Bardzo ciekawa audycję przeprowadził niedawno Ariel Helwani dla ESPN. W programie gościł najsłynniejszy dziś menadżer zawodników Ali Abdelaziz, który przedstawił swoją opinię o wszystkim tym, co działo się na przestrzeni ostatnich miesięcy. Gdy temat doszedł do Conora, Ali powiedział:

Ten skurwiel! Dostanie z liścia Gdy go zobaczę, obiecuję.

Gdy Ariel pytał Aliego czemu nazywa Conora prostytutką, padła odpowiedź:

Bo jest nią. Jest nią jak nikt inny. Zrobi wszystko dla pieniędzy. Ten facet do promocji walk używa religii, wciąga w to ojców, matki, oskarża mnie o terroryzm. Muszę być w takim razie największym kozakiem wśród terrorystów skoro nadal jestem wolny! Jedynym terrorystą tutaj jest on sam, bo został sterroryzowany w klatce (przez Khabiba). I powiem ci coś. Gdyby Herba Deana nie było wtedy w klatce, Conor McGregor byłby martwy!

Ariel słusznie zauważył, że jeśli ktoś oskarżyłby go o terroryzm, to zrobiłby wszystko w swojej mocy by udowodnić, że nim nie jest i zapytał „a czemu ty Ali tego nie robisz?”. Odpowiedź gościa brzmiała tylko „bo mnie to nie obchodzi”. Ariel ciągnął dalej: „jeśli ktoś mówi, że byłeś informatorem FBI a później podwójnym agentem, to chyba warto temu zaprzeczyć i nazwać oskarżającego wariatem – no chyba, że Conor miał rację. Miał?”. Innego zdania był jednak Ali, który bardzo pokrętnie odpowiedział:

Dziesięć lat siedzę w tym biznesie! A Conor jest KŁAMCĄ, rozumiesz co mówię? Jestem dziesięć lat w tym biznesie i tylko jeden zawodnik ode mnie odszedł: Rafael dos Anjos. Ja nawet nie jestem menadżerem. Jeśli szukacie takowego, to nie dzwońcie do mnie. Nie jestem zainteresowany. Ja jestem promotorem w pełnym tego słowa znaczeniu.

Ariel jednak naciskał na swojego gościa dalej:

Czemu nadal współpracujesz z UFC? Jak to możliwe, że nadal cię wpuszczają do klatki? Gdyby każdy inny menadżer czy promotor krzyknął tak do Conora jak ty na konferencji prasowej to dożywotnio zostałby zbanowany z tego biznesu. Jak to się dzieje, że możesz robić wszystko to, co ci się żywnie podoba?

Odpowiedź Aliego była ponownie bardzo, ale to bardzo pokrętna. Mówił o tym, że cały czas się gryzie z Daną i Seanem Shelbym, ale jakoś udaje mu się z nimi dojść do porozumienia.

Ariel nie przestawał:

Wiele osób uważa, że masz jakąś umowę z UFC. Bo jakim cudem miałbyś tylu zawodników w tak dużych walkach.

Ali odpowiedział:

Nikt nie może obwiniać mnie za to, że robię swoją pracę dobrze, że moi zawodnicy otrzymują walki o pas. Jakąkolwiek relację mam z UFC, jest to tylko moja sprawa i nikogo innego.

Dalej rozmowa toczyła się o walce z Floydem Mayweatherem. Ali przekonywał, że walka ta była blisko rozstrzygnięcia i jak ktokolwiek będzie temu zaprzeczał to umieści na mediach społecznościowych nagrania jak Floyd sam do niego dzwonił w tej sprawie. Ali wspomniał też, że Khabib jest bardziej popularny od Conora:

Gwarantuję ci to, gdy pojedziemy dziś do Izraela, kto jest bardziej popularny tam? Khabib czy Conor? Powiedzieliby ci, że Khabib. Khabib jest o wiele większą gwiazdą światowego kalibru niż Conor.

