zwr

Mamed Chalidow obronił dziś pas wagi średniej w walce z Azizem Karaoglu. Decyzja sędziowska w tym starciu wzbudziła jednak ogromne emocje i poruszyła nie tylko cały Internet, ale również widzów zgromadzonych na hali, którzy ten werdykt wygwizdali.

Chalidow przez całą walkę bawił się w Fabricio Werduma i unikał walki z Azizem. Niesamowitą cierpliwość do takiego stylu, okazał sędzia Marc Goddard, który kilka razy upomniał Mameda, że nie może tak walczyć i że musi wstawać gdy przeciwnik nie chce pójść za nim do parteru. Przeanalizujmy ten pojedynek i popatrzmy na statystyki ciosów, które doszły celu. Czy faktycznie można mówić tu o skandalu?

1 Runda

Pierwsza runda bezsprzecznie poszła na konto Mameda. Obaj zawodnicy zadali od 10 do 17 ciosów w parterze, jednak były to tylko ciosy kontrolne, nie zadające obrażeń. Te zadały dopiero trzy ostatnie łokcie, które powędrowały na głowę Aziza. Oprócz tego Mamed raz znalazł się za plecami i raz zaatakował dźwignią na staw skokowy. Jeśli wspomnieć jeszcze o kilkuminutowej kontroli w parterze, nie ma tutaj żadnych kontrowersji, że runda poszła na konto Chalidowa.

lokcie_mam

zes

aaa

awaw

zdsw

2 runda

Druga runda jest tu najbardziej dyskusyjna. Jednak również w niej, o dziwo, Mamed zadał Azizowi więcej obrażeń. Dodatkowo postraszył Karaogla techniką kończącą. Sęk jednak w tym, że fatalny styl Chalidowa potężnie zaburzył odbiór tej rundy. To Karaoglu posuwał się do przodu, kontrolował klatkę, nacierał, oraz sprawiał wrażenie groźniejszego zawodnika i takiego który jako jedyny chce wygrać, ale… w kwestii obrażeń czy nawet zwykłych ciosów do statystyk, nie zrobił za wiele. Dopiero pod koniec jeden dobry cios doszedł szczęki Mameda:

Nie był to jednak nokdaun, ale reakcja Mameda na jakikolwiek przyruch ręką Aziza. Mamed wywracał się nawet po najmniejszym draśnięciu unikając jak ognia stójki swego rywala. Kładł się na matę nawet gdy ciosy Aziza nie dochodziły co udowadnia trzeci gif, znajdujący się na dole.

Aziz wizualnie rundę drugą wygrał. Styl Mameda był f-a-t-a-l-n-y. Polski Czeczen nie chciał walczyć, nie pokazał serca do walki, a taktyką tą zniechęcił tylko ludzi do siebie, KSW i całego MMA. Każdy zawodnik byłby tak samo krytykowany gdyby prezentował podobną formę w boju o tak wysoką stawę. Statystyki jednak nie faworyzują Karaogla:

22

zewz

Jak runda wyglądała to wyglądała, ale czy można mówić o drugiej rundzie bezsprzecznie dla Karaoglu wiedząc, że trafił raptem dwanaście ciosów?

3 Runda

Ostatnia odsłona to już dominacja Aziza i koszmarnie zmęczony Mamed, który ograniczył ofensywę do minimum. Nikt nie ma wątpliwości do kogo ta runda powędrowała na kartach sędziowskich.

awe2

aweaz

Czy trzecią rundę można było punktować 10-8 dla Aziza? Teoretycznie tak, co uczynił nawet sędzia Ben Cartridge. Jednak ofensywa Aziza w dalszym ciągu była tak słaba, że spokojnie runda ta mogła iść normalnym torem 10-9. Dla porównania nieziemskie lanie jakie Ryan Bader sprawił Anthony’emu Peroshowi nie przekonało dwóch sędziów do dania mu w którejkolwiek rundzie 10-8 (na UFC Fight Night 33).

Punktacja 10-8 zawsze sprawia ogromne trudności nawet zaawansowanym sędziom. Punktować unikanie walki? Obrażenia? Totalną dominację? Ben postanowił skorzystać z pierwszej opcji i za unikanie walki przez Mameda, dopisał Azizowi 10-8. Ani jednak nie było totalnej dominacji z jego strony, ani obrażeń. Jednak w tym miejscu widać też niekonsekwencję ze strony KSW, które tak bardzo zawsze chwaliło się, że używa pełne spektrum oceniania i 10-8 sypały się nawet w takich walkach jak Jan Błachowicz – Goran Reljic, a nagle jak walczy ich największa gwiazda to wracają do punktowania rodem z UFC. Gdyby na KSW 22 Jan walczył w takim stylu jak Aziz, a Goran jak Mamed, to na konto Błachowicza spokojnie powędrowałoby 10-8 a może nawet i 10-7. Naprawdę trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w KSW 10-8 leci zawsze w zależności od tego kto walczy. Dla mnie 10-9 się broni, ale ja jestem przesiąknięty UFC. Jednak jeśli oceniamy według kryteriów KSW, to niedanie 10-8 Azizowi w trzeciej rundzie jest niczym innym jak tylko gospodarskim sędziowaniem.

awfawa

Powyżej są wytyczne KSW, które 10-8 sugeruje jako „wyraźną przewagę”. Jeśli zatem Karaoglu nie wygrywał wyraźnie w trzeciej rundzie, tylko „lekko”, to kolejny raz wniosek jest jeden: Ocena zawsze idzie nie według wytycznych, ale według nazwisk walczących.

Czy Marc Goddard powinien odjąć Mamedowi punkt? Kolejny raz można polemizować czy było to już na tyle unikanie walki, że należało się odjęcie punktu czy ta „taktyka” fikołków jeszcze mieściła się w granicy upomnień słownych. Ostateczna ocena należała do Goddarda, który pewnie nie chciał w tak znaczący sposób wpłynąć na najważniejszą walkę wieczoru, walkę o pas z bohaterem publiczności w roli głównej. Jednak jak czytamy w regulaminie:

zfz

Ile upomnień słownych użył Marc, każdy powinien sobie sam policzyć.

Jak widać walka Mameda Chalidowa z Azizem Karaoglu mogła mieć wiele zakończeń. Runda druga mogła iść śmiało 10-10, a runda trzecia bez najmniejszego problemu wg standardów KSW, mogła iść 10-8 dla Aziza.

Jeśli o zawodników chodzi to i Aziz się nie popisał niczym choć na tle słabego Mameda to i tak błyszczał. Mając tak ogromną przewagę nie wykorzystał jej. Każdy powinien do serca wziąć sobie słowa Dany White’a by nigdy nie zostawiać boju w rękach sędziów – ale jeśli już gramy na punkty, to zadawajmy choćby baby punches, by ten z którym wygrywamy nie górował nad nami w statystykach. Co z tego, że wizualnie Karaoglu był lepszy jeśli statystyki nie robią wrażenia? I co teraz? A to, że z decyzji, która mogłaby być największym skandalem w polskim MMA, zrobiła się decyzja, którą można obronić mówiąc „zobaczcie na statystyki – ocenie podlegają poszczególne rundy, a nie cały obraz walki”.

Podstawowe pytania i odpowiedzi:

Czy Aziz powinien wygrać i zdobyć pas? Po tym jak bój przebiegał: zdecydowanie tak. Pas należy się mu jak psu buda.

Czy decyzję na Mameda da się obronić? Na upartego da się. I polecam każdemu obejrzenie drugiej rundy by się o tym przekonać. Dopóki przeciwnik nie będzie lądował w dominujących pozycjach po takich „padach”, to nadal jest 0-0. Żaden nie zyskiwał. Jednak ten problem opiszę niżej:

mamamaa

Czy Mamedowi sędzia powinien odjąć punkt?  Ja skłaniam się ku wersji, że „TAK”, powinien. Według Unified Rules and Other MMA Regulations ze strony UFC możemy wyczytać, że faulem jest avoiding contact with an opponent (czyli unikanie kontaktu z przeciwnikiem). W regulaminie KSW jest również zapis o tym, że zawodnikowi sędzia może odjąć punkt za dwukrotne przewinienie. Mamed unikał kontaktu z Azizem jak ognia i powinien za to mieć odjęty punkt.

Podsumowując:

Druga runda składała się z ciosów z których nic ciekawego nie wynikało. Mamed oprócz tego, że się przewracał, to zapiął solidny trójkąt w którym trzymał Aziza przez minutę. Po nijakiej rundzie bez żadnych obrażeń, jestem w stanie zaakceptować to, że ciasno założony trójkąt przeważył rundę na konto Mameda. Aziz był wtedy naprawdę zagrożony. Mamed był skręcony, a na dodatek dociążał technikę ręką. Trójkąt ten niejednego by poddał – nie wolno więc go zignorować w rundzie w której nie padły żadne poważne ciosy. Jednak z racji braku chęci podjęcia walki i wyraźnego łamania regulaminu przez Mameda, sprawiedliwsza by była punktacja 10-10 (tak często używana przez Wojciechowskiego).

Osąd sytuacji zaburzyła nam wszystkim strategia Mameda na tę walkę, jego brak kondycji, wsteczny bieg i brak woli walki. Nie tego oczekiwaliśmy jako kibice. Runda trzecia to była po prostu kumulacja emocji, które wybuchnęły wraz z ogłoszeniem werdyktu. Podejrzenia bowiem wzbudzają trzy rzeczy:

  • Brak remisowej rundy w środkowej odsłonie pojedynku
  • Brak odjęcia punktu przez Marca Goddarda
  • Brak 10-8 w ostatniej rundzie

Zwłaszcza pierwszy i trzeci argument są częstymi zjawiskami na KSW (czyli 10-8 i 10-10), zatem brak ich akurat w przypadku walki mistrza, słusznie budzi wątpliwości o czystość sędziowania podczas walki wieczoru. W świecie w którym KSW jest konsekwentne w swoich decyzjach (a nie tylko konsekwentne dla Polaków), Mamed za pierwszą rundę dostałby 10-9, za drugą byłoby 10-10, a za trzecią 8-10 i werdykt 29-28 powędrowałby do Aziza Karaoglu. Zapraszam do dyskusji.

175 KOMENTARZE

  1. He did it… :joe:

    Jestem obecnie na karuzeli nastrojów. Od mega hejtu do zaakceptowania werdyktu do obecnej wersji w której jednak skłaniam się, że sędziowanie KSW nie jest jednakowe dla wszystkich.

  2. Jestem obecnie na karuzeli nastrojów. Od mega hejtu do zaakceptowania werdyktu do obecnej wersji w której jednak skłaniam się, że sędziowanie KSW nie jest jednakowe dla wszystkich.

