Styl Justina Gaethje, mimo, iż jest bardzo widowiskowy dla fanów MMA, spotyka się także z krytyką obserwatorów. Wiele osób wierzy, że wojny w jakie wchodzi w stójce zawodnik będą miały spory wpływ na jego zdrowie oraz życie po zakończeniu kariery w MMA. Gaethje nie wydaje się być przejętym swoją sytuacją, co wytłumaczył w wywiadzie po przegranej z Dustinem Poirierem.

Mam jeszcze przed sobą 5 walk. Przed tą mówiłem, że zawalczę jeszcze 6 razy. Chcę największych pojedynków jakie mogę dostać. Dziwnie to brzmi po dwóch przegranych z rzędu, ale wszyscy chcą oglądać moje starcia. Jeśli nie zobaczysz mojej walki na żywo, będziesz żałował jak przejdę na emeryturę. Nie zostało mi do tego sporo czasu.

Nie jestem idiotą. Nie idę do domu zapominając co się stało. Oglądamy moje walki, uczymy się z nich, a potem wprowadzamy poprawki. Nie walczę dla wygranych czy przegranych. Wiem, że to brzmi szalenie. Wchodzę tam, aby dać ludziom widowisko. To taki biznes. W oktagonie walczę dla pieniędzy. Taki mam styl, a on pomaga mi zarabiać więcej.

Przegrana z Poirierem była drugą w karierze zawodnika, jednakże nawet wygrywając walki Gaethje zbierał sporo obrażeń. Justin po zakończeniu rywalizacji w oktagonie UFC chce zająć się pracami społecznymi.

22 KOMENTARZE

  1. mam nadzieje, ze chlop przynajmniej zarabia porzadne pieniadze, bo za 5 walk, to jego prace spoleczne beda polegaly na obieraniu ziemniakow.

  2. chce dawac show, za to propsy, efektowane walki dla kibicow, idzie za tym jak sam podkresla dobry hajs

    ale to jest mega wyniszczenie, jezdziec bez glowy, predzej czy pozniej to sie odbije na zdrowiu

    na nizsze ligi to wystarczylo (jego styl walki) ale ufc…

    te 5 walk, moze i ma racje, szkoda zdrowia gejczi

  3. Ludzie zawsze wyolbrzymiają, gość gada składnie, daje widowisko, że aż mi czasem szkoda jego przeciwników tak ich kurwa miażdży w pewnych rejonach walk.

    Myślicie, że tak łatwo na starość zostać kaleką jak Ali? Otóż bardzo trudno, co to jest kilkadziesiąt walk w twardych rękawicach do jego wyznaczonego limitu 5 walk. Gadanie, że przez słomkę będzie gadał na starość jest zabawne przy takim rozwoju medycyny. Ojebie lecytyne, niech robi mniej sparingów, zamiast żadnej książki, niech przeczyta 2 to utracone neurony mu się odbudują i po problemie.

  4. Chłop ma to nieźle wyliczone, skoro do całkowitego zniszczenia mózgu zostało mu jeszcze pięć walk :awesome:

  5. Nie jestem idiotą. Nie idę do domu zapominając co się stało. Oglądamy moje walki, uczymy się z nich, a potem wprowadzamy poprawki

    po walce z eddiem "najbrutalniejszym zawodnikiem" alvarezem chyba nie za bardzo się przyłożyli.

  6. Uwielbiam jego walki. Co do zdrowia to chłop jest dorosły i wie co robi. Ja tam zawsze będę mu kibicował i oglądał kolejne wojny.

    Dokładnie. Poza tym to nie wy zbieracie na czerep, więc jest git.

    #jedzieszJustin!!!

  7. O tym samym od razu pomyślałem tylko nie chciało mi się szukać tej tablicy 😀

    Tam chyba licznik stanął na 1, czy RR dobił do limitu?

  8. Tam chyba licznik stanął na 1, czy RR dobił do limitu?

    Wyzerował licznik.

    SPOILER
    Dostał piłką po nieudanym podaniu jak już wynosili go na noszach z boiska :DC:

  9. Ludzie zawsze wyolbrzymiają, gość gada składnie, daje widowisko, że aż mi czasem szkoda jego przeciwników tak ich kurwa miażdży w pewnych rejonach walk.

    Myślicie, że tak łatwo na starość zostać kaleką jak Ali? Otóż bardzo trudno, co to jest kilkadziesiąt walk w twardych rękawicach do jego wyznaczonego limitu 5 walk. Gadanie, że przez słomkę będzie gadał na starość jest zabawne przy takim rozwoju medycyny. Ojebie lecytyne, niech robi mniej sparingów, zamiast żadnej książki, niech przeczyta 2 to utracone neurony mu się odbudują i po problemie.

    ale wiesz, ze to sie odklada, to ze mowi teraz skladnie, nie znaczy, ze za 5 lat bedzie mowil tak samo, a ze walczy w lekkiej wadze to jeszcze gorzej, sa badania, ze lepiej przyjac kilka konkretnych bomb, niz dostawac wiecej ale lzej, tak samo bokserzy lzejszych wag sa bardziej narazeni na uszkodzenia mozgu.