To oraz wiele, wiele więcej w kontrowersyjnej i arcyciekawej dyskusji, możecie przesłuchać pod linkiem:

65 KOMENTARZE

  1. Weźcie już z nim idźcie…

    A Helwani wcale nie zadał "słusznego " pytania. Wręcz przeciwnie. Było glupie. Jeżeli kogoś oskarżam o coś to na mnie spoczywa obowiązek udowodnienia winy. Oskarżony nie musi nic.

    Polecam duński film "Polowanie"

  2. Z bólem uszu i serca przesłuchałem całe, żeby móc tego dzbana hejtować z czystym sumieniem.

    Typowa radykalna ameba z kijem w dupie – mentalność zamachowca, iloraz inteligencji na poziomie wideł ogrodowych.

  3. W Polsce też Khabib jest bardziej znany . Jak spytasz się przeciętnego Polaka "co Pan/Pani sądzi o Khabibie ?" odpowie że zje ale woli schabowego albo pierogi 😉

  4. Sprawę znam tylko tyle co na Mmarocks napiszą, ale ten Ali to afera grubymi nićmi szyta. Coś musi być z tą agenturą/konfiturą i jego chodami w UFC.

    @Gaara  napisz coś więcej o RDA, nie znam sprawy, a może być ciekawie.

  5. Jedynym terrorystą tutaj jest on sam, bo został sterroryzowany w klatce

    Logika tego zdania idealnie pasuje do zdjęcia w artykule.

  6. Weźcie już z nim idźcie…

    A Helwani wcale nie zadał "słusznego " pytania. Wręcz przeciwnie. Było glupie. Jeżeli kogoś oskarżam o coś to na mnie spoczywa obowiązek udowodnienia winy. Oskarżony nie musi nic.

    Polecam duński film "Polowanie"

    To sie nazywa domniemanie niewinnosci.

  7. Weźcie już z nim idźcie…

    A Helwani wcale nie zadał "słusznego " pytania. Wręcz przeciwnie. Było glupie. Jeżeli kogoś oskarżam o coś to na mnie spoczywa obowiązek udowodnienia winy. Oskarżony nie musi nic.

    Polecam duński film "Polowanie"

    Coś więcej w tym klimscie znasz mordo?

  8. Śmiech na sali i teatrzyk, wszystko wyrezyserowane od poczatku do konca, cala ta granda Khabib-Conor, Abdelaziz, to wszystko napisane pięknie przez machine ufc

    A najsmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, ze 99% ludzi myśli, że to wszystko na serio, te wszystkie hejty na forach, ludzie skacza sobie do gardel..

    brawo ufc!:applause:

  9. Muszę być w takim razie największym kozakiem wśród terrorystów skoro nadal jestem wolny!

    Jakbys nie donosil na swoich braci to juz by cie lajzo nie bylo na tym swiecie.

  10. Śmiech na sali i teatrzyk, wszystko wyrezyserowane od poczatku do konca, cala ta granda Khabib-Conor, Abdelaziz, to wszystko napisane pięknie przez machine ufc

    A najsmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, ze 99% ludzi myśli, że to wszystko na serio, te wszystkie hejty na forach, ludzie skacza sobie do gardel..

    brawo ufc!:applause:

    no wiesz, ta zadyma po walce wygladala calkiem realnie. Czy to tez bylo rezyserka? nie wykluczam (w tych czasach nie wolno wykluczac niczego) ale mysle, ze to malo prawdopodobne

  11. Przesłuchałem cały ten wywiad i on pierdoli jak potłuczony dużo bardziej niż tutaj to nakreślono. Nie da się z całokształtu tej rozmowy wyłowić żadnego spójnego toku rozumowania. Z jednej strony trochę dupę liże Conorowi, bo zmienił grę i dzięki niemu więcej wszyscy zarabiają. Mówi, że McGregor nie jest dziwką, a Artem jest, bo McGregor jakby dostał plaskacza na ryj, to by oddał, a Artem nie oddał. Potem mówi, że Conor jest dziwką, bo robi wszystko dla pieniędzy. Potem mówi, że on sam i jego "bracia" wszystko co robią jest dla pieniędzy. Potem, że Artem nie jest dziwką w oktagonie, ale za to jest poza nim. I tak w kółko.

