FF 26: Krzysztof Kułak vs. Marcus Vanttinen
19 11 2009Pojedynek Krzysztofa Kułaka z Marcusem Vanttinenem, który odbył się 17 października na gali Fight Festival 26 w Helsinkach. Jakość nie najlepsza, ale lepsza taka niż żadna.
Poniżej komentarz Krzyśka na temat tej walki ze strony jego klubu www.a-f-c.pl.
To już nie ten poziom MMA w Europie, że zawodnik mojego pokroju może przygotować się u siebie w klubie. Byłem przygotowany na 120% formy, 3 treningi dziennie, bieganie, pływanie, dieta, suplementacja, z tego wszystkiego ważyłem 89kg on 92.7 kg z czego na pewno zbijał wagę! Nie jest to żadne wytłumaczenie. Dlatego doszedłem do wniosku, że spróbuję zmienić kategorie wagowa na 85kg.
Wszystkich moich fanów przepraszam, że zawiodłem. To się więcej nie powtórzy!
Krzysiek Kułak



sluszna decyzja.
wydaje mi sie, ze antek chmielewski tez powinien zejsc do sredniej.
to wyglada tak jakby Kulak zlekcewazyl Vanttinena ( coprawda z twarzy wyglada on jak grzeczny prawiczek z podstawowki ) no ale… wypadaloby sie bardziej postarac a nie odstawiac szopki wtedy Kulak nie powinien miec problemow z jego pokonaniem …
lepiej Kulak walczy przeciwko czarnoskorym lapsom albo takim ktorzy nie maja wygladu grzecznych chlopcow a przynajmniej ja cos takiego zauwazylem
widocznie nie ma talentu do tego sportu
bez talentu przy zajebistych treningach tez mozna dojsc na najwyzszy poziom. ciekawe czy ty masz
3 treningi dziennie , dieta , suplementacja , treningi od 8 roku zycia , on powinnien bic sie w ufc , wtedy bym powiedzial ze to najwyzszy poziom a nie porazki z jakims finem , chodzi mi o to ze jak na to ile Kulak wklada serca w ten sport nie ma wielkich osiagniec , Bernard hopkins zaczal trenowac boks jak mial 29 lat i po jakims czasie zostal mistrzem swiata
mysle ze to najlepsza motywacja dla tych ktorzy w wieku dwudziestu kilku lat po kilkuletniej praktyce uwazaja ze sa za starzy zeby cokolwiek osiagnac
Pozdro Kulak;)
Marcus Vanttinen to nie jakiś tam Fin, tylko jeden z najlepszych półciężkich w tej chwili w Europie. Miał nad Krzyśkiem przewagę co najmniej jednej kategorii wagowej, a ty trussardi wyjeżdżasz z brakiem talentu.
Czasem się zastanawiam skąd bierze się u niektórych ten nieskrywany tryumfalizm, kiedy któremuś z naszych zawodników powinie się noga.
venom to jest typowo polskie. to widac na kazdym kroku i to nie jest tylko zwiazane z mma. jak ktos z polakow wybija sie ponad przecietna to natychmiast trzeba tego kogos sprowadzic do parteru i przygniesc. przecietnosc jest w cenie
Uważam, że to decyzja, którą powinien był podjąć już dłuższy czas temu. Prawie każdy z naszych zawodników powinien o tym pomyśleć, aby zejść o kategorię niżej. Nie bez przypadku zarówno Tomek jak i Mamed walcząc już na światowym poziomie, podjęli takie same decyzje. Umiejętność zbijania wagi można wyćwiczyć jak każdą inną.
Jeśli Krzysiek zejdzie do średniej i na dodatek będzie się skupiał w 100% na walce w jej trakcie (ma te tendencje do pajacowania) to sukces gwarantowany.
moim zdaniem Kułak żle nie walczył, tylko musi popracować nad stójką!!! A jak mu “się nie chce” to niech walczy w stójce chociażby jak w walce z Cipao w finale KSW!! Wtedy szedł do przodu, a tutaj jakieś takie bez wiary w “sukces” te akcje w stojce! Też mi się wydaje , że dobrze robi schodząc do 85 i faktycznie na wysokim poziomie to przygotowania tylko u siebie w klubie to za mało!! Przynajmniej ja tak uważam bo z tego co się orientuje to z Adrenaliny nie ma za dużo zawodowych zawodników?! i pewnie nie ma z kim nawet na wysokim poziomie posparowac. Życze mu powodzenia bo uważam , że talent ma do walki!
problem jest taki że często jest tak że wielu zawodników nie pokazuje tego co trenuje na treningach a co potrafią,jednym z wyjątków to oczywiście Mamed:)
Kułak -- pewnie lepiej mu pójdzie w kat. niżej.
Mała uwaga dla trussardi: “Hopkins w momencie debiutu zawodowego miał 22 lata, a jedyne jego doświadczenie z boksem było te jakie zdobył w więzieniu. Pierwszą walkę zawodową stoczył w październiku 1988 r., i niestety przegrał ją i zastanawiał się nad dalszym kontynuowaniem tego sportu. Po ponad rocznej przerwie stoczył drugi, i tym razem wygrany pojedynek. Między lutym 1990 r. i wrześniem 1992 r., Hopkins stoczył 20 pojedynków, wszystkie wygrał w tym 15 przed czasem . Hopkins szybko rozstrzygał walki i zyskał przydomek ringowy „ The Executioner”( Kat).”
Zaczął karierę zawodową w wieku 22 lat a same treningi wcześniej.
Nie wprowadzajmy ludzi w błąd!!!
dlaczego na stronie KSW nic nie było na temat walki Krzyśka???
Ja się zgadzam z trussardi. W MMA, tak jak w każdym innym sporcie, liczy się talent i ciężka praca na treningach. Skoro Kułak trenuje tak jak mówi to jedną z tych rzeczy mamy załatwioną. Gdyby miał talent to wygrywałby z takimi najlepszymi w Europie.
Więc albo brakuje mu talentu, albo nie ćwiczy tak intensywnie jak sam mówi.( co można stwierdzić po jego sylwetce). Do tego dochodzi że Kułak raczej nie brał sterydów, co jest bez kitu, bardzo istotne w walkach MMA(moim zdaniem). Pozdro
trochę olewająco potraktował przeciwnika:(