różalski_ksw26

Na 26. gali Konfrontacji Sztuk Walki rozstrzygnięta została pierwsza trylogia w historii organizacji. Oprócz tego pierwszy raz podczas wydarzenia organizowanego przez duet Kawluski-Lewandowski walka zakończyła się dyskwalifikacją jednego z zawodników.

Poniżej przedstawiamy Wam pierwsze tego typu statystyki po gali KSW.

Wszystkie 8 pojedynków trwało łącznie godzinę, 28 minut i 43 sekund.

Gala z numerem 26. była trzecią najdłuższą w historii KSW. Dłużej trwały jedynie KSW 4 (01:35:43) i Extra (01:51:49).

KSW 26 było dopiero trzecią galą Konfrontacji, na której nie było ani jednego poddania.

Sobotnie wydarzenie było czwartą galą organizacji, którą obejrzeć można było w systemie PPV.

22 marca KSW po raz jedenasty gościło na Torwarze.

Faworyci wygrali z underdogami stosunkiem 5-3.

W walce wieczoru sędzią ringowym był Tomasz Bronder. Dla trenera Silesian Cage Club była to 60. walka, którą sędziował w KSW.

W czterech starciach na gali zawodnicy trafiali łącznie ponad 200 razy.

Michał Materla (20-4) vs. Jay Silva (9-9)

Walki pomiędzy Jayem Silvą i Michałem Materlą były pierwszą trylogią w historii KSW.

W tej walce padło 286 celnych ciosów – to więcej niż w jakimkolwiek innym starciu na gali.

W trzeciej rundzie Michał trafił swojego rywala aż 113 razy, z kolei Jay Silva tylko dwukrotnie. Jest to największa różnica trafionych ciosów w pojedynczej rundzie na całej gali.

Również całkowita różnica trafionych ciosów była w tej walce największa. Materla wygrał z Jayem Silvą stosunkiem 207-79.

„Magik” od swojego powrotu po kontuzji do KSW w marcu 2011 roku stoczył 8 pojedynków – wygrał siedem, z czego dwa przed czasem.

Materla w każdej rundzie zdobywał obalenie, dosiad oraz próbował przynajmniej jednej techniki kończącej.

Jay Silva przegrał przez decyzję szósty raz w karierze. Trzy inne porażki Angolczyka były wynikiem nokautu.

Była to pierwsza porażka Jaya Silvy przez jednogłośną decyzję od listopada 2011 roku.

KSW do tej pory rozdało 10 razy bonusy po gali. Michał Materla zgarnął cztery, z czego trzy razy za „Walkę wieczoru”. „Cipek” brał udział w sześciu z dziesięciu tych gal.

Marcin Różalski (5-2) vs. Nick Rossborough (23-18)

Marcin Różalski walczył w MMA do tej pory jedynie siedmiokrotnie, podczas gdy łączny bilans jego rywali wynosi 93-73-3.

Nokaut Marcina Różalskiego na Nicku Rossborough był 60. KO/TKO w historii gal KSW.

Marcin Różalski odprawił Amerykanina w 4. minucie i 30. sekundzie rundy drugiej. Był to najpóźniejszy nokaut w drugiej rundzie w historii KSW.

Marcin Różalski pokonał swojego rywala dzięki uderzeniom w korpus w parterze. To pierwsze tego typu skończenie w historii KSW.

Cios, który powalił Polaka na deski w pierwszej rundzie, był zaledwie 5. trafionym uderzeniem Amerykanina.

Rossborough przed sobotnią walką ostatni raz został skończony 3 kwietnia 2010 roku, czyli niemal cztery lata temu. Od tamtego czasu „Leatherface” stoczył 10 pojedynków, z których wygrał 6.

Nick Rossborough przegrał przez nokaut dopiero drugi raz w karierze. 32-latek walczy od 2004 roku i stoczył 41 bojów.

Goran Reljic (13-4) vs. Karol Celiński (11-5-1)

Różnica pomiędzy Celińskim a Reljiciem w liczbie celnych ciosów w całej walce wynosi jedynie 21 na korzyść Chorwata. Jest to najmniejsza różnica celnych uderzeń w pojedynku, który doszedł do decyzji na KSW 26.

Chorwat wykonał najwięcej, bo aż dziesięć, prób obaleń. Goranowi udało się sprowadzić Polaka do parteru tylko dwukrotnie.

„Ghost” zwyciężył przez decyzję dopiero trzeci raz w karierze.

Karol Celiński przegrał pierwszy raz od kwietnia 2012 roku. Polak stoczył od tamtej pory cztery walki.

Cztery spośród pięciu porażek Polaka są wynikiem decyzji sędziowskiej.

W trzeciej rundzie tego pojedynku Reljic trafił „Cebulę” 38 razy, natomiast Polak odgryzł się 36 celnymi uderzeniami. Jest to najmniejsza różnica w pojedynczej rundzie na tej gali (ex aequo z pojedynkiem pań).

Anzor Azhiev (4-1, 1NC) vs. Artur Sowiński (14-7, 2NC)

Artur Sowiński w ostatnich sześciu walkach dwukrotnie wygrał, dwukrotnie przegrał oraz dwukrotnie kończył pojedynek wynikiem no contest.

„Kornik” wygrywał w swojej karierze 13 razy przed czasem, z czego dwunastokrotnie w pierwszej rundzie.

