Informacje i wydarzenia z UFC, MMA, K-1, KSW, Beast Of The East, BOTE, Strikeforce. Opisy i ranking zawodników. Wywiady, recenzje gal, filmy z walk i zdjęcia ring girls. Mapa klubów. Kalendarz gal MMA. Konkursy i nagrody.
Tłumaczenia dla tych co są na bakier z angielskim (nie chciało mi się hardsubów robić):
DEAN AMASINGER:
Pyt. 1 – Opowiedz o zamieszaniu na ważeniu i czy musiałeś ważyć się jeszcze raz?
- Nie nie musiałem ważyć się drugi raz, to było takie nieporozumienie. W wielu innych organizacjach możesz przekroczyć wagę o 1 funt. To norma w UFC i w każdej innej organizacji, w której walczyłem. Więc gdy tutaj przyjechałem spytałem promotorów czy takie prawo mi przysługuję, powiedzieli, że tak i mogłem wnieść na wagę 75,4 – mniej niż 1 funt więcej. Myślałem, że wszystko w porządku więc po wadze poszedłem do szatni i się napiłem. Nikt mi nie powiedział, bo nie rozumiem po polsku, że nie zrobiłem wagi. To tylko nieporozumienie, mi wydawało się, że nie przekroczyłem reguł, nigdy bym nie obraził organizacji nie robiąc wagi i mógłbym zbić te 400 g łatwo ale zawsze tnę tylko tak dużo jak muszę. W końcu wszystko zostało wyjaśnione.
Pyt. 2 – Ci, którzy pamiętaja cię z TUFa, i jestem pewien, że obóz Maćka oglądał te walki, mogą być zdania, że łatwo cię złapać w trójkąt. Co myślałeś, kiedy Maciek próbował zapiąć tą technikę?
- Trochę w niego sam wpadłem. On mnie obalił, ja odwróciłem i w tym momencie moja ręka była w złej pozycji. Ale od tego czasu bardzo ciężko pracowałem nad obroną trójkątów i w tej pozycji mając złączone ręce wiedziałem, że nie skończy tego duszenia a ja mogłem go podnieść i rozbić. Nie czułem żadnego zagrożenia z tego powodu, byłem rozluźniony i słuchałem mojego narożnika.
Pyt. 3 – Wiadomo nam było, że Maćka obserwują zagraniczni promotorzy. Czy uważasz, że dzięki tej walce ty będziesz miał szansę na występy na jakichś większych galach? Może powrót do UFC?
- Podchodzę do tego jedna walka na raz. Staram się utrzymać passę zwycięstw, podszkolić się i nabyć doświadczenia, nie ma potrzeby walczyć na najwyższym poziomie. Ostatecznie jasne, że chciałbym wrócić do UFC, mam z nimi kontakt, znają mnie dobrze z programu TV. Ale także zawsze chciałem zawalczyć w Japonii, to moje marzenie od kiedy zacząłem walczyć. W 2010 być może spełnie trochę tych marzeń.
Pyt. 4 – Jakie masz ogólne wrażenia z walki? Miałeś to nieszczęścię, że walczyłeś tuż po najbardziej oczekiwanej walce w historii Polskiego MMA…
- Byłem nieco zaniepokojony, że kiedy wyjdę na ring to nikogo na sali już nie będzie, co by chciał oglądać moją walkę. Na szczęście wszyscy byli na miejscach, fani mieli pojęcie o tym co się dzieję i oglądali z zainteresowaniem. Kiedy wygrałem nie byli zbyt zadowoleni i nieco buczeli, ale trochę się z nimi podroczyłem i nieco zmieniłem ich podejście. Ale w sumie pokonałem lokalnego faworyta, więc mogłem się tego spodziewać.
DAVID OLIVIA
Pyt. 1 – Opowiedz o swojej zapaśniczej przeszłości
- Jestem mistrzem stanowym z Illinois i mam trochę doświadczenia z zapasami w college’u.
Pyt. 2 – W walce z Wojtkiem Orłowskim wydawało się, że sędzia zwlekał z zatrzymaniem walki. Czy myślałeś o stopie kiedy uderzałeś?