    Za to, jak go Ariel ciągnie za język i nagabuje o terroryzm i poruszanie tematu jego rodziny, to już pierdoli do potęgi n-tej, jakby się dopalaczy nażarł, i wierci się na dupie jak szalony, próbując zakrzyczeć każde kolejne słowo Ariela. Widać, że faktycznie jest coś na rzeczy i błąd PR-owy zrobił, bo najlepiej dla niego by było, jakby po prostu zamknął mordę i przeczekał, zamiast się bujać po telewizjach i internetach, udzielając wywiadów.

    PS Ten terrorysta jest konfidentem.

  12. Z bólem uszu i serca przesłuchałem całe, żeby móc tego dzbana hejtować z czystym sumieniem.

    Typowa radykalna ameba z kijem w dupie – mentalność zamachowca, iloraz inteligencji na poziomie wideł ogrodowych.

    A Ali to niby co? Święty?

  13. no wiesz, ta zadyma po walce wygladala calkiem realnie. Czy to tez bylo rezyserka? nie wykluczam (w tych czasach nie wolno wykluczac niczego) ale mysle, ze to malo prawdopodobne

    Mysle, ze do pewnego stopnia kebab zostal w to po prostu wciagniety, ale wydarzenia w katce byly mocno pozadane imo

  14. Najgorszy sort człowieka. Radykalny muzułmanin szkolący innych kozojebców. Mało tego, sprzedaje swoich niedopieczonych braci, porzuca syna i spierdala. Tam tammm tam, cóż za zwrot akcji. "Co mam robić? Już wiem zostanę menadzerem mma".  Jaka to musi być kurwa ostatnia, skoro go jeszcze dron z jasnego nieba nie trafił?

  15. Osobiście nie jest zbyt przyjemny.Kiedyś byłem z najstarszym synem na treningu w Renzo Gracie Academy,gdzie był też Ali.Gdy dobierał sparingpartnerów dla Edgara wśród chłopaków z Brooklyn MMA(którzy byli tam gościnnie,a z którymi był mój syn)zapytał się kto jest muzułmaninem i praktycznie rozmawiał i preferował tylko muzułmanów (większość chłopaków w tej grupie to byli akurat ruscy muzułmanie)co stawialo resztę (w tym mojego syna )w niezręcznej sytuacji.Mam  jeszcze dwa osobiste zajścia,które pokazały mi jakim jest on bardzo dwulicowym.

  16. Najciekawsze są te jego relacje z UFC…albo ma jakieś brudy na szefostwo, albo jest ich marionetką.

    Pierwsze. Ewentualnie z kimś wyżej.

  17. Gość ma rekord 1-3  w MMA a pierdoli że zajebie wszystkich dookoła. Islam powinien być kurwa zakazany , to gówno robi większą sieczke w mózgu niz mefedron

  18. Dziwi mnie,że w kraju gdzie mają takiego hopla na punkcie bezpieczeństwa, ta szmata chodzi sobie na luzie jakby był normalnym obywatelem.

    Nawet jeśli się ułożył z FBI, to jakim cudem Go jeszcze nie odstrzelili "bracia"?

    I najważniejsze. Dlaczego w ogóle ludzie Go tam tolerują? Nie wiedzą, kim był/jest? No kurwa.

  19. Islam powinien być kurwa zakazany , to gówno robi większą sieczke w mózgu niz mefedron

    Twity O'Connor :jimcarreyvomit:

  20. Dziwi mnie,że w kraju gdzie mają takiego hopla na punkcie bezpieczeństwa, ta szmata chodzi sobie na luzie jakby był normalnym obywatelem.

    Nawet jeśli się ułożył z FBI, to jakim cudem Go jeszcze nie odstrzelili "bracia".

    I najważniejsze. Dlaczego w ogóle ludzie Go tam tolerują? Nie wiedzą, kim był/jest? No kurwa.

