Wywiad z nowym nabytkiem świata MMA – Karoliną Owczarz. Mająca zadebiutować niedługo w mieszanych sztukach walki zawodniczka Shark Top Team mówi o zainteresowaniu organizacji jej osobą, treningach z Karoliną Kowalkiewicz i o tym, jak radzi sobie z różnymi płaszczyznami walki.

8 KOMENTARZE

  1. Będzie coś z niej?

    Zabor co dotknie zamienia w złoto 😉

    Tak na serio to pamiętam jedno zdjęcie właśnie w całym osprzęcie Karoliny na sparingach u Piotrka Jeleniewskiego gdzie jeszcze trenowali w S4 Juras z Damianem Janikowskim do swoich walk i już wtedy przeszło mi przez myśl, że Karolina zaczyna myśleć o mma i fajnie. Dziewczyna da się lubić i ja jej kibicuje, baze pod start w mma też już jakąś ma więc nie wchodzi do tego świata jako typowy świeżak.

  2. Zabor co dotknie zamienia w złoto 😉

    Tak na serio to pamiętam jedno zdjęcie właśnie w całym osprzęcie Karoliny na sparingach u Piotrka Jeleniewskiego gdzie jeszcze trenowali w S4 Juras z Damianem Janikowskim do swoich walk i już wtedy przeszło mi przez myśl, że Karolina zaczyna myśleć o mma i fajnie. Dziewczyna da się lubić i ja jej kibicuje, baze pod start w mma też już jakąś ma więc nie wchodzi do tego świata jako typowy świeżak.

    No w sumie racja. Niech się jej w takim razie wiedzie jak najlepiej.

    Taka ciekawostka: Magda pisała niedawno, że Karolina to jej przyjaciółka, a z wywiadu dowiaduję się, że spotkały się po raz pierwszy. Ech, te instagramowe przyjaźnie. 😉

  3. Widziałem ją na LFN8 w Łodzi z bliska. Wydaje się być sympatyczna, z Kowalkiewicz, Wrzoskiem i Tyburą sobie rozmawiała na luzie, więc odnajduje się w środowisku. Aczkolwiek młoda babka i ładna, a przesadza z makijażem.

  4. Dużo chętniej widzę taką dziewczynę w MMA,  która się  faktycznie jara sportami walki,  śmigała coś tam w boksie  niż wszelkich Trybsonów,  Strachów i Koksów.