Komplet wyników i obszerna relacja po kliknięciu.

W sobotę kolejny raz do katowickiego Spodka zawitała gala MMA Challengers, siódma edycja tej imprezy była wydarzeniem wieńczącym Testosteron Męski Maraton. Tradycyjnie w ciągu całego dnia miały miejsce liczne pokazy i atrakcje uderzające w gusta każdego mężczyzny – począwszy od wyborów miss i całodniowej strefy Combat, poprzez pokazy motocrossowe i ekspozycje podrasowanych samochodów, a skończywszy na konwencie tatuażu. Z pewnością taki charakter eventu zaważył w dużej mierze na ilości osób odwiedzających śląski obiekt. Jeżeli chodzi o samą galę, kibice zajęli praktycznie większość udostępnionych, dolnych sektorów Spodka (poziom zielony i czerwony). Na trybunach mogło zasiadać spokojnie około trzech tysięcy widzów.

Dodatkowo od rana odbywały się walki amatorskie MMA w ograniczonej formule (niedozwolone były uderzenia w parterze, dźwignie na kręgosłup, rzuty na głowę i skrętówki), dające możliwość pokazania i wdrożenia się w ten sport młodym zawodnikom. Widzowie mogli oglądać łącznie ponad trzydzieści pojedynków treningowych. Walki rozgrywane były w klatce, na pełnym dystansie dwóch pięciominutowych rund – po odklepaniu sędzia wznawiał walkę w stójce. Mimo, że zawodnicy posiadali kaski i ochraniacze na piszczele zmagania często kończyły się bardzo efektownymi nokautami (aż trzy przez wysokie kopnięcia). Spora część walk była na równi emocjonująca co rywalizacja zawodowa i udało się wychwycić kilku naprawdę dobrze zapowiadających się młodych adeptów mieszanych sztuk walki. Najliczniejszą ekipę ok. 20 osób wystawiła częstochowska Adrenalina. Podopieczni Krzysztofa Kułaka zanotowali kolejne udane występy amatorskie – przemyślaną stójkę prezentował Daniel Bubel, z kolei bardzo ładnie w parterze radził sobie Bartek Stawiarski. W wadze średniej Mateusz Kopryna całkowicie zdemolował rywala, a przekrojowy styl był wizytówką Adriana Ozimka. Na uwagę zasługują również górujący w stójce wychowankowie Killer Factory – Darek Gozdalski i Karol Cichosz. Limit lekki zdominował Oliwier Bula z Silesian Cage Club. Oprócz wyżej wymienionych klubów reprezentacje wystawiły AKS Chorzów, Emers Team, MMA JJ Bytom, MMA Radzionków i Roan Katowice.

W walce wieczoru Michał Elsner (MMA 9-10, #6 w Rankingu PL) bardzo szybko poradził sobie z niezbyt wymagającym Słowakiem Slavomirem Sabolem (MMA 4-4) i tym samym obronił pas. Zawodnik Combat Sambo Kosice nie zagroził radomianinowi w żadnej płaszczyźnie. Reprezentant Marga SFG w ciągu półtorej minuty wyciągnął balachę z trójkąta. Teraz nasz eksportowy na rynek wschodni lekki będzie przygotowywał się do walki z weteranem czeskiej sceny MMA – Vaclavem Pribylem (MMA 13-10)