    Za 20-30 lat będzie co poczytać o jegomościu. Albo i za więcej lat

  21. Mam  jeszcze dwa osobiste zajścia,które pokazały mi jakim jest on bardzo dwulicowym.

    Dawaj, dawaj dobrze się Twoje wpisy czyta,

  22. Wzor człowieka, mąż stanu, bohater. Ali zawsze mówi jak jest. Trudno się z nim nie zgadzać.

    Ciekawe jakbys cwierkal jakby jakies muslimy skrzywdzili Ci rodzine. A ten twoj wzor czlowieka jest wlasnie z tego sortu. Mozna podsmiechujki robic z wielu rzeczy ale mi przez palce by nawet nie przeszlo zartem takie cos napisac.

  23. Ciekawe jakbys cwierkal jakby jakies muslimy skrzywdzili Ci rodzine. A ten twoj wzor czlowieka jest wlasnie z tego sortu. Mozna podsmiechujki robic z wielu rzeczy ale mi przez palce by nawet nie przeszlo zartem takie cos napisac.

    :antonio:

  24. Wzor człowieka, mąż stanu, bohater. Ali zawsze mówi jak jest. Trudno się z nim nie zgadzać.

    juz chcialem pisac, ze kiepski bait ale doczytalem watek do konca i jednak nie napisze 😆

  25. Z dwa lata temu Ali myślał,że ja pracuje dla MMAJunkie i jak się „mijaliśmy”uśmiechal się i jak była możliwość zamienialismy kilka słów.Sytuacja zmieniła się po pewnej gali UFC na ogólnym „after party” w barze hotelowym .Rozmawiałem wtedy z Gaethje,który był wtedy jeszcze w WSOF,ale było już chyba wtedy coś na rzeczy gdyż był zaproszony na gale UFC jako gość specjalny.

    Gdy siedzieliśmy tak przy barze  podszedł do nas Ali (manager Justina )ładnie ze mną rozmawiał i    powiedział coś na ucho jemu i odszedł.Po dłuższej rozmowie i paru drinkach Justin powiedział mi ,że Ali dał mu instrukcje na ucho,aby on uważał o czym ze mną mówi gdyż ja pracuje dla MMAJunkie.Nawet mnie to rozbawiło,wytłumaczyłem mu o co chodzi i że Ali jest w błędzie.Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech i on rozglądał się do kogo zagadać(ja jako zwykły fan nie byłem już godny z nim rozmawiać)Wróciłem spowrotem do Justina,który rozmawiał z moim synem.Gdy wrócił tez Ali podszedłem bliżej barmana zamówić następna kolejkę .Ali w tym czasie starał się zabrać Justina ,Justin powiedział mu ,że podejdzie do mnie i podziękuje(nie wiem czy chodziło mu abym nie zamawiał dla niego następnego drinka ,czy podziękować za wcześniejszego),w każdym razie Ali powiedział mu  aby on nie marnował dla mnie czasu gdyż jestem nikim.Oczywiscie to słyszał mój syn(Ali nie wiedział,ze osoba obok to mój syn i byliśmy razem )Rok temu w Vegas,tak się złożyło ,że w studiu radiowym MMAJunkie spotkałem go i mu o tym przypomniałem ,oczywiście zwalał w niepamięć i nieporozumienie .

  26. Z dwa lata temu Ali myślał,że ja pracuje dla MMAJunkie i jak się „mijaliśmy”uśmiechal się i jak była możliwość zamienialismy kilka słów.Sytuacja zmieniła się po pewnej gali UFC na ogólnym „after party” w barze hotelowym .Rozmawiałem wtedy z Gaethje,który był wtedy jeszcze w WSOF,ale było już chyba wtedy coś na rzeczy gdyż był zaproszony na gale UFC jako gość specjalny.

