Mamed Khalidov w Sengoku! Pierwsza walka z mistrzem Jorge Santiago!!!
13 10 2009Jako pierwsi w Polsce podajemy wam tą świetną informację! Po tylu miesiącach oczekiwania na walkę Mameda Khalidova w dobrej zagranicznej organizacji w końcu się doczekaliśmy. Wg potwierdzonych informacji Mamed zawalczy w Sengoku na najbliższej gali tej organizacji czyli już 7 listopada! Najlepsze w tym newsie jest to że nasz zawodnik już w pierwszej walce będzie miał okazję pokonać mistrza Sengoku, którym jest piąty zawodnik świata w wadze MW, Jorge Santiago! Po prostu ogień !
Pierwszy mistrz w historii Sengoku od kwietnia 2007 wygrał 9 walk z rzędu, w tym dwa turnieje, przeciw solidnym przeciwnikom. W pierwszym z nich podczas turnieju Strikeforce pokonał jednego wieczoru Seana Salmona oraz Trevora Prangley. Następnie zaczął swoją drogę do pasa mistrzowskiego Sengoku pokonując kolejno Yukiego Sasaki, Logana Clarka, oraz jednego wieczoru Siyar Bahadurzade i Kazuhiro Nakamure.
Gratulacje dla Mameda i promotorów KSW!!!
UPDATE: Kilka technicznych szczegółów. Mamed podpisał umowę nie na wyłączność na 3 pojedynki z Sengoku. Pojedynek z Jorge Santiago odbędzie się w wadze średniej Sengoku, a jego stawką nie będzie pas mistrzowski. Podobno Brazylijczyk trenujący w ATT nie chciał położyć na szali swojego tytułu.
W środku oświadczenie KSW na ten temat:
Artur Przybysz:
Jeżeli ktoś uważa, że praca menedżera MMA w tym kraju należy do łatwych to jest po prostu w błędzie. Nie lada wyczynem jest zakontraktowanie zawodnikowi pojedynku poza granicami kraju. Jednak gdy już się uda podpisać kontakt okazuje się, że jest jeszcze wiele innych czynników od których zależy ostateczny sukces. W ostatnich tygodnia wiele nie miłych słów przeczytaliśmy na swój temat. Fani MMA na różnych forach sportowych i portalach wręcz zasypywali nas oskarżeniami o brak zaangażowania w załatwianie walk naszym najlepszym fighterom. Najwięcej żalu kibice mieli o Mameda Khalidova. Ubolewali strasznie nad faktem, że zdobywca pasa Międzynarodowego Mistrza Federacji KSW ostatnią swoją walkę stoczył w maju, gdzie jak pamiętamy „zdemolował” weterana „Pride” Daniela Acacio. Postanowiliśmy, że przerwiemy milczenie i wyjawimy wszystkie fakty związane z ostatnimi próbami zakontraktowania dla Naszego czempiona walki poza granicami Polski.
Zwycięstwo Khalidova napawało wszystkich optymizmem, że drzwi do najlepszych organizacji MMA staną otworem. I tak też było. Pierwszymi, do których się odezwaliśmy byli amerykanie z „Affliction”. Włodarze „koszulkowców” byli zainteresowani zatrudnieniem fighterem KSW Team, a podpisania kontraktu to tylko kwestia kilku dni. Do porozumienia wreszcie doszło. Poznaliśmy datę występu Mameda oraz nazwisko oponenta. Przeciwnikiem Czeczena z polskim paszportem będzie Atonio Rogerio „Minotoro” Nogueira. Byliśmy zadowolenia z takiego przeciwnika, gdyż jego nazwisko – głównie za sprawą brata – jest doskonale znane w świecie wszechstylowej walki wręcz . Niestety, wszyscy wiemy jak to się zakończyło. Impreza się nie odbyła, Mamed nie wystąpił, a „Affliction” postanowiło, że zamiast organizować zawody przyłączy się do UFC, by dalej kręcić biznes odzieżowy.
Fakt, że nie doszło do występu Mameda w Stanach Zjednoczonych nie zraził menedżerów zawodnika, którzy w dalszym ciągu starali się o kontrakt na walki z zagranicznymi federacjami. I tak oto na horyzoncie pojawiła się Japonia, a konkretnie „Sengoku”. Oznaczało to znów intensywną pracę menedżerską, której finalnym skutkiem będzie pojedynek w Kraju Kwitnącej Wiśni. Rozmowy trwały dość długo i nic nie przepowiadało, że tak nagle dobiegną końca, a sukces będzie oszałamiający.
Dzisiaj rano (13 październik), gdy spałem i śniłem o pięknych, skąpo ubranych Brazylijkach obudził mnie dźwięk telefonu.
