Na UFC 226 byliśmy świadkami historycznego momentu. Daniel Cormier stał się posiadaczem pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej, dzierżąc w tym samym czasie pas wagi półciężkiej. Dokonał tego, co przed nim osiągnął tylko Conor McGregor.

Po znokautowaniu Miocica przez DC i ukoronowaniu tego drugiego na mistrza, do oktagonu wszedł Brock Lesnar i w mocny sposób (w iście wrestlingowym) wypowiedział się o tym czego był świadkiem:

Powiem wam coś, przyszedłem do tego budynku i oglądałem te dramaty w wadze ciężkiej od samego początku. Ngannou wyglądał jak kupa gówna, Miocić jest kupą gówna. DC! Idę po ciebie skurW*#lu!

Dzień później Miocić miał okazję o całej sprawie wypowiedzieć się w telewizji ESPN. Poniżej jego opinia o tym ataku:

To było gówniane przedstawienie i wyraz totalnego braku szacunku do mnie. Nie sądziłem, że to coś co powinno się wydarzyć w UFC.

Myślałem, że również dostanę szansę na wywiad po walce. Zamierzałem poprosić o rewanż. Kiedy Brock wszedł do klatki, pomyślałem sobie „Spadam stąd, nie potrzebuję tego cyrku”. Jakim cudem walkę o pas dostaje gość, który nie walczył dwa lata, jest zawieszony, a jego ostatni bój to no-contest ze względu na to, że brał sterydy?

Rozczarowany Miocić w swoje niezadowolenie wyraził na koniec słowami:

Wyczyściłem dywizję, obroniłem pas więcej razy niż ktokolwiek a wy mi mówicie, że nie zasługuję na rewanż? Pocałujcie mnie w dupę, jeśli uważacie, że nie zasługuję.

70 KOMENTARZE

  1. Szkoda że nie wynegocjował zapisu o natychmiastowym rewanżu przed podpisaniem kontraktu na walke. Od bokserów on i jego menago powinni sie uczyc. Teraz mleko juz sie rozlało.

  2. Co racja to racja, to była żenada i tyle. W takiej sytuacji albo można zrobić facepalm (tylko ile można), albo tak jak Stipe, wyjść z ringu bo sorry, to było żałosne. Aka "paaanie, idź pan w chuj".

  3. Nie dość, że w przypadku remisów pas zostaje u mistrza to jeszcze jeżeli sam chcesz zostać mistrzem to musisz pokonać obecnego dwa razy bo zawsze chce rewanż. Są nawet tacy którzy po długiej nieobecności w klatce albo po więcej niż jednej porażce dalej mówią, że są mistrzami. Idź Pan w chuj z taką robotą.

    Już od lat nie jest tajemnicą, że liczy się $$$ a nie tylko bycie najlepszym. Dlatego właśnie jak ktoś nie potrafi mieć milionów "like"/"follow" to musi zadbać o odpowiednie zapisy w kontrakcie, żeby mieć jakiegoś asa w rękawie w przypadku takich sytuacji.

  4. Chłop ma 100% racji, UFC staje do rywalizacji z KSW, o to kto bardziej ośmieszy mma.

    Czemu osmieszy? Od kiedy UFC stalo sie organizacja spoleczna, z misja, a kiedy przestalo byc maszynka do zarabiania pieniedzy? Przeoczylem cos? DC, Brock i UFC zarobia na tym kupe kasy. Stipe nie zarobi nic i ma bol dupy….

  5. Ja tam wolę Lesnara z Cormierem. Stipe miał swoją szansę a Daniel niech sobie konkretnie zarobi na koniec.

  6. "Chłop ma 100% racji, UFC staje do rywalizacji z KSW, o to kto bardziej ośmieszy mma."

    Ja się z tym nie zgodzę… chyba że stawiamy na równi Juna, Popka, Oświecińskiego i……. Lesnara.