    Gdy siedzieliśmy tak przy barze  podszedł do nas Ali (manager Justina )ładnie ze mną rozmawiał i    powiedział coś na ucho jemu i odszedł.Po dłuższej rozmowie i paru drinkach Justin powiedział mi ,że Ali dał mu instrukcje na ucho,aby on uważał o czym ze mną mówi gdyż ja pracuje dla MMAJunkie.Nawet mnie to rozbawiło,wytłumaczyłem mu o co chodzi i że Ali jest w błędzie.Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech i on rozglądał się do kogo zagadać(ja jako zwykły fan nie byłem już godny z nim rozmawiać)Wróciłem spowrotem do Justina,który rozmawiał z moim synem.Gdy wrócił tez Ali podszedłem bliżej barmana zamówić następna kolejkę .Ali w tym czasie starał się zabrać Justina ,Justin powiedział mu ,że podejdzie do mnie i podziękuje(nie wiem czy chodziło mu abym nie zamawiał dla niego następnego drinka ,czy podziękować za wcześniejszego),w każdym razie Ali powiedział mu  aby on nie marnował dla mnie czasu gdyż jestem nikim.Oczywiscie to słyszał mój syn(Ali nie wiedział,ze osoba obok to mój syn i byliśmy razem )Rok temu w Vegas,tak się złożyło ,że w studiu radiowym MMAJunkie spotkałem go i mu o tym przypomniałem ,oczywiście zwalał w niepamięć i nieporozumienie .

    Bardzo dobre.

    A nasz Kowalik to podejdzie, pogada, napije się.

  27. Z dwa lata temu Ali myślał,że ja pracuje dla MMAJunkie i jak się „mijaliśmy”uśmiechal się i jak była możliwość zamienialismy kilka słów.Sytuacja zmieniła się po pewnej gali UFC na ogólnym „after party” w barze hotelowym .Rozmawiałem wtedy z Gaethje,który był wtedy jeszcze w WSOF,ale było już chyba wtedy coś na rzeczy gdyż był zaproszony na gale UFC jako gość specjalny.

    Gdy siedzieliśmy tak przy barze  podszedł do nas Ali (manager Justina )ładnie ze mną rozmawiał i    powiedział coś na ucho jemu i odszedł.Po dłuższej rozmowie i paru drinkach Justin powiedział mi ,że Ali dał mu instrukcje na ucho,aby on uważał o czym ze mną mówi gdyż ja pracuje dla MMAJunkie.Nawet mnie to rozbawiło,wytłumaczyłem mu o co chodzi i że Ali jest w błędzie.Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech i on rozglądał się do kogo zagadać(ja jako zwykły fan nie byłem już godny z nim rozmawiać)Wróciłem spowrotem do Justina,który rozmawiał z moim synem.Gdy wrócił tez Ali podszedłem bliżej barmana zamówić następna kolejkę .Ali w tym czasie starał się zabrać Justina ,Justin powiedział mu ,że podejdzie do mnie i podziękuje(nie wiem czy chodziło mu abym nie zamawiał dla niego następnego drinka ,czy podziękować za wcześniejszego),w każdym razie Ali powiedział mu  aby on nie marnował dla mnie czasu gdyż jestem nikim.Oczywiscie to słyszał mój syn(Ali nie wiedział,ze osoba obok to mój syn i byliśmy razem )Rok temu w Vegas,tak się złożyło ,że w studiu radiowym MMAJunkie spotkałem go i mu o tym przypomniałem ,oczywiście zwalał w niepamięć i nieporozumienie .

    ale jebany kutafon

    PS. to na bank jakis ortodoks, w tym wywiadzie w nerwach czesto rzucal THIS WHITE PIG, czesto odnosil sie do koloru i religii.Na bank obcinal jakieś łby, chuj mu w potylice

  28. Z dwa lata temu Ali myślał,że ja pracuje dla MMAJunkie i jak się „mijaliśmy”uśmiechal się i jak była możliwość zamienialismy kilka słów.Sytuacja zmieniła się po pewnej gali UFC na ogólnym „after party” w barze hotelowym .Rozmawiałem wtedy z Gaethje,który był wtedy jeszcze w WSOF,ale było już chyba wtedy coś na rzeczy gdyż był zaproszony na gale UFC jako gość specjalny.

