Powracający ze sportowej emerytury, legendarny Fedor Emelianenko (MMA 34-4) udanie powrócił do startów w MMA. Na sylwestrowej gali Rizin FF 2: IZA w nieco ponad 3 minuty odprawił ciosami z dosiadu Singha Jaideepa (2-1). Poniżej wideo z pojedynku:

https://www.youtube.com/watch?v=fr1MCcx6ldU

 

62 KOMENTARZE

  1. Powiem Wam, ze również bez emocji. Nie wiem, to już nawet epitet odgrzewanego kotleta nie jest adekwatny, do tego pustostanu który czułem oglądając tą walkę. Dalej uważam że Fedor nie powinien wracać, to oczywiście tylko moje zdanie, ale niech pójdzie do UFC i niech naprawdę pokaże, że jeszcze się nadaje, bo tu rywala miał takiego, że nie mógł z nim przegrać.

  2. od czegoś trzeba zzacząć po 3 latach

    Szczególnie będąc najlepszym ciężkim w historii MMA… Następnie będzie może jakiś Turek z rekordem 4:0?

  3. No i co? Wygrał z jakimś hindusem to teraz chyba Bob Saap dla niego na następnego Sylwestra.

    Jakby poszedł do UFC to by musiał walczyć gdzieś przed Karoliną na karcie i nie wierzę żeby duma mu pozwoliła i żeby ktokolwiek z czołowych ciężkich dał się tak poskładać. Również zero emocji z mojej strony

  4. Jakby poszedł do UFC to by musiał walczyć gdzieś przed Karoliną na karcie i nie wierzę żeby duma mu pozwoliła i żeby ktokolwiek z czołowych ciężkich dał się tak poskładać. Również zero emocji z mojej strony

    Jeśli Mirko walczy z Gonzagą w ME to sądzisz, że Fedora nie wsadziliby do ME na jakieś gali?

  5. Ja lubie oglądać Fiodora styl walki nawet z takimi zawodnikami. Ta swoboda ten luz  ma coś w sobie. Nie chciałbym go widziec z nowym pokoleniem zawodników a idzie jescze nowsze pokolenie (Srejdzeowskie)

  6. Takie bylo zalozenie tej walki i tak walsnie sie potoczyla. Tak naprawde nie mozna jednoznacznie stwierdzic czy Fedor moze cos jeszcze pokazac i walczyc na TOP LEVEL MMA. Ludzie, ktorzy spekuluja angaz Fedora w UFC raczej nie maja racji. Gdyby mial walczyc w UFC to pierwsza walka juz by tam stoczyl. Wedlug mnie bedzie walczyl w RIZIN (jesli ta organizacja pozostanie na rynku i bedzie regularnie organizaowala gale) i bedzie takim Pudzianem KSW. Chcial bym sie mylic ale ten scenariusz wydaje sie byc najbardziej prawdopodbny

  7. Kurwa, bardziej się emocjonuję oglądając Świnkę Peppę z moją prawie, że dwuletnią córeczką.

  8. Od czasu ogłoszenia przeciwnika dla Fedora, straciłem jakiekolwiek emocje. Przyznam, że miło było zobaczyć jednak Fedora po raz pierwszy na zywo 🙂

    Kurwa, bardziej się emocjonuję oglądając Świnkę Peppę z moją prawie, że dwuletnią córeczką.

  9. Od czasu ogłoszenia przeciwnika dla Fedora, straciłem jakiekolwiek emocje. Przyznam, że miło było zobaczyć jednak Fedora po raz pierwszy na zywo 🙂

    Łooo, byłeś w Saitamie? 😀

  10. Dla mnie rozważania na temat konfrontacji Fiodora Władimirowicza z zawodnikami czołówki HW skończyły się kilka lat temu. Przecież on został zweryfikowany kolejno przez: Werduma, Silvę i Hendersona. I to pokazało jego ówczesne miejsce w stawce.

  11. ruski cap założy po walce swój sweterek i poleci do Putina zachlać ryja na sylwestra;-) dno i kilometr mułu

  12. Fedor byl szybki  a jak jest szybki moze wygrac z kazdym 🙂

    Jakbym słyszał słowa Adamka, który mówił o szybkości po walce z …. Saletą, a jak jest szybkość może wygrać z każdym:D Taka analogia, a niestety i Tomek i Fedor już na szczyt nie wejdą.

  13. Fedor robi Bedorfa  jedna reka. Karol nie ma zadnych narzedzi na zawodnika tej klasy. Fedor by go osmieszyl , kazdy cep by wchodzil.

  14. Tak patrząc na te walki tej gali widać jak fatalny jest ring w mma, ciągłe ciągnięcie lin azjatów z poza ringu, ręce zawodników poza linami… Dobrze, że nasz krajowy potentat od tego odszedł i możemy cieszyć oczy płynnymi, czystymi walkami.

