Bjorn Rebney o Mamedzie i KSW
15 05 2011Na wczorajszej konferencji prasowej po gali Bellator 44 w Atlantic City nieoczekiwanie padło pytanie o Mameda Chalidowa w kontekście rywali dla mistrza tej organizacji Hectora Lombarda. Dyrektor generalny Bellatora tak wypowiedział się o możliwości zatrudnienia naszego najlepsze zawodnika MMA (źródło Sherdog):
Chalidow ma umowę z polskim promotorem (KSW – przyp. redakcja), który zapełnia 8-12 tysięczne hale ludźmi, którzy chcą go oglądać. Oni (KSW) nie wykazują ochoty wysłania go do USA. To jest kwestia naciskania ich czy w końcu długiego lotu do Polski i wytłumaczenia tym ludziom jaka to wielka okazja.




Wiedziałem, że to ściema, że nikt się z USA nie interesuje Mamedem
Każdy chce tą walkę zorganizować u siebie. Nie dziwie się to by była Super walka. Napewno by przyciągneła dużo fanów.
O tym, że Bellator jest zainteresowany Mamedem, Martin Lewandowski mówił już w 2010 roku, więc nie wiem o jaką ściemę chodzi.
To pojebało mi się w takim razie z zainteresowaniem ze strony UFC.
Ciekawe ile w tym prawdy.KSW mówi że robi wszystko by Khalidov bił sie za oceanem a tu prosze.Na miejscu KSW też bym tak postąpił bo po co chciałbym oddawać wykreowaną z moją pomocą gwiazdę polskiego mma?nie ma co się dziwic jak agent Khalidova jest zarazem właściciel ksw.Biznes is biznes
Na zdrowy chłopski rozum … Chalidow , Jewtuszko, Held czy Błachowicz to sa nazwiska które muszą być brane pod uwagę bo to konkretni zawodnicy liczacy się w Europie , więc taki Bellator a nawet śmiem twierdzić że i UFC/Strikeforce napewno bacznie ich obserwują. Nie wydaje mi się aby raptem wszyscy sie obudzili. Napewno jakieś propozycję były/są kwestia zapewne kontraktów z KSW ewentualnie jakieś inne sa tego przyczyny ;]
Q …a aż mnie serce zakułoo Mamed jest przywiązany do KSW a KSW mu zdrowo wybula zety no i Mammed będzie się bujał z KSW do sportowej emerytki Ktoś żeni Mameda z tym Bellatorem .
Jakby kontrakt z Bellatorem pozwalał na walki w Polsce to pewnie ni było by problemu. Zresztą ta walka też mogla by się odbyc na KSW
Tu się pojawia następna zagadka. Lewandowski mówił w wywiadzie dla sportywalki.org, że Bellator blokuje swoich zawodników tylko dla KSW. Czyli wynika, że jak Mamed podpisze kontrakt z Bellatorem to nie będzie walczył na KSW. Jeżeli to prawda to Mamed nie będzie walczył dla Bellatora z tego samego względu dlaczego nie chce walczyć dla UFC.
Ciekaw jestem, czy Bellator zaoferowałby Mamedowi więcej kasy za walkę niż KSW, jak myślicie? Bo sądze, że były w stanie, tylko nie za bardzo by im się to opłacało. Zwłaszcza, że nie jest im tak potrzebny jak KSW.
Venom- Sam Mamed w wywiadach powtarza, ze nie ma propozycji walk za oceanem.
Wydaje mi się, że Mamed mówił o UFC.
ale przeciez Bellator nie ma kontraktów na wyłączność i często zakontraktowani przez nich zawodnicy gdzieś jeszcze walczą
Tu jest właśnie ta zagadka. Lewandowski powiedział, że zawodnicy zakontraktowani w Bellatorze mogą walczyć na całym świecie tylko nie na KSW. To wyszło jak został zapytany o przyszłość Marcina Helda w KSW.
Nilg, walczą ale tylko gdy Bellator zaakceptuje przeciwnika. Nie chcę mi się rozpisywać na ten temat, ale jutro opowiem dokładnie jak to wygląda w Szczęce.
Mysle, ze Rebney nie bez przyczyny wspomnial o tych 8 -- 12 tys. widzow na galach KSW. Oczywiscie wysokosci zarobkow Mameda w KSW mozemy sie tylko domyslac ale moze byc tak, ze ewentualna oferta Bellatora nie jest zbyt lukratywna dla naszego zawodnika.