    Gdy siedzieliśmy tak przy barze  podszedł do nas Ali (manager Justina )ładnie ze mną rozmawiał i    powiedział coś na ucho jemu i odszedł.Po dłuższej rozmowie i paru drinkach Justin powiedział mi ,że Ali dał mu instrukcje na ucho,aby on uważał o czym ze mną mówi gdyż ja pracuje dla MMAJunkie.Nawet mnie to rozbawiło,wytłumaczyłem mu o co chodzi i że Ali jest w błędzie.Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech i on rozglądał się do kogo zagadać(ja jako zwykły fan nie byłem już godny z nim rozmawiać)Wróciłem spowrotem do Justina,który rozmawiał z moim synem.Gdy wrócił tez Ali podszedłem bliżej barmana zamówić następna kolejkę .Ali w tym czasie starał się zabrać Justina ,Justin powiedział mu ,że podejdzie do mnie i podziękuje(nie wiem czy chodziło mu abym nie zamawiał dla niego następnego drinka ,czy podziękować za wcześniejszego),w każdym razie Ali powiedział mu  aby on nie marnował dla mnie czasu gdyż jestem nikim.Oczywiscie to słyszał mój syn(Ali nie wiedział,ze osoba obok to mój syn i byliśmy razem )Rok temu w Vegas,tak się złożyło ,że w studiu radiowym MMAJunkie spotkałem go i mu o tym przypomniałem ,oczywiście zwalał w niepamięć i nieporozumienie .

    Takie zjebanie jest gorsze od muśliństwa, to ponad religijne i ponad kulturowe. Niech spier***a . Szkoda strzępić na niego ryja.

    A Gejcziego jakoś tak bardziej polubiłem po Twoim wpisie.

  29. ale jebany kutafon

    PS. to na bank jakis ortodoks, w tym wywiadzie w nerwach czesto rzucal THIS WHITE PIG, czesto odnosil sie do koloru i religii.Na bank obcinal jakieś łby, chuj mu w potylice

    Jakim wywiadzie?

  30. Z dwa lata temu Ali myślał,że ja pracuje dla MMAJunkie i jak się „mijaliśmy”uśmiechal się i jak była możliwość zamienialismy kilka słów.Sytuacja zmieniła się po pewnej gali UFC na ogólnym „after party” w barze hotelowym .Rozmawiałem wtedy z Gaethje,który był wtedy jeszcze w WSOF,ale było już chyba wtedy coś na rzeczy gdyż był zaproszony na gale UFC jako gość specjalny.

    Gdy siedzieliśmy tak przy barze  podszedł do nas Ali (manager Justina )ładnie ze mną rozmawiał i    powiedział coś na ucho jemu i odszedł.Po dłuższej rozmowie i paru drinkach Justin powiedział mi ,że Ali dał mu instrukcje na ucho,aby on uważał o czym ze mną mówi gdyż ja pracuje dla MMAJunkie.Nawet mnie to rozbawiło,wytłumaczyłem mu o co chodzi i że Ali jest w błędzie.Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech i on rozglądał się do kogo zagadać(ja jako zwykły fan nie byłem już godny z nim rozmawiać)Wróciłem spowrotem do Justina,który rozmawiał z moim synem.Gdy wrócił tez Ali podszedłem bliżej barmana zamówić następna kolejkę .Ali w tym czasie starał się zabrać Justina ,Justin powiedział mu ,że podejdzie do mnie i podziękuje(nie wiem czy chodziło mu abym nie zamawiał dla niego następnego drinka ,czy podziękować za wcześniejszego),w każdym razie Ali powiedział mu  aby on nie marnował dla mnie czasu gdyż jestem nikim.Oczywiscie to słyszał mój syn(Ali nie wiedział,ze osoba obok to mój syn i byliśmy razem )Rok temu w Vegas,tak się złożyło ,że w studiu radiowym MMAJunkie spotkałem go i mu o tym przypomniałem ,oczywiście zwalał w niepamięć i nieporozumienie .

    Ale sa koncowy do szczania na tym forum ktorym koles imponuje… Dobre opowiesci ziomus zawsze zapodajesz:beer:

  31. Po chwili gdy Ali był bliżej wytłumaczyłem mu to samo i praktycznie z miejsca z jego twarzy zszedł uśmiech

    Co za parówa…

  32. Bardzo 'dobry' temat. Po jego przeczytaniu nasuwają mi się pytania:

    – jak to w ogóle możliwe, że RDA wybrał go jako swojego managera? Nie mieści mi się to w głowie. Z jednej strony fanatyczny muslim, z drugiej chrześcijanin. 😮 o:

    – bardzo dobre pytania zadał @torpedo :

    "Dziwi mnie,że w kraju gdzie mają takiego hopla na punkcie bezpieczeństwa, ta szmata chodzi sobie na luzie jakby był normalnym obywatelem.

