Foto: KSW

Podczas zbliżającej się gali KSW 41, Kamil Szymuszowski zmierzy się z Grzegorzem Szulakowskim. Obaj zawodnicy pozostaję niepokonani w okrągłej klatce KSW i obaj liczą, że zwycięstwo w nadchodzącym pojedynku może otworzyć im drogę do walki o pas.

W rozmowie z serwisem PolsatSport.pl, Szymuszowski powiedział jednak, że zdaje sobie sprawę z tego, iż sam przebieg walki i jej efektowność może mieć wpływ na to, czy faktycznie w kolejnym starciu na szali pojawi się pas.

Na pewno rolę odegra widowiskowość tej walki. Nie dawałem do tej pory zbyt efektownych walk, zresztą Grzegorz też pod tym względem nie imponował. Jeśli nasze starcie nie będzie ekscytujące dla kibiców to z pewnością droga do pasa znacznie się skomplikuje. Myślę, że jeśli pod tym względem nie zawiedziemy to włodarze nie będą mieli wyjścia i otrzymam walkę o pas.

Szymuszowski dodał również, że zależy mu na tym, aby walczyć bardziej widowiskowo.

Zrozumiałem, że same zwycięstwa nie przyniosą wymiernych efektów i muszę zwrócić uwagę również na mój styl. Wiem, że nie chodzi tylko o wygrane, ale również zainteresowanie fanów swoją osobą, sprzedaż pay-per-view czy biletów. Już w ostatniej walce chciałem być znacznie bardziej widowiskowy, ale na trzy dni przed galą doszło do zmiany przeciwnika i nie mogłem sobie pozwolić na duże ryzyko z niebezpiecznym debiutantem. Na gali KSW 41 postaram się dać dobrą walkę, jeśli oczywiście mój przeciwnik też będzie tego chciał. Oby to się udało!

Cała rozmowa do przeczytania tutaj.

Sklep MMARocks

7 KOMENTARZE

  1. Na pewno rolę odegra widowiskowość tej walki. – Powiedział to najnudniejszy zawodnik w historii KSW.