– Halo? – odezwałem się zaspanym głosem, nie zerkając nawet na telefon kto dzwoni.
– Cześć, mam dla ciebie ważną informację – usłyszałem w słuchawce głos Martina Lewandowskiego.
– Co się stało? – mruknąłem.
– Stary, jedziemy do Japonii. Podpisaliśmy kontrakt na walkę Mameda w „Sengoku” – wykrzyczał.
– Ale jak to? Japończycy odezwali się do was? – zapytałem.
– Już kilka tygodni prowadzimy z nimi rozmowy, a dzisiaj o czwartej rano dostałem potwierdzenie walki Mameda z Santiago – zakończył Lewandowski.
Słysząc jak przez mgłę słowa: kontrakt, „Sengoku” i Mamed zerwałem się z łóżka jak poparzony. Dobrze słyszałem? Może coś mi się przyśniło? Nie. To wszystko prawda, Mamed Khalidov będzie walczyć na „Sengoku”! Pojedynek fightera KSW Team odbędzie się w „Saitama Super Arena” już 7 listopada..
Japończycy doskonale znają Naszego wojownika, który wzbudza ich respekt. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że przeciwko Mamedowi wystawiają swoje największe działo w osobie Jorge’a Santiago, pochodzącego z Brazylii czempiona tejże organizacji.
– Nareszcie Mamed otrzymał szansę zaprezentowania swoich umiejętności w jednej z lepszych organizacji na świecie. Jestem podekscytowany jego pojedynkiem przeciwko Santiago. Jedyną niewiadomą jest, jak zareaguje organizm Mameda na zrzucanie wagi, gdyż musi zgubić około sześciu kilogramów, by zmieścić się w limicie minus osiemdziesiąt trzy. Jednak jestem dobrej – mówi trener Polaka, Szymon Bońkowski.
W sztabie szkoleniowym zawodnika jak można było przeczytać panuje atmosfera optymistyczna, a co o swoim występie myśli sam zawodnik?
– Jakie pierwsze wrażenia po podpisaniu kontraktu z japońska organizacją? – pytam Mameda w rozmowie telefonicznej.
– Aaaaaaaaa! – usłyszałem.
– Cieszę się bardzo. Już nie mogę się doczekać jak wyląduje w Japonii i stanę na ringu – dodał.
– Chyba nie trzeba będzie ciebie motywować do jeszcze cięższych treningów? – zapytałem.
– Każda walka motywuje, a szczególnie takie za granicą, gdzie można pokazać się światu z jak najlepszej strony – wyznaje Czeczen.
– A jak wygląda sytuacja z rzucaniem wagi? Nie będzie problemu? – pytam wprost.
– Jeszcze tydzień temu ważyłem dziewięćdziesiąt kilogramów, dzisiaj ważę cztery mniej, a przecież do walki zostało jeszcze trochę czasu. Dam radę – zakończył.
Khalidov jak zwykle podchodzi profesjonalnie do swojego pojedynku. W jego głosie nie było słychać zdenerwowana, zachowuje spokój. Zdaje sobie sprawę, że przed nim życiowa szansa na pokazanie się szerszej grupie kibiców na świecie. Jednak nie wie, że „Sengoku” okazać się może początkiem walk na najwyższym poziomie, bo jego menedżerowie już toczą poważne rozmowy z innymi organizacjami. Jakimi? Pewnie padnie pytanie z ust wielu osób. Na odpowiedź, czy to będzie będzie „Dream”, „Bellator”, a może UFC trzeba będzie jeszcze poczekać.
Artur Przybysz







Yeah!!! Warrrrr Mamed. Świetny news, już nie mogę się doczekać
King Dante, anyone ?
wow, masakra
grubooooo
dali mu mocnego asa, nie wiem czy to dobrze, wydaje mi sie, ze lepiej byloby gdyby dostal na pierwszy raz Nastule, chociaz ten z dwojga zlego chyba woli juz tanczyc niz walczyc…
no no no -- nie powiem, przez tyle czasu cisza i tu taki rodzynek
jeżeli mam być szczery -- zakładając, że to prawda -- na mocno głęboką wodę rzucono Mameda i nie tylko o klasę Brazylijczyka chodzi (choć w moim prywatnym rankingu, aż tak wysoko jak Redakcja bym go nie umieścił mimo wszystko)
ale jak to mówią: jak z spaść, to z wysokiego konia i to od razu na pysk
generalnie to byłoby coś
Na głęboką wodę go wyrzucono… ale żeby być najlepszym, trzeba pokonywać najlepszych
EXTRA ! i pomyslec ze trenuje w polskiej szkole mma ! a co z przejsciem do ATT?
heh Boro wybacz ale umieszczjąc mojego posta nie widziałem jeszcze w tym newsie Twojego komenta
a są bardzo podobne..