  7. A ja się nie zgadzam i nie przyznaję mu racji. Nie przepadam za rewanżami jeśli mistrz:

    a) Został znokautowany w pierwszej rundzie

    b) Nic nie wpłynęło na ten nokaut poza tym, że jeden zawodnik był lepszy a drugi gorszy

    c) Nie było błędów proceduralnych

    d) Nie było kontrowersji w decyzji

    Jak już ktoś wyżej napisał, dziś jest jakiś absurd, że mistrza należy pokonać dwa razy. Pamiętacie stare normalne czasy? Gdy Frankie Edgar dwa razy walczył z Bensonem Hendersonem bo decyzja była kontrowersyjna? Albo gdy ten sam zawodnik dwukrotnie walczył z BJ Pennem bo w pierwszej walce również była kontrowersja z decyzją? I to właśnie wtedy robi się rewanż, a nie ku#!@ gdy chłop zalicza NOKAUT w pierwszej rundzie. Nie ważne, że jest najlepszym mistrzem wagi ciężkiej (broniąc pas trzy razy – lol), przegrał przez KO, więc rewanż byłby ciosem dla Daniela Cormiera lub napluciem mu w ryj, bo to takie stwierdzenie "to był lucky shot, musisz jeszcze raz walczyć z Miocicem byśmy byli w 100% pewni, że zasługujesz na pas!". Nie, znokuatował Miocica, z jakiej paki należy mu się rewanż? Może zamiast walk mistrzowskich zróbmy "best of 3"? W ten sam deseń by nie być gołosłownym, rewanż nie należał się Joannie Jędrzejczyk bo została znokautowana w 1 rundzie i w jej walce nie było wałków. Przegrała uczciwie i rewanż z nią był nie fair dla Rose Namajunas.

  8. Sytuacja inaczej by wyglądała, gdyby Stiopić wygrał. Nie było by bólu dupy o szopkę z Lesnarem, bo sam byłby jej częścią i sam by się prosił o tę walkę. Teraz to brak szacunku, a tak to by szacunek miał :gdzie:bo perspektywa zarobienia większej gaży przyćmiła by wartości którym hołduje. Już to widzę, jak pierdoli o tym, że nie weźmie walki z Lesnarem, bo "walkę o pas dostaje gość, który nie walczył dwa lata, jest zawieszony, a jego ostatni bój to no-contest ze względu na to, że brał sterydy". :DC:

    Swoje gorzkie żale niech wylewa na treningu. Dawać mnie tego Lesnara z DC i chuj :lesnarhappy:

  9. A ja się nie zgadzam i nie przyznaję mu racji. Nie przepadam za rewanżami jeśli mistrz:

    a) Został znokautowany w pierwszej rundzie

    b) Nic nie wpłynęło na ten nokaut poza tym, że jeden zawodnik był lepszy a drugi gorszy

    c) Nie było błędów proceduralnych

    Jak już ktoś wyżej napisał, dziś jest jakiś absurd, że mistrza należy pokonać dwa razy. Pamiętacie stare normalne czasy? Gdy Frankie Edgar dwa razy walczył z Bensonem Hendersonem bo decyzja była kontrowersyjna? Albo gdy ten sam zawodnik dwukrotnie walczył z BJ Pennem bo w pierwszej walce również była kontrowersja z decyzją? I to właśnie wtedy robi się rewanż, a nie ku#!@ gdy chłop zalicza NOKAUT w pierwszej rundzie. Nie ważne, że jest najlepszym mistrzem wagi ciężkiej (broniąc pas trzy razy – lol), przegrał przez KO, więc rewanż byłby ciosem dla Daniela Cormiera lub napluciem mu w ryj, bo to takie stwierdzenie "to był lucky shot, musisz jeszcze raz walczyć z Miocicem byśmy byli w 100% pewni, że zasługujesz na pas!". Nie, znokuatował Miocica, z jakiej paki należy mu się rewanż? W ten sam deseń by nie być gołosłownym, rewanż nie należał się Joannie Jędrzejczyk bo została znokautowana w 1 rundzie i w jej walce nie było wałków. Przegrała uczciwie i rewanż z nią był nie fair dla Rose Namajunas.

    Więc lepszy Lesnar, albo ktokolwiek inny? Blaydes, Lewis?