Niech Lombard jako mistrz Bellatora zawita na jedną walkę do Polski. Czemu to zawsze Polacy mają się uginać ? Bo Wielka Ameryka sobie życzy ? Skończyły się te czasy. Mamed ma swoją markę, KSW także, a będzie coraz lepiej. My nic nie musimy, tylko możemy. Gdyby propozycja Bellatora była nie do odrzucenia finansowo to włodarze zgodziliby się na jednorazowy występ swojej największej gwiazdy. Zresztą niech Mamed najpierw rozprawi się z Lindlandem , a potem będziemy dyskutować co dalej odnośnie jego przyszłości.
Dla mnie kariera Mameda jest prowadzona tak,taki przyklad pilkarski”Mamed gra w druzynie ktora zdobyla mistrza polski jest najlepsza bla bla bla,ma tu swoich kibicow i mu sie podoba miasto,ciepla posadka,ale ta druzyna nie moze przeskoczyc pewnego poziomu,w pewnym momencie Mamed przestaje sie rozwijac sportowo i finansowo,i wtedy dostaje propozycje grania w najlepszej druzynie walczac o najwyzsze trofea i o najwyzsze pieniadze,tylko ze tutaj Mamed bedzie musial budowac swoja pozycje od poczatku,wie ze nie bedzie od razu gwiazda jaka sie przyzwyczail byc,bedzie musial walczyl z najlepszymi o miejsce w 1 skladzie,pieniadze bede wielki i mozliwosci rozwoju,oczywiscie jest mozliwosc ze Mamed nie da rady w lepszej lidze i tylko nadszarpnie swoja pozycje,wiec woli tu zostac i byc Gwiazda podworka,Mamed jak stanie kolo polskich zawodnikow MMA to wyglada swietnie ale juz jak stanie kolo innych swiatowych zawodnikow to wyglada przecietnie.I przyznam ze strasznie mnie drazni takie podejscie jesli sa takie wielkie mozliwosci a on nie chce bo on tu ma rodzine i on lubi Olsztyn i polska publicznosc,wszyscy ludzie Co osiagneli cos,musieli cos poswiecic i zaryzykowac,odrazu nikt nie stal sie gwiazda bo to by bylo za proste” Dzieki za przeczytanie i licze na zrozumienie,ja jestem glodny sukcesow mam dosc zamykania sie na swiat w Polsce,dlatego w wieku 19 lat zaryzykowalem i zamieszkalem w Paryzu i nie zaluje )))). uff Pozdrawiam
My better is better than your better.
Shark skoro Mamed jest gwiazdą podwórka, to czego gwiazdą jest Hector Lombard? Na wczorajszej gali w Atlantic City było 1200 osób. Ostatnie pięć walk Lombarda: Jay Silva, Herbert Goodman, Alexander Shlemenko, Joe Doerksen, Falaniko Vitale. Ostatnie pięć walk Mameda: Jorge Santiago, Ryuta Sakurai, Yuki Sasaki, James Irvin, Matt Lindland. Ja znacznej różnicy nie widzę. Bellator to nie UFC.
Venom ma racje,co innego jakbysmy mówili o ufc ale ten kierunek dawno nie aktualny.
no kierunek UFC nie aktualny bo on nie chce bo on tu ma rodzine i on lubi Olsztyn i polska publicznosc.
@Venom: Właśnie chciałem to dopisać, co innego jakbyśmy rozmawiali o propozycji UFC. Zresztą patrzcie na Grabowskiego, podpisał kontrakt z BFC, przegrał z Konradem i jakoś nie mają pomysłu co dalej z nim zrobić ? Nie walczy już od ponad pół roku…
To raczej bardziej skomplikowane.Raczej UFC nie da tyle kasy na początku co daje mu zapewnie KSW.Prawdopodobie Khalidov byłbym ''nikim'' w porównaniu jaką gwiazdą jest teraz gdyby nie KSW.
Bellator swego czasu nawiązał współpracę odnośnie wymiany zawodników z Dream i Strikeforce. Teraz Dream nie bardzo ma co wymieniać, a nowego właściciela Strikeforce, ze zrozumiałych względów, to mało interesuje. Może by tak zamiast rywalizować, podpisać jakąś małą umowę. Pewnie szans na to wielkich nie ma, ale wyobraźcie sobie jakie korzyści: Mamed zawalczy w USA, a u nas…może Lombard, a może nawet Alvarez.
Mamed w przyszłym roku już ma zapewnioną walkę o pas KSW ze zwycięzcą Materla/Zikic -- Kułak…Na przetarcie na dobry początek 2012 roku…
Puhakka miałby w końcu godnego rywala.
@norolim: tylko że przeciętnym zjadaczom chleba nazwiska Lombard i Alvarez nic nie mówią, więc K&L prędzej ściągną tańsze ‘gwiazdki’…
Mam nadzieję, że Martin nie żartował w wywiadzie dla konkurencji i rzeczywiście jest duża szansa na kontrakt z Jewtuszko, byłoby to duże wzmocnienie dla federacji
norolim nie było żadnej współpracy między Bellatorem, a Strikeforce i Dream.