- Tak, właściwie tak. Krzyknąłem do sędziego, że on odklepał bo widziałem jak klepie. Ale on nic nie zrobił więc biłem dalej
Pyt. 3 – Co myślisz o Polakach, z którymi walczyłeś? Nastawiałeś się na to, że będziesz mógł nimi tak rzucać?
- Tak, to bardzo efektywne i z taką strategią tutaj przyjechałem. Użyć swoich zapasów do obaleń i ground-and-pound.
Pyt. 4 – Jakieś przemyślenia o twoim finałowym rywalu Konstantninie Gluhovie?
- To twardy zawodnik. Muszę wrócić tutaj silniejszy niż byłem dziś.
Pyt. 5 – Znowu będziesz szukał slamów?
- Na pewno. On jest wysoki, ja niski więc muszę wykorzystać te atuty, które mam.
to ze ksw punktuje obalenia to mamed i jego trenerzy to wiedza. jak mamed walczyl z tabera to tez wszyscy mowili ooo powinien wygrac dogrywke bo go obalil tak? no a teraz mowi odwrotnie nie rozumiem. a pozatym aslambek nie robil krzywdy nobredze doszedl moze jeden strzal no a to chyba za malo jeden strzal vs jedno obalenie? pozdro chlopy
#Tidziej – dzięki za tłumaczenie, Amasinger mówił tak niewyraźnie, że zrozumiałem tylko, że miał jakieś problemy z wagą i to było tylko nieporozumienie.
Amasinger bardzo sympatyczny. I potwierdzam to, co napisał Tidżej, że mówił całkiem wyraźnie. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że to nie Anglik, lecz Brytyjczyk, a to subtelna, acz istotna różnica.
Tidżej:
Dobra “benedyktyńska” robota to wszystko załatwić, nagrać, a potem jeszcze przetłumaczyć i spisać, która łatwo uchodzi niezauważona, bo produkt konsumuje się szybko. Ale dobrze że są ludzie, co to doceniają. Keep doin’, man …
lalalalala: bo Tidżej jako jedyny z obecnych tam osób był zainteresowany zawodnikami MMA. Pozostali byli tam wyłącznie dla Pudziana i Najmana. Poza tym znajomość języka angielskiego wciąż stanowi problem.
Wywiady bardzo dobre.
Amasinger zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie i co nieco zmienił to co o nim sądziłem po TUFie.
Generalnie duże brawa dla promotorów KSW za zaproszenie dobrych zawodników, którzy dali świetne walki. Maciek przegrał z Amasingerem i nic dziwnego, że był zdruzgotany tą porażką (jego rekord zrobił się dosyć nieciekawy….)
Jakkolwiek da się jakoś wytłumaczyć zachowanie gwiżdżącej publiczności tym, że byli za “swojakami” tak nie zgadzam się z tym totalnie. Zawodnicy dali zajebisty show, świetnie walczyli dzięki czemu gala wg. mnie była niesamowitym sukcesem. Skąd zatem niezadowolenie?
dla mnie gala tez sukces. ale co ty gadasz o macka rekordzie co ma rekord do rzeczy? rekordy nie walcza. to co maja se nabijac rekordy jak np. maro perak? petr ondrus ma 6-6 podajze i co? walczy na rowni z bekavacem z mamedem ( pomijam to ze nie byl w formie chociaz jakos 2 rundy przewalczyl i byl ruchliwy ) dochodzi do finalu ksw. i co myslisz ze nie powalczylby z jurasem co ma dodatni rekord? ja mysle ze tak i mialby szanse na wygrana ( nie ujmujac jurasowi)
Dobry Art:
http://www.rp.pl/artykul/302507,405062.html
Tłumaczenia dla tych co są na bakier z angielskim (nie chciało mi się hardsubów robić):
DEAN AMASINGER:
Pyt. 1 – Opowiedz o zamieszaniu na ważeniu i czy musiałeś ważyć się jeszcze raz?