  10. Więc lepszy Lesnar, albo ktokolwiek inny? Blaydes, Lewis?

    To jest druga sprawa, nie związana z tym co napisałem. Jeśli o to który przeciwnik lepszy, to odpowiem: Blaydes. Tutaj Stipe ma oczywiście rację.

  11. Do klatki wszedł gość z WWE, zawieszony za koks, który poprzednie walki przegrał w 1 rundach, w tym samym momencie, organizatorzy wystawili za drzwi swojego byłego mistrza, który niszczył wszystkich przeciwników od 2015 roku.

    Tu nie chodzi o rewanż tylko o szacunek, Cormier to, po czasie, skumał.

  12. Więc lepszy Lesnar, albo ktokolwiek inny? Blaydes, Lewis?

    Tak, oczywiście nie ze względów "czysto" sportowych. Wiadomo, że Lesnar oznacza money fight dla każdego, łącznie z nim samym. Lepsza opcja dla UFC, dla fanów MMA (który z ciężkich jest tak wyrazisty i przyciągnie takie tłumy?) i dla DC, którego kariera dobiega końca.

    Do klatki wszedł gość z WWE, zawieszony za koks, który poprzednie walki przegrał w 1 rundach, w tym samym momencie, organizatorzy wystawili za drzwi swojego byłego mistrza, który niszczył wszystkich przeciwników od 2015 roku.

    Tu nie chodzi o rewanż tylko o szacunek, Cormier to, po czasie, skumał.

    Tu już dawno nie chodzi o szacunek. DC własnie to skumał, a że przeprosił Stipe…nieco się wybielił i tyle. Jego prawdziwe JA wyszło w klatce po walce.

  13. WWE-ufc

    @lemmy zgadzam sie w 100%, z Kałsw pompa idzie non stop. Nie porównuje Lesnara do Pizdeusza, porównuje kiczowate akcję i walki z dupy byleby głośno się zrobiło, bez jakiegokolwiek sensu. Jebac takie ufc.

  14. Tak szczerze gdybyście mieli do wyboru na ostatnią walkę w chuj kasowa walkę która prawdopodobnie wygracie a rewanż za dużo mniej pieniędzy i z ryzykiem ze przegracie to co byście wybrali ? :lesnarhappy:

  15. Do klatki wszedł gość z WWE, zawieszony za koks, który poprzednie walki przegrał w 1 rundach, w tym samym momencie, organizatorzy wystawili za drzwi swojego byłego mistrza, który niszczył wszystkich przeciwników od 2015 roku.

    Tu nie chodzi o rewanż tylko o szacunek, Cormier to, po czasie, skumał.

    O powrocie Lesnara to UFC glosno juz bylo od roku. DC i Stipe bardzo dobrze wiedzieli co jest stawka ich pojedynku. Myslisz, ze Lesnar w 1 rzedzie to byl przypadek? Stipe wjebal i ma bol dupy. Pierdoli teraz zrozpaczony o szacunkach i rewanzach, bo autobus z $$$$$ odjechal spod drzwi…

    Stipe badz mezczyzna, wroc na sale, trenuj i odbierz co Twoje, ale teraz zamknij sie juz, bo stracisz resztki szacunku, ktore Ci pozostaly…

  16. NIe rozumiem tytułu w ogóle, Miocic miał kiedykolwiek rewanż obiecany że ktoś mu go "odebrał"?

    Najbardziej mi się podobał ten tekst że jak zobaczył Lesnara to pomyślał że nic tu po nim czy jakos tak.

    Miocic sobie to pewnie jakos wytłumaczył po swojemu ale fakty sa takie że potencjał marketingowy Miocica jest mniej niż zerowy.

    Jak się jest kims takim to gdy Lesnar wchodzi do klatki , lepiej z niej spierdolić.

    Miocic to żadna gwiazda  a tym zawodnikom którzy dziwią się czemu Lesnar dostaje walkę o pas należy chyba przypomnieć o znaczeniu marketingu w tym sporcie.