Nie? Wydawało mi się, że gdzieś kiedyś czytałem. A może to było tylko pomiędzy Dream a Strikeforce…
EDIT: znalazłem ten artykuł, w którym o tym czytałem; chodziło o planowaną i ewentualną współpracę pomiędzy SF a BFC klik; chyba jednak nigdy się nie zmaterializowała
o kurde, to ciekawe
No i po raz kolejny to wychodzi, jak to Mamed musi być w Polsce.
Ja na to patrze z innej strony. Czemu Bellator nie wypusci Lombarda? Jest dla nich taka sama gwiazda jak Mamed dla nas. To jasne ze kazdy dba o swoje, a KSW wcale nie jest pod sciana ze przymusowo musi wysylac Mameda do Stanow. Jak nie Lombard to znajda sie inni. Leites, Kang, Cote i juz mamy walki na rok dla Mameda w Polsce.
Jak już ktoś napisał Lombard jest tym dla Bellatora, czym Mamed dla KSW. Jeśli Mamed chce obrać kierunek Stany i na tym się skupić, to walka z Hectorem da mu wiele, ale wiemy jak jest, zapewne Mamed do konca powalczy na KSW.
dokladnie tak,Mamed jest gwiazda KSW i Lombard tylko ze KSW moze miec sobie widownie 10 tysiecy a za wygranie turnieju dostaja okolo 5 tysiecy euro,a Belator jak to Venom wyliczyl ma widownie tysiac a za wygranie turnieju dostajesz 100 tysiecy dolarow.W KSW rosnie widownia,ceny biletow poziom przeciwnikow,poziom sportowy a zarobki minimalnie.
czym jest taki Bellator dla Mameda ? Niczym. Więcej ma z występów w KSW pod względem popularności oraz pieniędzy. To, że jest za oceanem niczego nie oznacza. Jedyny kierunek po za KSW dla niego to Zuffa -- z tym.że Mamed nie chce i już. Ja osobiście nie chce oglądac go w Bellatorze bo KSW raczej od Bellatora nie odstaje -- więc jaki sens ? Wolę trochę poczekać, aż to Bellator będzie chciał wysyłać swoich zawodników do nas.
Wydawało mi się, że BFC nie żąda wyłączności, ale w sumie po namyśle to faktycznie zawodników z Bellatora nie widać zbyt często nigdzie indziej, a gdy było widać przypominam sobie iż bywały poprzedzone publicznym marudzeniem (chyba Alvarez). Także Venom czekam na naświetlenie sprawy w szczęce
Nie ma sensu pchać się do Bellatora.
W Polsce ma fanów, dużo ludzi go ogląda, KSW sprowadza mu solidnych rywali, w Bellatorze pewnie na Lombardzie i Shlemence by się skończyło…
Jeśli już to do Zuffy.
Ja mam jeszcze pytanie jak prezentuje się kondycja finansowa Bellatora? Na tej gali było 1200 osób niedawno była gala pod gołym niebem -- ciekawy jestem czy była biletowana? I czy są jakieś dane odnośnie oglądalności Bellatora? I w końcu czy Bellator utrzyma się czy jak Strikeforce będzie szukało inwestora?
Widzę że część ludzi ma problem w kwestii oceniania zarobków. To że Mamed dostaje dobrą kasę teraz od KSW – nikt tego nie kwestionuje, ale sam Martin podkreśla, że Mamed zbliża się do granicy, gdzie zarobki nie będą rosnąć. W USA szczególności w UFC droga finansowego awansu jest możliwa! Oczywiście jest ryzyko, że się nie uda, ale cóż, za darmo nikt nie daje setek tysięcy USD. W KSW Mamed może dojść maksymalnie do około 400 tysięcy PLN rocznie, moim zdaniem. Jest to świetna kasa na Europę, ale w USA Mamed miałby szansę na większą kasę, oczywiście pod warunkiem wygranych. Nie ma co dłużej dyskutować, Mamed wyraźnie wybrał opcję bezpieczniejszą, nie mogę go za to krytykować, ma rodzinę, jest odpowiedzialny za innych. Bardzo, żałuję, że Mamed w kwiecie wieku, w apogeum fizycznych możliwości nie trenuje w dobrym gymie w USA, który wycisnął by z jego talentu 100%, żałuję tego, że gość, który był w top 10 MW na świecie, nie bije się/ ba nie ma żadnych szans na walkę z 10tką najlepszych na świecie. Jestem rozbawiony jak przekrzykujecie się w często śmiesznych nazwiskach……. Panowie, każdy z poza top 20 mw na świecie dla Mameda to nie krok do przodu, ale stanie w miejscu. MMA to nie tylko Marketing, ale SPORT, mamy faceta, który należy do czołówki światowej/ albo ma przynajmniej aspirację, aby tam być – dostaliśmy jednak jasny przekaz od niego od jego menadżerów i od strony, która zabiega o Mameda- NIE MA SZANS NA WALKĘ Z CZOŁÓWKĄ
banevt
Bellator regularnie traci pieniądze, podobno są do tyłu ponad 30 mln $. Cała organizacja finansowana przez fundusz hedgingowy i dopóki jego zarządcy będą wypisywać czeki Bellator będzie na rynku. Kiedyś jednak stracą cierpliwość, wtedy większość ekspertów przewiduje, że UFC kupi ich dla kilku kontraktów i przede wszystkim dla biblioteki walk, jeśli plany telewizyjnego kanału UFC będą nadal aktualne.
Jeśli chodzi o oglądalność to utrzymuje się ona w granicach 150-200 tys. widzów tygodniowo. Raczej bez rewelacji, Strikeforce ma lepszą oglądalność będąc w stacji o ponad połowę mniejszym zasięgu.
Jak już Mamed ma gdzieś iśćto do UFC, jak przejdzie do Bellatora to kontrakt z Bellatorem skończy mu się zapewne w 2100 roku.
Czemu nie ma edycji postów na forum? Chyba , że coś przeoczyłem . No cóż, napisze w nowym poście…
Jeśli chodzi o Mameda, to pomimo walk tylko w Polsce, jestem w stanie zaakceptować takie coś tylko pod jednym warunkiem: KSW musi organizować 3 duże gale rocznie i na każdej z nich musi występować Mamed. Ponadto, powinni mu zakontraktowywać jak najlepszych przeciwników. W obecnej sytuacji, walcząc z takimi zawodnikami jak Lindland czy Irvin, po co mu się pchać do takiego Bellatora?
shark, podobnie jest z polskim rynkiem pracy. kiedys gdzies czytalem, ze wiekszosc firm dzialajacych w polsce jest w stanie placic o wiele wyzsze wyplaty pracownikom, ale tego nie robi, bo nie musi. i tak zawsze zanjdzie sie ktos, kto za ta kase bedzie pracowal… juz wogole odbiegajac od tematu, najgorsze w tym wszystkim jest to, ze ceny zywnosci, paliwa, czy sprzetow agd, rtv, itd., sa porownywalne do tych w niemczech [niektore produkty sa nawet tansze niz w poslsce (!)], gdzie zarabia sie jednak cztery razy wiecej niz w polsce! paranoja.
Shark -- zazdroszcze Ci mieszkania w Paryzu / we Francji siema
Shogunteam, w niemczech nie zarabia sie 4 razy tyle co w polsce. Standardowo jest to 2 razy wiecej na podobnym srednim stanowisku. Za place w polsce za 2000, dostaniesz kolo 1000 euro w Niemczech.
https://twitter.com/#!/tjmarciniak/status/70069101845942272
Okej ale czy to znaczy, że w innym terminie by wystartował?
Więcej wyjaśnię w osobnym poście za jakiś czas.
KingDante Generalnie masz jak najbardziej racje. Pozostaje jednak pewne ale. Mianowicie brak jakichkolwiek gwarancji, ze Mamed trenujacy w najlepszym nawet gimie w U.S.A. stanie sie lepszym zawodnikiem. Z pewnoscia sa na to szanse, ja osobiscie chcialbym aby sprobowal, marze o walkach Mameda w U.F.C. Podstawowym problemem jest to, ze aby to wszystko stalo sie rzeczywistoscia, przede wszytskim on sam musi tego naprawde chciec. W odroznieniu od pozostalych polskich zawodnikow Mamed juz raz w swym zyciu pozostawil swoj Dom i odnalazl nowy. Trudno go winic jesli jest mu w nim dobrze.
http://img52.imageshack.us/i/fedorvsbear.jpg/
Ha i Ramadan zakonczyl dyskusje.
Swoja droga zastanawia mnie wytrwalosc ludzi w dyskusjach o wyjezdzie Mameda do USA. Mamed sam wielokrotnie juz mowil, ze mu Stany nie sa do szczescia potrzebne, a na forach i tak debatuja z kim powinien walczyc, w jakiej organizacji itd.
Mamed nie chce walczyc w USA, KSW nie chce go oddawac, to sie po prostu nie wydarzy. Deal with it.
