Fot. Sebastian Rudnicki

Jak poinformował portal MMAViking.com na kwietniowej gali Ladies Fight Night wystąpi Katarzyna Lubońska (MMA 4-2). Jej rywalką będzie Vuokko Katainen (MMA 3-3-1). 

Lubońska swoją ostatnią walkę stoczyła w październiku na gali KSW 36. Przegrała wtedy jednogłośną decyzją z Dianą Belbitą. Była to jej druga porażka w największej organizacji MMA w Polsce.

Katainen ostatni raz zawalczyła w 2015 roku. Później zmagała się z kontuzją. Trzy ostatnie pojedynki stoczyła w organizacji XFC International. Na koncie ma zwycięstwo nad inną zawodniczką LFN – Sylwią Juśkiewicz.

Sklep MMARocks

15 KOMENTARZE

  1. Jeśli Kasia chce wrócić do KSW to musi takie przeciwniczki rozgramiać w klatce. W potencjalnym pojedynku w drugiej najlepszej federacji na świecie widziałbym ją z Kamilą Porczyk, bądź z Iryną Shaparenko, ale Ukrainka od ostatniego występu w KSW zrobiła duży progres, aż strach pomyśleć czego by na Kasi nie pokazała 😉

  2. No, LFN to odpowiednie miejsce dla Kasi. KSW powinni po prostu baczniej się przyglądać tej organizacji, żeby za jakiś czas wyciągnąć do siebie jakąś ciekawą zawodniczkę do muszej.

    W potencjalnym pojedynku w drugiej najlepszej federacji na świecie widziałbym ją z Kamilą Porczyk, bądź z Iryną Shaparenko

    Oby Hajs i Lewy mieli inną wizję.

  3. Oby Hajs i Lewy mieli inną wizję.

    Oby raczej nie, przecież jest jeszcze Sheila Gaff i Kalindra Faria, to raczej nie poziom Kasi. Chyba, że ktoś nowy.

  4. Jeśli Kasia chce wrócić do KSW to musi takie przeciwniczki rozgramiać w klatce. W potencjalnym pojedynku w drugiej najlepszej federacji na świecie widziałbym ją z Kamilą Porczyk, bądź z Iryną Shaparenko, ale Ukrainka od ostatniego występu w KSW zrobiła duży progres, aż strach pomyśleć czego by na Kasi nie pokazała 😉

    To prawda, Iryna zrobiła wielki progres 😆

  5. Jedna z nielicznych sytuacji gdzie Kawul z Lewandowskim pomylili się  szukając nowej twarzy po odejsciu Kowalkiewicz sądząc ze wystarczy ładna buzia a brak talentu zatuszuje się slabszymi przeciwniczkami

  6. ile jej tam dołożyłeś ?

    Kobity w martwym akurat są w stanie podnieść sporo.

    Tylko rozpierdalają te crossfiutowe talerze, cisnąc na normalnych 140-150kg nałożone na gryf wygląda mniej imponująco :fck: