Francis Ngannou jeszcze wczoraj nawoływał w mediach społecznościowych o walkę z Derrickiem Lewisem, jednakże weteran klatek MMA oraz ringu, Mark Hunt, ma inny pomysł. Super Samoan chciałby zmierzyć się z Predatorem.

Większość gości boi się Francisa Ngannou… Chodź, zatańczysz z weteranem.

W ostatnim pojedynku Ngannou przegrał z mistrzem kategorii ciężkiej UFC, Stipe Miociciem, który totalnie zdominował Francuza w parterze, co chwilę obalając przeciwnika. Do czasu porażki z Amerykaninem Predator kończył rywali przed czasem w okrutnym stylu.

Hunt uległ w ostatnim pojedynku mniej doświadczonemu Curtisowi Blaydesowi, który użył swoich umiejętności zapaśniczych, aby wypunktować Marka na UFC 221 w Australii. Przed pojedynkiem z młodszym Amerykaninem Mark pokonał Derricka Lewisa przez TKO.

Jeśli chodzi o potencjalny termin takiego starcia, Mark wyznał w wywiadzie dla sportingnews.com, iż chciałby zmierzyć się z Ngannou na potencjalnej gali na Hawajach w sierpniu.

18 KOMENTARZE

  1. Kurde nie wiem czy Mareczek nie byłby faworytem. Ma łeb z cementu i znacznie lepsze cardio, jak wytrzyma bomby w pierwszej rundzie to droga do zwycięstwa otwarta. Ngannou nie zbuduje kondycji w kilka miesięcy, a Hunto spokojnie przewalczy pięć rund. Make it happen.

  2. Chyba wolałbym Niganu z Lewisem, choć to też bym chętnie zobaczył. W sumie z kim Francisa nie zestawią będzie dobrze.

  3. Jak najbardziej za, skoro Mark się upiera to dlaczego nie. I nie byłby na całkiem straconej pozycji.

  4. Tytuł powinien brzmieć:

    Mark Hunt pragnie zostać udziałowcem zakładu pogrzebowego, za większościowy pakiet udziałów oferuje "wkład własny".

    😉

  5. jeszcze ze dwa lata temu bylbym praktycznie pewny wygranej Hunto, na dzien dzisiejszy daje 50/50.  Mark ma na tyle dobre cardio i twarda glowe,ze moze byc w stanie przetrwac pierwszy szturm i pozniej obijac czarnego po glowie do konca walki.

  6. A niech mu dadzą Francisa,  chętnie obejrze jak obrazalski Hunt dostaje ciężkie smary a później niczym Jóźwiak przygotowywuje kolejny pozew lol

  7. Mimo, ze Hunt nie ma dobrej passy do tego ostatnia walka to taka o której najlepiej zapomnieć, to nie można zapominać, ze Mark już trochę bojów stoczył.

    Wiadomo, ze swoje zebrał i w ogóle, ale ten Hunt, ma tez swoje doświadczenie, ma twardy łeb.

    Jeśli przetrwa nawałnice Francisa, to może to wygrać. Zwłaszcza, ze Ngannou na ten moment może zagrozić mu jedynie w stójce bo parteru po prostu nie ma.

  8. Mimo, ze Hunt nie ma dobrej passy do tego ostatnia walka to taka o której najlepiej zapomnieć, to nie można zapominać, ze Mark już trochę bojów stoczył.

    Wiadomo, ze swoje zebrał i w ogóle, ale ten Hunt, ma tez swoje doświadczenie, ma twardy łeb.

    Jeśli przetrwa nawałnice Francisa, to może to wygrać. Zwłaszcza, ze Ngannou na ten moment może zagrozić mu jedynie w stójce bo parteru po prostu nie ma.

    przecież w jego ostatniej walce mało brakło żeby wygrał w 1 rundzie. nie było tak źle.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.