Tez bym chcial, zeby oklepywal najlepszych zawodnikow na swiecie w UFC, ale coz jak sie nie ma co sie lubi…
W Bellator na jedna walke z Lambardem to mozna, ale na wiecej…nie warto
VaeVisctis jeśli uważasz, że Mamed nie był by lepszym fighterm, gdyby turlał się z Cormierem, Koschakiem, a boksował z Cainem , niż obecnie ze Zbiciakiem i swoim kuzynem to nie wiem jak mam ciebie przekonać, że Mamed marnuje się w Olsztynie, tak jakby marnował by się w każdym innym europejskim gymie. Ale to temat rzeka i poruszany na tej stronie tysiące razy, nigdy się nie dowiemy, bo przecież nikt nie cofnie czasu……
I proszę nie piszcie mi, że do Olsztyna przyjeżdża czołówka polskiego MMA, bo to że Kułak przyjedzie, albo, to że Mamed potrenuje z kimś ze Szczecina to zakrawa o żart w kontekście wyzwań gościa, który jest w czołowej 15tce na świecie w swojej wadze! Sukcesy Mameda, a w szczególności pierwsza walka z Santiago, może nam tylko obrazować jakiego pokroju talentem jest ten gość. Przecież z czołówki światowej tylko Fedor trenuje z podobnej klasy fighterami- chyba, że się mylę Venom i Tidzej mogli by szybko prześledzić nazwiska w rankingach i wypowiedzieć się, czy ktoś ma słabszych sparingpartnerów niż Mamed(nie chcę urazić nikogo z Olsztyna- ale takie są realia). Nawet europejczycy tacy jak „Balon” Bisping jeżdżą do USA, mimo, że u niego w gymie, można było spotkać np. Rampa czy też innych weteranów UFC
KingDante Jak juz pisalem masz racje, warunkiem tego by taki wyjazd przyniosl korzysci jest jednak nastawienie zawodnika. Co do polskiej czolowki przyjezdzajacej do Olsztyna to Mamed jest juz zawodnikiem z kompletnie innej polki i napewno warunkiem dynamicznego rozwoju jest wyjazd. Jestem daleki od formulowania jakichs kategorycznych opinii jednak mam wrazenie, ze Mamedowi po prostu nie pali sie do wyjazdu do Stanow, zwlaszcza na dluzej. Byc moze, podkreslam byc moze ma na to wplyw potezna roznica w przyjeciu jakiego doswiadczyl ze strony widzow w Japonii walczac w Sengoku miedzy tym jak przyjmowany byl w EliteXC w walce z Gwida. Musimy pamietac rowniez o jego wierze, ktora w obecnych realiach wywoluje w Stanach okreslone reakcje. Majac komfort psychiczny, uwielbienie fanow i przyzwoite jak zakladam dochody trudniej mu zdecydowac sie na podjecie ryzyka. Podkreslam raz jeszcze, ze osobiscie bardzo tego zaluje ale staram sie go rowniez zrozumiec i rozumiem.Sportu nie da sie tak po prostu oddzielic od innych aspektow zycia, do dzis nie wiem czy niestety czy na szczescie.
http://img52.imageshack.us/i/fedorvsbear.jpg/
KingDante zgadzam się z tobą, Mamed marnuje się w Europie i nie rozwija się jako zawodnik.
Czołówka jest poza jego zasięgiem.
Mamed robi tak na własne życzenie i nie można mieć o to do niego pretensji.
Obecnie MMA rozwija się bardzo szybko, i widać że czołówka w USA po prostu odskakuje reszcie świata. W Bellatorze zauważyłem że zawodnicy turniejowi prezentują ciekawy i wysoki poziom boksu (dobra praca nóg, wspaniałe lewe proste które rozbijają przeciwników). Bez walk z dobrymi zawodnikami Mamed niestety obniża swoje możliwości, na własne życzenie.
Nadzieję na sukces w USA wiąże już bardziej z Jankiem Blachowiczem. Pomimo porażki jest to nadal zawodnik perspektywiczny.
A z kim z top10 niby Mamed miałby wygrać?
@MC-CF
Wygrał już z Santiago.
No tak ale ja nie uważam, że Santiago należał do czołowej 10. Jest w niej dlatego, że ma dobry rekord bo walczył ze słabymi przeciwnikami. Zobaczysz, że teraz jak poszedł do UFC to szybko wyleci z top 10 i UFC. On jest za słaby żeby walczyć w UFC. Jak patrzę na top 10 to widzę tam Silvę, Belforta, Wanderleia Silvę, Bispinga, Jacare… sami dobrzy zawodnicy. Mamed nie ma szans z żadnym z nich. Nie ma nawet płaszczyzny w której prezentowałby światowy poziom. A wymarzoną tu przez kogoś walkę z Sonennem traktuję w kategori dobrego żartu. Mamed nie miałby żadnych szans. Wiem, że zaraz podniesie się krzyk i krytyka ale taka jest prawda. Ja Mameda bardzo lubię ale powiedzmy sobie szczerze, że z jego zapasami w UFC nie ma czego szukać. A jak już powiedziałem poza tym, że jest niesłychanie szybki i sprytny( na tym polega jego wyjątkowość) nie prezentuje niczego na światowym poziomie.