    Oczywiscie, ze nie jest. Wiele razy widzielismy kiedy byly rundy remisowe dawane, zeby dac naszym szanse.

  3. Zmusilem sie do obejrzenia tej walki ponownie po sugestiach kilku osob, ktorych zdanie szanuje. Rzeczywiscie mozna, umiejetnie i dosc wybiorczo stosujac zapisy regulaminowe, uzasadniac ten werdykt jako sluszny. Jednak to w najmniejszym nawet stopniu nie zmienia faktu, ze zwyciesca ogloszony zostal zawodnik, ktory przez niemal polowe trwania tego pojedynku po prostu unikal walki.

  4. @Cloud w pierwszej wersji tego artykułu miałem się doczepić do dwóch rzeczy ale widzę, że już poprawiłeś 🙂

    Niestety nie pamiętam kto, ale ktoś powiedział, że gdy runda była wypunktowana 10-7 to znaczy, że sędzia ringowy dał ciała, bo walkę powinien przerwać.

  5. O takiego @Cloud nic nie robiłem !

    Dla mnie walka:

    Wg kryteriów KSW: 28-29 Aziz (10-9, 10-10, 8-10)

    Wg kryteriów UFC 28-29 Aziz (10-9, 9-10, 9-10)

    Widziałem walkę jeszcze 2 razy. Oczy mnie bolą, siedzę wkurwiony, ale trzeci raz nie obejrzę. Mam dosć.

  6. Jest dobrze! Nie ma zdecydowanego pojechania werdyktu, ale autor jednoznacznie daje do zrozumienia, że coś poszło nie tak.

    INBA TRWAAAAA :bleed:

  7. Analizując drugą rundę, to Mamed zadał 3ciosy więcej, 3 kopnięcia więcej, ale 4 lowkicki mniej, czyli praktycznie remis. Owszem była Próba skończenia ze strony Mameda, ale po tym, przez pól rundy dominował Aziz mając kontrole oktagonu i wolę walki. Także w mojej opinii albo 10-10, albo 10-9 Aziz. Nie można według mnie pominąć dominacji Karaoglu przy punktowaniu.

  8. Czyli chcesz powiedziec @Cloud ze sierp w okolicy 3 minuty na latajce kolano nie doszedl?

    W jakim sensie chcę to powiedzieć? Zaznaczyłem tego sierpa w statystykach. Chodzi Ci, że nie uważam ten cios za poważne obrażenie?

  9. Ja to widzę tak:

    10:9 Mamed, 10:10, 10:8 Aziz…. w najlepszym dla Mameda wypadku druga runda dla niego i remis…. Ale gdzie tam jego wygrana

  10. W jakim sensie chcę to powiedzieć? Zaznaczyłem tego sierpa w statystykach. Chodzi Ci, że nie uważam ten cios za poważne obrażenie?

    Ze nie uwazasz go za dobry cios ktory doszedl do szczeki mameda

  11. Niie chce mi sie czytac tej analizy ale mam nadzieje ze ten kto to napisal nie broni Mameda tylko mowi jak jest boston mesiedziuset mmarocks.

  12. tego werdyktu nie da się obronić. Kawul i spółka mogą próbować zakłamywać rzeczywistość ale tylko pogorszą sprawę. ostatnią galą cofnęli KSW do prowincjonalnych organizatorów mordobicia gdzie cuda przy punktowaniu walk są na porządku dziennym. 1 runda dla Mameda, 2 runda lekko na korzyść Karaoglu (więcej agresji i chęci walki niż Czeczen), 3 runda całkowita dominacja Karaoglu

  13. Bardzo dobry tekst, dużo statystyk, z którymi nie ma co polemizować.

    Ludzie byli zaskoczeni taktyką Mameda, stad wkurzenie na sposób walki i emocjonalne podejście do oceny pojedynku. Punktacja Bena chyba najbardziej trafna.

    Aziz i jego kowadło, trochę weszli do głowy Mameda już przed walką.

  14. tego werdyktu nie da się obronić.

    Zaraz przyjdzie Wojek i obroni nie tylko werdykt, ale od razu całą demokrację.

  15. @Cloud w pierwszej wersji tego artykułu miałem się doczepić do dwóch rzeczy ale widzę, że już poprawiłeś 🙂

    Niestety nie pamiętam kto, ale ktoś powiedział, że gdy runda była wypunktowana 10-7 to znaczy, że sędzia ringowy dał ciała, bo walkę powinien przerwać.

    Chyba w którejś z ostatnich SSS zostało to powiedziane, nie wiem czy nie Artur albo Tidżej (nie pamiętam dokładnie) o tym mówili.

    @Cloud brawo za artykuł, nie miałem okazji oglądać gali i ME (stety?) – wygląda na to, że nie mam czego żałować (tutaj odwołuję się tylko i wyłącznie do ME). Powtórki oglądać nie mam zamiaru, oceniać też nie będę, złamię życiową dewizę wielu osób – "nie znam się to się wypowiem" i się odnośnie tego tematu od komentarza powstrzymam. I tak shitstorm w pełni, więc jeden post niewiele zmieni. Tak czy siak, dzięki za wpis, teraz nie muszę męczyć mych oczu! 😉

  16. tego werdyktu nie da się obronić. Kawul i spółka mogą próbować zakłamywać rzeczywistość ale tylko pogorszą sprawę. ostatnią galą cofnęli KSW do prowincjonalnych organizatorów mordobicia gdzie cuda przy punktowaniu walk są na porządku dziennym. 1 runda dla Mameda, 2 runda lekko na korzyść Karaoglu (więcej agresji i chęci walki niż Czeczen), 3 runda całkowita dominacja Karaoglu

    Chęci walki się nie punktuje. Agresji też, jest tylko 'octagon control', lecz octagon control <<<< próby poddań.

    Ze nie uwazasz go za dobry cios ktory doszedl do szczeki mameda

    Możliwe, że doszedł ten cios, więc mają po 2 w mairę znacząc. Nawet jakby Aziz miał 3 to nadal to wychodzi mnie więcej na remis. Dodatkowo w parterze dość mocne ciosy zebrał na głowę Karaoglu.

  17. było minęło, na ch*j drążyć, będzie KSW 36 wyprzedane i PPV sprzedane, jeżeli KSW nie zrobi ligi wzorem ACB i nie wykreuje nowych SPORTOWYCH gwiazd to KSW skończy karierę razem z Pudzianem i Mamedem.  AA, i polecam wyświetlanie, wzorem FOX SPORT, tego co jest punktowane przez sędziów w Octagonie bo przeciętny widz nie ma o tym pojęcia.

    Jutro UFC :razz:opcorn:

  18. Zaraz przyjdzie Wojek i obroni nie tylko werdykt, ale od razu całą demokrację.

    Chętnie usłyszę/przeczytam oświadczenie (wypociny) KSW employee w tej kwestii. Serio!

    #nicsieniestao #kompenetnyskuadsendziofski #niemaoczymdyskutować

  19. Chęci walki się nie punktuje. Agresji też, jest tylko 'octagon control', lecz octagon control <<<< próby poddań.

    Możliwe, że doszedł ten cios, więc mają po 2 w mairę znacząc. Nawet jakby Aziz miał 3 to nadal to wychodzi mnie więcej na remis. Dodatkowo w parterze dość mocne ciosy zebrał na głowę Karaoglu.

    "

    1. Evaluations shall be made in the order in which the techniques appear in (c) above, giving the most weight in scoring to effective striking, effective grappling, control of the fighting area and effective aggressiveness and defense."
  20. swietna robota, mozna rozkladac na najmniejsze czynniki

    tylko panowie, to bez znaczenia, lezenie mameda i inne atrakcje, unikanie walki, no rece opadaja

    widzialem juz troche walk i pierwszy raz takie cos mialem okazje 'podziwiac'

    glowny wyznacznik i zwyciestwo nalezalo sie Turkowi

    posrane to wszystko, drugie dno w tym wszystkim tez musi byc, jakie? religia . . . 'bracia', problemy osobiste, chuj wie co jeszcze

    wypowiedzi samych zainteresowanych po gali, to szczyny nic wiecej, moze od czasu do czasu, warto powiedziec prawde i miec jaja?

  21. No i jeszcze 2 pytania @Cloud

    1. Czy cios ktory powala przeciwnika, nie powinien byc liczony jako nokdaun?

    2. Czy stanie nad gosciem i okopywanie go nie powinno byc liczone jako kontrola parteru? Jezeli nie to trzeba tez Jurasa o tym poinformowac bo bardzo czesto w takich sytuacjach mowi, ze ten stojacy zawodnik zdobywa przewage w takich sytuacjach.

  22. Zaraz przyjdzie Wojek i obroni nie tylko werdykt, ale od razu całą demokrację.

    Wojek jest w obozie jakim jest i musi bronić do upadłego. Nie gryziesz ręki ktora cie karmi:werdum:

  23. @Cloud

    A okopywanie nóg Mameda przez Aziza gdy ten leży na plecach to nie jest punktowane.

    Moim zdaniem to tez należy doliczyć do statystyk.

    Są to kopnięcia lekkie, tak jak lekkie ciosy ale ich odzwierciedlenie powinno byc w statustykach

  24. Dla mnie takie dywagacje są bezsensowne. Mamed przegrał i tyle. Tylko niektórzy próbują znaleźć coś, co by obroniło werdykt. Mamed przegrał.

  25. Świetny, merytoryczny artykuł, ogromne brawa. Jeśli chodzi o rundy punktowane 10-8, to uważam, że w UFC taka ocena pojawia się zbyt rzadko (nigdy nie zrozumiem jakim cudem Shogun w walce z Hendo nie dostał ostaniej rundy 10-8 spędzając około 4:50 w dosiadzie i "malując na twarzy Dana krwawy obraz". To dopiero wypaczyło wynik walki! I to poważnej, legendarnej walki). Ostatnia runda tego pojedynku, w moim odczuciu powinna być punktowana 10-8 wyłącznie w przypadku odjęcia punku przez sędziego ringowego. Jako iż sędzia tego nie zrobił (co było ewidentnym błędem) powinno być zwyczajowe 10-9. Druga runda to w moim odczuciu remis ze wskazaniem na Aziza, choć – jak wykazał autor – były też podstawy, by przyznać ją Mamedowi. Ta walka powinna skończyć się dogrywką – tyle. Nie róbmy już z tego wielkiego skandalu, bądźmy bardziej merytoryczni, a mniej emocjonalni. Zasady punktowania trzeba szanować.

  26. Walka była remisowa ze wskazaniem na Aziza. Ogólnie rzecz biorąc zarówno punktowi jak i ringowy się nie popisali. Za unikanie walki powinno się odjąć punkty, co na pewno miałoby wpływ na wynik walki oraz prawdopodobnie zmotywowałoby Mameda do większego zaangażowania.

