M-1.HW.GP.Icon

Na początku ubiegłego tygodnia poznaliśmy ostatniego z uczestników M-1 Grand Prix 2013 – Brazylijczyka Rodrigo Luiza Baido, który dołączył do poznanej wcześniej siódemki: Łotysza Konstantina Gluhova, Białorusina Alexei’a Kudina, dwóch Amerykanów – doświadczonego Jeffa Monsona i obecnego mistrza M-1 w wadze ciężkiej Kenny’ego Garnera, dwóch Dagestańczyków – Ibragima Ibragimova i Magomeda Malikova oraz Estończyka Denissa Smoldareva.

Losowanie konkretnych zestawień otwierających rywalizację turów mamy za sobą, a promotorzy z Kraju Carów anonsowali poszczególne ćwierćfinałowe starcia tegorocznego turnieju w kategorii ciężkiej, które będą mieć miejsce na najbliższej, kwietniowej gali M-1 Challenge 38: Spring Battle w Sankt Petersburgu (9 kwiecień). Wiemy też iż drugi – półfinałowy etap rywalizacji zapowiedziano na kolejną 39. imprezę, która odbędzie się 23 maja w Moskwie. Finał zaplanowano na jeden z jesiennych eventów organizowanych przez federację M-1 Global.

Drabinka turniejowa wygląda następująco – uznawany przez wielu za faworyta tego turnieju dwukrotny triumfator prestiżowego ADCC, wyborny grappler i weteran sceny mieszanych sztuk walki – Jeff Monson (48-13-1) zmierzy się z mającym kowadło w rękach Dagestańczykiem – Magomedem Malikovem (MMA 6-2), który wcześniej kładł na deski m.in. starych rosyjskich wyjadaczy – Alexei’a Oleinika czy młodszego z braci Emelianenko. Z kolei aktualny posiadacz pasa mistrzowskiego M-1 w wadze ciężkiej – Amerykanin Kenny Garner (MMA 12-3) spotka się z dobrze znanym polskiej publiczności z występów na KSW i łódzkiej Fighters Arena, Łotyszem Konstantinem Gluhovem (MMA 24-12).

Trzeci ćwierćfinał to pojedynek dwóch zawodników, którzy bardziej preferują bić się niż kulać – utalentowany Białorusin Alexei Kudin (MMA 14-5) został zestawiony z nieznanym bliżej Brazylijczykiem, niepokonanym Rodrigo Luizem Baido (MMA 4-0). Obaj zawodnicy lubią nokautować swoich przeciwników, więc ten pojedynek z pewnością będzie gwarancją wojny w stójce. W ostatniej walce sambista z Dagestanu Ibragim Ibragimov (MMA 4-1) skrzyżuje rękawice z rywalem wywodzącym się również z tej charakterystycznej rosyjskiej dyscypliny – wicemistrzem świata w sambo bojowym – dwumetrowym Estończykiem Denissem Smoldarevem (MMA 4-0). Na dzień dzisiejszy mamy mały niedosyt z powodu nieobecności Polaków w turnieju. Ale miejmy nadzieję, że w Moskwie zobaczymy naszego młodego wilka z United Gym – Marcina Tyburę (MMA 7-0, #5 w Rankingu PL), takowa ewentualność będzie mieć miejsce tylko w przypadku, gdy po kwietniowej gali z powodu kontuzji lub na skutek wycofania się z turnieju zabraknie jednego z półfinalistów. Polak wywalczył sobie prawo do udziału w grand prix, demolując w pojedynku rezerwowym Denisa Komkina (MMA  13-11). Poniżej możecie ocenić szczegółową rozpiskę wydarzenia:

Główna karta:

Ćwierćfinały turnieju M-1 Grand Prix 2013:
Open.: Jeff Monson (48-13-1) vs. Magomed Malikov (6-2)
Open.: Kenny Garner (12-3) vs. Konstantin Gluhov (24-12)

Pojedynek o pas mistrza M-1 Challenge w wadze średniej
84 kg.: Mario Miranda (14-5) vs. Ramazan Emeev (9-2)

Ćwierćfinały turnieju M-1 Grand Prix 2013:
Open.: Alexey Kudin (14-5) vs. Rodrigo Luiz Baido (4-0)
Open.: Ibragim Ibragimov (4-1) vs. Deniss Smoldarev (4-0)

77 kg.: Alexander Yakovlev (18-4-1) vs. Murad Abdulaev (11-0)
66 kg.: Pavel Vitruk (6-0) vs. Will Chope (15-5)
77 kg.: Christian Eckerlin (7-3) vs. Rasul Abdulaev (1-0)

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.