Kazuo Misaki (pokonany dwukrotnie przez Santiago) na pewno nie jest słabym zawodnikiem, a przekonał się o tym chociażby Dan Henderson.
Sonnena to Mamed odklepałby z pleców szybciej niż Irvina
MC-CF -- Belfort jako drugi z wymienionych = nr 2 w średniej wg Ciebie, czy raczej to tylko czysty przypadek? Biorąc pod uwagę kogo ostatnio pokonał nie bardzo w zasadzie zasługuje na więcej niż drugą dziesiątkę mw. Jedynie Franklin jest konkretnym "trofeum".
Venom: Z Misakim jest właśnie ten problem, że jest bardzo niebezpieczny ale nie ma ani bardzo dobrego nazwiska, ani nie jest bardzo wysoko notowany. Za duże ryzyko, za małe korzyści z wygranej.
“Silvę, Belforta, Wanderleia Silvę, Bispinga, Jacare… sami dobrzy zawodnicy. Mamed nie ma szans z żadnym z nich. Nie ma nawet płaszczyzny w której prezentowałby światowy poziom.”
Silva, Belfort, Jacare -- okej, ale Bisping i Wanderlei? Ci dwaj są w zasięgu Mameda, szczególnie Bisping który miewa chwile nieuwagi.
@ ironical man
Nie uważam Belforta za numer 2 na świecie ale uważam za jednego z czołowych zawodników. Czytaj dokładnie co piszę. Nie widzę możliwości aby Santiago pokonał Belforta, Jacare’a, czy nawet Bispinga. Z Richem Franklinem też nie dawałbym mu żadnych szans. Zresztą on jest w top 10 tylko dlatego, że nie walczył z najlepszymi. Teraz szybko z tej czołowki i UFC tak jak to już kiedyś było. Mogę się nawet założyć że nie przewalczy więcej niż 3-4 walki.
[...] Teraz szybko WYLECI(zapomniałem tego wyrazu:)) z tej czołówki i UFC jak to już kiedyś było. [...]
MC-CF jak narazie to wymieniłeś pięciu zawodników ze światowej czołówki, którzy twoim zdaniem powinni być notowani wyżej od Santiago. Wymień jeszcze pięciu, wtedy twoje twierdzenie, że Jorge nie jest zawodnikiem pierwszej 10 będzie miało jakiś sens. Rzeczywiście Brazylijczyk nie walczył może z absolutnym topem na świecie, ale kogo w swoim resume ma taki Belfort -- Lindlanda i Franklina, Bisping -- Riverę, Dana Millera i Akiyamę, Wanderlei -- jedna wygrana w ostatnich trzech latach.
Sorry ale odprawienie przed czasem Misakiego dwa razy, Nakamury, Bahadurzady i pokonanie Mameda na punkty jest więcej warte. Co zresztą oddaje nasz ranking gdzie Santiago jest numerem sześć.
Venom nie chodzi mi o sam wasz ranking bo akurat nigdy go nie krytykowałem. Zresztą ranking to ranking zawsze ktoś coś mógłby zarzucić a nie o to chodzi. Zgodzę się, że w rankingu Santiago może byś na 6 miejscu ale nie uważam żeby miał szansę pokonać np.: 9 Belforta tak samo jak uważam, że Werdum słusznie jest 2 czy tam 3 a moim zdaniem nie będzie faworytem walki z 9 Overeemem. Nie chodzi tu o to, że krytykuje ranking bo jest on układany według konkretnych kryteriów. Nie ma idealnych kryteriów nie ma idealnych rankingów. Chodzi mi ogólnie o to, że Santiago jest zawodnikiem zdecydowanie przecenionym co myślę, że zwerfikuje szybko życie.
Być może Santiago nie utrzyma miejsca w 10, ale ty na bazie swoich przewidywań deprecjonujesz osiągnięcie Mameda, który pokonał zawodnika z czołowej 10 na świecie i przez pewien czas sam w tej 10 był.