  17. Tak szczerze gdybyście mieli do wyboru na ostatnią walkę w chuj kasowa walkę która prawdopodobnie wygracie a rewanż za dużo mniej pieniędzy i z ryzykiem ze przegracie to co byście wybrali ? :lesnarhappy:

    Ja bym wybrał Lesnara. Cormier też zachwycony.

  18. Nie kumam Stipe. Była konfa przed walką (jedna z wielu) gdzie powiedziane było że wygrany będzie walczył z Lesnarem. Dc zajebał wtedy mine o której był zresztą news chyba. Wiedzieli o co walczą, a teraz głupka zgrywa.

  19. A ja się nie zgadzam i nie przyznaję mu racji. Nie przepadam za rewanżami jeśli mistrz:

    a) Został znokautowany w pierwszej rundzie

    b) Nic nie wpłynęło na ten nokaut poza tym, że jeden zawodnik był lepszy a drugi gorszy

    c) Nie było błędów proceduralnych

    d) Nie było kontrowersji w decyzji

    Jak już ktoś wyżej napisał, dziś jest jakiś absurd, że mistrza należy pokonać dwa razy. Pamiętacie stare normalne czasy? Gdy Frankie Edgar dwa razy walczył z Bensonem Hendersonem bo decyzja była kontrowersyjna? Albo gdy ten sam zawodnik dwukrotnie walczył z BJ Pennem bo w pierwszej walce również była kontrowersja z decyzją? I to właśnie wtedy robi się rewanż, a nie ku#!@ gdy chłop zalicza NOKAUT w pierwszej rundzie. Nie ważne, że jest najlepszym mistrzem wagi ciężkiej (broniąc pas trzy razy – lol), przegrał przez KO, więc rewanż byłby ciosem dla Daniela Cormiera lub napluciem mu w ryj, bo to takie stwierdzenie "to był lucky shot, musisz jeszcze raz walczyć z Miocicem byśmy byli w 100% pewni, że zasługujesz na pas!". Nie, znokuatował Miocica, z jakiej paki należy mu się rewanż? Może zamiast walk mistrzowskich zróbmy "best of 3"? W ten sam deseń by nie być gołosłownym, rewanż nie należał się Joannie Jędrzejczyk bo została znokautowana w 1 rundzie i w jej walce nie było wałków. Przegrała uczciwie i rewanż z nią był nie fair dla Rose Namajunas.

    Jasne, gdyby UFC zachowywało integralność w swoich decyzjach i zestawianiach,przejrzystym systemie wyłaniania pretendentów to bym się zgodził,ale nie zachowuje i jak widać nie ma zamiaru zachowywać.

  20. Tak szczerze gdybyście mieli do wyboru na ostatnią walkę w chuj kasowa walkę która prawdopodobnie wygracie a rewanż za dużo mniej pieniędzy i z ryzykiem ze przegracie to co byście wybrali ? :lesnarhappy:

    Lesnar sprawi, ze gruby znów będzie plakal

  21. Lesnar sprawi, ze gruby znów będzie plakal

    Możliwe ale jak zobaczy czek z wypłatą to szybko zapomni 🙂

    Albo zrobią rewanż

    :DC:

  22. Lesnar sprawi, ze gruby znów będzie plakal

    lol to będzie jedna z najprostszych walk DC 😆 Brock moze go z raz albo dwa obali a później będzie sam bedzie leżał ale nieprzytomny. 😆

  23. Stipe nie może sobie poradzić, że nie miał w kontrakcie rewanżu albo właśnie że w wywiadzie nie mógł tego powiedzieć i czuć tutaj jego ból dupy przez cały wywiad. Niestety już dawno jest za późno żeby prośbami wpłynął na cokolwiek, niech będzie gotów w razie kontuzji któregoś z nich

  24. Miocić vs. Bladyes o title.

    Lesnar o pas to jest policzek w chuj dla tego sportu.

    Równie dobrze CM Punk mógł ostatnio walczyć o pas.

    Też kasowy zawodnik, też z przegranymi na koncie.

