Dyskusja na tema tzw. celebrytów walczących w MMA toczy się od lat. W najnowszej rozmowie dla serwisu Wirtualna Polska, Mamed Khalidov również przedstawił swoje spojrzenie na tę sprawę.

To jest jakby chęć spróbowania się i to działa w dwie strony jeżeli chodzi o promocję tej dyscyplin. Wchodząc do klatki, tacy zawodnicy, celebryci, walczą w tzw. freak fightach, nie obrażając nikogo, bo np. Popek ma kilka walk, ale to nie jest typowy zawodnik MMA, bo nie robi tego ileś tam lat, czy Oświeciński, czy ktoś inny. W ogóle wyłączamy z tego grona Mariusza Pudzianowskiego, bo Mariusz to jest 100% zawodnik MMA. Za nim się już nie ciągnie to, że jest celebrytą.

Mamed dodał również, że występ znanych osób w MMA powodują także, iż inni zawodnicy  mogą na tym zyskać.

Czy są potrzebne takie walki? Co one wnoszą? Ja uważam, że ktoś chce spróbować, a ktoś chce obejrzeć tych ludzi w klatce, a przy okazji obejrzy też zawodowców, którzy ileś lat to już robią.

13 KOMENTARZE

  1. Czy są potrzebne takie walki? Co one wnoszą? Ja uważam, że ktoś chce spróbować, a ktoś chce obejrzeć tych ludzi w klatce, a przy okazji obejrzy też zawodowców, którzy ileś lat to już robią.

    :beer::deniroclap:

  2. Mamed jak zwykle strzał w dziesiątkę. Ma 100% racji zwłaszcza co do Mariusza.

    Co od celebrytyckich występów Pudziana, to czy tańczył, czy śpiewał czy udzielał wywiadu w telewizji śniadaniowej, to tak, że oni go zapraszali i raczej on im budował widowisko, niż oni mu sławę.

  3. Mamed vs Pudzian w lecie na stadionie, chyba jedyne co mozna z nich jeszcze wyrzesac jak Pudziao przejebie juz z Koleckim.

  4. To nie są typowi zawodnicy MMA – Mamed o Popku i Oświecińskim

    Dyskusja na tema tzw. celebrytów walczących w MMA toczy się od lat. W najnowszej rozmowie dla serwisu Wirtualna Polska, Mamed Khalidov również przedstawił swoje spojrzenie na tę sprawę.

    To jest jakby chęć spróbowania się i to działa w dwie strony jeżeli chodzi o promocję tej dyscyplin. Wchodząc do klatki, tacy zawodnicy, celebryci, walczą w tzw. freak fightach, nie obrażając nikogo, bo np. Popek ma kilka walk, ale to nie jest typowy zawodnik MMA, bo nie robi tego ileś tam lat, czy Oświeciński, czy ktoś inny. W ogóle wyłączamy z tego grona Mariusza Pudzianowskiego, bo Mariusz to jest 100% zawodnik MMA. Za nim się już nie ciągnie to, że jest celebrytą.

    Mamed dodał również, że występ znanych osób w MMA powodują także, iż inni zawodnicy  mogą na tym zyskać.

    Czy są potrzebne takie walki? Co one wnoszą? Ja uważam, że ktoś chce spróbować, a ktoś chce obejrzeć tych ludzi w klatce, a przy okazji obejrzy też zawodowców, którzy ileś lat to już robią.

    Twoje fikołki też dupy nie urywały.

    :ożeszty:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.