O w pape jeża. no to się zaczęło! jeszcze tylko Jocz, Grabowski i juz będzie niezła ekipa w najlepszych organizacjach. Swoją drogą Sengoku ryzykuje reputacje Santiago
Ja jebie ale news. Juz nie moge sie doczekac.
Czy aby na 100% to będzie o pas?
jeżeli Mamed go pokona to będzie hit, wow, zawodnik wysokiej klasy, rewelacja!
swietny news.!!!!!!
bylem jednym z tych, ktorzy krytykowali ksw za nieefektywnosc kontraktowania walk dla ich fighterow, ale przyznam, ze drugie polrocze tego roku jest intensywne.
ponadto na stronie ksw wyczytalem, ze mamed mial zaklepana walke na affliction z lil nogiem, ale niestety jak wiemy gala sie nie odbyla. wiec jednak bylo robione cos w tej kwestii, skoro jednak nie bylo to podane do publicznej wiadomosci, to kazdy z nas mial prawo do krytyki dzialan ksw.
Łaaaał, super!
Simelcrocop a co tu jest do wybaczania?! taka powinna być pierwsza reakcja każdego, kto choć troszku interesuje się MMA
jednak mimo wszystko spodziewałem się, że Mamed zacznie od czegoś klatkopodobnego i od nieco słabszych fighterów, a że w pierwszej walce dostanie już title shot’a w naprawdę renomowanej organizacji … no to już duże zaskoczenie (mówiąc bardzo oględnie), choć z drugiej strony zarówno Dream jak i Sengoku raczej marnie mają obsadzone wyższe kategorie wagowe
ja mam pytanie: “wg. potwierdzonych informacji”, czyli?
kurde jak mamed wygra to murowana pierwsza dziesiatka mw
ciekawe co wtedy na to tomek drwal ???? wyczytalem ostatnio u konkurencji, ze byc moze drwal zmierzy sie z demianem maia, to by byl nastepny hicior
dobra -- już wiem
wlazłem na stronę KSW
ROB:) czekałem i się doczekałem, trzymam kciuki, mam nadzieje że Mamed już wcześniej wiedział:))) bo mało czasu do walki. Super. Teraz wszystko w rękach Mameda
boro -- ksw oglosilo ten news na swojej stronie
Super, muszę pogratulować Kawulskiemu i Lewandowskiemu- dali radę, robili to opornie i piekielnie długo- ale się udało:))Wynik się liczy. Mam nadzieje że Mamed zaprezentuje Japonii swój kunszt. Oni go tam pokochają. INNa sprawa że on zawsze marzył o japonii. Super. Mamed go pojedzie.
Update:
Walka nie będzie o pas. Podobno nie chciała tego strona Japońska. Ale walka jest potwierdzona na 100%. Jutro ogłoszą to Japończycy na konferencji prasowej.
Kosmos -- gratulacje dla wszystkich ktorzy sie do tego przyczynili .
WAR Mamed WWWWAAAAAAAAAAARRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!
wydygali, ze ich mistrzu moze pas stracic, ale w sumie normalny ruch ze strony sengoku. za duzo maja do stracenia
Pięknie!
Świetne info. Mamed zasłużyłeś sobie na tę walkę. Powodzenia!
Może i dobrze ze nie o pas. Co za szybko to niezdrowo
Mamed zamiataj,zamiataj w sengoku hehehe cała Warmia liczy na Ciebie i cała Polska pewnie
Super nius. Nawet taki wąsaty maruda jak ja musi czuć się usatysfakcjonowany
Q……………………..a gwiazdka w październiku heeheheh
Będzie to dgdzieś na Justinie???????????????????????????
Mamed wiedzial juz od dawna ze zawalczy za granica w tym roku, jest o tym info na jego oficjalnej stronie no i nie bylo go na rozpisce na ksw XII
Założyłem konto na mmarocks specjalnie po to żeby napisać jak bardzo jestem podekscytowany tą informacją. Już nie mogę się doczekać tej walki.