  25. Lesnar sprawi, ze gruby znów będzie plakal

    Jestem ciekaw co będą ludzie gadać jak Lesnar znokautuje DCw pierwszej rundzie…

  26. To jest druga sprawa, nie związana z tym co napisałem. Jeśli o to który przeciwnik lepszy, to odpowiem: Blaydes. Tutaj Stipe ma oczywiście rację.

    Wiem, że nie napisałeś, ale napisałeś, że na pewno nie Miocić. Ok, Blaydes jak dla mnie jedyna sportowa opcja, ale tylko dlatego, że KOMPLETNIE nikogo innego nie ma na horyzoncie, inaczej powinien jeszcze z tym kimś (Volkov może jednak?) wygrać. Też nie jestem zwolennikiem rewanżu dla byłych mistrzów, uważam, że np. Wonderboy nie powienien dostać rewanżu po remisie z Woodleyem, ale sytuacja w dywyzji półśredniej wtedy, a obecnie w ciężkiej było zupełnie inna. Nie byłby to zły rewanż, patrząć sportowo.

    dla fanów MMA

    Powiedz, że trolujesz. Dla fanów WWE na pewno, dla fanów cyrku też, ale nie dla osób lubiących oglądać sportowe MMA.

  27. Wiem, że nie napisałeś, ale napisałeś, że na pewno nie Miocić. Ok, Blaydes jak dla mnie jedyna sportowa opcja, ale tylko dlatego, że KOMPLETNIE nikogo innego nie ma na horyzoncie, inaczej powinien jeszcze z tym kimś (Volkov może jednak?) wygrać. Też nie jestem zwolennikiem rewanżu dla byłych mistrzów, uważam, że np. Wonderboy nie powienien dostać rewanżu po remisie z Woodleyem, ale sytuacja w dywyzji półśredniej wtedy, a obecnie w ciężkiej było zupełnie inna. Nie byłby to zły rewanż, patrząć sportowo.

    Tylko no właśnie. Waga ciężka jest tak nudna, że chyba danie Lesnarowi walki o pas to jedyny sposób by nieco ożywić od wielu lat już drętwą USADA-ową królewską kategorię wagową. Średnio mnie interesowałoby starcie Cormier vs Blaydes, za to Cormier vs Lesnar całkiem przyjemnie mi się będzie oglądać. Z perspektywy fana jest to najlepsze zestawienie. Z perspektywy sportowej nie najlepsze 🙂

  28. Powiedz, że trolujesz. Dla fanów WWE na pewno, dla fanów cyrku też, ale nie dla osób lubiących oglądać sportowe MMA.

    A nie chciałbyś zobaczyć wpierdolu na Lesnarze?

  29. Moim zdaniem ani nie należy się rewanż Miociowi, ani walka o pas Lesnarowi. UFC powinno wyłonić normalnego pretendenta. Lewisa, Volkova albo Bladesa. Stipe przegrał przez KO w pierwszej rundzie i jego dotychczasowe osiągnięcia nie mogą mieć na to żadnego wpływu. Doceniam, szanuję, ale o co chodzi? Przegrał z zawodnikiem, który był lepszy. Spodziewałem się tego, więc tym bardziej dziwi pomysł o rewanżu. Dawanie go za zasługi jest i zawsze będzie  bzdurą. Niezależnie od tego kogo to dotyczy.

  30. Nie mogę już edytować, więc jeszcze jedno:

    Z jednej strony nawołujemy o powrót do normalności w UFC, a z drugiej przytakujemy walce o pas gościa, który ostatnie legalne zwycięstwo zaliczył x lat temu. Nie jest to po prostu fair w stosunku do zawodników, którzy na swoją szansę pracują wygrywając kolejne walki, a nie robiąc cyrk, czy mając popularniejszą gębę. Z jednej strony CM Punk i umieszczanie go w Main Cardzie jest złe, a Lesnar i jego walka o pas już dobra? No nie łapię tego.

  31. Ode mnie krótko.

    Czy Miocic i DC wiedzieli, że do klatki wejdzie Lesnar? Wiedzieli.

    Wiedzieli żeby zrobić show i promocję walki, za którą każdy grubo zarobi? Pewnie, że tak.