  27. A okopywanie nóg Mameda przez Aziza gdy ten leży na plecach to nie jest punktowane.

    Moim zdaniem to tez należy doliczyć do statystyk.

    Są to kopnięcia lekkie, tak jak lekkie ciosy ale ich odzwierciedlenie powinno byc w statustykach

    No ale są. Dlatego właśnie Aziz ma 11 lowkicków w trzeciej rundzie. Nie liczyłem jedynie tych lowkicków sprawdzających, czyli gdy Aziz kopał z siłą w której mucha miałaby szansę przeżyć, gdyby znalazła się pomiędzy uderzeniem.

    Cloud ze sierp w okolicy 3 minuty na latajce kolano nie doszedl?

    Wliczyłem go, ale szczerze to mam siły już wracać do tego. Wydawało mi się, że żaden cios nie znokdaunował Mameda i jak widać na gifie w artykule, on wywracał się jak porażony nawet gdy Aziz go nie trafiał lub trafiał bardzo lekko.

    1. Czy cios ktory powala przeciwnika, nie powinien byc liczony jako nokdaun?

    Powinien. Jednak uważam, że nic nie jest czarne i białe. Jeśli zawodnik sam robi odrzut na plecy w ramach prób wejścia po nogi, to trudno to nazywać nokdaunem jeśli cios go drasnął, nic mu nie zrobił, a wizualnie wygląda jakby to właśnie uderzenie go powaliło. Forma idiotycznej strategii za którą powinien zostać odjęty punkt.

    Czy stanie nad gosciem i okopywanie go nie powinno byc liczone jako kontrola parteru? Jezeli nie to trzeba tez Jurasa o tym poinformowac bo bardzo czesto w takich sytuacjach mowi, ze ten stojacy zawodnik zdobywa przewage w takich sytuacjach.

    Nie no, ten stojący zawodnik zdobywa przewagę, to jasne. Dla mnie są to ciosy takie jak każde inne. Jeśli zawodnik z dołu daje się okopywać to statystyki brną do góry. Tak samo by było gdyby podoba akcja zaistniała w stójce w sensie, że zawodnik A stoi, a zawodnik B trafia go lowkickami.

  28. Halo, @TYTUS ? Proszę przyjechać na cohones, znowu sąsiedzi inby kręco 🙁

    Podeśle tam dwie jednostki daj adres

    Chyba że miszonekmahonek to przyjde osobiście :bleed:

  29. Powinien. Jednak uważam, że nic nie jest czarne i białe. Jeśli zawodnik sam robi odrzut na plecy w ramach prób wejścia po nogi, to trudno to nazywać nokdaunem jeśli cios go drasnął, nic mu nie zrobił, a wizualnie wygląda jakby to właśnie uderzenie go powaliło. Forma idiotycznej strategii za którą powinien zostać odjęty punkt.

    Brak odjetego pkt, a pozniej ewentualnego dq to duzy blad ringowego. To jebniecie po kolanie powalilo Mameda i nie jest liczone ani jak nokdaun ani obalenie tak samo prosty ktory zaznaczyles w tekscie. Strasznie bez sensu.  No i czy wchodzenie z ciosami nawet ktore nie dochodza ale zawodnik sie przewraca tez nie powinny podchodzic pod obalenie?

    Nie no, ten stojący zawodnik zdobywa przewagę, to jasne. Dla mnie są to ciosy takie jak każde inne. Jeśli zawodnik z dołu daje się okopywać to statystyki brną do góry. Tak samo by było gdyby podoba akcja zaistniała w stójce w sensie, że zawodnik A stoi, a zawodnik B trafia go lowkickami.

    Czyli zdobywa przewage przez jakies 3 minuty i tego nei zaznaczyles. Tak samo przed nieudana proba trojkata jak i po Aziz byl w dominujacej pozycji czego nie zaznaczyles. No i obronil technike konczaca ktora po za prosty Mameda byla jedynym co zrobil w 2 rundzie.

  30. To jebniecie po kolanie powalilo Mameda i nie jest liczone ani jak nokdaun ani obalenie tak samo prosty ktory zaznaczyles w tekscie. Strasznie bez sensu. No i czy wchodzenie z ciosami nawet ktore nie dochodza ale zawodnik sie przewraca tez nie powinny podchodzic pod obalenie?

    No dobra, a jak to ocenisz?

    Oba te ciosy nie były nawet blisko trafienia Mameda a ten pada jak znokautowany. Jak takie coś punktować? Nokdaun?

    Tak samo przed nieudana proba trojkata jak i po Aziz byl w dominujacej pozycji czego nie zaznaczyles.

    Bycie w gardzie to nie jest dominująca pozycja.

  31. Zaraz po walce obejrzałem ją jeszcze 2 razy na KSWTV. Werdykt był słuszny. Dziwi mnie, że na tak profesjonalnej stronie jak mmarocks.pl nie było w zasadzie komentarza na ten temat. Wszyscy się kierują emocjami bo ostatnim obrazkiem tej walki była 3 runda gdzie Mamed ze zmęczenia kładł się matę. Mamed wprawdzie się wywracał mniej więcej od połowy drugiej rundy ale wcześniej prowadził z Koralgolem. Fala hejtu jest ogromana a jest całkowicie nie słuszna. Walka w wykonaniu Czeczena była słaba ale ludzie, przecież takie rzeczy się zdarzają w sporcie. Poza tym jak Koralgol miałby dostać pas KSW – za co? co takiego pokazał? za to że w niewielkim tylko stopniu trafił Mameda może ze dwa razy? Przecież w walce o pas z wielokrotnym mistrzem nie zdobywa się pasa w ten sposób. A największym skandalem na KSW było to, że Koralgol wychodził do muzyki, która była hymnem Al Kaidy co potwierdzili też specjaliści. Tych ludzi w ogóle się nie powinno trzymać w Niemczech czy Europie i promować w Polsce tylko deportować tam skąd przyjechali z tym gównianym islamem…

  32. Zaraz po walce obejrzałem ją jeszcze 2 razy na KSWTV. Werdykt był słuszny. Dziwi mnie, że na tak profesjonalnej stronie jak mmarocks.pl nie było w zasadzie komentarza na ten temat. Wszyscy się kierują emocjami bo ostatnim obrazkiem tej walki była 3 runda gdzie Mamed ze zmęczenia kładł się matę. Mamed wprawdzie się wywracał mniej więcej od połowy drugiej rundy ale wcześniej prowadził z Koralgolem. Fala hejtu jest ogromana a jest całkowicie nie słuszna. Walka w wykonaniu Czeczena była słaba ale ludzie, przecież takie rzeczy się zdarzają w sporcie. Poza tym jak Koralgol miałby dostać pas KSW – za co? co takiego pokazał? za to że w niewielkim tylko stopniu trafił Mameda może ze dwa razy? Przecież w walce o pas z wielokrotnym mistrzem nie zdobywa się pasa w ten sposób. A największym skandalem na KSW było to, że Koralgol wychodził do muzyki, która była hymnem Al Kaidy co potwierdzili też specjaliści. Tych ludzi w ogóle się nie powinno trzymać w Niemczech czy Europie i promować w Polsce tylko deportować tam skąd przyjechali z tym gównianym islamem…

    No okej, ale w tekście dałem też argument, że było to notoryczne unikanie walki i według zasad UFC i KSW, można było mu odjąć za to punkt. Inny argument to system punktacji KSW, który raz hojnie daje 10-8 i 10-10, a w przypadku tej walki nagle nastąpił zwrot w stronę UFC i już 10-10 nie pasuje, a 10-8 to "za dużo". Także ten tego.

  33. No okej, ale w tekście dałem też argument, że było to notoryczne unikanie walki i według zasad UFC i KSW, można było mu odjąć za to punkt. Inny argument to system punktacji KSW, który raz hojnie daje 10-8 i 10-10, a w przypadku tej walki nagle nastąpił zwrot w stronę UFC i już 10-10 nie pasuje, a 10-8 to "za dużo". Także ten tego.

    Nagle pojawiają się oploty z kosmosu.

  34. Oba te ciosy nie były nawet blisko trafienia Mameda a ten pada jak znokautowany. Jak takie coś punktować? Nokdaun?

    Bycie w gardzie to nie jest dominująca pozycja.

    i cala filozofia przelezenia poszla w pizdu. Chociaz tam obalenia moga robic roznice.  Chociaz jestem prawie pewien, ze UFC nalicza czas spedzony w gardziej jako ground control albo control time.

    W sumie przy tej sytuacji sam sobie odpowiedziales. Oba nie byly blisko, Aziz tez nie wpadl w niego wiec nie bardzo jest co punktowac.

  35. @Cloud przeczytałem, lajk należy ci się jak "psu buda". Z tekstem się zgadzam. Decyzja da się obronić, ale sam sytl w jakim walczył Mamed, kwalifikował się na gwizdy i to też da się obronić, myślę, że nawet bardziej niż werdykt.

  36. Co do solidności trójkąta to bym się kłócil, prawa ręka Aziza była po jego prawej stronie,  lewej stronie Khalidova, ręka Karaoglu musiałaby być przełożona co spowodowało by że cała technika była by ciasniejsza. Jednak to nie nastąpiło trójkąt był złapany końcem stopy, mało kto by to odklepal bo w takim układzie nie następuje praktycznie żadne duszenie…

  37. dobra analiza! co nie zmienia faktu że walka ssie na tyle, że można tak dokładnie policzyć wszystkie ciosy a jest ich tak niewiele, takie coś się po prostu źle sędziuje

  38. @Cloud ej, serio uważasz ten trójkąt w drugiej rundzie za solidny? Dalbys się poddać czymś takim? Przecież Mamed trzymał go na samych palcach stopy, mimo poprawiania kilkukrotnego, a pacha i bark Turka były odsłonięte. Dociskanie głowy nic nie dało, chuj, że według Mameda charczał, jak do poddania było daleko.

    Niejeden zostałby poddany takim czymś? Gmin, chyba tylko Sage 😉

  39. @Seven25 @maras -> Dobra, faktycznie, obejrzałem ponownie ten trójkąt. W nocy wydawał mi się solidniejszy. Faktycznie był do przeżycia. Nie mniej na pewno wpływał na wyobraźnię sędziów w momencie walki. Ale widzicie, to tylko potwierdza, że 10-9 dla Mameda to mocne nadużycie i "wcale nie taki solidny" trójkąt jeszcze bardziej umacnia pytanie: Czemu nie było 10-10 w drugiej rundzie?

  40. Praca z dołu jest wyżej punktowana, niż samo leżenie na górze. Mamed próbował zapiąć, Aziz poza leżeniem nie zrobił absolutnie nic. Te 2' w dole idą na korzyść Mameda. W pozostałych 3' Mamed zadał więcej ciosów.

