DSE,K-1 Heros, Deep, M-1 razem. Dziś odbędzie się konferencja na której szef M-1 Global Monte Cox ogłosi galę na NYE oficjalnie pierwszą galą pod szyldem M-1. Wcześniej M-1 nie za bardzo chciała firmować tą impreze twierdząc że jest zbyt mało czasu na organizację solidnej gali ale jak widać sojusz japońskich federacji skłonich ich do zmiany zdania.

Nie znamy oczywiście szczegółów umowy dzięki której JZ zawalczy na gali firmowanej przez odwiecznego wroga FEG ale jak dla mnie sprawy w Japonii po wielu miesiącach suszy w końcu idą w dobrym kierunku.

Ciekawe co teraz na owy sojusz największych graczy na japońskim rynku MMA powie Dana White ? Może „Nobody know wherer the fuck is Japan” ?

Jakby tego było mało to na sieci pojawił się raport Adam Swifta z MMAPayout wg. którego Zuffa w drugim już kwartale z rzędu zarobiła mniej pieniędzy niż przewidywała.

A.Swift uważa że po gorącym boomie na UFC w USA nastąpi teraz okres ochłodzenia co przełoży się na mniejsze zyski Zuffy. Nie bez znaczenia jest też fakt że Zuffa utopiła dużo kasy kupując trupa Pride, oraz zainwestowała sporo $ w UK co powinno się zwrócić ale dopiero za jakiś czas.

Czy Japończycy wykorzystają szansę i znowu będą numerem 1 ? Wątpliwe, mimo przejściowych kłopotów UFC Dana White silną reką trzyma $$$ przy sobie i nie szasta na lewo i prawo kasą na kontrakty zawodników. Czas pokaże czy Pride powstanie z popiołów czy będzie to jednorazowa akcja….