    A czy Miocic zasługuje na rewanż? Tak, jeśli pokonałby np. Blaydes'a, a DC Lesnara to tak, ale pod koniec marca Cormier idzie bezwzględnie na emeryturę i jedyny wyjątek sam przyznał robi dla Jonesa, więc to wołanie Stipe o sprawiedliwość traktuję z przymrużeniem oka. Jakby on miał walczyć z Lesnarem to ani razu by nie wypowiedział słowa "cyrk" tylko wyglądałby tak ~~>

    To tyle Trzeba było wygrać z DC.

  32. lol to będzie jedna z najprostszych walk DC 😆 Brock moze go z raz albo dwa obali a później będzie sam bedzie leżał ale nieprzytomny. 😆

    To prawda, choć nieodparcie kojarzy mi się z innym historycznym wydarzeniem :crazy:

  33. A nie chciałbyś zobaczyć wpierdolu na Lesnarze?

    Nie. Lubię gościa, naprawdę, mam też do niego szacunek, ale dostawanie titleshota kiedy od ostatniej wygranej walki minęło ze 100 lat, gdzie w ostatniej walce był naszprycowany, a teraz pewnie też będzie, jest robieniem kurwy z logiki i jawne dymanie w dupsko takich zawodników jak Blaydes, Volkov, Miocić i być może też czołówki półciężkiej. UFC to nie organizacja charytatywna, musi zarabiać i dzięki Lesnarowi to się stanie, ale trzeba mieć jakiekolwiek zasady i tutaj są łamane. Pardon, Łysy złamał je już dawno, ale teraz jeszcze rozrywa je na kawałki.

  34. Miocić vs. Bladyes o title.

    Lesnar o pas to jest policzek w chuj dla tego sportu.

    Równie dobrze CM Punk mógł ostatnio walczyć o pas.

    Też kasowy zawodnik, też z przegranymi na koncie.

    Teraz to już poniosła Cię fantazja, nie zapominaj ze Lesnar był mistrzem w ufc wiec porównywanie go do Punka którego sam bym rozjebal jest mega słabe.

  35. Sytuacja inaczej by wyglądała, gdyby Stiopić wygrał. Nie było by bólu dupy o szopkę z Lesnarem, bo sam byłby jej częścią i sam by się prosił o tę walkę. Teraz to brak szacunku, a tak to by szacunek miał :gdzie:bo perspektywa zarobienia większej gaży przyćmiła by wartości którym hołduje. Już to widzę, jak pierdoli o tym, że nie weźmie walki z Lesnarem, bo "walkę o pas dostaje gość, który nie walczył dwa lata, jest zawieszony, a jego ostatni bój to no-contest ze względu na to, że brał sterydy". :DC:

    Swoje gorzkie żale niech wylewa na treningu. Dawać mnie tego Lesnara z DC i chuj :lesnarhappy:

    Kurde, ubiegles mnie

  36. Nie. Lubię gościa, naprawdę, mam też do niego szacunek, ale dostawanie titleshota kiedy od ostatniej wygranej walki minęło ze 100 lat, gdzie w ostatniej walce był naszprycowany, a teraz pewnie też będzie, jest robieniem kurwy z logiki i jawne dymanie w dupsko takich zawodników jak Blaydes, Volkov, Miocić i być może też czołówki półciężkiej. UFC to nie organizacja charytatywna, musi zarabiać i dzięki Lesnarowi to się stanie, ale trzeba mieć jakiekolwiek zasady i tutaj są łamane. Pardon, Łysy złamał je już dawno, ale teraz jeszcze rozrywa je na kawałki.