    Poza tym, po "aferze hymnowej" Aziza na KSW już  nie zobaczymy. Więc dobrze, że przegrał.

  41. ciasno założony trójkąt przeważył rundę na konto Mameda. Aziz był wtedy naprawdę zagrożony […]

    O co chodzi z tym ciasnym, zagrażającym trójkątem? To jakaś miejska legenda jak czarna Wołga czy bobry mutanty w kanalizacji? Gdzie to było ciasne albo bliskie skończenia? Mamed ledwo duży palec podciągał pod lewe kolano, ni chuja nie mógł tego dobrze zapiąć. Do tego Kolargol jeszcze praktycznie cały bark miał wyciągnięty poza udo Mameda. W którym momencie to było gotowe do klepania?

    @down Taki mnie zbulwersował ten opis, że nawet komentów nie przeczytałem!

  42. O co chodzi z tym ciasnym, zagrażającym trójkątem? To jakaś miejska legenda jak czarna Wołga czy bobry mutanty w kanalizacji? Gdzie to było ciasne albo bliskie skończenia? Mamed ledwo duży palec podciągał pod lewe kolano, ni chuja nie mógł tego dobrze zapiąć. Do tego Kolargol jeszcze praktycznie cały bark miał wyciągnięty poza udo Mameda. W którym momencie to było gotowe do klepania?

    http://cohones.mmarocks.pl/threads/skandaliczna-decyzja-czy-może-słuszny-werdykt-analiza-walki-chalidow-karaoglu.30579/page-3#post-1362785

  43. Moze jednak powinien odjac punkty azizowi za to ze unikal walki kiedy czeczen byl na plecach

    Ok. Kolega jest z alternatywnego wszechświata. Bądźcie wyrozumiali.

  44. Wszyscy widzieliśmy co się stało. Mamed nie mogł wygrać 2 rundy to jest niedorzeczne. 2 i 3 runda to ewidentne spierdalanie i robienie fikołków po ringu, nie można wygrać rundy w ten sposób, to absurd.

    Mameda da się obronić? Na upartego da się. Szanowna redakcję ukłon w strone KSW. Proszę nie wciskajcie nam takich kitów, bo wszyscy widzieliśmy co się działo.

    Aziz to była prawdziwa, nie z najwyższej półki weryfikacja Mameda.

    Zawsze powtarzałem że dostaje zawodników wypalonych lub z niskiej półki do nabijania rekordu.Który wogole w rankingu Aziz jest na świecie ? Ogolnie słaby poziom sportowy tego widowiska jest znany nie od dziś. Kibice są zawiedzeni ze względu na to co im media wrzucają do głowy, jak bzdurne komentarze Jurasa typu to jest MMA na światowym poziomie. To widowisko jest dalekie od poziomu Belatora. Gamrot Ok , tylko stójka słaba a na najwyższym poziomie MMA stójka jest kluczowa.

  45. Walka byla slaba i prawdopodobnie kazdy kto ogladal sie ze mna zgodzi.

    @Cloud

    Analiza punktowa walki swietna, gdyz merytoryczna. Ciezko jest ocenic (dyplomatycznie to ujmujac) zle dobrany gameplan czy jak to Mamed ujal bledna modyfikacje tegoz do sytuacji po pierwszej rundzie (podejrzewam jednak ze zmeczenie odegralo tu duza role).

    Nalezy tez przyjac, iz Aziz nie zrobil nic aby swoja dominacje zaznaczyc (raczej to Mamed staral sie mu w tym pomoc uciekajac czesto do parteru zapominajac, ze to zazwyczaj sprowadzenie jest sposobem, aby w tymze parterze sie bic – symulowanie obrazenia po ciosie do perfekcji opanowane ma m.in. Maia). Ilosc tych symulowanych upadkow wypaczyla moim zdaniem odbior walki i dlatego zapominamy jak slabym zawodnikiem w rzeczywistosci jest p. Aziz Karaoglu.

    Podsumowujac chcialbym napisac, ze pomimo zgadzam sie z werdyktem sedziow (aby pokonac panujacego mistrza trzeba jednak pokazac troche wiecej) to sama walka pozostawia pewien niesmak. Aziz Karaoglu jest zdecydowanie zawodnikiem, ktorego dobry technicznie striker powinien przynajmniej wypunktowac (biorac pod uwage poziomy testosteronu, nokaut tego fightera moglby byc odrobine utrudniony 😉

    Ciesze sie, ze Mamed tej walki nie przegral, rok przerwy moze pomoc mu odnalezc ten glod o ktorym mowil w wywiadzie.

    My fani nie powinnismy podwazac zarowno umiejetnosci jak i serca do walki tego zawodnika.

  46. aby pokonac panujacego mistrza trzeba jednak pokazac troche wiecej

    Ja się z tym nie zgadzam. Nigdzie nie ma takiego zapisu w żadnym regulaminie. Jest to mit, który szkodzi dyscyplinie i wiele walk pokazało, że nie jest on prawdziwy. Każdy w oktagonie ma równe szanse, czy z pasem czy bez, powinno się oceniać tylko to co zawodnicy prezentują w oktagonie podczas tych 15 minut.

  47. Ja się z tym nie zgadzam. Nigdzie nie ma takiego zapisu w żadnym regulaminie. Jest to mit, który szkodzi dyscyplinie i wiele walk pokazało, że nie jest on prawdziwy. Każdy w oktagonie ma równe szanse, czy z pasem czy bez, powinno się oceniać tylko to co zawodnicy prezentują w oktagonie podczas tych 15 minut.

    zaprzeczenie tej zasady powinno być gdzieś pod nazwą portalu. ja jebię, ludzie są o tym naprawdę przekonani, nie wiem skąd się to wzięło.

  48. @Cloud Oglądałem walkę ze znajomymi, oglądałem ją później sam dwukrotnie. W skrócie moje główne spostrzeżenia

    -Mamedowi powinien zostać odjęty punkt za notoryczne unikanie walki przez pasywną postawę (18 "padów")

    -nie jestem zwolennikiem dawania 10-8 w 3 rundzie, przewaga Aziza była, Mamed jedynie się bronił, ale bez przesady

    -2 runda dla Aziza. Żaden z ciosów po obu stronach nie był znaczący, było ich niewiele, ale jeden z zawodników był agresywniejszy, to on wyprowadzał akcje, drugi jedynie uciekał od walki. Nagrodzony powinien być ten inicjujący, a nie pasywny.

    -trójkąt w wykonaniu Mameda nie miał prawa zagrozić Azizowi, dla mnie był bardziej chęcią gry na czas niż realnym zagrożeniem. Zgodnie z przepisami był jednak próbą poddania i idzie na plus dla Khalidova. TYLKO ŻE zaraz po nim nastąpiła pozycja z góry dla Karaoglu, podczas której zadawał ciosy. Zapunktował, nawet jeśli to było bardzo słabe wizualnie.

    -jeśli w rundzie nie stało się nic co przeważałoby na którąś ze stron, to powinien być remis.

    -jeśli komuś miałbym dać drugą rundę to Azizowi. Pasywność zawodnika powinna być karana i nie może być tak że ktoś unika walki przez całą rundę, wykona nieudolną próbę poddania i zgarnia wygraną

  49. Ja się z tym nie zgadzam. Nigdzie nie ma takiego zapisu w żadnym regulaminie. Jest to mit, który szkodzi dyscyplinie i wiele walk pokazało, że nie jest on prawdziwy. Każdy w oktagonie ma równe szanse, czy z pasem czy bez, powinno się oceniać tylko to co zawodnicy prezentują w oktagonie podczas tych 15 minut.

    Ja jednak jestem 'tradycjonalista' w tym aspekcie i uwazam, iz wejscie na szczyt gory powinno dawac minimalny chociaz 'immunitet'.

    Rozumiem i szanuje jednak bardziej merytoryczne a mniej 'romantyczne' podejscie do kwestii walki o pas 🙂

  50. Ja jednak jestem 'tradycjonalista' w tym aspekcie i uwazam, iz wejscie na szczyt gory powinno dawac minimalny chociaz 'immunitet'.

    Rozumiem i szanuje jednak bardziej merytoryczne a mniej 'romantyczne' podejscie do kwestii walki o pas 🙂

    Nie obraź się, ale takie podejście kojarzy mi się bardziej z patologią niż romantyzmem 😀 Dajesz bowiem przewagę gościowi tylko dlatego, że ma pas. A jeśli zdobył go okrężną drogą? Jeśli taki Daniel Cormier zdobył pas w starciu z Johnsonem, to jak rozumiem teraz ma mieć fory u sędziów w starciu z Jonem Jonesem bo to on ma pas 😛 ?

  51. Nie obraź się, ale takie podejście kojarzy mi się bardziej z patologią niż romantyzmem 😀 Dajesz bowiem przewagę gościowi tylko dlatego, że ma pas. A jeśli zdobył go okrężną drogą? Jeśli taki Daniel Cormier zdobył pas w starciu z Johnsonem, to jak rozumiem teraz ma mieć fory u sędziów w starciu z Jonem Jonesem bo to on ma pas 😛 ?

    Tak.

  52. Nie obraź się, ale takie podejście kojarzy mi się bardziej z patologią niż romantyzmem 😀 Dajesz bowiem przewagę gościowi tylko dlatego, że ma pas. A jeśli zdobył go okrężną drogą? Jeśli taki Daniel Cormier zdobył pas w starciu z Johnsonem, to jak rozumiem teraz ma mieć fory u sędziów w starciu z Jonem Jonesem bo to on ma pas 😛 ?

    Dodajmy do tego, ze sciany pomagaja gospodarzowi i Mamed jest niepokonany w walce o pas.

  53. Dodajmy do tego, ze sciany pomagaja gospodarzowi i Mamed jest niepokonany w walce o pas.

    I walczymy do 3 skończeń

  54. I walczymy do 3 skończeń

    i uciekanie od walki, robienie przewrotow, lezenie na plecach jest wysoko punktowane.

  55. Pelnoprawnym mistrzem zostaje sie dopiero po pierwszej udanej obronie pasa.

    Mamed akurat tutaj sie nie lapie 🙂

    a tak na powaznie to slowo patologia nie kojarzy mi sie zupelnie z dawnym bokserskim powiedzeniem. Patologiczna jest raczej dozwolona 'dowolnosc' w interpretacji walki przez sedziow punktowych (wielokrotnie widzimy rozbieznosci na kartach punktowych).

