jotko

Krzysztof Jotko w niedzielny poranek zdobył największą wygraną w swojej karierze MMA – pokonał on doświadczonego Brazylijczyka, Thalesa Leitesa, który jeszcze nie tak dawno postawił mocny opór mistrzowi tej dywizji, Michaelowi Bispingowi. Polak zdeklasował rywala, co pokazały również statystyki – w pojedynku otrzymał on jedynie 4 znaczące uderzenia od Leitesa. Był to bardzo bliski wynik do rekordowego wyczynu Demiana Mai w walce z Gunnarem Nelsonem, gdzie znakomity grappler został uderzony jedynie 2 razy.

Wygrana na UFC w Sao Paulo była piątym zwycięstwem z rzędu w największej organizacji na świecie oraz szóstym w ogólnym rozrachunku kariery Jotko w UFC. Tak dobrą serię nie mógł pochwalić się jeszcze żaden zawodnik męskich kategorii w historii polskiego MMA. Tomasz Drwal oraz Daniel Omielańczuk byli w stanie wygrać trzy starcia pod rząd. Jeśli chodzi o ogólną liczbę zwycięstw, nikt z Polaków nie osiągnął tego co Krzysiek.

27-letni zawodnik pięcioma wygranymi z rzędu znalazł się na drugim miejscu w zestawieniu ogólnym rekordowej serii zwycięstw w oktagonie w kategorii do 84 kilogramów. Wyżej jest jedynie Yoel Romero z ośmioma wygranymi na koncie. Co ciekawe, Jotko zrównał się tym samym z mistrzem tej dywizji, Michaelem Bispingiem.

Tutaj statystyki z samego pojedynku z Leitesem:

jotkoleitesstats

 

22 KOMENTARZE

  1. 4 ciosy :penn:

    Sam więcej zadałem jak w przerwach miedzy rundami latałem po driny :chuck:

    Shadowboxing :cryme::cryme::cryme:

  2. Laikike1

    Zadaj 4(?) ciosy – wygraj rundę.
    Jeden z sędziów punktowych do wyjebania.

    Co w tym dziwnego? Taki Maia czasem wygrywał rundy bez zadania ciosu. To MMA, nie sporty uderzane. Moim zdaniem Leites nie wygrał żadnej rundy, ale pierwszą można było mu przypisać, a w tym wypadku akurat przypisany został remis (jakiś dziwny, bo 9-9?) [Krzysztof Jotko def. Thales Leites via unanimous decision (29-27, 30-27, 30-27)]

  3. baju

    Co w tym dziwnego? Taki Maia czasem wygrywał rundy bez zadania ciosu. To MMA, nie sporty uderzane. Moim zdaniem Leites nie wygrał żadnej rundy, ale pierwszą można było mu przypisać, a w tym wypadku akurat przypisany został remis. [Krzysztof Jotko def. Thales Leites via unanimous decision (29-27, 30-27, 30-27)]

    Z tego co pamiętam, ten sędzia dał potem 10-8 za 3 rundę dla Krzycha.

    Edit. Inna sprawa, że gdyby faktycznie Maia zapięty za plecami nie zadawał ciosów(co jest oczywistą nieprawdą), to on Ciągle pracuje nad tęcznikami kończącymi. Leites nie zrobił nic.

  4. Laikike1

    Z tego co pamiętam, ten sędzia dał potem 10-8 za 3 rundę dla Krzycha.

    :mamed:

    #DoWyjebania

  5. Na teraz, Krzychu miałby duże szanse w walce z Bispingiem. Taka prawda.

  6. baju

    Co w tym dziwnego? Taki Maia czasem wygrywał rundy bez zadania ciosu. To MMA, nie sporty uderzane. Moim zdaniem Leites nie wygrał żadnej rundy, ale pierwszą można było mu przypisać, a w tym wypadku akurat przypisany został remis (jakiś dziwny, bo 9-9?) [Krzysztof Jotko def. Thales Leites via unanimous decision (29-27, 30-27, 30-27)]

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

  7. spa

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

    :mamed:

  8. spa

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

    jebany idiota

  9. Laikike1

    Zadaj 4(?) ciosy – wygraj rundę.
    Jeden z sędziów punktowych do wyjebania.

    Co najlepsze caly sklad Sherdoga tez tak punktowal, bylem w sporym szoku gdy to zobaczylem.

  10. spa

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

    Są spokojnie tysiące walk, gdzie zawodnik zadając tylko jeden cios wygrywa nawet nie rundę, a całą walkę.
    Nazywamy to nokautami.

  11. baju

    [​IMG]

    Krzysztof Jotko w niedzielny poranek zdobył największą wygraną w swojej karierze MMA – pokonał on doświadczonego Brazylijczyka, Thalesa Leitesa, który jeszcze nie tak dawno postawił mocny opór mistrzowi tej dywizji, Michaelowi Bispingowi. Polak zdeklasował rywala, co pokazały również statystyki – w pojedynku otrzymał on jedynie 4 znaczące uderzenia od Leitesa. Był to bardzo bliski wynik do rekordowego wyczynu Demiana Mai w walce z Gunnarem Nelsonem, gdzie znakomity grappler został uderzony jedynie 2 razy.

    Wygrana na UFC w Sao Paulo była piątym zwycięstwem z rzędu w największej organizacji na świecie oraz szóstym w ogólnym rozrachunku kariery Jotko w UFC. Tak dobrą serię nie mógł pochwalić się jeszcze żaden zawodnik męskich kategorii w historii polskiego MMA. Tomasz Drwal oraz Daniel Omielańczuk byli w stanie wygrać trzy starcia pod rząd. Jeśli chodzi o ogólną liczbę zwycięstw, nikt z Polaków nie osiągnął tego co Krzysiek.

    27-letni zawodnik pięcioma wygranymi z rzędu znalazł się na drugim miejscu w zestawieniu ogólnym rekordowej serii zwycięstw w oktagonie w kategorii do 84 kilogramów. Wyżej jest jedynie Yoel Romero z ośmioma wygranymi na koncie. Co ciekawe, Jotko zrównał się tym samym z mistrzem tej dywizji, Michaelem Bispingiem.

    Tutaj statystyki z samego pojedynku z Leitesem:

    [​IMG]

    Dopiero statystyki pokazują, jaki Leites dostał wpierdol. Ale niektórzy i tak zarzucają, że to nie była dominacja

  12. spa

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

    Jest forma widzę 😆

    A co do Krzycha to rewelacja, naprawdę jaram się tym zwycięstwem na maksa. Oby było jeszcze lepiej.

  13. spa

    Przykladow jest wiecej. Karolina zadala jeden cios i tez wygrala runde, wedlug niektorych, nawet cala walke…

    Jest forma widzę 😆

    A co do Krzycha to rewelacja, naprawdę jaram się tym zwycięstwem na maksa. Oby było jeszcze lepiej.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.