Po swoim zwycięstwie nad Dustinem Hazelettem Josh udzielił wywiadu MMAWeekly w którym poruszył kilka ciekawych kwestii …

O zakończeniu kontraktu z UFC :

Jestem pewien że zostanę z UFC. Wiem że mój manager i UFC są teraz w trakcie rozmów więc wszystko zależy od nich. Jeśli UFC mnie chce, to chce być w UFC. Dla mnie to jest mój dom. Zacząłem tam moją karierę i mam nadzieje że tam ją zakończę. To jest właściwe miejsce aby być w nim teraz i to jest dobry czas aby być fighterem UFC. Pozostawiam mojemu managerowi kwestie negocjacji. Moją pracą jest trenowani. Moją pracą jest walka. Ich pracą jest reprezentowanie mnie.

O tym z kim chciałby walczyć :

Tak naprawdę nie obchodzi mnie z kim będę walczyć. Chce aby walka miała sens, aby pozwoliła mi znowu włączyć się w wyścig o pas. Jeśli uda mi się wygrać 3 razy pod rząd, to mam nadzieje być znowu kandydatem do tytułu i walczyć o ten pas i zdobyć ten pas. To jest mój cel, zdobycie mistrzostwa UFC.

O rewanżu z Diego Sanchezem :

Myślę że jak przegrasz walkę to bardzo chcesz tego rewanżu. Ja musiałem czekać na rewanż z Diego 2 lata, czemu więc on myśli że po jednej wygranej walce dostanie ten rewanż ze mną ? Myślę że siedzę u niego w głowie .Przez ostatni rok myślał i skupiał się tylko na mnie, co akurat jest miłe. Jest w tym samym miejscu w którym ja byłem po The Ultimate Fighter. Przez dwa lata budziłem się co rano nienawidząc Diego Sanchezja. Jeśli ta walka będzie miała sens i UFC oraz fani będą jej chcieli to zgodzę się. Ale on znowu będzie wkurzony przez następne dwa lata ponieważ mam zamiar skopać tyłek.

O potencjalnej walce z Matt Hughes

Matt Hughes był wspaniałym mistrzem. Nie mam nic przeciwko niemy. Ale na pewno będę podgrzewać atmosferę przed tą walką tak bardzo jak tylko się da, ale nie wiem czy on chce ze mną walczyć. Myślę że on chce walczyć z Mattem Serrą i zakończyć karierę. Ale jeśli ma ochotę na walkę ze mną to mogę podpisać kontrakt nawet jutro.

O potencjalnych walkach z kolegami z AKA:

Kasa rządzi człowieku. Kasa rządzi i gwarantuje ci że Jon Fitch powie ci to samo. Dopóki to nie będzie miało sensu to nie będziemy walczyć, mamy dobrą atmosferę. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Dopóki to nie będzie miało sensu to będzie bardzo ciężko zmusić nas do walki w tym momencie naszych karier. Ale w momencie kiedy ja, Fitch i Swick wyczyścimy całą dywizję tak jak to zrobił Anderson Silva, to co innego będziemy mieli zrobić. Będziemy musieli walczyć i wiemy o tym. Teraz nie ma sensu o tym rozmawiać ponieważ jest jeszcze wielu gości w tej dywizji którym trzeba skopać tyłki

Props :MMAWeekly.com