- Nie nie musiałem ważyć się drugi raz, to było takie nieporozumienie. W wielu innych organizacjach możesz przekroczyć wagę o 1 funt. To norma w UFC i w każdej innej organizacji, w której walczyłem. Więc gdy tutaj przyjechałem spytałem promotorów czy takie prawo mi przysługuję, powiedzieli, że tak i mogłem wnieść na wagę 75,4 – mniej niż 1 funt więcej. Myślałem, że wszystko w porządku więc po wadze poszedłem do szatni i się napiłem. Nikt mi nie powiedział, bo nie rozumiem po polsku, że nie zrobiłem wagi. To tylko nieporozumienie, mi wydawało się, że nie przekroczyłem reguł, nigdy bym nie obraził organizacji nie robiąc wagi i mógłbym zbić te 400 g łatwo ale zawsze tnę tylko tak dużo jak muszę. W końcu wszystko zostało wyjaśnione.
Pyt. 2 – Ci, którzy pamiętaja cię z TUFa, i jestem pewien, że obóz Maćka oglądał te walki, mogą być zdania, że łatwo cię złapać w trójkąt. Co myślałeś, kiedy Maciek próbował zapiąć tą technikę?
- Trochę w niego sam wpadłem. On mnie obalił, ja odwróciłem i w tym momencie moja ręka była w złej pozycji. Ale od tego czasu bardzo ciężko pracowałem nad obroną trójkątów i w tej pozycji mając złączone ręce wiedziałem, że nie skończy tego duszenia a ja mogłem go podnieść i rozbić. Nie czułem żadnego zagrożenia z tego powodu, byłem rozluźniony i słuchałem mojego narożnika.
Pyt. 3 – Wiadomo nam było, że Maćka obserwują zagraniczni promotorzy. Czy uważasz, że dzięki tej walce ty będziesz miał szansę na występy na jakichś większych galach? Może powrót do UFC?
- Podchodzę do tego jedna walka na raz. Staram się utrzymać passę zwycięstw, podszkolić się i nabyć doświadczenia, nie ma potrzeby walczyć na najwyższym poziomie. Ostatecznie jasne, że chciałbym wrócić do UFC, mam z nimi kontakt, znają mnie dobrze z programu TV. Ale także zawsze chciałem zawalczyć w Japonii, to moje marzenie od kiedy zacząłem walczyć. W 2010 być może spełnie trochę tych marzeń.
Pyt. 4 – Jakie masz ogólne wrażenia z walki? Miałeś to nieszczęścię, że walczyłeś tuż po najbardziej oczekiwanej walce w historii Polskiego MMA…
- Byłem nieco zaniepokojony, że kiedy wyjdę na ring to nikogo na sali już nie będzie, co by chciał oglądać moją walkę. Na szczęście wszyscy byli na miejscach, fani mieli pojęcie o tym co się dzieję i oglądali z zainteresowaniem. Kiedy wygrałem nie byli zbyt zadowoleni i nieco buczeli, ale trochę się z nimi podroczyłem i nieco zmieniłem ich podejście. Ale w sumie pokonałem lokalnego faworyta, więc mogłem się tego spodziewać.
DAVID OLIVIA
Pyt. 1 – Opowiedz o swojej zapaśniczej przeszłości
- Jestem mistrzem stanowym z Illinois i mam trochę doświadczenia z zapasami w college’u.
Pyt. 2 – W walce z Wojtkiem Orłowskim wydawało się, że sędzia zwlekał z zatrzymaniem walki. Czy myślałeś o stopie kiedy uderzałeś?
- Tak, właściwie tak. Krzyknąłem do sędziego, że on odklepał bo widziałem jak klepie. Ale on nic nie zrobił więc biłem dalej
Pyt. 3 – Co myślisz o Polakach, z którymi walczyłeś? Nastawiałeś się na to, że będziesz mógł nimi tak rzucać?
- Tak, to bardzo efektywne i z taką strategią tutaj przyjechałem. Użyć swoich zapasów do obaleń i ground-and-pound.