    Rozumiem Twoją argumentację i się z nią zgadzam (poza tym lubieniem Lesnara – jest mi obojętny). Też wolałbym te bardziej sportowe zestawienia (dlatego lubię czasem sobie odpalić ACB), ale tak jak sam zauważyłeś UFC musi zarabiać, a pewne zasady zostały dawno zadeptane właśnie przez pieniądze. Po prostu przestałem się łudzić, że nagle pójdą po rozum do głowy i będą zestawiać ze sobą zawodników tak jak powinni. Gdy tylko pojawia się opcja, żeby zarobić fhuj hajsu – robią to. Lesnar zrobi 1-2 walki (w zależności od rezultatu zapewne), DC być może 2 góra 3 (Lesnar + obrona w półciężkiej i ewentualnie JBJ) i jest szansa, że wszystko wróci do normy…no chyba że Bones się pojawi (kolejne superfighty na horyzoncie w ciężkiej, bo w półciężkiej raczej nie będzie miał za dużo do roboty). Pożyjemy zobaczymy. Nie ma co za dużo gdybać (to akurat było do mnie ;))

  37. Teraz to już poniosła Cię fantazja, nie zapominaj ze Lesnar był mistrzem w ufc wiec porównywanie go do Punka którego sam bym rozjebal jest mega słabe.

    Kogo obchodzi, że za czasów Mieszka 1 był mistrzem?

    Miocić był mistrzem jeszcze dwa tygodnie temu i Mu się nie należy, więc tym bardziej Lesnarowi.

    Z CM Punkiem ma więcej wspólnego, niż wszystkimi zawodnikami ciężkiej HW z top10.

    1NC i dwie przegrane jeśli dobrze pamiętam.

  38. Dużo z Was pisze jak powinno być, czyli według kolejności i należności walki o pas. A te czasy już dawno się skończyły i liczą się hajsy a sport na drugim miejscu. Fajnie, że Lesnar wróci jeszcze bo wiele czasu mu nie zostało. A Stipe ? Jeszcze zawalczy nie raz o pas, zobaczycie 🙂

  39. Kogo obchodzi, że za czasów Mieszka 1 był mistrzem?

    Miocić był mistrzem jeszcze dwa tygodnie temu i Mu się nie należy, więc tym bardziej Lesnarowi.

    Z CM Punkiem ma więcej wspólnego, niż wszystkimi zawodnikami ciężkiej HW z top10.

    1NC i dwie przegrane jeśli dobrze pamiętam.

    I chuj ze za mieszka I ale był i nawet obronił pas. Jest też utytulowanym zapasnikiem, Brock to fighter a cm punk zwykły aktor z wwe. Swoją drogą te dwie przegrane ma Brock z Overeemem i Cainem wiec żaden wstyd.  Ufc to biznes i licza sie pieniadze, Cormier idzie na emeryture wiec inni zawodnicy mogą poczekać.  Ja tam chętnie zobaczę powrót Lesnara

    :fro:

  40. I chuj ze za mieszka I ale był i nawet obronił pas. Jest też utytulowanym zapasnikiem, Brock to fighter a cm punk zwykły aktor z wwe. Swoją drogą te dwie przegrane ma Brock z Overeemem i Cainem wiec żaden wstyd.  Ufc to biznes i licza sie pieniadze, Cormier idzie na emeryture wiec inni zawodnicy mogą poczekać.  Ja tam chętnie zobaczę powrót Lesnara

    :fro:

    Powrót Lesnar każdy zobaczy chętnie, a to że jest tylko walka o pas, to rodzi spore kontrowersje.

    Porównując obu zawodników licząc Ich dokonania, rzeczywiście jest śmieszne.

    Porównując Ich pod kątem walki o pas już nie.

  41. No i dobrze, że o tym gada. Ma rację. Aśka dostała rewanż, Garbrandt będzie miał rewanż (:mjsmile:), więc czemu Stipe miałby nie chcieć? Inna sprawa, że go nie dostanie, bo trzeba dobrze żyć z tą łysą kanalią, a jak wiemy tu nie było zbyt fajnie.

    Co do Lesnara. Wszystko byłby w porządku. Nikt by nic nie gadał (no prawie nikt), gdyby nie jeden szczegół w tej walce. PAS. Dlaczego tak chcą zeszmacić to niegdyś wielkie trofeum? Po co to robić? Przecież Januszom nie chodzi o pas. PPV kupią dla Lesnara, a nie, że walka mistrzowska.