W umownym limicie półśrednim Wiktor Sobczyk (MMA 10-4, #9 w Rankingu PL) wyraźnie pokonał powracającego do klatki Jacka Buczko (MMA 12-8). Łodzianin w pierwszej i drugiej rundzie systematycznie punktował niskimi kopnięciami i kombinacjami prostych. Ostatecznie po minucie drugiej odsłony walka została przerwana ze względu na głębokie rozcięcie na łuku brwiowym Butchera. W kategorii średniej pasmo zwycięstw bytomianina – Artura Kadłubka (MMA 12-9, #8 w Rankingu PL) przerwał niepokonany podopieczny Mirosława Oknińskiego – Marcin Naruszczka (MMA 9-0, #8 w Rankingu PL). Zawodnik z Warszawy sklinczował, sprowadził walkę do parteru i przy siatce rozbijał Hajera z góry. Pod koniec pierwszej rundy zawodnik South Legion obalił i znalazł się w gardzie rywala, jednak Naruszczka z powodzeniem najpierw wyciągnął trójkąt nogami, by potem odklepać Kadłubka balachą na trzy sekundy przed gongiem kończącym pierwszą rundę. Chyba największy niedosyt pozostawiła bardzo zachowawcza konfrontacja dwóch ciężkich – Wojciech Buliński (MMA 2-1) poddał duszeniem zza pleców debiutującego Macieja Kozyrę (MMA 0-1). Zaś w innej walce w kategorii królewskiej nie brakowało emocji. Utalentowany zapaśnik i mający za sobą występy w boksie amatorskim Krystian Kopytowski (MMA 1-0) rozbił Martina Soltysika (MMA 1-2). Obaj fighterzy od razu poszli na wymianę, w której na mocnego sierpa nadział się Soltysik, zawodnik ze Śląska poszedł po nogę i obalił. Chwilę później perspektywiczny ciężki z klubu Okniński Team znakomicie sweepował, a następnie zaczął bombardować z góry. Po wznowieniu w stójce wyprowadził prawego sierpowego na szczękę Soltysika, który bezwładnie opadł na ziemię. W kategorii półśredniej rewelacyjny występ zanotował świetnie zapowiadający się fighter z młodej gwardii Adrenlina Fight Częstochowa – Mateusz Strzelczyk (MMA 4-1). Uczestnik KSW Extra 2: President Cup nie dał szans miejscowemu Marcinowi Koniecznemu (MMA 3-3). Podopieczny Kułaka lewym hakiem naruszył zawodnika Silesian Cage Club i zasypał go gradem ciosów. Koniec końców wykorzystując okazję wyciągnął z dosiadu dźwignie prostą na staw łokciowy. Tegoroczna gala MMA Challengers był bardzo udana dla dwóch wychowanków Grzegorza Skibniewskiego. W limicie średnim solidny Arkadiusz Żaba (MMA 4-2) zdecydowanie wypunktował boksersko Macieja Kriwienoka (MMA 1-3). Bytomianin cały czas nabijał kolejne oczka kombinacjami prostych i sierpów, werdykt mógł być tylko jeden. Z kolei drugi zawodnik MMA JJ Bytom – młodziutki Dawid Ludwin (MMA 5-0) nadal pozostaje niepokonany. Przekrojowy siedemnastolatek spokojnie balachą z pleców odklepał Grzegorza Tokarza (MMA 1-2). Lekki z Bytomia zaczął konfrontację latającym kolanem i potężnymi kolanami w klinczu, a potem punktował przeciwnika uderzeniami, rozbijając fighterowi z Radzionkowa nos. Sędzia Krzysztof Kułak dwukrotnie odsyłał obficie krwawiącego Tokarza do narożnika. Po trzech i pół minuty Ludwin wygarnął zwycięską balaszkę.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas MMA Challengers w wadze lekkiej
73 kg.: Michał Elsner pok. Slavomira Sabola przez poddanie (balacha z trójkąta), 1:22, runda 1.

Pozostałe:

79 kg.: Wiktor Sobczyk pok. Jacka Buczko przez TKO (przerwanie przez lekarza – rozcięcie), 1:12, runda 2.
84 kg.: Marcin Naruszczka pok. Artura Kadłubka przez poddanie (duszenie trójkątne), 4:57, runda 1.
Open.: Wojciech Buliński pok. Macieja Kozyra przez poddanie (duszenie zza pleców), 4:30, runda 1.
Open.: Krystian Kopytowski pok. Martina Soltysika przez TKO (prawy sierp i uderzenia w parterze), 4:04, runda 1.
81 kg.: Przemysław Kozera pok. Adriana Augustina przez niejednogłośną decyzję.^
78 kg.: Mateusz Strzelczyk pok. Marcina Koniecznego przez poddanie (balacha), 0:51, runda 1.
70 kg.: Łukasz Kozera pok. Piotra Andrzejewskiego przez niejednogłośną decyzję.^
84 kg.: Arkadiusz Żaba pok. Macieja Kriwienioka przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
63 kg.: Tomasz Błażusiak pokonał Mariusza Szyję przez jednogłośną decyzję. ^
73 kg.: Dawid Ludwin pokonał Grzegorza Tokarza przez poddanie (balacha), 3:31, runda 1.

^  walki K-1

 

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.