Tych Świąt Jeff Monson na pewno nie zaliczy do udanych.

Weteran MMA został znokautowany w swojej pierwszej walce po uzyskaniu rosyjskiego obywatelstwa – w 85. pojedynku w karierze. Monson (MMA 59-25-1) padł już w pierwszej minucie po ciosie z ręki urodzonego w Kamerunie, Donalda Njataha Nyi (MMA 12-6).

31 KOMENTARZE

  1. Czyli nadane obywatelstwo rosyjskie nie daje żadnych plusów do zajebistości, a może i – za próbowanie się farbować ;] Powinien był nurkować po nogi, więc dostał za swoje. Czy to brutalne? Tylko dla laika. Nie w tym sporcie, gość po prostu trafił, gdzie trzeba.

  2. Przytomny sprawny sędzia z refleksem powstrzymał Afrykanina od dobijania trupa młotkiem w tył głowy

  3. Dostał wpierdol przed pierwszą gwiazdką, może jako dobry komunista zasiąść wigilijnego stołu lektury Marksa

  4. Ta walka przypomina mi walkę Holm z Rousey, Sokojiu(czy jak mu tam) ładnie poruszał się na nogach tylko pojedyncze uderzenia, cofanie się do tyłu, chciał uniknąć parteru. Monson widać że chciał iść do nóg, szedł do przodu, lekko przyśpieszał po ciosach murzyna, ale że murzyn cofał się, to był bezradny, bo stójka u niego nie istnieje.

  5. Monson to już emeryt i raczej ozdoba na galach i znane nazwisko do rekordu młodych zawodników.

    Rosja za to jak widzę to chyba najprężniejszy rynek MMA w Europie. Dużo profesjonalnych gal i hajs też się chyba zgadza.

  6. Od razu brutalny. Słabe to było, Jeff chyba podszedł do walki prosto po kolacji wigilijnej.

    Taa, a na główne danie była ruska meta.

  7. Jeff to na ładnym towarze musi siedzieć .Zobaczcie jaki napompowany.Ogólnie Monson się skończył po wpierdzielu od Malikov'a a był wtedy przez wszystkich faworytem wygrania turnieju w M1 (to ten turniej gdzie Tybura wygrał) Później stary komuch tylko po wypłaty jeździł .Aż dziwne bo moim zdaniem bardzo solidnym zawodnikiem był jak na swój wiek do porażki z Malikov'em

  8. Ja nie rozumiem gość swoje najlepsze lata ma już za sobą, dlaczego nie odejdzie w chuj i da sobie spokój, a nie daje się obijać jakiemuś czarnuchowi.

  9. Ja nie rozumiem gość swoje najlepsze lata ma już za sobą, dlaczego nie odejdzie w chuj i da sobie spokój, a nie daje się obijać jakiemuś czarnuchowi.

  10. Tych Świąt Jeff Monson na pewno nie zaliczy do udanych.

    Komuniści i tak nie obchodzą. Religia to opium dla mas przecież

    Szybki wpierdol i można zasiadać do kolacji wigilijnej. Uszanowali tradycję.

    kompletnie nie trafiłeś.

    W Rosji wigilia wypada w styczniu, bo prawosławni korzystają z kalendarza juliańskiego. Nawet żeby zażartować trzeba mieć czasem jakieś podstawy merytoryczne:-)

  11. W Rosji wigilia wypada w styczniu, bo prawosławni korzystają z kalendarza juliańskiego. Nawet żeby zażartować trzeba mieć czasem jakieś podstawy merytoryczne:-)

    Monson raczej nie przeszedł na prawosławie, a jego przeciwnik to kameruńczyk, także nic im (albo murzynowi) nie stało na przeszkodzie, żeby wszamać sobie wigilijną kolację.

    Badum tss!

  12. Komuniści i tak nie obchodzą. Religia to opium dla mas przecież

    kompletnie nie trafiłeś.

    W Rosji wigilia wypada w styczniu, bo prawosławni korzystają z kalendarza juliańskiego. Nawet żeby zażartować trzeba mieć czasem jakieś podstawy merytoryczne:-)

    no widzisz, ale nie wszystkie ruski sa prawoslawne, w niemczech duzo ruskow obchodzilo wigilie normlnie 24. tez sie dziwilem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.