Karol Bedorf udanie powrócił do startów w MMA i błyskawicznie poddał Mariusza Pudzianowskiego w walce wieczoru gali KSW 44!

Bedorf rozpoczął walkę od niskich kopnięć, a Pudzianowski polował na trafienie zamaszystym prawym sierpowym. Były mistrz KSW zaczął trafiać celniej i zdobywać przewagę. „Pudzian” ruszył po obalenie, ale Karol Bedorf skutecznie skontrował jego próbę i znalazł się na górze. W parterze Bedorf od razu złapał kimurę i odklepał Mariusza Pudzianowskiego!

46 KOMENTARZE

  1. Te filmiki ze skonczeniami to coś cudownego. Nie tracę pieniędzy i czasu na oglądanie tego gówna, a najważniejsze mogę sobie obejrzeć w trakcie wieczornego srania

  2. Publicznie przyznaje się do przecenienia umiejętności Mariusza. Niechęć do Karola przesłoniła mi fakty:zarobiony:

  3. Nasuwa mi się takie pytanie, jaki pas w bjj ma Mario po 9 latach ciężkiej, systematycznej harówki na treningach?

    Przecież w tym czasie można się nauczyć wszystkiego, a Pudzilla tylko poprawił cardio i liznął nieco zapasy.

  4. Nasuwa mi się takie pytanie, jaki pas w bjj ma Mario po 9 latach ciężkiej, systematycznej harówki na treningach?

    Przecież w tym czasie można się nauczyć wszystkiego, a Pudzilla tylko poprawił cardio i liznął nieco zapasy.

    Właśnie tez mnie to zastanawia. Czy on trenuje tylko obijanie jesli chodzi o parter, a technik juz nie? Po takim czasie powinien cos prezentować w tej plaszczyznie. Przypomina się sytuacja jak mial plecy Silvy w poprzedniej walce i nie bardzo wiedział co zrobić

  5. Nasuwa mi się takie pytanie, jaki pas w bjj ma Mario po 9 latach ciężkiej, systematycznej harówki na treningach?

    Przecież w tym czasie można się nauczyć wszystkiego, a Pudzilla tylko poprawił cardio i liznął nieco zapasy.

    Tęczowy. :Tęcza:

  6. Pudzilla wyglądał jak amator. ktoś wie czemu tak walczył? Kiedy wywiad z Arbim?

    Ponieważ pan Pudzianowski jest amatorem, od 10 lat. Nie wiem dlaczego są ludzie którzy uważają go za zawodowego fajtera. Jedyne co go z nimi łączy to fakt, że dostaje pieniądze za swoje występy, bo nawet ciężko to nazwać walkami.

  7. Hejt na Pudziana, kiedy przegrał walkę przez lucky suba… W rewanżu zmiata cocolino jak dzieciaka.

  8. Myslalem ze ta walka potrwa dluzej tak by faktycznie porownac ich umiejetnosci sle niestety Bedorf wykorzystal swoja chyba najmocniejsza strone ktorej Pudzian raczej przez ten czas nie szlifowal. Faktycznie wiele osob zwrocilo uwage na to ze Pudzian nie mial postepow BJJ

  9. Nasuwa mi się takie pytanie, jaki pas w bjj ma Mario po 9 latach ciężkiej, systematycznej harówki na treningach?

    Przecież w tym czasie można się nauczyć wszystkiego, a Pudzilla tylko poprawił cardio i liznął nieco zapasy.

    Święte słowa , powiem to co mówie już od wielu lat , to jest jakiś pieprzony anty-talent do MMA

  10. Hejt na Pudziana, kiedy przegrał walkę przez lucky suba… W rewanżu zmiata cocolino jak dzieciaka.

    Z Różalem też był lucky sub ? Aaa zapomniałem, Pudzian przecież nie klepał i walczył jak równy z równym.

  11. Umiejętności Mariusza w parterze to jedno, brak myślenia to drugie. Próba obalenia ze strony Pudziana totalnie nie do zrozumienia.

    Skoro Pudzian mówi jeszcze o 2 latach, proszę bardzo. Za wiele się nie spodziewam…

  12. Gratulacje dla Karola, wygrał gładko, a nie oszukujmy się, ciążyła na nim duża presja. Niemniej wątpię żeby coś wielkiego jeszcze zawojował. O odejściu z KSW za granicę nawet nie wspominam

  13. Bardzo dobrze dla tego sportu, że wygrał to Karol. Po prostu potwierdził, że jest na pewnym poziomie z którego nie spadnie, a Pudzian zaś pewnego poziomu nie przeskoczy. Obawiałem się co by się stało, gdyby to Mariusz wygrał, ale na szczęście do tego nie doszło. Nie zrozumcie mnie źle, Pudzian na tę walkę zasłużył ale jest mocnym średniakiem w KSW i na przykładzie Karola widać było, że to inna liga. Domagam się jednak, aby nie dawać Pudzianowi żadnych Akopów, czy Junów bo jest na nich za dobry. Nie wiem, czy Karolowi nie zrobiłaby dobrze walka rewanżowa z Fernando, aby go tylko sprać.

  14. Hejt na Pudziana, kiedy przegrał walkę przez lucky suba… W rewanżu zmiata cocolino jak dzieciaka.

    Z Różalem też był lucky sub ? Aaa zapomniałem, Pudzian przecież nie klepał i walczył jak równy z równym.

    Jeśli bierzesz na poważnie wszystkie wpisy, które tutaj się pojawią, szczególnie Oresta, to nie zaczynaj lektury cohones bez szklanki melisy. Poczytaj kilkanaście/kilkadziesiąt wpisów gości typu Orest, którym chcesz odpowiadać, zastanów się i wtedy spróbuj. :roberteyeblinking:

  15. Jeśli bierzesz na poważnie wszystkie wpisy, które tutaj się pojawią, szczególnie Oresta, to nie zaczynaj lektury cohones bez szklanki melisy. Poczytaj kilkanaście/kilkadziesiąt wpisów gości typu Orest, którym chcesz odpowiadać, zastanów się i wtedy spróbuj. :roberteyeblinking:

    :goddamnright:

  16. Różnica 2-3 poziomów, może więcej. Brak umiejętności, brak myślenia u Pudziana… szkoda słów. Jemu nie pomoże 100 lat treningu. Nie brakuje mu talentu, przeciwnie, jest antytalentem, ma jakąś wadę genetyczną, która nie pozwala mu być zawodnikiem MMA.

    Dobrze, że Karol wyjaśnił go w minutę.

  17. Umiejętności Mariusza w parterze to jedno, brak myślenia to drugie. Próba obalenia ze strony Pudziana totalnie nie do zrozumienia.

    Skoro Pudzian mówi jeszcze o 2 latach, proszę bardzo. Za wiele się nie spodziewam…

    Przyjmij 3 lowy od Karola to zobaczysz czemu Pudzilla wjezdzal w nogi 🙂

  18. Przyjmij 3 lowy od Karola to zobaczysz czemu Pudzilla wjezdzal w nogi 🙂

    Właśnie nie rozumiem zdziwienia ludzi, że Pudzian szedł po obalenie. Po prostu wyczuł, że w stójce gra jest do jednej bramki. Jak pokazała walka, w parterze było tylko gorzej 🙂