mam normalną wagę około 225. Nie mam sensu nabrać dużej masy, ponieważ to nie będzie przydatna waga. Jestem na ścisłej diecie do wagi 225, ale prawdopodobnie będę miał około 230.

Ale masz rację, jak mogę się równać z tym kolesiem który ma taki rozmiar i siłę? Powiedziałem w ’96 jako pierwszy, że rozmiar w tym sporcie ma znaczenie. Więc to jest ważny atut. Mam nadzieję, że przezwycięże go moim doświadczeniem i szybkością. Postaram się brać wiele wskazówek od ludzi którzy będą mi pomagać. Bedę starał się robić postępy w każdej dziedzinie,

Mam 5 miesięcy – prawie pół roku. Muszę poprawić moje umiejętności w każdym aspekcie. Muszę ukształtować niewiarygodną kondycję. Tak jak już mówiłem, wielkość jest zaletą. Jako zapaśnicy, Brock i ja wiemy o tym, ale znajdę jakiś sposób na to, są sposoby na pokonanie Brocka, pokazał to Frank Mir.

Adam Wagner (MMAmania.com): Sure, in that fight, Mir showed that Lesnar was still a novice when it comes to submission defense, which is understandable given his newness to the sport. Do you plan to exploit this at all, his submission defense, or lack thereof?Jasne, Mir pokazał, że Lesnar to nadal nowicjusz kiedy musiał się bronić przed poddaniem. Czy masz zamiar to wykorzystać?

Mark Coleman: Cóż, nie chcę dać powodu twoim czytelnikom do śmiechu i nie powiem, że zamierzam go poddać. To jest jego słabością, ale wszyscy wiedzą, żę jiu-jitsu i poddania nie są moją mocną stroną. Mam plan nad tym popracować przez te 5 miesięcy, ale nie zamierzam go poddać.

Mam zamiar iść na prawdziwy obóz treningowy i tam będą mnie trenować. Jest wiele powodów dlaczego tak nie robiłem w przeszłości. Prawda jest taka, że mój styl nie jest tak dobry jak bym chciał w tej chwili. Już nie mogę wrócić do przeszłości i zrobić parę rzeczy inaczej, po prostu nie da się zmienić przeszłości. Mam 5 miesięcy i mam zamiar zrobić wszystko jak najlepiej przez ten czas. Zacząłem już dobrze odwalać swoją robotę, ale ludzie zaczęli oferować mi wsparcie – eksperci w MMA – i postaram się je wykorzystac jako swój atut.

Adam Wagner (MMAmania.com): Twoja ostatnia walka w UFC odbyła się na UFC 18 w 1999, myślisz, że to może być twoja słabość czy Lesnar powinien bać się o swój brak doświadczenia?

Mark Coleman: Mam nadzieję, że doświadczenie jest po mojej stronie. W poprzednim pytaniu, zapytałeś jak sobie poradzę z jego rozmiarem i siłą. Więc, to jest jedna z odpowiedzi. Bardzo szanuję Brocka po walce z Mirem, pokazał, że jest niewiarygodnie niebezpiecznym zawodnikiem. Jednak ja jestem w tym sporcie 15 lat i doświadczenie będzie moim kluczem do sukcesu.

Adam Wagner (MMAmania.com): Będziesz walczył z Lesnarem w jego rodzinnym stanie Minnesota. Czy to będzie jego atut, czy w ogóle się tym nie przejmujesz?

Mark Coleman: Cóż, to może działać na jego korzyść, ale również przeciwko niemu. Jego fani będą wywierać na niego ogromną presje. Niektórzy wytrzymają to, ale reszta nie wytrzymuje ciśnienia. Więc naprawdę nie wiem, dowiemy się dopiero na walce.

Adam Wagner (MMAmania.com): Przeczytałem gdzieś, że podpisałeś kontrakt na 4 walki w UFC. Czy to prawda?

Mark Coleman: Tak, to umowa na 4 walki.

Adam Wagner (MMAmania.com): Masz zwycięstwa nad wieloma znakomitymi zawodnikami, zaczynając od Dana Saverna a kończąc na Mauricio „Shogun” Rua. Jaka jest twoja ulubiona walka której byłeś częścią?

Mark Coleman: Walka z Don Frye na UFC 10 była bardzo, bardzo specyficzna. Przyszedłem jako zapaśnik, znalazłem sie na PPV i wygrałem. Miałem 31 lat, ale czułem się jak 21 latek. I jeszcze dostałem czek za to. Bardzo mi się to podobało. To była idealna noc dla mnie.

Kiedy byłem dzieckiem, chciałem być middle linebacker or a tailback in the NFL(nie znam sie na Futbolu Amerykańskim), albo bejsbolistą. To dlatego, że nie widziałem i nie znałem nikogo kto by znał UFC. Jakbym to widział za dzieciaka to na pewno chciałbym to robić.

Adam Wagner (MMAmania.com): Twoja walka z Don Frye była bardzo ekscytująca, nawet oglądałem ją ostatnio.

Mark Coleman: I ona była pierwsza. Z resztą wszyskie były wspaniałe. UFC 10 to był mój najlepszy moment, ale Pride Grand Prix też jest dla mnie ważny poniewaz nikt na mnie nie stawiał. Potrzebowałem tego. Wszyscy już mnie skreślali i to piękne uczucie wrócić w takim stylu. Zajęło mi to dużo czasu i pieniędzy aby wrócić.