    Nawet jeśli się ułożył z FBI, to jakim cudem Go jeszcze nie odstrzelili "bracia"?

    I najważniejsze. Dlaczego w ogóle ludzie Go tam tolerują? Nie wiedzą, kim był/jest? No kurwa."

    Niestety, ale pewnie pozostaną bez odpowiedzi…

  33. Bardzo 'dobry' temat. Po jego przeczytaniu nasuwają mi się pytania:

    – jak to w ogóle możliwe, że RDA wybrał go jako swojego managera? Nie mieści mi się to w głowie. Z jednej strony fanatyczny muslim, z drugiej chrześcijanin. 😮 o:

    – bardzo dobre pytania zadał @torpedo :

    "Dziwi mnie,że w kraju gdzie mają takiego hopla na punkcie bezpieczeństwa, ta szmata chodzi sobie na luzie jakby był normalnym obywatelem.

    Nawet jeśli się ułożył z FBI, to jakim cudem Go jeszcze nie odstrzelili "bracia"?

    I najważniejsze. Dlaczego w ogóle ludzie Go tam tolerują? Nie wiedzą, kim był/jest? No kurwa."

    Niestety, ale pewnie pozostaną bez odpowiedzi…

    Zyje jak kazdy konfident. Toleruja jedna szuje, aby ujebac kilka innych. Proste

  34. No nie do końca @MaloHombre

    To on musi mieć – przypuszczam – jakąś ochronę. Przecież każdy wie jakby to się potoczyło w przeciwnym razie.

    BTW – ciekawy jest też stosunek innych ludzi postronnych, fanów itp do niego. Nikt nic nie mówi? Nie ma 'incydentów' jakie u nas się dzieją, jak pojawia się np. Strachu? Hmmm

  35. Ale sa koncowy do szczania na tym forum ktorym koles imponuje… Dobre opowiesci ziomus zawsze zapodajesz:beer:

    Raczej jest to "mentalna onanizacja"osób oczekujących na odpowiedź 🙂

  36. To muszą być jakieś grube układy i zawodnicy może mają dobrze będąc pod jego obsranymi skrzydłami i udają, że nic nie widzą/słyszą, ale są wyjątki takie jak RDA i o ile dobrze pamiętam Tony Ferguson. El cucuy wyjebał się na muslima i jakoś od tego czasu UFC nie promuje jego osoby mimo, że chłop składa wszystkich, dobrym przykładem jest również zabranie mu pasa tymczasowego po jego wypadku….

    Coś tu zdecydowanie śmierdzi. Kutafona Aliego ktoś ewidentnie powinien odstrzelić.

  37. To muszą być jakieś grube układy i zawodnicy może mają dobrze będąc pod jego obsranymi skrzydłami i udają, że nic nie widzą/słyszą, ale są wyjątki takie jak RDA i o ile dobrze pamiętam Tony Ferguson. El cucuy wyjebał się na muslima i jakoś od tego czasu UFC nie promuje jego osoby mimo, że chłop składa wszystkich, dobrym przykładem jest również zabranie mu pasa tymczasowego po jego wypadku….

    Coś tu zdecydowanie śmierdzi. Kutafona Aliego ktoś ewidentnie powinien odstrzelić.

    Pewnie ma dobre haki, nic nie dzieje sie bez przyczyny

  38. Ciekawe jakbys cwierkal jakby jakies muslimy skrzywdzili Ci rodzine. A ten twoj wzor czlowieka jest wlasnie z tego sortu. Mozna podsmiechujki robic z wielu rzeczy ale mi przez palce by nawet nie przeszlo zartem takie cos napisac.

    Czizas Grubas ta on w chuja wali uspokój się 😆

  39. Czizas Grubas ta on w chuja wali uspokój się 😆

    Toc napisalem ze jak bym nawet w zartach nie napisal o tej parowie dobrych slow. Ale chuj wie moze tacy goscie komus imponuja tego nie wiesz:brainoverload:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.