Anzor Azhiev walczył dla KSW pięciokrotnie. Co ciekawe, Czeczen zdołał już zanotować cztery różne skończenia w swoich walkach. Reprezentant PJ Promotion Group kończył walki decyzją, nokautem, wynikiem no contest i dyskwalifikacją.

Anzor Azhiev walczy w MMA od listopada 2011 roku. Sobotnia porażka z Sowińskim jest pierwszą w jego karierze.

Dyskwalifikacja Anzora Azhieva w walce z Arturem Sowińskim jest pierwszym tego typu zakończeniem walki w KSW.

Kamila Porczyk (2-0) vs. Iryna Shaparenko (4-1)

Była to dopiero 5. walka kobiet w ponad dziesięcioletniej historii KSW.

W trzeciej rundzie walki Kamila Porczyk trafiła 30 razy rywalkę, podczas gdy Ukrainka wyprowadziła 28 celnych ciosów. Różnica dwóch trafionych uderzeń jest najmniejszą różnicą w pojedynczej rundzie na gali (ex aequo z pojedynkiem Reljic vs. Celiński).

Kamila Porczyk zgotowała swojej rywalce w drugiej rundzie trudny los. Polka, po obaleniu Iryny, zdobyła cztery razy dosiad i trzykrotnie próbowała poddać rywalkę. Resztę czasu w parterze Porczyk spędziła za plecami Shaparenko.

Iryna jest najmłodszym sportowcem, który wszedł do ringu KSW. Ukrainka 13 lipca skończy 19 lat.

Iryna Shaparenko jest dopiero drugim reprezentantem Ukrainy, który zjawił się na KSW. Poprzednim zawodnikiem, który pochodził od naszych wschodnich sąsiadów, był Juri Filipczuk. Zawodnik z Kijowa wystąpił na KSW 2 w 2004 roku.

Ukrainka próbowała dość nieudolnych sprowadzeń sześciokrotnie, zawsze bez efektu.

Obie Panie wyprowadziły łącznie 232 celne ciosy. Jest to drugi wynik na gali.

Michał Andryszak (12-3, 1NC) vs. Paweł Słowiński (1-2)

Michał Andryszak potrzebował jedynie jedenastu ciosów, aby posłać Słowińskiego pierwszy raz na deski. Po wznowieniu walki wystarczyły tylko trzy celne uderzenia, by zakończyć pojedynek.

Nokaut Michała Andryszaka w 66. sekundzie starcia był siódmym najszybszym nokautem w historii KSW. Rekord należy do Łukasza Jurkowskiego, który na KSW 2 posłał rywala na deski w 9. sekundzie.

„Longer” w swojej karierze zawsze wygrywał przed czasem, z czego tylko raz nie w pierwszej rundzie. Sobotni nokaut na Pawle Słowińskim jest drugim najszybszym tego typu skończeniem w karierze Andryszaka.

Paweł Słowiński zadebiutował w MMA we wrześniu zeszłego roku. Od tego czasu „Sting” walczył trzykrotnie, dwa razy uległ w pierwszej rundzie.

Siergiej Grecicho (20-5-1) vs. Jakub Kowalewicz (3-1)

Siergiej jest siódmym Litwinem, który pojawił się na KSW. Do sobotniej gali tylko raz zawodnik z tego kraju wygrał w walce dla największej polskiej organizacji.

Grecicho jest 210. zawodnikiem, który wszedł do ringu KSW.

Reprezentant Knight of Plunge jest niepokonany od marca 2012 roku. Od tamtego czasu Litwin stoczył 9 pojedynków (w tym dwa z Polakami), z czego osiem wygrał przed czasem.

Litwin próbował obalić Kowalewicza ośmiokrotnie. Udało mu się tylko raz.

Kowalewicz w walce z Grecichą dwukrotnie próbował sprowadzić rywala do parteru. W obu przypadkach udało mu się.

Jakub Kowalewicz przegrał pierwszą walkę w karierze. Polak walczy od października 2013 roku. Do tej pory stoczył 4 pojedynki, trzy z nich kończyły się decyzją sędziowską.

Arbi Shamaev (7-1, 1NC) vs. Helson Henriques (6-2-1)

Był to 255. pojedynek w historii gal KSW, a Henriques był 115. obcokrajowcem, a dopiero drugim Angolczykiem, który wszedł do ringu największej polskiej organizacji.

Arbi Shamaev jest niepokonany od lutego 2012 roku, kiedy to lekarz zadecydował o przerwaniu jego walki z Mateuszem Gamrotem. Od tamtego starcia 23-latek stoczył 7 pojedynków – 6 wygrał, a jeden zakończył się wynikiem no conest.

Arbi Shamaev wykonał 9 prób obaleń, udało mu się w pięciu przypadkach.

Helson Henriques w każdej rundzie próbował jakiegoś poddania.

Przed pojedynkiem z Shamaevem tylko dwie walki Henriquesa doszły do decyzji. Z kolei 23-latek z Groznego wcześniej walczył w pełnym dystansie tylko raz.

Liczba ciosów może być nieznacznie niedokładna. W liczbie tej mieszczą się wszystkie uderzenia trafione nogami i rękoma, niezależnie od siły i płaszczyzny walki, w której zostały zadane.