Mamed jak na początek dostał mocnego przeciwnika ;D
Ale wierze ze wygra!
nie czaje, jaki jest sens dawac komus walke z mistrzem “nie o pas”? jak Mamed pokona mistrza to kto nim wtedy bedzie? lekki paradoks…
gigantyczna wiadomosc:D
Gratulacje dla KSW i dla samego Mameda ! Nic tylko czekać, ale jak tu na dupsku usiedzieć. Co za koniec roku ! Listopad Mamed w Sengoku i BOTE w grudniu KSW, no się rozwijamy panowie !!!
bear grylls też tego nie kapuje z tym pasem, rozumiem jakby to była inna waga ale takie rzeczy to tylko w … Japonii
i nareszcie gody przeciwnik a nie pseudo weteran
dawaj mamed!
a z pasem to moze chodzi o to ze nie chce Santiago ryzykowac albo po prostu o pieniadze. walka o pas wieksze pienieadze
Albo może o ilość rund? Mistrzowska ma 5 a ta będzie mieć tylko 3 rundy. Kto wie może Santiago nie ma formy? Nie wiem , tak tylko gdybam sobie
Wielka szansa przed Mamedem na pokazanie się całemu światu. Wszystko w jego rękach, nogach, łokciach, kolanach itp
Może po prostu nie chcą mieć dużego gula jak Mamed poskłada im mistrza i wolą mieć jakby co mniejszego .
No mo.że jest szansa że Mamed bedzie w grze EA MMA bo gdy wygra tą walke to myślę że w japonii chwile powalczy
Taaaaaaaaaaaaaaaaki prezent, a ja nawet imienin dziś nie mam
grze EA MMA tego mu q…………………..a życzę
zakładam, ze teraz mamed pracuje głównie nad kondyszka
przy takich informacjach nawet zima nie starszna
moze maja malo czasu na promocje walki o pas
świetne info! jestem pewien że Mamed wygra i to w swoim efektownym stylu
a Santiago w końcu przydają się te ciemne okulary po walce
ale muszę się do czegoś przyczepić
na tydzień przed planowaną galą Affliction rozpiska była już pełna i nie było na niej Lil Noga a tym bardziej Mameda
Bo wypchnął ich chyba w ostatniej chwili Takanori Gomi, jakoś tak to było.
Wow, mega news.
Ale końcówka roku się zapowiada. Oby Mamed przygotował się jak najlepiej i godnie zaprezentował polskie MMA. Ostatnimi czasy mamy sporo powodów do zadowolenia -- powoli polskie MMA rośnie w siłę.
7 listopada zapowiada się elegancko. Nie dosyć, że Strikeforce będzie to jeszcze Mameda będzie można obejrzeć.
to chyba najbardziej zadowalająca wiadomość jaką przeczytałem na mmarocks
jeszcze żebyśmy błachowicza gdzieś w japonii zobaczyli
Niiiiiiiiiiiiiiiiice!
Kariera w Japonii to coś co by pasowało Mamedowi i jego menadżerom, “swobodne” kontrakty, zasady walki zbliżone do KSW (w tym obecnośc ringu, zamiast klatki), publika doceniająca parter. Oby Pan Khalidov na dłużej tam zagrzał miejsce. Trzymam kciuki.
def -- mam rozumieć że przez debiut Gomiego w US jeden z lepszych półciężkich wypadł z rozpiski?
moim zdaniem pan Przybysz nie jest z nami do końca szczery
tsatsiki: zważ na to że Gomi jest jednak większą gwiazdą w Japonii niż Lil Nog, taka sytuacja jest możliwa, who knows.
Mamut go zleje na kwaśne jabłko o to jestem spokojny, wygra przez KO w 1 rundzie, to świetny atleta i nie penia na robocie -- stawiam na to mój czarny pas ze skóry bydlęcej
Dokładnie tak było. Affliction zdecydowało się zamiast walki Minotoro z Mamedem na Gomiego.
dobra, w porę mi sie przypomniało że chodziło o Affliction, czyli galę w US, jednak rzeczywiscie dziwna sprawa ;p
(brakuje opcji edit troche)
sorry za lekki spam anyway
@ tsatsiki
No niestety tak było, nie wiem czemu ale Affliction bardzo cisnęła aby mieć na karcie Gomiego. Przez to do ostatniej chwili wszyscy byli pewni że Mamed zawalczy na Affliction.