Venom ja doceniam umiejętności Mameda podkreślam jeszcze raz, że bardzo go szanuję jako sportowca i jako człowieka ale uważam, że jest jednak jeszcze różnica pomiędzy mma prezentowanym przez zawodników UFC a mma w Polsce. Przypomnij sobie jak większość przewidywała, że Błachowicz pokona na ostatnim KSW swojego rywala a jak to się skończyło. Ja uważam, że Mamed odnióśł sukces i ciężką pracą zasłużył na miejsce w którym jest ale myślę, że od czołówki UFC dzieli go jednak jeszcze duży dystans. Powód jest prosty Mamed nie miał takich warunków do rozwoju jak inni. Myślę, że dobrze robi zostając w KSW i nie przechodząc do UFC. Szanuję jego decyzję. Nie twierzę, że Mamed nie poradziłby sobie w UFC ale nikt mi nie wmówi, że zrobiłby tam oszałamiającą karierę. Pytanie czy lepiej jest żeby został w KSW czy pchać się do UFC. Ja myślę, że lepiej zostać w KSW on uważa podobnie. Ja jako kibic oglądam mma dlatego żeby zobaczyć Mameda, Janka Błachowicza może jeszcze Materlę i Chmielewskiego(bo Juras już zakończył). Myślę, że najlepiej dla Mameda, KSW, kibiców i mma w Polsce będzie jak on tu zostanie. A piszę to co piszę bo nie rozumię niektórych którzy wręcz są obrażeni, że Mamed nie chce iść do UFC i mówią, że nie ma ambicji. Mamed nie miał takich warunków, żeby być na poziomie czołówki UFC a i tak osiągnął WIELKI SUKCES co nie zmienia faktu, że do ścisłej czołówki mu ciągle dużo brakuje.
A tak przy okazji Venom skoro zarzuciłeś mi, że umniejszam osiągnięcia Mameda to dlaczego on jest tak daleko w waszym rankingu?
MC-CF
o piętnastym zawodniku na świecie -- dobre
Mamed odstaje od zawodników UFC? Szczerze jak dla mnie jest dwóch zawodników w MW z którymi bym Mamedowi nie dawał w chwili obecnej szans, reszta wydaje mi się że jest w przyszłości w jego zasięgu.
@powaga
Jak ktoś jest 15 na świecie to znaczy, że jest 14 lepszych od niego. Poza tym to jest pojęcie względne. Dla Małysza 15 miejsce jest porażką a dla Żyły byłoby sukcesem. Zresztą to nie jest tak ważne to tylko ranking. Mi chodzi jedynie o to, że trochę ten Santiago jest przeceniany i to nie tylko o ranking chodzi( bo jak wygrywa z jakimiś wmiarę sensownymi przeciwnikami to musi iść do góry nawet jak średnio zasługuje) tylko o to, że nie jest on miarodajnym przeciwnikiem żeby określić na jakim poziomie jest Mamed.
Rozumiem, że jednym z tych przeciwników jest Anderson Silva, drugim Chael Sonenn. On co prawda teraz jest zawieszony ale wiecznie tak nie będzie. No ja myślę, że Jacare, Okami, Belfort, Marquardt i Bisping też byliby faworytami w walce z Mamedem. To już jest siedmiu. Może się ze mną nie zgodzisz?
faworytami -ok, ale szanse Mameda nie wyglądałyby słabo, co takiego Twoim zdaniem pokazali ostatnio że Mamed nie mógłby z nimi wygrać?
Nie twierdzę, że Mamed nie miałby żadnych szans. To jest mma. Ale myślę, że każdy z nich raczej pokonałby Mameda. Weź pod uwagę, że Mamed walczył tylko z jednym przeciwnikiem przez pełne 5 rund. A w UFC to standard.
Standard dla walczących o pas.
MC-CF
No właśnie gdybyś ogarniał co się dzieje w "wyższych" sferach to byś nie pitolił głupot, że Marquardt byłby faworytem jak NIE JEST w tej samej kategori wagowej co Mamed. Więc po co o Nim wspominać.
Faworytem z Santiago Mamed nie był i co wygrał przez TKO w 1:45.
Takie pieprzenie, że ten lepszy, bo tak. Na tym poziomie może zdarzyć się wszystko, to są sztuki walki. Zawsze może zdarzyć się coś nieoczekiwanego.
@MC-CF
W jakim sensie mówisz, że w UFC 5 rund to standard? Bo, "o ile się nie mylę", to tylko walki mistrzowskie w UFC są 5rundowe.
W innych światowych organizacjach walki mistrzowskie też potrafią być 5 rundowe, jak np. w Sengoku.
A na walki 3 rundowe Mamed się już przygotowywał , więc nie wiem, czym chcesz tutaj zabłyszczeć.