Adam Wagner (MMAmania.com): Po dyskusji nad twoją walką z Lesnarem, Dana White został zapytany o Fedora. White powiedział że Fedor nie zasługuje żeby być w pierwszej piątce HW na świecie. Powiedział, że jego ostatnia prawdziwa walka była w 2005 przeciwko Mirko Cro Cop i od tamtej pory z nikim znaczącym nie walczył. Od tamtego czasu to ty walczyłeś z Fedorem, czy masz jakieś uwagi co do wypowiedzi Dana?

Mark Coleman: Cóż, Dana mówi to co chce, kiedy chce. Nie mam problemu z jego opinią. Prawdą jest, że Fedor nie za wiele walczył w ostatnich kilku latach. Nie ma co do tego wątpliwości, Dana ma rację. Gdy walczyłem z Fedorem nie byłem w najlepszej dyspozycji. Słysząc takie rzeczy znajduję większą motywację do pracy.

Muszę wrócić na walkę z Lesnarem jako lepszy zawodnik niż wtedy co walczyłem z Fedorem. Planuje mieć lepszy obóz treningowy. Pozostaje tylko nadzieja i modlitwa, że nie będę miał żadnej poważnej kontuzji, poniewaz gdy trenujesz ciężko, występuje takie ryzyko.

Wygrywałem wszystkie walki i wygrywałem w zapasach, ponieważ dawałem z siebie wszystko, wziąłem ryzyko na siebie. Jesteś tylko tak dobry jak ciężko pracujesz na treningach. Powinieneś ryzykować żeby być dobrym zawodnikiem. W przeszłości było dużo takich momentów kiedy nie mogłem tego zrobić z wielu powodów np. krótkie terminy walk itp.

Miałem duzo treningów w krótkim terminie przed walką, trenowałem na maszynach, biegałem po górach. Ale jedynym sposobem na polepszenie się jest trening nazywany “shark bated” jednak przy tym treningu występuje ryzyko kontuzji. Jeśli nie będę trenował na 100%na Brocka to nie będę miał z nim szans. Jednak gdy będę trenował na 100%, to muszę być jeszcze uważny, bo kontuzja w moim wieku już się nie ulecza. Więc mam zamiar trenować ciężej I uważniej niż dotychczas.

Adam Wagner (MMAmania.com): Czy masz kogoś szczególnego w obozie, czy nadal nad tym pracujesz?

Mark Coleman: Cały czas nad tym pracuje. W tej chwili mam 5 miesiecy, których nie miałem w czasie całej mojej kariery. To była najlepsza rzecz jaką mi zaoferowano. W moich ostatnich walkach dostawałem przeciwników takich jak Fedor, CroCop, Nogueira. Aby trenować do walki z nimi mialem bardzo mało czasu. Nie obwiniam za to organizacji, powinienem być w formie przez calutki rok. Dla mnie to było ciężkie zadanie być cały czas na wysokich obrotach.

W przeszłości miałem znacznie krótszy okres przygotowań, które utrudniały treningi. Z jednej strony organizacja liczy, że wyjdziesz na ring. Z drugiej strony nie możesz być dobrze przygotowany do walki jeżeli miałes 25 góra 30 dni na przygotowanie.

Wczoraj miałem dwóch kolesi na treningu. Zobaczyłem jak jeden z nich po 15 minutach złapał kontuzję. W tej chwili nie wiemy co dokładnie się stało ale możliwe że pękło mu kolano. Musisz trenowac ciężko ale zawsze z rozumem.

Tak jak już mówiłem, wtedy kiedy dobrze się prezentowałem to oznaczało to, że miałem wcześniej wymagający trening. Musisz mieć również szczęście w tym sporcie, a ja miałem na tyle szczęścia, że trafiłem na dobre obozy i nie byłem kontuzjowany. Muszę się wystrzegać jakiejkolwiek kontuzji. Jeśli będę trenował (na Lesnara) tak jak to zrobiłem na walkę z Fedorem, wtedy skopie mi Brock tyłek. Ale nie zamierzam trenować jak przeciwko Fedorowi.

Adam Wagner (MMAmania.com): Muszę zapytać, jak oglądałem twoją radość po pierwszych w historii Pride Open Wright Grand Prix, wtedy spadłeś z lin, czy dalej sie z tego śmiejesz?

Mark Coleman: Śmiech nie przychodzi mi łatwo. Zadziwia mnie to jak dużo ludzi to śmieszy, ale nie mam z tym problemu. To jest dla mnie śmieszne. Musisz być za coś zapamiętany.

Adam Wagner (MMAmania.com): Mark, jako mistrz NCAA, były Olimpijczyk, pierwszy mistrz HW UFC i pierwszy zwycięzca Pride GP, myślę że jesteś bardziej znany z tego niż z upadku. Miałeś wspaniałą karierę, jako twój fan i jako fan Bucks’ów czekam na twój powrót do Oktagonu.

Mark Coleman: Oh, jesteś fanem Bucks’ów?

Adam Wagner (MMAmania.com): Pewnie, jestem z Dayton.

Mark Coleman: Bardzo dobrze. Do Boju Bucks.

Adam Wagner (MMAmania.com): Jeszcze raz dziękuję Mark. Bardzo się cieszę, że poświęciłeś swój czas na rozmowę z nami. Chcesz komuś podziękować na zakończenie?

Mark Coleman: Nie ma sprawy. Dzięki. Oczywiście chcę podziękować swoim dzieciom i wszystkim fanom MMA. Chciałbym zareklamować moich sponsorów MMA Authentics and Cage Fighter

tłumaczenie: Digger323

Źródło: ForumRing.pl