Boro, akurat o wagę średnią w Japonii bym się nie martwił bo zwłaszcza Dream ma tą kategorię naprawdę mocną. Sengoku ma też kilku mocnych fighterów w MW. Natomiast 2 najwyższe wagi -- rzeczywiście słabo, toteż dobrze że Mamed nie będzie walczył w -93 kg.
wg mnie walki non-title z udziałem mistrza w jego koronnej wadze w federacji, której dzierży pas to czysty idiotyzm
w Pride też tak było
np. Gomi vs. Aurelio 1
Anty
co ma wspólnego Mamed z Bieslanem???
skoro nie chcieli, zeby walka santiago vs. mamed byla o pas, to mogli na poczatek dac np. drugiego z listy sengoku w mw zeby zawalczyli o title shota. bo co bedzie, gdy mamed wygra? za pare miesiecy zrobia znowu walke miedzy tymi zawodnikami, ale juz o pas. czy beda dawac mamedowi slabszych zawodnikow, gdy ten juz pokonal ich mistrza? troche to dziwne. w drugiej walce mamed zawalczy z jakims slabszym srednim, a santiago bedzie bronil pasa jeszcze z kims innym. bez sensu to sie kupy nie trzyma.
zreszta podobna sytuacja bedzie przy walce mousasi vs. sokoudjou w strikeforce. model z czasow pride, ktory strasznie mnie denerwowal. w ufc sytuacja wyglada o wiele lepiej, mistrz powinien bronic pasa.
Anty Mamed -ty jesteś kołek i skończony buc bo wypowiadasz się nie mając zielonego pojęcia o czym wogóle gadasz.
Po 1 to dzieci w Biesłanie zabili terroryści i jako terrorystów powinno się ich osądzać a sam terroryzm tępić,nie zaś jako że byli pochodzenia Czeczeńskiego.Amerykanie też zbijali dzieci w Wietnamie,Iraku i Afganistanie co nie znaczy że mamy bojkotować UFC.
Po 2 to jeśli byś miał odrobinkę więcej w głowie i wiedział co nieco o wojnie w Czeczenii to wiedział byś że Rosjanie popełniali tam podobne zbrodnie tylko nie nagłaśniano ich ze względu na to że cała Europa włazi Ruskim do dupy.
Po 3 to Mamed jest wspaniałym człowiekiem i fighterem,a to że jacyś z jego rodaków to zaatakowali szkołę w Biesłanie nie rzutuje na jego osobę bo równie dobrze w taki sposób można sądzić wszystkich.
A tak poza tym to trzymam kciuki za Mameda. Ogień!!!!!
Trzymam kciuki!!!!! Dostał szanse i na100% ją wykorzysta i przynajmniej nie będziemy musieli się wstydzić jak za piłkarzy;DDD
Walka 7 XI a ja mam 6 urodziny:) Mam nadzieję, że Mamed sprawi mi piękny prezent.
Organizacja znana, przeciwnik zacny i już widać, że pojedynek wzbudza pewne zainteresowanie w USA (na forum sherdoga) a mam nadzieję, że Mamed trafi w końcu do UFC. Stąd zainteresowania tą walką za oceanem jest przeze mnie bardzo pożądane.
Miała być kiedyś walka w Poznaniu, Drwal vs Mamed. Nie odbyła się z powodu kontuzji Tomka:/
No to może w oktagonie się spotkają? Oby!
@ Dede
no nie bałdzo mogiem się z Tobą zgodzić
praktycznie cała czołówka MW Dream w tej chwili jest w rozsypce, bo przeszła do konkurencji (Jacaré, Mayhem, Kang etc.) i czasami nawet zmieniła kategorię (Mousasi -- wszak tyż zawodnik Strikeforce) i Zelg Galesic oraz Marius Zaromskis wiele tu nie poradzą (Paulo Filho z pewnych względów nie liczę)
w Sengoku lepiej niestety nie ma (wystarczy zobaczyć kogo “pobił” Santiago w drodze po tytuł -- poza Kazuo Misaki szału nie ma), dlatego coraz logiczniejszy wydaje się alians Dream z SF
dla jasności: nie chcę deprecjonować niewątpliwie wielkiej szansy Mameda, chodzi mnie jedynie o to, że w pewnym sensie mizeria japońskich organizacji w wyższych kategoriach spowodowała, że dostał za przeciwnika bardzo dobrego Brazylijczyka, ale cza się z tego powodu cieszyć
starajcie się nie odpowiadać na głupie prowokacje, jak się trochę ogarnę przed wieczorem powinienem wrzucić wywiad z Mamedem.
coby nie było wątpliwości -- pisałem ogólnie o wyższych kategoriach w Dream
Mr. MojoRisin brawo!
fusel, no na początek mogli by dać kogoś słabszego, no ale mam nadzieje ze Mamed sobie da rady
MAMED CHU BILLL
Venom to ogarnij się szybko ….
na razie zająłem się promocją Mameda za granicą, na głównej stronie BloodyElbow
http://www.bloodyelbow.com/2009/10/13/1083025/khalidov-signs-3-fight-deal-with
Piękna wiadomość. Gratuluje i dziękuję każdemu zaangażowanemu w ta akcję. Dobra robota, MMA Rocks również.
