Frank Mir:

„Brock to świetny sportowiec który miał nieprawdopodobną karierę w koledżu. Oczekuje na to wyzwanie….Będę pracować nad moim parterem, stójką i kondycją do tej walki. Mój przeciwnik to niesamowity sportowiec więc muszę być przygotowany na wszystko. To jest MMA. Wszystko może się zdarzyć i czasami rzeczy zmieniają się naprawdę szybko więc odpowiednie przygotowanie jest obowiązkowe”

Fajnie że chce się przygotować. Na forum Sherdoga czytałem że Frank Mir jest obecnie szefem bramkarzy w klubie ze striptizem w Las Vegas. Ponoć wyglądał jakby był kompletnie bez formy. Siedział przy barze i napieprzał drina za drinem. Może to tylko jeden dzień ale wszyscy wiemy że Frank Mir od czasu wypadku to już nie ten sam zawodnik i często ma problemy z formą…