  56. Moja mama powiedziala," ze tez zaplaciles za ten cyrk 40zl."

    ja na szczescie mam w pakiecie z miesiecznym weebem, od 4 gal nie kupuje ppv, chociaz wczesniej wykupowalem kazde. teraz place za ufc i jestem zadowolony

  57. Obejrzałem drugi raz i moje oczy krwawią 🙁 Podtrzymuje swoje zdanie, że werdykt oraz postawa Mameda w tej walce to żenada i kpina z kibiców. Aziz może i by z chęcią zadał więcej ciosów ale przez postawę Chalidowa nie miał takiej możliwości bo po rozpoczęciu każdej akcji czeczen kładł się na matę albo uciekał gdzie pieprz rośnie. Co zrozumiałe turek nie miał ochoty na zabawy w parterze. Jakby policzyć czas ile Mamed leżał z rękami pod głową a później wstawał w tempie żółwia to pewnie kilka ładnych minut przez te 2 rundy zleciało. 2 Runda 10-9 dla turka statystyki swoją drogą ale obraz tej rundy dla mnie jest jednoznaczny kto był stroną aktywną i dążył do skończenia walki a kto udawał że walczy.

  58. ja na szczescie mam w pakiecie z miesiecznym weebem, od 4 gal nie kupuje ppv, chociaz wczesniej wykupowalem kazde. teraz place za ufc i jestem zadowolony

    ja do tej pory zawsze legalnie i z usmiechem na twarzy 40 szly. Bo i koledzy sie schodzili i sie czlowiek dobrze bawil. Niestety wczoraj przez sytuacje losowe sam wyjebalem 40 zl i obejrzalem takie cos. Dziekuje wiecej kawul z lewym zadnej mojej zlotowki nei zobacza.

  59. ja do tej pory zawsze legalnie i z usmiechem na twarzy 40 szly. Bo i koledzy sie schodzili i sie czlowiek dobrze bawil. Niestety wczoraj przez sytuacje losowe sam wyjebalem 40 zl i obejrzalem takie cos. Dziekuje wiecej kawul z lewym zadnej mojej zlotowki nei zobacza.

    Brak zlotowki od @dssport!

    Czyli to jednak prawda co mowia tylko najbardziej wtajemniczeni….organizacja KSW wlasnie upadla 😉

  60. zaprzeczenie tej zasady powinno być gdzieś pod nazwą portalu. ja jebię, ludzie są o tym naprawdę przekonani, nie wiem skąd się to wzięło.

    Z boksu

    MMA>boks

  61. "

    Wszyscy wiemy o tym kto wygrał walkę, naprawdę aż sam poczułem się skrzywdzony tym werdyktem.

    Jeśli chodzi o samego Mameda…Wszystkie jego walki w ksw były wspaniałe i chciałbym żeby nikt o tym nie zapominał bo o tak fenomalnego zawodnika naprawdę ciężko na świecie. Jego słaby występ był jedynym w całej karierze…więc naprawdę nie zasługuje na obelgi…

    Na nie zasługują sędziowie którzy chyba podczas walki oglądali pornosy odpalone na komórce pod stołem i nie mieli czasu patrzeć na to co dzieje się w ringu…

    "

  62. Brak zlotowki od @dssport!

    Czyli to jednak prawda co mowia tylko najbardziej wtajemniczeni….organizacja KSW wlasnie upadla 😉

    nawet 40 taki monet.

    "

    Wszyscy wiemy o tym kto wygrał walkę, naprawdę aż sam poczułem się skrzywdzony tym werdyktem.

    Jeśli chodzi o samego Mameda…Wszystkie jego walki w ksw były wspaniałe i chciałbym żeby nikt o tym nie zapominał bo o tak fenomalnego zawodnika naprawdę ciężko na świecie. Jego słaby występ był jedynym w całej karierze…więc naprawdę nie zasługuje na obelgi…

    [FONT=helvetica, arial, sans-serif]Na nie zasługują sędziowie którzy chyba podczas walki oglądali pornosy odpalone na komórce pod stołem i nie mieli czasu patrzeć na to co dzieje się w ringu…"[/FONT]

    [FONT=helvetica, arial, sans-serif]BorysMankowski[/FONT]

    bylo

  63. "

    Wszyscy wiemy o tym kto wygrał walkę, naprawdę aż sam poczułem się skrzywdzony tym werdyktem.

    Jeśli chodzi o samego Mameda…Wszystkie jego walki w ksw były wspaniałe i chciałbym żeby nikt o tym nie zapominał bo o tak fenomalnego zawodnika naprawdę ciężko na świecie. Jego słaby występ był jedynym w całej karierze…więc naprawdę nie zasługuje na obelgi…

    Na nie zasługują sędziowie którzy chyba podczas walki oglądali pornosy odpalone na komórce pod stołem i nie mieli czasu patrzeć na to co dzieje się w ringu…

    "

    Kiedyś pomyslałbym, że to żart, ale jak przypomniały mi się oskarżenia o używanie smartfona bodajże przez Cartlidge'a…

  64. Gdyby tylko w tym wszystkim chodziło o słuszność werdyktu…

    Oglądając na żywo widziałem remis ze wskazaniem na Aziza.

    To co jednak bardziej zastanawia – jakiś czas temu w walce Anzora narożnik obcinał nożyczkami jego rajty – podobno takie do kostek są zabronione. Dlaczego Mamed walczył w długich, skoro "podobno" regulamin KSW zabrania walki w czymś takim? Skoro przy tak prozaicznej kwestii wychodzi na to, że w KSW sa równi i równiejsi – nie ma jednakowych standardów sedziowania – to jak możemy w ogole analizowac czy koncowy werdykt sedziowski jest rzetelny?

    Mi daja do myslenia tez inne kwestie.

    Mam wrazenie, że Mamed sie radykalizuje. Problemy z prawem w Polsce, w wywiadach deklaruje, ze odcina sie od MMA i na ramadan wraca "do domu". Zajebiscie dziwnie oglada mi sie walke wieczoru w ktorej jeden wychodzi do muzy identyfikowanej z jakimis pastuchami-terrorystami…a ekipa drugiego jest ubrana od stop do glow w moro. Cos mi tu nie gra i chuj.

  65. Gdyby tylko w tym wszystkim chodziło o słuszność werdyktu…

    Oglądając na żywo widziałem remis ze wskazaniem na Aziza.

    To co jednak bardziej zastanawia – jakiś czas temu w walce Anzora narożnik obcinał nożyczkami jego rajty – podobno takie do kostek są zabronione. Dlaczego Mamed walczył w długich, skoro "podobno" regulamin KSW zabrania walki w czymś takim? Skoro przy tak prozaicznej kwestii wychodzi na to, że w KSW sa równi i równiejsi – nie ma jednakowych standardów sedziowania – to jak możemy w ogole analizowac czy koncowy werdykt sedziowski jest rzetelny?

    Mi daja do myslenia tez inne kwestie.

    Mam wrazenie, że Mamed sie radykalizuje. Problemy z prawem w Polsce, w wywiadach deklaruje, ze odcina sie od MMA i na ramadan wraca "do domu". Zajebiscie dziwnie oglada mi sie walke wieczoru w ktorej jeden wychodzi do muzy identyfikowanej z jakimis pastuchami-terrorystami…a ekipa drugiego jest ubrana od stop do glow w moro. Cos mi tu nie gra i chuj.

    Ja czekam na wytłumaczenie tych leginsow, coś musi się pojawić.

  66. Dodam tylko – pamiętacie jak Niko Puhakka nagle zostal skreslony z list startowych KSW i stal sie persona non grata polskiej sceny MMA? Gosc jest bardzo daleki od mojego światopogladu ale… Mimo, że facet nie paradował z karabinem w necie, nie nawoływał do "szacunku dla neonazistów, wpuśccie ich!" – na walki grzecznie zakladal longslejwa żeby przykryć tatuaże. W sumie gdyby nie media to większości Januszów nawet by przez mysl nie przeszlo, że gosc szerzy "mowe nienawisci".

    A tutaj mamy jednego goscia, który podskakuje w rytmy utozsamiane z ruchem terrorystycznym, sa zdjecia ktore potwierdzaja, że jest związany (niech bedzie "tylko" ochroniarzem) z ruchem ortodoksyjnych salafitów. Drugi gosc strzela foty z kalachami, jego naroznik wychodzi w barwach wojennych…teraz wraca odpoczac "do domu" (niedawno mówił, że jest Polakiem), dodatkowo poucza Polaków jak mają się zachowywac w kwestii uchodzcow.

    Mamed Ty jestes jeszcze sportowcem czy już bardziej muzułmanskim bandyta?

  67. Dodam tylko – pamiętacie jak Niko Puhakka nagle zostal skreslony z list startowych KSW i stal sie persona non grata polskiej sceny MMA? Gosc jest bardzo daleki od mojego światopogladu ale… Mimo, że facet nie paradował z karabinem w necie, nie nawoływał do "szacunku dla neonazistów, wpuśccie ich!" – na walki grzecznie zakladal longslejwa żeby przykryć tatuaże. W sumie gdyby nie media to większości Januszów nawet by przez mysl nie przeszlo, że gosc szerzy "mowe nienawisci".

    A tutaj mamy jednego goscia, który podskakuje w rytmy utozsamiane z ruchem terrorystycznym, sa zdjecia ktore potwierdzaja, że jest związany (niech bedzie "tylko" ochroniarzem) z ruchem ortodoksyjnych salafitów. Drugi gosc strzela foty z kalachami, jego naroznik wychodzi w barwach wojennych…teraz wraca odpoczac "do domu" (niedawno mówił, że jest Polakiem), dodatkowo poucza Polaków jak mają się zachowywac w kwestii uchodzcow.

    Mamed Ty jestes jeszcze sportowcem czy już bardziej muzułmanskim bandyta?

    myslisz, ze zone i dzieci wezmie ze soba do czceczeni?

  68. Tomasz Chmura to jest gość. Genialny artykuł.

    propsowalem chmure zanim to bylo modne, jeszcze za czasow evangelisty. a ty szejdi co taki cichy po wczoraj? wypowiedz sie cos

  69. propsowalem chmure zanim to bylo modne, jeszcze za czasow evangelisty. a ty szejdi co taki cichy po wczoraj? wypowiedz sie cos

    Spałem dziś dwie godziny i nie mam sił. 😉

  70. Tomasz Chmura to jest gość. Genialny artykuł.

    Artykul jest bardzo dobry i rzetelny. Natomiast genialni sa ludzie, ktorzy potrafia od lat skutecznie neutralizowac wydzwiek takich tekstow. Pocieszajace jest to, ze z reguly tylko do czasu. Tak zupelnie na marginesie tego prosba do uzytkownikow obdarzonych wieksza niz przecietna fantazja. Sprobujcie zwizualizowac sobie przebieg  pojedynkow KSW 35 gdyby toczone byly w ringu, na dystansie dwoch rund.