Mega news po pracy
świetna robota venom z tą promocją
widze entuzjastyczne posty pod Twoim tekstem
NOOOOOOOOO )))))))))))) NARESCIE W BUCHARESCIE !!!!!!!!!!!!! )))))))))))))))uuuuuuuuuuuuuuuu
“The bout was first reported by Polish MMA website MMARocks.pl, and MMAjunkie.com (www.mmajunkie.com) has since confirmed both parties have agreed to the matchup.”
http://mmajunkie.com/news/16478/jorge-santiago-to-face-mamed-khalidov-in-sengoku-11th-battle-non-title-affair.mma
to mi się podoba
Wielkie gratki dla Ciebie Venomie za promowanie tej walki!
To ja też się pochwale
http://nightmareofbattle.wordpress.com/2009/10/13/santiago-vs-khalidov-title-fight-or-not/
To chyba najlepszy rok w Polskich sportach walki. 2 gale KSW w otwartym Polsacie, BOTE w Polsce, K-1 w Polsce, Gołota- Adamek, Tomek 3-0 w UFC, Mamed w Sengoku. Nie ma co…
Terek muh het hun??
Wręcz przeciwnie Garret. Biorąc pod uwagę ilość odwołanych projektów powiedzialbym, że najgorszy.
Ehh ;/;/ czemu 7 listopada… Akurat mam zjazd na uczelni i nie bede mogl ogladac
Zlatan “Ehh ;/;/ czemu 7 listopada… Akurat mam zjazd na uczelni i nie bede mogl ogladac
”
Rzuć studia. Zostań niniją
mes que un club -- mi bardziej chodzilo o znaczenie walki o pas. a co do przeciwnika to jestem zadowolony z santiago, ze jest przeciwnikiem mameda. ewentualna wygrana moze mu dac bardzo duzo.
zlatan -- zrob sobie wagary
To chyba najlepsza wiadomość, jaką mogłem przeczytać wracając zjebany do domu po treningu!!!
Jako kibice mieliśmy prawo marudzić itd bo długo to trwało, choć wyobrażam sobie że kontraktowanie walk łatwe nie jest.
Nie mniej jednak nie ma to już żadnego znaczenia -- Panowie z KSW dali radę i to się liczy -- stanęli na wysokości zadania, walka zaklepana, wszyscy są zadowoleni
super fight, gratulacje KSW sie naleza. Mamed da rade !!!!!!
do Boro:
To że Jacare z Mayhemem będą walczyć w Strikeforce, to nie znaczy że nie pojawią się w Japonii, to nie UFC. Ze starej wagi średniej nie zobaczymy tylko Kanga (z którego organizacja sama zrezygnowała) i Akiyamy (który nie dogadał się z FEG w sprawie przedłużenia). A tak to mamy: wspomnianych Jacare i Mayhema, Filho (dlaczego nie?), Fukuda, Manhoef, Galesic, Ninja, Yoon, Kin, Taylor. Nakahary i Tamury nie wiem czy liczyć, bo na Dream 12 zawalczą wagę niżej. Zaromskis nie jest zawodnikiem MW
A Sengoku: Santiago, Misaki, Bahadurzada, Cyborg, Nakamura, Doerksen. Nie jest może rewelacyjnie, ale to nieźli zawodnicy a dla Mameda w sam raz.
dlatego pisałem o porozumieniu między SF a Dream
natomiast średnio sobie wyobrażam sytuację, kiedy to amerykańska organizacja daje do walki dwójkę zawodników, bo czym może teraz postraszyć Dream? no chyba, że będą to gale współorganizowane,w czym SF ma spore doświadczenie
o Mauricio Rua zapomniałem i to mój błąd, natomiast Filho zapewne niedługo podpisze kontrakt ze SF (może to głupie, ale tak odbieram bad blood między nim a Mousasim, pytanie czy mistrz będzie zbijał wagę, czy jednak Brazylijczyk będzie musiał ostrzej przykoksować), Manhoef? zawodnik efektowny, ale to nie jest -- póki co -- fighter MMA, ponieważ jest strasznie jednowymiarowy; Taylor ma kontrakt z SF; Yoon, Kin -- wymienienie tych panów poświadcza jedynie jak nędzne jest MW w Japonii
zaś Sengoku: pomijając fakt, że Cyborg zdaje się tyż jest w stajni SF, więc prędzej zawalczy w Dream, to zawodnicy, których wymieniłeś:
1. poświadczają obraz nędzy i rozpaczy tej organizacji (Nakamura? w tej chwili to jedynie dość nośne nazwisko, bo od dwóch lat głównie dostaje po dupie)
