Tak to jest jak się człowiek cieszy za bardzo. Post niżej napisałem że walka Mir vs Nogueira jest już zaklepana. Serwis MMAjunkie postanowił powęszyć koło tej sprawy i skontaktował się z managerem Mira panem Deanem Albrechtem. Wyszła z tego jedna wielka d..a ale po kolei.

Pan Albrecht powiedział :

„Oficjalnie walki Mir – Nogueira jeszcze nie ogłoszono. Mamy nadzieje dostać najpierw walkę z Kongo. On wyzwał Mira do walki. Myślę że zasługuję aby ją dostać”

Ech właśnie tak pękają marzenia :(. Nie wiem czy Mir zdygał czy jego manager uznał że jeszcze nie czas na wielkich przeciwników ale ja jestem mega zawiedziony. Walka Konga z Mirem to nie to samo. Ja jeszcze mam małą nadzieje że do walki dwóch byłych mistrzów jednak dojdzie i zobaczymy kolejne starcie Pride vs UFC.