  71. Ja czekam na wytłumaczenie tych leginsow, coś musi się pojawić.

    Zasady ubioru mężczyzny

    Aura mężczyzny może być podzielona na dwie kategorie:

    1. Aura Ghalida (mocna aura): obejmuje ona części intymne i pośladki.

    2. Aura Chafifa (łagodna aura): obejmuje ona inna obszary, pomiędzy pępkiem a kolanem

    Aura mężczyzny względem innego mężczyzny:

    Zabronione jest mężczyźnie odkrywać jakikolwiek obszar, czy to łagodnej czy mocnej aury, publicznie lub w domu, gdy inni mężczyźni są obecni.

     

    Dawniej mu to jakos nie przeszkadzalo. Uwazam tak samo jak @bartba , ze Mamed sie radykalizuje, co nie jest niczym niespotykanym wsrod muzulmanow.

    Bardzo mnie ciekawi jego wypowiedz o tym, ze musi jechac do domu (Czeczenii) i to jaki wroci. Bylo wiele historii i tym jak bardzo zmieniali sie muzulmanie po takich "odpoczynkach" w domu. Tu chyba najbardziej znany przypadek, warto przeczytac:

    http://edition.cnn.com/2011/CRIME/03/09/new.york.beheading/

  72. tym czasem na yt 😆

    Jakis czas temu brytyjskie MSZ w oficjalnym komunikacie wskazalo Polske jako jeden z najbezpieczniejszych kierunkow wakacyjnych wyjazdow. KSW nie dosc, ze wpisuje sie w ten trend, to rownoczesnie aspiruje do miana jednej z najbezpieczniejszych imprez masowych w Europie. W ME dwoch muzulmanow z tego jeden wychodzacy do hymnu Al Kaidy ? Ergo 27 maja bylo bezpieczniejsze niz Belweder i Palac Buckingham razem wziete 😉

  73. Ogólnie dość ciekawy temat z ta piosenką aziza, i ew. sciganiem z urzędu. . . nie znam się szczególnie na tych kwestiach coś tam poszukałem po necie i wygooglowałem :

    • Art. 257. Publiczne naruszanie praw i wolności obywatelskich.

           Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej,  wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Piosenka mowi  (tłumaczenie W. Szewko) o zasypaniu kulami żydów/pasu syjonizmu to imo łapie się w ten artykuł. . . myślę, że jakby ktoś się postarał to można "rozkęcić ten temat" :>

  74. Tak swoją drogą. Decyzja sędziowska nie była skandaliczna. Była kontrowersyjna. Skandaliczny był występ Mameda. Nie znamy przyczyn jego dyspozycji, ale walcząc w taki a nie inny sposób zwyczajnie zakpił sobie z osób oglądających pojedynek, więc nic dziwnego, że został wygwizdany.

  75. W świetle przepisów może i ta decyzja da się obronić, ale to tylko źle świadczy o przepisach, ktore pozwalają dać wygraną tak walczacemu zawodnikowi. Czy ktokolwiek spoza mma widząc taką walkę powiedziałby że wygrał Mamed ?

  76. Bardzo dobry tekst, na upartego można było dać remis i dogrywkę, ale bliższy jestem zwycięstwa Karaoglu

  77. W pełni zgadzam się z autorem tej analizy :applause:

    Po trzeciej rundzie przez pewien czas też pomyślałem o dogrywce, tam Mamed już by poległ na całego.

  78. Piosenka mowi (tłumaczenie W. Szewko) o zasypaniu kulami żydów/pasu syjonizmu to imo łapie się w ten artykuł. . . myślę, że jakby ktoś się postarał to można "rozkęcić ten temat" :>

  79. Branza sie chyba znaczaco skurczy po tej walce.

    Bronder, Michalak czekam na ogłoszenie na OLIX o poszukiwanych sędziach do KSW

  80. Ogólnie dość ciekawy temat z ta piosenką aziza, i ew. sciganiem z urzędu. . . nie znam się szczególnie na tych kwestiach coś tam poszukałem po necie i wygooglowałem :

    • Art. 257. Publiczne naruszanie praw i wolności obywatelskich.

           Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej,  wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Piosenka mowi  (tłumaczenie W. Szewko) o zasypaniu kulami żydów/pasu syjonizmu to imo łapie się w ten artykuł. . . myślę, że jakby ktoś się postarał to można "rozkęcić ten temat" :>

    Gdzie jest kurwa hejstop?

  81. Przemęczyłem się i obejrzałem raz jeszcze na trzeźwo i dałbym 1 oraz 2 rundę dla Mameda po 10-9, trzecia na bank Aziz. Pozostaje tylko pytanie czy ostatnia runda nie powinna być punktowana 10-8 ? Jeśli tak to remis i to właśnie byłby najbardziej sprawiedliwy werdykt 😎

  82. W ogóle można to coś nazwać walką?:joe:

    Walka wg słownika pwn:

    1. «starcie uzbrojonych grup, oddziałów, zorganizowane działanie sił zbrojnych w celu pokonania przeciwnika»

    2. «zmaganie się pojedynczych przeciwników lub zespołów w sporcie; też: konkretna rozgrywka, mecz»

    3. «działanie mające na celu usunięcie czegoś»

    4. «zmaganie się ze stanem swojego ciała, ducha lub umysłu»

    5. «działanie mające na celu zdobycie, odzyskanie kogoś lub czegoś»

    6. «ścieranie się sprzecznych interesów, poglądów»

    Żadne z powyższych definicji mi nie pasuje do tego wydarzenia. Chyba, że 4 podpunkt, ale to wie tylko mamed

  83. W ogóle można to coś nazwać walką?:joe:

    Walka wg słownika pwn:

    1. «starcie uzbrojonych grup, oddziałów, zorganizowane działanie sił zbrojnych w celu pokonania przeciwnika»

    2. «zmaganie się pojedynczych przeciwników lub zespołów w sporcie; też: konkretna rozgrywka, mecz»

    3. «działanie mające na celu usunięcie czegoś»

    4. «zmaganie się ze stanem swojego ciała, ducha lub umysłu»

    5. «działanie mające na celu zdobycie, odzyskanie kogoś lub czegoś»

    6. «ścieranie się sprzecznych interesów, poglądów»

    Żadne z powyższych definicji mi nie pasuje do tego wydarzenia. Chyba, że 4 podpunkt, ale to wie tylko mamed

    Jest jeszcze mało znany 7 punkt…

    SPOILER
    nakurwianie fikołów :mamed:

  84. 40 letni ochroniarz nie walczacy od pieciu lat, wpada do KSW w zastepstwie, czysci cala dywizje i pokonuje najlepszego zawodnika w Europie

    historia niczym Slumdog: milioner z ulicy

  85. 40 letni ochroniarz nie walczacy od pieciu lat, wpada do KSW w zastepstwie, czysci cala dywizje i pokonuje najlepszego zawodnika w Europie

    historia niczym Slumdog: milioner z ulicy

    W dodatku jego dzieci są jego sparingpartnerami. Turecki Anderson.

  86. 40 letni ochroniarz nie walczacy od pieciu lat, wpada do KSW w zastepstwie, czysci cala dywizje i pokonuje najlepszego zawodnika w Europie

    historia niczym Slumdog: milioner z ulicy

    I to jest skandal, a nie decyzja w te czy wewte. Sztandarowa dywizja największej organizacji w Europie wyczyszczona przez amatora-emeryta, przed którym undisputed champion obsrywal rajty przez całą walke.

    Może po to te długie portki żeby nie było widać jak po nogach cieknie.

  87. Dlatego nie wiem skąd było to oburzenie…typowe januszowskie widzenie walki, zapominając co się jednak liczy bardziej od kontroli oktagonu. Zadane ciosy, obrażenia, próby poddań. Tego było w tej walce niewiele. Więc w czym problem by ocenić kto więcej faktycznie zrobił? Nie rozumiałem tego, mimo, że walka oczywiście mi się nie podobała W CHUJ. Po dobrej gali taki main event…był jak kubeł zimnej wody.

  88. Obejrzałem gale, na szczęście nie trafiłem na żaden spoiler wcześniej. Postawa Mameda fatalna, oczywiście.

    Należy jednak odrzucić wszelkie sympatie czy antypatie i spojrzeć na walkę czysto punktowo.

    1 runda bezsprzecznie dla Mameda, 3 runda bezsprzecznie dla Aziza.

    W drugiej rundzie, nie było próby poddania, bo taką też wykonał Nastula w walce z Pudzianem. Tu była prawidłowo dopięta technika, a walka była bliska zakończenia przed czasem przez Mameda. Z tej racji runda dla Mameda, całość też 29-28.

    Samo kładzenie się Chalidowa było żałosne, ale inaczej punktowo wyglądałoby gdyby Aziz schodził do parteru i tam Mameda ubijał.

  89. Tu była prawidłowo dopięta technika, a walka była bliska zakończenia przed czasem przez Mameda.

    Prawidlowo dopieta technika jest taka, ktora konczy walke przed czasem. Najlepszy dowod na slusznosc tego twierdzenia dostalismy dokladnie walke wczesniej 😉

  90. Obejrzałem gale, na szczęście nie trafiłem na żaden spoiler wcześniej. Postawa Mameda fatalna, oczywiście.

    Należy jednak odrzucić wszelkie sympatie czy antypatie i spojrzeć na walkę czysto punktowo.

    1 runda bezsprzecznie dla Mameda, 3 runda bezsprzecznie dla Aziza.

    W drugiej rundzie, nie było próby poddania, bo taką też wykonał Nastula w walce z Pudzianem. Tu była prawidłowo dopięta technika, a walka była bliska zakończenia przed czasem przez Mameda. Z tej racji runda dla Mameda, całość też 29-28.

    Samo kładzenie się Chalidowa było żałosne, ale inaczej punktowo wyglądałoby gdyby Aziz schodził do parteru i tam Mameda ubijał.

    A runda ostatnia nie była według ciebie na 10-8? Szczególnie w tych kryteriach o jakich wiele razy mówiło KSW, że częściej właśnie powinno się używać takiej punktacji

  91. walka była bliska zakończenia przed czasem przez Mameda

    Nie była. Też się na to naciąłem, ale użytkownicy mnie naprowadzili na dobrą ścieżkę. Jeśli naprawdę uważasz:

    To jesteś w przytłaczającej mniejszości. Coś jak albinosy w świecie zwierząt.

  92. Prawidlowo dopieta technika jest taka, ktora konczy walke przed czasem. Najlepszy dowod na slusznosc tego twierdzenia dostalismy dokladnie walke wczesniej 😉

    Oczywista gówno prawda, to Mamed odpuścił ze względu na brak siły żeby ciagnąć dalej.