  15. Myślę, że wielki Fedor zamknął ryja wszystkim jebanym hejterom!

    Legenda tego sportu nie bez powodu, zostawił dużo większego i młodszego kozaka bez szans, na pohybel wszystkim którzy mowili, że to emeryt i dostanie szybkie KO!!!

  16. Dobrze Fedor wyglądał, i rzeźba lepsza niż zapamiętałem z ostatnich pojedynków i postawa. Skupiony, każda akcja przygotowana, w stójce trafił, ale zrobił co trzeba i wykorzystał, że ma lepszy parter, skrupulatnie aż do skończenia. A kolano na korpus przyjął eleganckie, ale wytrwał.

  17. Myślę, że wielki Fedor zamknął ryja wszystkim jebanym hejterom!

    Legenda tego sportu nie bez powodu, zostawił dużo większego i młodszego kozaka bez szans, na pohybel wszystkim którzy mowili, że to emeryt i dostanie szybkie KO!!!

    To ktoś tak mówił?

  18. Czekam na debiut KSW w Japonii z Pudzianem, Bedorfem, Thompsonem, Włodarkiem, Khalidovem, jakimś konkretnym freakiem i kimś pokroju Verhoevena. 😆

  19. Nigdy nie rozumiałem tego całego fenomenu i tych zachwytów związanych z Emelianenko, gość przez lata obijał "kelnerów" w Pride, bo większość jego przeciwników nie prezentowała nawet mocnego średniego poziomu.

    Jak trafił na dobrych zawodników Werdum,Silva, Henderson to został brutalnie zweryfikowany.

    Teraz jego powrót jest tylko dla kasy i na bank jest umówione że będzie dostawał tylko "chłopców do bicia", facet nie wrócił po to żeby robić karierę ale żeby dorobić hajs na emeryturę.

    Tak ja to widzę.

  20. @mapryl, dawno nie miałem nieprzyjemności przeczytania takiego wypaczenia.

    Jedyni dobrzy zawodnicy z którymi mierzył się FE to ci, z którymi przegrał? O Minotauro, Crocopie, Arlovskim czy Sylvii nie wspomniałeś dlatego, że uważasz ich za słabeuszy? A może dlatego, że nie pasują do tezy?

  21. Trzeba by dodać, że przez ładnych parę lat to Pride był numerem jeden, a za oceanem w wadze ciężkiej panowała tzw."mroczna era". Jakaś wybiórcza amnezja dopada zapalonych demystyfikatorów Cara, kiedy mówią o "weryfikacji" jego dorobku po upadku Pride.

  22. Kurwa, bardziej się emocjonuję oglądając Świnkę Peppę z moją prawie, że dwuletnią córeczką.

    offtop: Nie przeszkadza Ci, że tata świnka jest w tej bajce przedstawiony jak ostatnia pierdoła?

    co do walki to byłem rozczarowany parterem Fedora. Myślałem, że gościa z zerowym graplingiem poskręca w sekundę…

  23. offtop: Nie przeszkadza Ci, że tata świnka jest w tej bajce przedstawiony jak ostatnia pierdoła?

    co do walki to byłem rozczarowany parterem Fedora. Myślałem, że gościa z zerowym graplingiem poskręca w sekundę…

    Ja tam wolałem, aby w poddania szedł.Bardziej widowiskowe zdecydowanie

  24. @mapryl, dawno nie miałem nieprzyjemności przeczytania takiego wypaczenia.

    Jedyni dobrzy zawodnicy z którymi mierzył się FE to ci, z którymi przegrał? O Minotauro, Crocopie, Arlovskim czy Sylvii nie wspomniałeś dlatego, że uważasz ich za słabeuszy? A może dlatego, że nie pasują do tezy?

    OK podałeś 4 dobre nazwiska ja też podałem 3 dobre nazwiska, czyli

    na 40 walk, z dobrymi zawodnikami stoczył 7, z tego 3 przegrał…

    nadal nie rozumiem tego fenomenu,  jak pisałem większość gości na których nabijał rekord to przeciętniaki.

  25. offtop: Nie przeszkadza Ci, że tata świnka jest w tej bajce przedstawiony jak ostatnia pierdoła?

    Tak, przeszkadza, bo IMO daje to złe wzorce, że ojciec jest zawsze frajerem.  Ale córka nie ma jeszcze dwóch lat, więc czasem jej puszczę. A tak poza tym, to Tata Świnka jest chyba najbardziej sympatyczny w tej bajce. Ta cała Peppa jest rozwydrzona wkurwiająca 😉 I tak najlepszy jest George 😀

  26. na 40 walk, z dobrymi zawodnikami stoczył 7, z tego 3 przegrał…

    Przecież nie te zwycięstwa nad słabszymi zawodnikami (który ciężki/półciężki w latach 2000 – 2010 uskładał rekord z samych solidnych nazwisk?) wyrobiły markę Cesarza, tylko właśnie pojedynki ze ścisłą czołówką.

