Arcy ciekawy wywiad w środku. Podziękowania dla www.forumring.pl za wywiad. Enjoy !!!

Co by było gdyby Magic, w okresie swojej swietności, zagrał – jeden na jednego – z Michaelem Jordanem? Czy Miami Dolphins, w formie z 1972, potrafiliby dorównać z tegoroczną drużyną New England Patriots? Czy Hank Aaron dobrałby się do Pedro Martineza gdy ten
był u szczytu? Większość wymarzonych konfrontacji zestawień może rozegrać się jedynie w knajpianych pogawędkach i dyskusjach. Fani MMA doskonale wiedzą jaką bitwę najchętniej by zobaczyli, pojedynek dwóch największych mistrzów wagi ciężkiej, Fedor Emelianenko i Randy Couture, niech tylko „garnitury” przestaną przeszkadzać.

Szanse na to, ze M-1 Global, liga Emelianenko, oraz UFC (obecnie pozywającej Couture’a za nieprzestrzeganie kontraktu), razem umożliwią ich walkę jest mało prawdopodobna. Gdyby jednak właśnie doszło do tego, zamiast do prawniczych potyczek, to ta walka byłaby dokładnie tym, na co wszyscy czekają. Telewizyjny reportaż – umieszczony w serwisie YouTube – z ostatniego piątku nakręcony podczas nagrywania reklamy z udziałem Emelianeko i Couture, w której to stoją naprzeciw siebie twarzą w twarz, zainteresował ponad 50 000, i to tylko w czasie pierwszych dwóch dni.

Ostatnio spotkaliśmy się z Emelianenko w przedmieściach Los Angeles by dowiedzieć się czegoś o możliwości ostatecznej rozgrywki z Couturem, jak zdołał dotrzeć do pierwszego miejsca na ringu, i kto wygrałby walkę pomiędzy Georgem Dubaya i jego odpowiednikiem w Rosji, kraju ojczystym Fedora, Władimirem Putinem.

Complex:Nagrałeś reklamę dla linii ubrań Affliction razem z Randy Couturem. Czy, pmiędzy ujęciami, dyskutowaliście razem o możliwej walce?

Fedor Emelianenko: Po prostu robiliśmy zdjęcia i nagrywaliśmy reklamę. Rozmawialiśmy o różnych rzeczach – o naszych rodzinach, zaprosiliśmy się nawzajem do naszych domów. Randy opowiadał, jak to raz trafił do Rosji by trenować. To właściwie tyle.

C: Randy wyraźnie stwierdził, że jesteś jedyną osobą z którą on chciałby jeszcze walczyć. Czy – gdyby do tego nigdy nie doszło, na końcu swojej kariery, nie miałbyś niedosytu, uczucia, że omineło cię coś wyjątkowego?

Fedor Emelianenko: Jeśli do tego nie dojdzie, to po prostu nie dojdzie. Po prostu. Jednak myślę, że tak się stanie, każdy tego chce.

C: Jak myślisz kto tego chce bardziej: Ty, Randy, a może fani?
Fedor Emelianenko: Myślę, że fani najbardziej.

C: Wiesz o tym bezpośrednio od nich?

Fedor Emelianenko: Bezpośrednio nie, ale wiem o tym, bo media wciąż zadają mi takie pytania, wiem także z Internetu, więc czuję to, że chcą bym walczył z Randym.



C: Co taka walka dla ciebie by znaczyła? Co mogłbyś na niej zyskać?

Fedor Emelianenko: Jeśli bym ją wygrał, byłbym uważany za najmocniejszego zawodnika jaki kiedykolwiek walczył.

C: Z kim z wagi ciężkiej, oprócz Couture’a, chciałbyś spotkać się w ringu?

Fedor Emelianenko: (śmiech) Nie wiem kto chciałby ze mną walczyć.

C: Czy rozważyłbyś kiedykolwiek przejście do niższej kategorii wagowej w poszukiwaniu ciekawego starcia?

Fedor Emelianenko: Nigdy bym nie rozważał czegoś takiego, czuję się komfortowo w tej, w której jestem. Poza tym musiałbym iść na dietę, a tego nie lubię (śmiech)

C: W Nowy Rok walczyłeś z Hong-Man Choi’em, jednym z największych zawodników MMA (7’2” i 350 funtów). Co musiałeś zmienić by walczyć z kimś o takich rozmiarach?

Fedor Emelianenko: Nic nie zmieniałem. Wraz z trenerem ustaliliśmy taktykę walki po obejrzeniu jego walk w telewizji. Potem wraz z moim zespołem trenowaliśmy razem, próbowali naśladować niektóre z jego ruchów czy akcji.

C: Co cię do tego sprowadziło? Co sprawiło, że walczysz?

Fedor Emelianenko: Kiedy byłem mały, moja mama powidziała: „dlaczego tego nie spróbujesz (sztuk walki)”, a ja spróbowałem, spodobało mi się. Fanatycznie zacząłem trenować i naprawdę się w to wkręciłem. Z każdym rokiem coraz bardziej. Właśnie tak po raz pierwszy zacząłem trenować Sambo i Judo, a potem MMA.

C: Co sprawiło, że z trenowania tradycyjnego stylu walki, wkroczyłeś na ring?

Fedor Emelianenko: Potrzebowałem pieniędzy (śmiech).

C: Jeśli nie MMA, co byś teraz robił?

Fedor Emelianenko: Pewnie wciąż trenowałbym Judo i Sambo. Może byłbym trenerem.

C: Władimir Putin czasami chodzi na Twoje walki, a tutaj, w Ameryce, pomysł, że prezydent mógłby przyjść i wspierać zawodnika, wydaje się być dziwny. Czy rozmawiałeś z Putinem?

Fedor Emelianenko: Raz Putin przyszedł do mnie po walce. Nasz prezydent jest bardzo usportowiony. Rozwija sport i próbuje zwiększyć na niego uwagę w Rosji, co jest godne pochwały. Porozmawialiśmy sobie.

C: Czy więc podjąłby walkę z prezydentem Bushem?

Fedor Emelianenko: Nasz prezydent ma czarny pas w Judo, jest także mistrzem w Sambo. Więc jeśli by do tego doszło… (śmiech) Myślę jednak, że nasi liderzy powinni inaczej rozstrzygać swoje sprawy.

C: Pomiędzy walkami, co robisz poza przygotowaniami?

Fedor Emelianenko: Mam dwa turnieje Sambo, włącznie z Mistrzostwami Prezydenckimi. Resztę czasu po prostu planuję dla rodziny.

Wywiad przeprowadzony przez Roberta Spuhlera.

Emelianenko wróci do MMA action pod flagą M-1 Global 11 kwietnia w Chicago, przeciwnik jeszcze nie jest znany. Spekuluje się że może to być Jeff Monson albo Semmy Shilt

źródło: www.forumring.pl
tłumaczenie: Dzihados

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.