  93. A runda ostatnia nie była według ciebie na 10-8? Szczególnie w tych kryteriach o jakich wiele razy mówiło KSW, że częściej właśnie powinno się używać takiej punktacji

    Co zrobił Aziz żeby zasłużyć na 10-8? Bił Czeczena przez 3 minuty bez odpowiedzi? Bał się pójść w parter z wycieńczonym do granic Mamedem i tyle.

  94. Oczywista gówno prawda, to Mamed odpuścił ze względu na brak siły żeby ciagnąć dalej.

    Ty tak na serio czy to wyższy stopień trollingu?

  95. Oczywista gówno prawda, to Mamed odpuścił ze względu na brak siły żeby ciagnąć dalej.

    porownaj trojakt z twojego avatara i ten mameda.

  96. Oczywista gówno prawda, to Mamed odpuścił ze względu na brak siły żeby ciagnąć dalej.

    Co oznacza, ze to  ta technika byla gowno warta, a nie moja opinia. Twoj imienik i idol przekonal sie o tym juz co najmniej dwa razy i wyciagnal z tego wnioski. Szkoda, ze Ty nie potrafisz.

  97. 100% serio.

    Baz kitu – cały czas mam nadzieję, że może blefujesz…

    Jeśli jednak nie to strasznie pierdolisz Panie Marcinie. Jak potłuczony.

  98. Co oznacza, ze to  ta technika byla gowno warta, a nie moja opinia. Twoj imienik i idol przekonal sie o tym juz conajmniej dwa razy i wyciagnal z tego wnioski. Szkoda, ze ty nie potrafisz.

    O czym my mówimy? W mojej SUBIEKTYWNEJ ocenie, ten trójkąt, jego próba, zapięcie jakkolwiek chcecie to nazywać było najważniejszym momentem tej rundy, kluczowym w jej ocenie. Oprócz tego Mamed częściej trafiał.

    to może powiedzcie co zrobił Aziz żeby wygrać tę rundę?

  99. Baz kitu – cały czas mam nadzieję, że może blefujesz…

    Jeśli jednak nie to strasznie pierdolisz Panie Marcinie. Jak potłuczony.

    Synku widziałem z 5 twoich postów na cohones i zawsze odnoisz się w brzydki sposób. Ogarnij bajerę.

  100. Synku widziałem z 5 twoich postów na cohones i zawsze odnoisz się w brzydki sposób. Ogarnij bajerę.

    Bana dasz? Niespełniony policjant? Ty się ogarnij człowieniu. Z synkiem jeszcze wyskakujesz?

    Co Ty odwalasz???

  101. to może powiedzcie co zrobił Aziz żeby wygrać tę rundę?

    np w okolicach 2 minuty walki byl nokduan. Prawy sierp Aziza powalil na deski Mameda

  102. O czym my mówimy? W mojej SUBIEKTYWNEJ ocenie, ten trójkąt, jego próba, zapięcie jakkolwiek chcecie to nazywać było najważniejszym momentem tej rundy, kluczowym w jej ocenie. Oprócz tego Mamed częściej trafiał.

    to może powiedzcie co zrobił Aziz żeby wygrać tę rundę?

    W mojej subiektywnej ocenie walczyl przez pelne 10 minut trwania drugiej i trzeciej rundy. Jesli jestes w stanie powiedziec to samo o jego rywalu to widocznie nasze definicje walki znaczaco sie roznia.

  103. Bana dasz? Niespełniony policjant? Ty się ogarnij człowieniu. Z synkiem jeszcze wyskakujesz?

    Co Ty odwalasz???

    Faktycznie wyluzuj z takimi tekstami. Można normalnie wymienić pogląd.

  104. Faktycznie wyluzuj z takimi tekstami. Można normalnie wymienić pogląd.

    Jakimi? Obraziłem Ciebie? Czy może stwierdziłem, że Marcin pieprzy głupoty? To moja subiektywna ocena, jeśli uważasz że to ja gadam głupoty przyjme to na klate.

    Fajterów i walki można krytykować…nie daj boże będziesz miał obiekcje co do komentarzy moderatorów.

  105. W mojej subiektywnej ocenie walczyl przez pelne 10 minut trwania drugiej i trzeciej rundy. Jesli jestes w stanie powiedziec to samo o jego rywalu to widocznie nasze definicje walki znaczaco sie roznia.

    No właśnie chodzi o to, że Mamed walczył, ale w tak fatalnym stylu, że szkoda słów. Inną zupełnie rzeczą jest, że sędzia powinien zwrócić uwagę Mamedowi już dużo wczęsniej i zagrozić stratą punktu. Wtedy Mamed albo nie dotrwałby do końca walki albo straciłby punkt i przegrał.

    Mamed zasłuzył na przegraną stylem, patrząc jednak na sucho, podjeściem punktowym, wygrał.

  106. Jakimi? Obraziłem Ciebie? Czy może stwierdziłem, że Marcin pieprzy głupoty? To moja subiektywna ocena, jeśli uważasz że to ja gadam głupoty przyjme to na klate.

    Chodzi o to, że jest już poniedziałek i emocje już minęły po KSW. Można inaczej pisać niż "pierdolisz" itd 🙂

  107. np w okolicach 2 minuty walki byl nokduan. Prawy sierp Aziza powalil na deski Mameda

    Oglądałem raz, dla mnie to Aziz trafił, a Mamed i tak miał zamiar się kłaść.

  108. Chodzi o to, że jest już poniedziałek i emocje już minęły po KSW. Można inaczej pisać niż "pierdolisz" itd 🙂

    Ok. Po weekendzie będę pisał "pierdoszysz". Mam nadzieję, że trafia to w Wasze gusta estetyczne.

    Jeśli poczułeś się obrażony @Marcin Jabłoński to szczerze przepraszam. Nie chce żeby więcej Twoich kolegów wpadło do tego tematu.

    PS. Fajny avatar Panie Marcinie. Cudowny. Pana poglądy są istnie zajebistne. Czekam aż otworzy Pan własny portal.

  109. No właśnie chodzi o to, że Mamed walczył, ale w tak fatalnym stylu, że szkoda słów. Inną zupełnie rzeczą jest, że sędzia powinien zwrócić uwagę Mamedowi już dużo wczęsniej i zagrozić stratą punktu.

    Ciesze sie, ze znalezlismy plaszczyzne do dyskusji. Moje pytanie brzmi czy jesli sedzia ringowy, nawet jesli jest nim Marc Goddard, popelnia blad polegajacy na udzielaniu ostrzezen zagroznych odjeciem punktu, ktore nie przynosza skutku i nie wyciaga z tego konsekwencji, daje to sedziom punktowym asumpt do uwzglednienia tego na swoich kartach ? Jesli odpowiedz brzmi przeczaco to mamy do czynienia z bardzo powazna luka w tych przepisach. Bede powtarzal do upadlego, ze MMA to ultrakontaktowy sport walki, w ktorym kazda rywalizacja ma na celu wylonic tego, ktory walczy lepiej. Ciezko przy takim podejsciu wymagac aby za sluszny uznawac werdykt wskazujacy jako zwyciesce zawodnika, ktory przez blisko polowe dystansu, walki po prostu unika.

  110. Oglądałem raz, dla mnie to Aziz trafił, a Mamed i tak miał zamiar się kłaść.

    Tylko strasznie dziwnie upadl po tym uderzeniu, a pozniej wskoczyl do swojej ulubionej pozycji

  111. Ciesze sie, ze znalezlismy plaszczyzne do dyskusji. Moje pytanie brzmi czy jesli sedzia ringowy, nawet jesli jest nim Marc Goddard, popelnia blad polegajacy na udzielaniu ostrzezen zagroznych odjeciem punktu, ktore nie przynosza skutku i nie wyciaga z tego konsekwencji, daje to sedziom punktowym asumpt do uwzglednienia tego na swoich kartach ? Jesli odpowiedz brzmi przeczaco to mamy do czynienia z bardzo powazna luka w tych przepisach. Bede powtarzal do upadlego, ze MMA to ultrakontaktowy sport walki, w ktorym kazda rywalizacja ma na celu wylonic tego, ktory walczy lepiej. Ciezko przy takim podejsciu wymagac aby za sluszny uznawac werdykt wskazujacy jako zwyciesce zawodnika, ktory przez blisko polowe dystansu, walki po prostu unika.

    Pierdoszysz głupoty. To nie Mamed unikał walki tylko Aziz nie chciał iść w parter. Ogarnij bajere synku.

  112. Ciesze sie, ze znalezlismy plaszczyzne do dyskusji. Moje pytanie brzmi czy jesli sedzia ringowy, nawet jesli jest nim Marc Goddard, popelnia blad polegajacy na udzielaniu ostrzezen zagroznych odjeciem punktu, ktore nie przynosza skutku i nie wyciaga z tego konsekwencji, daje to sedziom punktowym asumpt do uwzglednienia tego na swoich kartach ? Jesli odpowiedz brzmi przeczaco to mamy do czynienia z bardzo powazna luka w tych przepisach. Bede powtarzal do upadlego, ze MMA to ultrakontaktowy sport walki, w ktorym kazda rywalizacja ma na celu wylonic tego, ktory walczy lepiej. Ciezko przy takim podejsciu wymagac aby za sluszny uznawac werdykt wskazujacy jako zwyciesce zawodnika, ktory przez blisko polowe dystansu, walki po prostu unika.

    Tak mi się wydaje. Za unikanie walki powinien ostrzegać i wyciągać konsekwencje ringowy. Punktowi muszą oceniać rundy nawet kiedy nie padnie jeden cios.

  113. Tak mi się wydaje. Za unikanie walki powinien ostrzegać i wyciągać konsekwencje ringowy. Punktowi muszą oceniać rundy nawet kiedy nie padnie jeden cios.

    Czytałeś regulamin punktacji w KSW? Czy sobie gdybasz?

  114. Są tylko dwie możliwości. Albo sędziowie punktowi oraz ringowy źle ocenili tę walkę, albo regulamin ocen, przyznawania i odejmowania punktów jest zły.

    Tak wyglądająca walka nigdy nie powinna iść na konto Mameda.

  115. Ciesze sie, ze znalezlismy plaszczyzne do dyskusji. Moje pytanie brzmi czy jesli sedzia ringowy, nawet jesli jest nim Marc Goddard, popelnia blad polegajacy na udzielaniu ostrzezen zagroznych odjeciem punktu, ktore nie przynosza skutku i nie wyciaga z tego konsekwencji, daje to sedziom punktowym asumpt do uwzglednienia tego na swoich kartach ? Jesli odpowiedz brzmi przeczaco to mamy do czynienia z bardzo powazna luka w tych przepisach. Bede powtarzal do upadlego, ze MMA to ultrakontaktowy sport walki, w ktorym kazda rywalizacja ma na celu wylonic tego, ktory walczy lepiej. Ciezko przy takim podejsciu wymagac aby za sluszny uznawac werdykt wskazujacy jako zwyciesce zawodnika, ktory przez blisko polowe dystansu, walki po prostu unika.

