Dla byłego dominatora wagi piórkowej UFC, złote czasy skończyły się w 2014 roku. Między 2014 a 2018 stoczył tylko cztery pojedynki a trzy z nich przegrał przez TKO/KO. Mimo iż porażkę zaliczył z najmocniejszymi nazwiskami dywizji (Conorem McGregorem i Maxem Hollowayem) to przez ostatnie lata został zepchnięty nieco ze sceny MMA i wręcz zapomniany. Jego sytuacji nie polepsza też ciągła krytyka UFC i wypominanie złego traktowania przez organizację. Aldo ma pretensje, że potentat branży z Las Vegas, faworyzuje McGregora i daje mu wszystko co tylko ten sobie zażyczy, dyskryminując innych.

Jose Aldo zostały jeszcze cztery walki do wypełnienia w kontrakcie i gdy to zrobi, zadecyduje czy zostanie w MMA czy pójdzie do boksu. W rozmowie z brazylijskim Giro Combate powiedział:

Jak tylko mój kontrakt się skończy, zadecyduję czy zostanę bokserem czy w dalszym ciągu będę zawodnikiem MMA. Jednak na chwilę obecną, moim marzeniem jest zdobyć pas. To jest to na czym się skupiam wraz moim trenerem ‚Dede’ Pederneirasem. To po to trenuję. Wiem, że mam szansę, umiejętności i głód, by znów zdobyć pas.

O przejściu do boksu niedawno wspominał też Pederneiras, który z wyrzutem brazylijskim mediom przypominał złe traktowanie jego podopiecznego przez UFC:

Aldo od dłuższego czasu chce boksować. Zapytał (UFC) czy pozwolą mu na to, a Dana odmówił. Nieco później Conor McGregor stoczył walkę bokserską. Aldo pytał o możliwość wejścia w boks długie miesiące przed Conorem. A ostatecznie to McGregor dostał od UFC pozwolenie na taką walk.

Kolejny bój Aldo chce stoczyć z Jeremym Stephensem 12 maja na UFC 224 w Rio de Janeiro.

19 KOMENTARZE

  1. Bokserem, z taką szczęką przestrzeloną?! Żoze co ty gadasz? Powinien iść do lekkiej i robić superfighty. O pasach niech już zapomni.

  2. Aldo – Stephens bym obejrzał, natomiast Jose pasa już nie zdobędzie, Max jest poza zasięgiem a Ortega też notuje progres.

  3. Pomijając już absolutnie wszystko :

    – to że z taką szczęką to co najwyżej może kręcić się w narożniku jakiegoś boxer'a

    – to że on nie ma żadnych szans na zdobycie pasa ponownie

    – ….

    Do końca kontraktu zostały mu 4 walki, to patrząc na częstotliwość walk hoseeeeee…., śmiem twierdzić że przykibluje w UFC co najmniej 2 lata 🙂

    Za 2 lata to nikt nie będzie chciał z nim przedłużać kontraktu, pozostanie RIZIN albo Bellator 🙂

  4. Lubię styl walki Jose. W ogóle go lubię jeszcze bardziej po przegranej z rudym, którego nie cierpię. Może dlatego, że byłem i jestem po drugiej stronie barykady od tych co się nad irolem spuszczają. No ale wysoka forma nie może trwać wiecznie. poza tym zastanawiam się w przypadku Aldo nad syndromem Ankosu. Siedzi w tym Nova Uniao od x lat. Tak jak nasi w Ankosie gdzie mają najlepszych sparingpartnerów i nie muszą wyjeżdżać, bo wszystko mają u siebie. Może metody treningowe Pedereinasa już się nie sprawdzają. Może warto by się udać do Stanów i tam się przygotowywać. Jeszcze kilka dobrych walk jest w stanie dać.

  5. Jeszcze względnie niedawno patrzyło się na Hoze w kontekście dominatora. Przyszło nowe i teraz każdy raczej zastanawia się, z kim, z topu EWENTUALNIE dałby radę:fjedzia:

    Ja bym go znowu zestawił z Frankiem.

  6. Jeszcze względnie niedawno patrzyło się na Hoze w kontekście dominatora. Przyszło nowe i teraz każdy raczej zastanawia się, z kim, z topu EWENTUALNIE dałby radę:fjedzia:

    Ja bym go znowu zestawił z Frankiem.

    Taką era nastała i dinozaury znikają powoli z krajobrazu. Z jednej strony jest to smutne bo widzimy upadek gości którzy byli niemal herosami, z drugiej strony jest to niesamowite ciekawe. Możemy oglądać wzrost i rozwój nowych gwiazd i konfrontacje "nowego i starego". Ciekawe kiedy nastąpi kolejna taka zmiana jeżeli w ogóle będzie miała miejsce.