2. z większością z nich Jorge Santiago walczył w drodze o pas i zapewne jeszcze za wcześnie na rewanż, pomijając chwilowo pytanie: czy poza Misaki rzeczywiście się im należy
tyle z mojej strony
WAR MAMED WAR
p.s. Litwin szybciej czy później znajdzie się w MW
pod warunkiem, że będzie o co walczyć
Nawet jakby nie było współpracy organizacji Jacare z Millerem i tak walczyliby w Japonii. Ishida walczył już wcześniej dla SF. Idac Twoim tokiem myślenia, jak ktoś podpisze kontrakt z SF to już może walczyć w Jp tylko z pozwoleniem Amerykanów nawet jeżeli wcześniej miał kontrakt z FEG. Jeżeli by tak było to Cocker wykupiłby Dream
. Otóż kontrakty nie na wyłączność oznaczają że jeżeli fighter ma kontrakt z 2 org. i jeżeli ma termin na walkę w USA to jak chce, za tydzień może walczyć w Japonii. A że obecnie jesteśmy świadkami kooperacji to tym bardziej nadarzają się okazje ku temu. Overeem teraz walczy w K-1 a jest mistrzem Strikeforce -- i jego też byś nie liczył jako zawodnika Dream (wiem, inna waga ale to nieistotne)? A co co Cyborga to jeżeli ma dalej kontrakt z Sengoku to nie trafi do Dream na 100%, Możesz się spierać lub nie ale Yoon jest dla mnie całkiem niezłym zawodnikiem. Kin może nie jest superwymiataczem ale walczy efektownie i daje ciekawe walki. Z resztą tak jakby w Stanach walczyli sami zajebiści zawodnicy. Nakamura całkiem nieźle radzi sobie w średniej. W półciężkiej rzeczywiście zbierał baty. Bahadurzada jest mistrzem Shooto wiec taki najgorszy nie jest
.
Co do Manhoefa -- to Aoki lub Cro Cop też są fighterami MMA?
Z mojej strony też tyle (chyba że mimo wszystko będzie odp
)
Liczę na Mameda
WARRRRRRRRRRRR MAMED !
a nie zaciekawiło Cię, że Mousasi wymiksował się kontuzją z Dream 11, by miesiąc później bić się dla SF (zresztą z tym samym przeciwnikiem)? albo że SF Fedor vs. Rogers jest w tym samym czasie co Sengoku? ja tam lubię spiskowo pokombinować, ale wiem jedno: na aliansie SF i Dream głównie skorzystają ci ostatni (sportowo ofc), choć zyski są obopólne, bo SF nie jest w stanie zapewnić tylu imprez w roku, by wykarmić wszystkich mistrzów, więc -- moim zdaniem -- ich zawodnicy będą pojawiali się w Dream dość często
w tej kwestii zdania nie zmienię i jestem przekonany, że racja jest po mojej stronie
natomiast szczerze powiedziawszy już nie pamiętam od czego zaczęła się ta dyskusja
ale nadal utrzymuję, że cięższych fighterów na poziomie i z nazwiskiem (to ostatnie jest bardzo istotne) w Japonii to jeszcze jakiś czas nie pooglądamy, zwłaszcza w Sengoku i dlatego ta organizacja musi szukać głębiej -taka była moja teza od początku, a Bahadurzada to cieć
zaś porównywanie Aokiego i CC do Manhofa to grube nieporozumienie (fakt, że w PRIDE Chorwat czasem dostawał fory w postaci specjalnych reguł, ale w odróżnieniu od Holendra był to zawodnik wybitny, a i w parterze ciężko mu było zrobić krzywdę)
zaś co do Overeema -- na szczęście jego czas w SF już się kończy, bo co to za mistrz, który przez 2 lata nie bronił tytułu, teraz szczeka, że zawalczy z Fedorem o mistrza jeszcze w tym roku, pożyjemy zobaczymy
w SF smycz jest długa (inaczej być nie może), ale mimo wszystko jest
“Zlatan
”
Ehh ;/;/ czemu 7 listopada… Akurat mam zjazd na uczelni i nie bede mogl ogladac
“7-8 listopada V Mistrzostwa Polski w Brazylijskim Jiu Jitsu” -także nie martw sie, nie jesteś jedyny…
No i nie zmienia to faktu, że troszke nie fair, że walka z mistrzem a Santiago boi się wystawić pas, ale coż lepiej tak, niż tak jak było. WAR MAMED!!!!