Nie wiem jak można uznać, że Misaki jest słaby obie walki z Santiago konczyly się przez głupotę jego w 5 rundzie. Wg mnie 2 prowadził na pkt, pierwszej nie oglądałem. Raz wygrał, raz przegrał z Hendersonem. Z Akiyamą NC, bo Sexyama zdenerowany sprzedał mu Soccer Kicka. Remis z Jakem Shieldsem, ktory aktuwalnie walczy w WW. 2 walki z Marquardtem z czego 2 trochę kontrowersyjna. Wygrał z Hermanem. Przegrana przez MD z Almeidą. Na Punkty przegrał również z Lytlem,ale to na początku kariery, gdzie Lytle miał już 19 walk stoczonyc… Wypunktował Patino i solidnego Kunioku ktory pokonał Marquardta,zremisował i 2 razy przegrał, ale zawsze coś. Na punkty pokonał bardzo solidnego Phila Baroni mimo jego rekordu 13-13. Wygrał z Denisem Kangiem.
Misaki moim zdaniem wygrywał obydwie walki z Santiago na punkty w momencie skończenia. NC z Akiyamą był w drugą stronę, to Misaki zaserwował mu “soccera” choć to bardziej był high kick z ledwo co trzymającym się maty judoką (choć oczywiście był to faul i NC jest słuszną decyzją)
Przy okazji informacja trafiła do sfery anglojęzycznej
http://www.sherdog.com/news/news/Religion-Not-Management-Keeping-Khalidov-from-Bellator-32407
I dobrze, że wiadomość trafiła na Sherdoga. Więcej osób się dowie o tej sprawie.
GOOD JOB TJ
Tak @Sebbeks masz rację Marquardt na pewno nie jest w tej samej wadze co Mamed. Sprawdź najpierw dokładnie a potem się wypowiadaj bo sam piszesz głupoty.
@stasinek34 A ile walk 5 rundowych z poważnymi przeciwnikami stoczył Mamed? Bo dla zawodników których ja wymieniłem to nie będzie większy problem. A dla Mameda to niewiadomo. No i porównanie 3 rund do 5 to rzeczywiście to samo…
@Droni Do Ciebie to już wogóle nie mam siły, twoje wypowiedzi są w stylu Najmana który tłumaczył, że był wielkim bokserem bo:” walczył z kimś kto walczył z kimś kto znowu walczył z kimś innym a tamten walczył z kimś kto… a ten kiedyś nawet walczył z Mikem Tysonem”. Porównywanie zawodników z UFC którzy walczą z najlepszymi do zawodników którzy walczą z tymi co do UFC się nie załapali mówi samo za siebie. Ja twierdzę, że Santiago jest przereklamowany a Ty mi piszesz, że jak mogę twierdzić, że Misaki jest słaby skoro dwa razy przegrał przez głupotę z Santiago… Ręce opadają. A i V. Overeem też wygrał Couturem a Dąbrowski z Overeemem. Według Twojego myślenia Dąbrowski był na poziomie Coutura?
MC-CF
No to według Ciebie Mamed jest w półśredniej? Dobrze wiedzieć hahaha.
Nie wiem z czego się śmiejesz skoro sklasyfikowny jest w średniej.
Sprawdzaj proszę:
http://www.mmarocks.pl/ranking-mma/
Nawet jak zmienił kategorię na niższą to ja pamiętam, że walczył wcześniej w średniej. I pewnie dalej w niej będzie walczył prędzej czy później.
Tidżej, dobra robota z tym newsem.
@MC-CF
Czepiasz się, zaś sam nie wyrażasz się jasno. W tym momencie kończę z Tobą discussion, bo to nie miejsce ani pora.
No i co z tego, że jest sklasyfikowany w wadze średniej jak ma zakontraktowaną walke na UFC Live 4 w limicie 170lbs z Anthonym Johnsonem i przeszedł do półśredniej. Prędzej to zakończy kariere, bo młody nie jest(32 lata). Jak Mamed walczył w LHW to trzeba go klasyfikować z zawodnikami z LHW? Bo z tego co ty piszesz o Marquardtdzie to tak.
Swoją drogą Santiago też nie walczył do pełnego dystansu. Przed walką rewanżową z Mamedem ostatnia walka na pełen dystans była 5 sierpnia 2005 roku. A rewanżowa walka z Mamedem była 7 marca 2010 roku.
MC-CF no niestety nie masz racji. Po pierwsze: jak byś czytał uważnie oficjalne news to byś wiedział że Marquardt będzie teraz walczył kategorię niżej. Po drugie: o przygotowanie kondycyjne Mameda można się martwić w takim samym stopniu jak pozostałych wymienionych przez Ciebie fighterów. Taki Santiago walczył mnóstwo walk po 5 rund, a w walce z Mamedem to nasz zawodnik dyktował tempo.
Z tym mnóstwo trochę przesadziłem