Fedor.Seminar

Legendarny rosyjski ciężki – Fedor Emelianenko (MMA 34-4) powiedział, że nie zamierza zmieniać zdania w sprawie swojego odejścia na sportową emeryturę. Pochodzący ze Starego Oskołu zawodnik nie tęskni za walkami, choć nieustannie musi odpędzać myśli o wznowieniu zawodowej kariery. Uznawany przez wielu za najlepszego ciężkiego w historii MMA – Fedor oznajmił o zakończeniu kariery w czerwcu ubiegłego roku. Deklaracja miała miejsce po szybkim zwycięstwie nad Brazylijczykiem Pedro Rizzo (MMA 19-11, UFC 9-5) podczas gali M-1 Global: Fedor vs. Rizzo w Sankt Petersburgu.

Czy tęsknię za walkami? Nie. Wszelkie myśli o powrocie cały czas krążą nad moją głową, ale staram się je odpędzać. Tak więc nie rozważam kwestii powrotu i walki. Powiedziałem, że definitywnie kończę karierę. Dla mnie interesujące jest oglądanie obecnych zawodników. W dalszym ciągu występuje w charakterze sparingpartnera, cały czas walczę i staram się podtrzymywać ogólną formę fizyczną.

Emelianenko obecnie przewodzi Rosyjskiemu Związkowi MMA i aktywnie działa przy Ministerstwie Sportu Federacji Rosyjskiej (Komisja ds. Kultury Fizycznej i Sportu). Równocześnie wśród dziennikarzy i rosyjskich fanów pojawiają się pytania odnośnie rozpoczęcia przez Fedora pracy trenerskiej. Jednakże, jak sam poinformował, zajęcia natury biurokratycznej zajmują byłemu zawodnikowi zbyt wiele czasu i póki co ogranicza się jedynie do prowadzenia kilkudniowych seminariów:

O fachu trenerskim na razie nie myślę, aktualnie jeżdżę i prowadzę tylko seminaria klasy mistrzowskiej, przekazując doświadczenia młodym trenerom i zawodnikom. Staram się przekazać młodym sportowcom wszystkie swoje umiejętności, wiedzę i wiadomości dotyczące aspektów technicznych walki.

W sierpniu Fedor spotkał się m.in. z zawodnikami i trenerami w Riazaniu, którym zdradził sekret swojego sukcesu na ringu MMA i jak się okazało recepta „Ostatniego Cara” jest prosta:

W rzeczywistości waga nie ma znaczenia. Najważniejsze są cechy własne, jak charakter czy osobowość. Przed tym, jak pokonasz rywala – ważne jest, abyś najpierw pokonał siebie. Chodzi przede wszystkim o to, aby zawodnik potrafił zebrać się psychicznie i równocześnie nie denerwował się przed pojedynkiem. Aby to osiągnąć, należy mniej myśleć o samej walce, nie koncentrować się na niej.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.