  42. Może zamiast walk mistrzowskich zróbmy "best of 3"?

    W dawnych czasach tak właśnie robiono przy okazji regularnych zmagań zapaśniczych. Walki były "best 2 out of 3 falls" albo w przypadku walki o wielkim znaczeniu "best 3 out of 5 falls" co się tłumaczy, że jednego wieczoru goście mieli trzy walki (lub tylko dwie jeśli zawodnik A wygrał dwie potyczki z rzędu) jedna po drugiej. Nie było pierdolenia.

  43. troche cyrk ale daj se siana juz z tym famemma:danaillegal:

    jak dojdzie do walki Rafonix vs Magical moze byc ciekawie, poki co sie smiejemy, ale widac, ze robota jest profesjonalna

  44. jak dojdzie do walki Rafonix vs Magical moze byc ciekawie, poki co sie smiejemy, ale widac, ze robota jest profesjonalna

    To pisz o tym w temacie fame a nie spamuj gdzie się da

  45. To pisz o tym w temacie fame a nie spamuj gdzie się da

    powiedz mi co jest bardziej prawdziwe Rafonix vs Magical czy Cormier vs Lesnar

  46. Nic nowego nie wniosę do tematu. Szacunek do Stipe, ze faktycznie dawał dobre walki, bronił kogo mu dali, ale tak jak napisał @Cloud tutaj przegrał przez KO. Nie decyzja, nie jakaś kontrowersja. Po prostu został znokautowany. Dlatego wydaje mi się, ze pretendent, a w tym przypadku DC, pokazał, ze zwycięstwo jest znaczące. Dlatego teraz Miociciovi zostaje tylko i wyłącznie trenowanie na sali i powrot.

  47. Stipe szybko przegrywa, cała reszta kandydatów z tej wagi jest mdła i nieciekawa.

    Nie wierzę też że Lesnar cokolwiek pokaże w tej walce. DC to nie jest koleś, którego można zależeć.

    Wagę niżej też raczej nic interesującego.

    Romero? – mam mieszane uczucia, zresztą chyba nie ma opcji.

    Także Daniel nie przejmuj się, rób pieniądze i czekaj na JJ, mma nic na tym nie straci.

  48. bo co, prawda boli? zobacz na ogladalnosc FAME MMA i ACB/FEN przeciez to jest przepasc, nawet KSW sie chowa

    Nie, nie boli, bo kurwa ani KSW ani Acb nie odpala mi swoich profitów . Nie zobacze . Ale odpowiem, dziwisz się? Te gowno oglądały takie same przyjeby jak ty . Ktore tasują się pod hentaje, niestety . Takich przyjebow jesy wiecej niż fanów sportów walki. Więc co się dziwisz że oglądalność była wieksza? Wyjaśniłem?

    Dać na KSW walke zenka martyniuka z tym z weekendu albo ze sławomirem a ogladalnosc pobije debiut Pudziana. A wiesz czemu .? Bo emerytów i wieśniaków tez jest więcej niż fanow (ogolnie) sportu, skończyłem .

  49. Stipe, co cię boli, że Cormier zarobi?

    trzeba było wygrać, to byś walczył z Lesnarem…

    pamiętam, jak podczas dużej konferencji, gdzie przedstawiano głównych bohaterów gal na 3 kwartał

    Danka wyraźnie powiedział, że zwycięzca walczy z Lesnarem. Nawet Cormier tak papę rozłożył na oścież, hehe

    więc niespodzianki chyba nie było

  50. troche szacunku dla DC Stiopic, nie sraj zarem za bardzo

    DC ma juz wszystko fajnie poukladane finansowo, mega gosc, psychika nie do zajebania, laczy treningi, prace w fox, rodzine

    a nadal jest mega kozakiem w klatce, do tego zostaly mu pewnie dwie ostatnie walki

    wiec niech juz walczy z tym balasem Lesnarem i zgarnie miliony monet, a przy odrobinie szczescia ostatnia

    waleczka z Jonem (jeszcze jakby wygral) to juz w ogole poezja

    :antonio:

    double champ does what he wants :kis:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.