Karty punktowe z walki Henry’ego Cejudo z Demetriousem Johnsonem na UFC 227, którą ostatecznie wygrał The Messenger przez niejednogłośną decyzję sędziowską.

12 KOMENTARZE

  1. Dyskusyjna decyzja.

    W drugiej rundzie (która zaważyła o wyniku) o ile dobrze pamiętam Cejudo miał jedno obalenie, po którym nic nie zrobił, a sam zbierał ciosy z dołu.

    Statystki ciosów w walce 110-71 na korzyść byłego mistrza.

  2. 1,3 dla Johnsona, 4,5 dla Cejudo bezdyskusyjnie.

    Runda 2 – przy praktycznie takiej samej ilości ciosów Cejudo zaliczył obalenie. Można argumentować remisową rundę tym, że Johnson zadał 4 ciosy więcej, ale na pewno nikt nie mógł zapisać tej rundy na jego korzyść.

    Ogólnie decyzja ciężka, ale, według mnie, słuszna.

  3. Szczerze mówiąc jestem zaskoczony. Nie widziałem w walce takiej przewagi Cejudo i o ile w walce nie o pas decyzja jest jak najbardziej do obrony, to tu dziwnie to wygląda. Niby wygrał, ale kurwa nie do końca.

  4. To tylko teoria, ale może Mysza tym wybrzydzaniem walki ze Snejkiem itd już tak wkurzyl Lysego i spolke, że poszla mała zemsta.

  5. Oglądając z odtworzenia nie znając wyniku punktowałem 3-2 dla Henryka. DJ nie protestował i przyklasnął decyzji także nie widzę tu jakiejś przesadnej kontrowersji

  6. Subiektywnie widziałem wyrażną wygraną Henry'ego.

    Miałem wrażenie,że DJ się ucieszył przy  ogłaszaniu werdyktu.

    Walka fajna, akcja zapaśnicza z 3r  3:55 nadaje się na gifa.

  7. Oglądając z odtworzenia nie znając wyniku punktowałem 3-2 dla Henryka. DJ nie protestował i przyklasnął decyzji także nie widzę tu jakiejś przesadnej kontrowersji

    Pewnie jakiś turniej sezonowy w tym faknajcie, czy jak tam ta gra dla dzieci się nazywa.

  8. walka była bliska, każdy miał po 2 rundy, więc rozchodziło się jedynie o rundę nr 2 : w przeszłości DJ przy jednej z walk mówił,że obalenie z którym zawodnik/zawodniczka nic nie zrobił wygrało mu/jej walkę, więc trochę karma, a może po prostu tak myśli więc nie ma powodów do narzekania w tym momencie.

  9. Cejudo 2, 4, 5. W czasie walki odnosiłem wrażenie, że Henry częściej wychodził zwycięsko z wymian. Dużo ciosów DJa to były kopnięcia, które mniej się liczą. IMO słuszna decyzja

  10. Dla mnie żadnych kontrowersji nie ma. Mysza przespał mistrzowskie rundy, wyglądał tak jakby miał już wyjebane na ten pas.

  11. W pierwszej ich walce dawałem duże szanse Cejudo, w tej, nie wierzyłem w niego, ale zaskoczył mnie, i w trakcie walki czułem jego przewagę i to, że wygra na punkty.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.