    Sędziowie punktowi nie mogą z urzędu uwzględnić odjęcia punktu jeśli ringowy go nie odjął.

  116. Regulamin KSW to kpina, kompletnie lakoniczny, niedookreślony. Na podstawie tego bubla sędziowie prawidłowo ocenili walkę, nie winą sędziów jest idiotyczny regulamin.

    Dlatego moim zdaniem winę ponosi KSW, sędziowie na mocy nadanej im przez przepisy regulujące zasady walki postąpili słusznie.

  117. Oglądałem raz, dla mnie to Aziz trafił, a Mamed i tak miał zamiar się kłaść.

    Punktacja walki mam wrażenie nie polega na gdybaniu co Mamed miał zamiar zrobić. Był cios po którym wylądował na plecach więc to był nokdaun.

  118. Dobry tekst @Cloud , jedyne, do czego bym się przyczepił, to gopodarskie sędziowanie- nie oznacza ono przypadkiem korzyści dla przyjezdnego?

    Może i werdykt da się obronić, lecz nastąpiło zbyt wiele korzystnych dla Mameda decyzji sędziowskich, które już wymieniłeś: brak remisu w drugiej w połączeniu z brakiem odjęcia punktu, w połączeniu z brakiem 10-8 i to wszystko w połączeniu z ułomnościami systemu sędziowania, które również sprzyjały Mamedowi.

    Po tym jak wyglądała "walka" nie miałbym problemu z remisem, choć spodziewałem się wygranej Aziza na kartach. Dec dla Chalidowa jest dużo trudniejsza do przyjęcia od tamtych.

    Moje przemyślenia i GDYBANIA:

    Mamed nie był przygotowany fizycznie jak na mistrza przystało, w UFC z taką formą, myślę, że dostałby oklep od wielu. Biorąc to pod uwagę, była to jedyna taktyka, która uchroniła go przed porażką przed czasem. Jego ataki, mimo, że sporadyczne, były niebezpieczne i niejednego kozaka mógłby efektownie pokonać. To samo można jednak powiedzieć o przeciwniku.

    Czy biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności t.j. nieodjęcie pkt., fatalny styl, prawdopodobniejszą przegraną Mameda w kolejnej odsłonie itp.- sędziowie nie mogliby w 3rundzie przechylić szali z 10-9 na 10-8? Przecież nie byłoby to błędem proceduralnym.

    Karaoglu siłą swoich ciosów niejako zmuszał Chalidowa do padania, więc ja bym to podciągał pod obalenie, gdyby tylko kontynuował on ataki. Jednak na pewno można uznać to za kontrolę klatki.

    Wg mnie Aziz również unikał walki. Wyobraźmy sobie, że podchodzi do nas kark i mówi : "Masz przesrane! Teraz ci wpierdolę!" My kładziemy się na ziemię a on stoi jak rażony piorunem i boi się podejść :laugh:

    Podsumowując, nie uważam wyniku za wał stulecia, ale za niepotrzebny wałek już tak.

  119. Tu była prawidłowo dopięta technika, a walka była bliska zakończenia przed czasem przez Mameda.

    Marcin, tak szczerze – jeśli w II rundzie była prawidłowo dopięta technika Mameda, to równie dobrze poniżej była prawidłowo dopięta gilotyna Koralgola 😉

  120. Dodam takie przemyślenie, że uznałbym za słuszne, aby ostatnią rundę punktować 10-8 gdy jeden zawodnik chce dowieść wynik i uniemożliwia efektywną walkę.

    Od dawna kołata mi taka myśl, ale jakoś nikt nie chciał podjąć dyskusji, może tym razem się uda.

  121. dowieść

    Dowieźć

    Ale idea słuszna – coś jak żółta za grę na czas w piłce nożnej. W tym wypadku nawet sędzia ringowy miałby możliwość rzeczywistego wpłynięcia na wynik, przy ewidentnej próbie "walki na czas" – szybka decyzja o zabraniu punktu i może by się Mamed opamiętał.

  122. Dowieźć

    Ale idea słuszna – coś jak żółta za grę na czas w piłce nożnej. W tym wypadku nawet sędzia ringowy miałby możliwość rzeczywistego wpłynięcia na wynik, przy ewidentnej próbie "walki na czas" – szybka decyzja o zabraniu punktu i może by się Mamed opamiętał.

    Racja, dzięki.

    Właśnie mi chodzi o to, by decyzja o odebraniu punktu w ostatniej runrzie należała do sędziów punktowych.

    Przykład 1 i 2 runda równa, w 3 wyraźna przewaga gościa co przegrał poprzednie rundy,  dajemy 10-8.

    Sytuacja 2) 1 i 2 runda przewaga zawodnika A, 3 runda demolka zawodnika B, dajemy 10-8

    Dla jasności, chodzi o sytuację, w której zawodnik nie zawalczył na dzisiejsze 10-8.

    Sytuacja 3) pierwsza runda demolka zawodnika A, druga równa ze wskazaniem na A, 3 przewaga B, również dajemy 10-8.

  123. Racja, dzięki.

    Właśnie mi chodzi o to, by decyzja o odebraniu punktu w ostatniej runrzie należała do sędziów punktowych.

    Przykład 1 i 2 runda równa, w 3 wyraźna przewaga gościa co przegrał poprzednie rundy,  dajemy 10-8.

    Sytuacja 2) 1 i 2 runda przewaga zawodnika A, 3 runda demolka zawodnika B, dajemy 10-8

    Dla jasności, chodzi o sytuację, w której zawodnik nie zawalczył na dzisiejsze 10-8.

    Sytuacja 3) pierwsza runda demolka zawodnika A, druga równa ze wskazaniem na A, 3 przewaga B, również dajemy 10-8.

    Jestem za tym żeby to jednak sedzia ringowy odbierał punkty, tak jak powinno być w tej walce.

  124. Na żywo typowałem walkę na remis, ewentualnie 29-28 dla Aziza.

    Po ponownym obejrzeniu walki sądzę, że do obronienia są punktacje przez sędziów punktowych 29-29, 29-28 Karaoglu, 29-28 Mamed z tym, że moim zdaniem to co najbardziej się rzucało w oczy podczas walki czyli unikanie jej przez Mameda powinno zostać ukarane odjęciem punktu co w konsekwencji doprowadziło by do tego co wszyscy widzieliśmy czyli nie wygraniem tej walki przez Mameda.

  125. Tak daleko bym nie szedł, ale może rzeczywiście warto odebrać ringowemu wpływ na punktacje i zostawić odbieranie punktów s3dziom punktowym

  126. Tak daleko bym nie szedł, ale może rzeczywiście warto odebrać ringowemu wpływ na punktacje i zostawić odbieranie punktów s3dziom punktowym

    System odbierania punktu polega na tym, że jet to kara za jakieś zachowanie (np. unikanie walki, nielegalne cios). Dlatego też zazwyczaj, a w praktyce prawie zawsze jest poprzedzany ostrzeżeniem. Przykład: zawodnik unika walki – dostaje ostrzeżenie – zmienia strategię i podejmuje walkę co jest z korzyścią dla niego i kibiców.

  127. BYłem na hali i widzialem te walke z bliska i dla mnie absurdem jest, ze po pierwsze Mamedowi nie został odjety punkt za unikanie walki to raz a jesli chodzi o punktowanie to runda pierwsza dla Mameda , druga z lekka przewaga dla Aziza ,ewentualnie remisowa natomiast trzecia calkowicie dla Aziza , wiec moim zdaniem powinna byc dodatkowa runda rozstrzygajaca lub zwyciestwo Aziza ale w glowie sie nie miesci zeby zwyciestwo przyznac Mamedowi.

  128. ale w glowie sie nie miesci zeby zwyciestwo przyznac Mamedowi

    To co Ci się nie mieści w głowie nazywa się KEJ ES DABLJU (2 największa federacja na świecie).

  129. To co Ci się nie mieści w głowie nazywa się KEJ ES DABLJU (2 największa federacja na świecie).

    jebac leszczy, z lamusami sie nie piescic

  130. Ciekaw jestem jak bedzie przebiegal proces usuwania z branzy bylego mistrza KSW i aktualnego zawodnika UFC ?

    Nie skumałeś. ,,Ludzie z branży'' to nie chodzi o MMA, tylko o KSW.

  131. Ciekaw jestem jak bedzie przebiegal proces usuwania z branzy bylego mistrza KSW i aktualnego zawodnika UFC ?

    UFC nie jest z branży :mamed:

  132. Co zrobił Aziz żeby zasłużyć na 10-8? Bił Czeczena przez 3 minuty bez odpowiedzi? Bał się pójść w parter z wycieńczonym do granic Mamedem i tyle.

    Raczej co zrobił Mamed, aby przekonać kogokolwiek, że chce walczyć? Ozdoba przy dyskwalifikacji oddał więcej ciosów niż bracia z walki wieczoru razem wzięci.

  133. Raczej co zrobił Mamed, aby przekonać kogokolwiek, że chce walczyć? Ozdoba przy dyskwalifikacji oddał więcej ciosów niż bracia z walki wieczoru razem wzięci.

    Możemy w nieskończoność zadawać sobie przewrotne pytania. Styl walki Mameda w ostatnim pojedynku to kpina z tego sportu. Aziz zawalczył w połowie tak gównianie jak Mamed, a biorąc pod uwagę co nam Czeczen zaserwował to połowa tego gówna i tak pokryłaby z hektar ziemi.

    Niestety dalej utrzymuje, niepopularną opinię, iż Chalidow wygrał to na punkty. #teamMamed :mamed: :werdum:

  134. Możemy w nieskończoność zadawać sobie przewrotne pytania. Styl walki Mameda w ostatnim pojedynku to kpina z tego sportu. Aziz zawalczył w połowie tak gównianie jak Mamed, a biorąc pod uwagę co nam Czeczen zaserwował to połowa tego gówna i tak pokryłaby z hektar ziemi.

    Niestety dalej utrzymuje, niepopularną opinię, iż Chalidow wygrał to na punkty. #teamMamed :mamed: :werdum:

    Oczywiście zgadzam się, że Aziz jest sam sobie winien, bo mógł chociaż kopać leżakującego Czeczena. Nigdy nie będę w stanie zrozumieć, że po takim występie ktokolwiek dałby zwycięstwo facetowi uciekającemu przez połowę walki i upadającemu od podmuchów wiatru. To jest kpina ze sportu, z fanów i z przeciwnika.