Pyt. 4 – Jakieś przemyślenia o twoim finałowym rywalu Konstantninie Gluhovie?
- To twardy zawodnik. Muszę wrócić tutaj silniejszy niż byłem dziś.
Pyt. 5 – Znowu będziesz szukał slamów?
- Na pewno. On jest wysoki, ja niski więc muszę wykorzystać te atuty, które mam.
Dobre wywiady, pelen profesjonalizm
Ale na strone dzisiaj sie dostac to…
Świetne wywiady. Dzięki.
Dean bardzo pozytywnie, myślę, że jeszcze o nim usłyszymy.
Byle do Szklanej…
to ze ksw punktuje obalenia to mamed i jego trenerzy to wiedza. jak mamed walczyl z tabera to tez wszyscy mowili ooo powinien wygrac dogrywke bo go obalil tak? no a teraz mowi odwrotnie nie rozumiem. a pozatym aslambek nie robil krzywdy nobredze doszedl moze jeden strzal no a to chyba za malo jeden strzal vs jedno obalenie? pozdro chlopy
#Tidziej – dzięki za tłumaczenie, Amasinger mówił tak niewyraźnie, że zrozumiałem tylko, że miał jakieś problemy z wagą i to było tylko nieporozumienie.
Mówił bardzo wyraźnie, nawet nie ma silnego brytyjskiego akcentu
@Paz – Amasinger mówił wyraźnie, sensownie i w ogóle widać, że rozgarnięty koleś. Może nie zrozumiałeś bo nie założyłeś okularów?
i takiego gościa wygwizdali…
I wlasnie dlatego jestescie jedyna porzadna strona o mma w polsce! Tak trzymac i dzieki za wywiady.
dzieki za wywiady. Ten Amasinger pozytywny koles.
tidzej, dlaczego cie wszyscy wysmiali na konferencji prasowej?
:D:D
Amasinger bardzo sympatyczny. I potwierdzam to, co napisał Tidżej, że mówił całkiem wyraźnie. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że to nie Anglik, lecz Brytyjczyk, a to subtelna, acz istotna różnica.
Tidżej:
Dobra “benedyktyńska” robota to wszystko załatwić, nagrać, a potem jeszcze przetłumaczyć i spisać, która łatwo uchodzi niezauważona, bo produkt konsumuje się szybko. Ale dobrze że są ludzie, co to doceniają. Keep doin’, man …
lalalalala: bo Tidżej jako jedyny z obecnych tam osób był zainteresowany zawodnikami MMA. Pozostali byli tam wyłącznie dla Pudziana i Najmana. Poza tym znajomość języka angielskiego wciąż stanowi problem.
Kudos Tidzej.
Pelna profa, zbieram szczeke z podlogi.
Tak trzymac.
Wywiady bardzo dobre.
Amasinger zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie i co nieco zmienił to co o nim sądziłem po TUFie.
Generalnie duże brawa dla promotorów KSW za zaproszenie dobrych zawodników, którzy dali świetne walki. Maciek przegrał z Amasingerem i nic dziwnego, że był zdruzgotany tą porażką (jego rekord zrobił się dosyć nieciekawy….)
Jakkolwiek da się jakoś wytłumaczyć zachowanie gwiżdżącej publiczności tym, że byli za “swojakami” tak nie zgadzam się z tym totalnie. Zawodnicy dali zajebisty show, świetnie walczyli dzięki czemu gala wg. mnie była niesamowitym sukcesem. Skąd zatem niezadowolenie?
dla mnie gala tez sukces. ale co ty gadasz o macka rekordzie co ma rekord do rzeczy? rekordy nie walcza. to co maja se nabijac rekordy jak np. maro perak? petr ondrus ma 6-6 podajze i co? walczy na rowni z bekavacem z mamedem ( pomijam to ze nie byl w formie chociaz jakos 2 rundy przewalczyl i byl ruchliwy ) dochodzi do finalu ksw. i co myslisz ze nie powalczylby z jurasem co ma dodatni rekord? ja mysle ze tak i mialby szanse na wygrana
( nie ujmujac jurasowi)