Wyniki w środku posta.

Łukasz Sajewski (MMA 9-0) udanie powrócił na zawodowy ring pewnie wypunktowując Litwina Sauliusa Buciusa (MMA 7-7-1) w walce wieczoru gali Extreme Fighting Sports 2 w Gdyni. W walce było widać prawie dwuletnią przerwę w startach zawodnika MMA Team Trójmiasto, mimo, to Łukasz kontrolował przebieg wydarzeń w klatce, obalając i dominując rywala w parterze w obu rundach.

Drugie zwycięstwo w przeciągu miesiąca zanotował kolega treningowy Łukasza Marcin Pionke (MMA 5-1-1). Były judoka zdominował Rosjanina Ivana Chernykha (MMA 3-1). Bohater miejscowej publiczność w obu rundach efektownie rzucał rywalem. W drugich pięciu minutach był bliski wygrania przed czasem, kiedy po zdobyciu dosiadu zaaplikował przeciwnikowi ciasną balachę, którą Chernykh tylko w sobie znany sposób obronił.

Najlepszym starciem gali był pojedynek pań Karoliny Kowalkiewicz (MMA 1-0) z Gracie Barra Łódź z doświadczoną zawodniczką Muay Thai Marzeną Wojas (MMA 0-1) z Tiger Team Niepołomice. Wojas agresywnie rozpoczęła walkę, napierając na Łodziankę, ta jednak potrafiła kontrować jej poczynania błyskawicznymi prawymi prostymi na twarz. W trzeciej minucie rundy Kowalkiewicz sklinczowała rywalkę pod siatką, zdobyła obalenie, a w parterze szybko przeszła do dosiadu. Z tej pozycji zasypała rywalkę serią mocnych ciosów z prawej ręki, po których sędzia Marcin Blicharski przerwał pojedynek.

Pojedynek wysoko notowanych półśrednich Wiktora Sobczyka (MMA 11-4) z Gracie Barra Łódź i Jędrzeja Kubskiego (MMA 16-12-2) z Gameness Team Poznań zakończył się pewną wygraną zawodnika z Łodzi na punkty. Co prawda obaj zawodnicy walczyli dość zachowawczo, jednak to Sobczyk sukcesywnie rozbijał nogi popularnego Węgorza niskimi kopnięciami oraz bronił wszystkie próby sprowadzeń.

Klub z Łodzi wywiózł z Trójmiasta jeszcze dwa inne zwycięstwa. W pojedynku niepokonanych piórkowych Janusz Staszewski (MMA 3-0) dał się szybko obalić Aleksandrowi Georgasowi (MMA 5-1) z MMA Team Trójmiasto, ale zawodnik z Łodzi równie szybko poddał go balachą z gardy. Podobny przebieg miała też walka Mateusza Ostrowskiego (MMA 2-0) z Kacprem Karskim (MMA 3-1) z Mighty Bulls Gdynia, z tą różnicą, że po wylądowaniu na plecach Łodzianin pozbawił rywala przytomności trójkątem nogami.

Mimo porażki Karskiego, trzy inne powody do radości miał trener Mighty Bulls Grzegorz Jakubowski. Trzej jego podopieczni Radosław Bury (MMA 2-1), Krzysztof Witek (MMA 1-0) i Artur Bielecki (MMA 1-0) pokonywali decyzjami odpowiednio Mariusza Wierusa (MMA 0-1), Tomasza Zamerskiego (MMA 0-1) i Michała Zajączkowskiego (MMA 0-1).

Walka wieczoru:

70 kg.: Łukasz Sajewski pok. Sauliusa Buciusa przez jednogłośną decyzję

Pozostałe:

84 kg.: Radosław Bury pok. Mariusza Wierusa przez jednogłośną
77 kg.: Wiktor Sobczyk pok. Jędrzeja Kubskiego przez jednogłośną
70 kg.: Marcin Pionke pok. Ivana Chernykha przez jednogłośną
60 kg.: Karolina Kowalkiewicz pok. Marzenę Wojas przez TKO (uderzenia w parterze) 3:12, runda 1
Open.: Krzysztof Witek pok. Tomasza Zamerskiego przez jednogłośną decyzję
66 kg.: Janusz Staszewski pok. Aleksandra Georgasa przez poddanie (balacha) 1:16, runda 1
84 kg.: Mateusz Ostrowski pok. Kacpra Karskiego przez poddanie (duszenie trójkątne) 2:26, runda 1
93 kg.: Maciek Browarski pok. Arkadiusza Jędraczkę przez niejednogłośną decyzję
77 kg.: Artur Bielecki pok. Michała Zajączkowskiego przez jednogłośną decyzję

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.