Nie poszło mi dobrze w tej walce. Byłem gotowy i skupiony, ale wszystko potoczyło się tak szybko, cios był szybki i mocny. Trafiłem go i opuściłem głowę i w tym momencie on mnie uderzył. Skręciłem kolano kiedy upadłem i rozciąłem sobie nos, ale wszystko jest w porządku. Nie zdążyłem się nawet wczuć w walkę, ale wszystko ok, w walce masz dwie możliwości: wygrana lub porażka. Teraz muszę pomyśleć o kolejnym pojedynku… Nigdy nie byłem znokautowany ani poddany w całym swoim życiu. Zawsze musi być ten pierwszy raz i to była moja pierwsza porażka przez KO. Cigano na to zasłużył, muszę mu pogratulować, ponieważ mnie zaskoczył… To nie był wynik zbyt dużej pewności siebie. Byłem świetnie przygotowany do walki w stójce i w parterze, ale wszystko potoczyło się tak szybko. Zasłużył na to, powiedział, że mnie szanuje przed walką i ja go szanowałem i dalej szanuję.

źródło: tatame.com