  27. offtop: Nie przeszkadza Ci, że tata świnka jest w tej bajce przedstawiony jak ostatnia pierdoła?

    co do walki to byłem rozczarowany parterem Fedora. Myślałem, że gościa z zerowym graplingiem poskręca w sekundę…

    Nie pomyślałeś, że np. jednak gość nie ma aż tak zerowego parteru. Na pewno się przygotowywał pod tym kątem i pracą z gardy dzięki dobrym warunkom, ale Fedor pokazał profesjonalizm i zrobił swoje krok po kroku, bez pośpiechu. Niektórzy tu pewnie zadowoleni byli tylko jakby pierwszym strzałem uwalił…choć pewnie wtedy byłby to lucky shot po powrocie 😉

    Mi się właśnie podobał spokój w tej walce, tego nie było w porażkach za oceanem, walczył trochę lekceważąco. Może to go czegoś nauczyło? Pytanie jednak na ile czysty jest by w ogóle porównywać go jakkolwiek z ciężkimi UFC.

  28. Nie pomyślałeś, że np. jednak gość nie ma aż tak zerowego parteru. Na pewno się przygotowywał pod tym kątem i pracą z gardy dzięki dobrym warunkom, ale Fedor pokazał profesjonalizm i zrobił swoje krok po kroku, bez pośpiechu. Niektórzy tu pewnie zadowoleni byli tylko jakby pierwszym strzałem uwalił…choć pewnie wtedy byłby to lucky shot po powrocie 😉

    Mi się właśnie podobał spokój w tej walce, tego nie było w porażkach za oceanem, walczył trochę lekceważąco. Może to go czegoś nauczyło? Pytanie jednak na ile czysty jest by w ogóle porównywać go jakkolwiek z ciężkimi UFC.

    Czysciutki.

    Podobno japonska komisja pytala Fiedzie czy cos bierze.

    Odpowiedzial – ni szto.

  29. Nie pomyślałeś, że np. jednak gość nie ma aż tak zerowego parteru. Na pewno się przygotowywał pod tym kątem

    serio myślisz, że trenuje coś z parteru przed walkami mma?

  30. OK podałeś 4 dobre nazwiska ja też podałem 3 dobre nazwiska, czyli

    na 40 walk, z dobrymi zawodnikami stoczył 7, z tego 3 przegrał…

    nadal nie rozumiem tego fenomenu,  jak pisałem większość gości na których nabijał rekord to przeciętniaki.

    7 pojedynków z dobrymi zawodnikami? Eh…

    Podejrzewam, że problem stanowi fakt, iż nie ogarniasz jak za czasów panowania Fedora prezentowała się scena.

    Uświadamiam więc, że Rosjanin zwyciężył większość liczących się wówczas ciężkich. W jego rekordzie znajdziesz Colemana i Herringa (obu mogłeś dostrzec po walce, gdy gratulowali FE po tym jak zszedł z ringu), Goodridge'a, Randlemana, Schilta. Były też walki zlżejszymi kotami w postaci Arony i Sobrala.

    FE, prócz Couture'a, Barnetta (gwóźdź do trumny Affliction), Rizzo i Rodrigueza zaliczył praktycznie wszystkie istotne nazwiska tamtej ery. Jakie więc nabijanie rekordu?

    Oczywiście, później nadeszły freak fighty, ale to za sprawą tego, iż Rosjanin praktycznie wyczyścił dywizję.

  31. Niektórzy nie ogarniają, że wówczas taki Randleman, choć z perspektywy raczej przeciętniak, to w Pride był w swoim prime i potrafił ujebać Crocopa w stójce. Goodridge, Herring też mieli wtedy dobry okres i byli w top 10-15. Coleman był mistrzem UFC, a od Fedora zebrał dwa razy wpierdol i urwanie łapy. Pisanie, że Fedor zawalczył 7 razy z dobrymi zawodnikami, to zwykła jebana aberracja 😀

  32. OK podałeś 4 dobre nazwiska ja też podałem 3 dobre nazwiska, czyli

    na 40 walk, z dobrymi zawodnikami stoczył 7, z tego 3 przegrał…

    nadal nie rozumiem tego fenomenu,  jak pisałem większość gości na których nabijał rekord to przeciętniaki.

    Herring, Babalu, Aarona to przeciętniaki? Solidni Goodridge, Randleman i Coleman, a w ostatniej walce w PRIDE Hunt który jeszcze jakiś czas temu był o krok od pasa UFC. Zgoda, że spora część gości z jakimi walczył Fedor to były średniaki, ale w tamtym okresie lepszych przeciwników nie miał.

  33. Herring, Babalu, Aarona to przeciętniaki? Solidni Goodridge, Randleman i Coleman, a w ostatniej walce w PRIDE Hunt który jeszcze jakiś czas temu był o krok od pasa UFC. Zgoda, że spora część gości z jakimi walczył Fedor to były średniaki, ale w tamtym okresie lepszych przeciwników nie miał.

    nie ma co z nim dyskutowac sam przyznal ze palnął glupote 😛

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.