boro -- jezeli chodzi o gale sf i sengoku to one nie sa w tym samym czasie. fakt, ze ta sama data, ale jesli chodzi o czas w polsce to sengoku bedzie w sobote rano, a sf w nocy z soboty na niedziele. z mousasim tez bym raczej nie szukal niepotrzebnie problemu. no ale to takie typowo polskie spojrzenie na szukanie we wszystkim spisku
troche mnie wkurza to oswiadczenie ksw. jezeli pan przybysz zamiescil na stronie odpowiedz na krytyke ze strony fanow mma to dlaczego wciska kit ludziom. przeciez z tego oswiadczenia jasno wynika, ze przyczyna nie odbycia sie walki mamed vs. lil nog bylo odwolanie gali affliction. ale przeciez na karcie walk tego starcia nie bylo i skoro zostala ta walka odparta przez walke gomiego to znaczy, ze mimo wszystko pojedynek ten nie zostal zakontraktowany. jesli pan przybysz moglby to wyjasnic to byloby milo. po robic ludzi w konia.
Co prawda było to jakieś trzy latka temu ale warto zobaczyć;DDD
http://www.gametrailers.com/user-movie/jorge-santiago-vs-chris-leben/38006
W moim przekonaniu będziesz miał rację jeżeli stuprocentowi zawodnicy SF typu Diaz, Shields czy Rogers będą pojawiać się w Japonii. Za dużo spiskowania zdecydowanie ;p. Porównanie Aokiego do Melvina jest całkiem podstawne -- jeden i drugi niesamowicie jednowymiarowy. Tak jak mówię, Mousasi, Jacare, Mayhem, Sokoudjou, podobno niedługo Filho to również zawodnicy Dream i oni pojawialiby się w Japonii bez współpracy. Po prostu kontrakt nie na wyłączność (nie mogą pojawiać się tylko w Sengoku).
Masz rację z wyższymi wagami ale tylko w przypadku dwóch najwyższych
Moim zdaniem słabiej od średniej prezentuje się półśrednia.
Szczerze mówiąc nie chce mi się czytać całej wasze dyskusji, ale Mamed ma kontrakt nie na wyłączność, jeśli wygra z Santiago a Strikeforce będzie zainteresowane, nie ma żadnych przeszkód, żeby kolejny pojedynek stoczył w USA z Shieldsem, Jacare, Mayhem czy kimkolwiek innym pozostającym po za UFC.
no ale mozliwosci pojscia po tej walce do ufc raczej chyba nie ma (abstrahujac od tego, ze mamed za bardzo sie tam nie pali) majac na uwadze jeszcze 2 walki, ktore mu zostana w sengoku.
Dede nie wiem co masz na myśli pisząc o 100% zawodnikach SF, ale akurat Diaz i Shields walczyli już w Japonii (ten drugi był nawet mistrzem Shooto), więc na pewno się pojawią na galach Dream, zwłaszcza dla Diaza z jego “przypadłością” jest to naturalny kierunek, tym bardziej, że Scott Coker mówiąc o współpracy z Dream z nazwiska wymienił Shieldsa jako przykład
generalnie nie wiem dlaczego zafiksowaliśmy się na Dream, skoro bohater tego niuza walczył będzie w Sengoku, gdzie w MW jest bida i nędza jakby nie patrzeć
p.s. do mości Redaktora -- jeśli nie chce się Tobie czytać tego co napisali inni, to może lepiej nie zabierać głosu?
Pozwolisz, że będę zabierał głos kiedy mi się to podoba.
A szczególnie jak ktoś pisze, że dywizja średnia w Sengoku to bida z nędzą. Tak się akurat składa, że Santiago jest najlepszym średnim po za UFC, a Kazuo Misaki niedaleko za nim. Mamed ma kontrakt na trzy pojedynki, więc dodajmy do tego Bahadurzadę, Doerksena lub rewanż z jednym z wyżej wymienionych i chyba nikt nie będzie narzekał na klasę jego rywali.
widzisz jakbyś przejawił odrobinę aktywności zobaczyłbyś, że nic ponad to co wyżej nie napisałem o Sengoku
natomiast serwowanie komunałów zostawiłbym komuś z mniejszą wiedzą niż Ty (bez cienia złośliwości)
Ahhhhh nie chce mi się nic pisać…
Wczoraj 2 rocznica ślubu mi walnęła więc byłem zajęty…dziś net mi wywaliło…wracam po pracy i naczytać się nie mogę.
Panowie z KSW w końcu sfinalizowali walkę, wywiady, komentarze, posty na zagranicznych forach z “nalepką” (mmarocks.pl -- yeeeeeeahhhhhhhhhhhh!!) -- głowa mała! Nie wiadomo gdzie ręce włożyć, w którym temacie pisać;)
Nic to, idę spać wyobrażając sobie jak Santiago pada na dechy
WARRRRRRRRRRRRRRR MAMED!!!!!!!!!!!!!!