Strikeforce: Diaz vs Cyborg – wyniki
30 01 2011
Relacja i wyniki.
Nick Diaz (MMA 24-7) i Ronaldo Souza (MMA 14-2) obronili swoje pasy mistrzów Strikeforce na dzisiejszej gali w San Jose.
Diaz nie bez problemów uporał się z Evangelistą Santosem (MMA 18-14). Brazylijczyk od początku starcia rozpoczął obijanie nóg Kalifornijczyka niskimi kopnięciami. Obaj zawodnicy raczyli się nawzajem seriami mocnych ciosów, jednak w pierwszej odsłonie żaden nie był w poważniejszych tarapatach. W drugiej rundzie Diaz wyraźnie zwolnił, a Cyborg kontynuował konsekwentne obijanie jego nóg. Nieoczekiwany koniec pojedynku nastąpił na 10 sekund przed końcem rundy: pretendent obalił mistrza, który momentalnie założył mu dźwignię na łokieć tym samym broniąc tytułu w wadze półśredniej po raz drugi.
Souza zanotował pierwszą obronę pasa Strikeforce w wadze średniej poddając w trzeciej rundzie Robbiego Lawlera (MMA 18-7). Mocno bijący Amerykanin miał swoją szansę na zdobycie tytułu w pierwszej rundzie, kiedy po kilku mocnych, choć nie do końca celnych ciosach posłał Brazylijczyka na deski. Dalsza część pojedynku to już popis mistrza. Jacare obalał Lawlera, przechodził gardę i atakował poddaniami. W drugiej rundzie pretendent jeszcze skutecznie się bronił, ale na początku trzeciej oddał plecy i chwilę później musiał klepać duszenie.
W dwóch pozostałych pojedynkach głównej karty: były futbolista Herschel Walker (MMA 2-0) bez większych problemów zastopował Scotta Carsona (MMA 4-2), a jednej z najlepszych grapplerów na świecie Roger Gracie (MMA 4-0) firmowym duszeniem zza pleców poddał Trevora Prangleya (MMA 23-7-1).
Walka wieczoru:
Pojedynek o pas mistrza Strikeforce w wadze półśredniej
170 lbs.: Nick Diaz pokonał Evangelistę Santosa przez poddanie (balacha), 2 runda, 4:50
Główna karta:
Pojedynek o pas mistrza Strikeforce w wadze średniej
185 lbs.: Ronaldo Souza pokonał Robbiego Lawlera przez poddanie (duszenie zza pleców), 3 runda, 2:00
265 lbs.: Herschel Walker pokonał Scotta Carsona przez TKO (uderzenia w parterze), 1 runda, 3:13
205 lbs.: Roger Gracie pokonał Trevora Prangleya przez poddanie (duszenie zza pleców), 1 runda, 4:19
Pozostałe:
170 lbs.: Nate Moore pokonał Nate’a Coya przez KO (prawy krzyżowy), 2 runda, 0:25
155 lbs.: Isaiah Hill pokonał Bobby’ego Stacka przez poddanie (trójkąt), 1 runda, 1:02
180 lbs.: Ron Keslar pokonał Erica Lawsona przez poddanie (balacha), 1 runda, 1:57
145 lbs.: Germaine de Randamie pokonała Stephanie Webber przez KO (kolano), 1 runda, 4:25
170 lbs.: James Terry pokonał Lucasa Gamazę przez TKO (uderzenia w stójce), 1 runda, 3:26
120 lbs.: Jenna Castillo pokonała Charlene Gellner przez KO (kolano), 2 runda, 3:57
150 lbs.: Anthony Dariano pokonał Alana Pereza przez decyzję
165 lbs.: Ricky Jackson pokonał Niko Jacksona przez jednogłośną decyzję
170 lbs.: Armin Safiari pokonał Sama Bracamonte przez jednogłośną decyzję



Jak narazie to cztery z pieciu walk zakonczyly sie w pierwszej rundzie.
Zapowiada sie obiecujaco
wkoncu :]
na sherdogu under za free
http://www.sherdog.com/events/Strikeforce-Diaz-vs-Cyborg-15507
Jeszcze godzinka i sie zacznie..
mogłby ktoś podać jakis stream>?
Dziadek daje rade, moze jemu SF Pudziana zakontraktuje zeby sobie obil “Najsilniejszego Czlowieka Swiata”.
@VaeVictis
mozesz nie lubic Pudzilli, ale zyczenie mu smierci to przesada.
Gala ogólnie bez niespodzianek, co nie zmienia faktu że to już druga fajna gala tego wieczoru ^_^
Do kogo pluł piane Diaz po walce?
Nawet przyjemnie się to oglądało. Jedyne co mnie zaskoczyło to to, ile kłopotu sprawił Diazowi Cyborg.
eliano -- ja zalapalem to tak .
Diaz wyskoczyl na siatke i krzyczal cos do Cris Cyborg , Cris (albo ktos z jej otoczenia) zucila kubkiem z jakims napojem w strone Diaza , ia ten zripostowal “Fuck you bitch”
Wniosek po gali nasuwa sie jeden BJJ ZADZI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spodziewałem się KO a tu proszę
Diaz pełen kozak!
ktos wie co sie stalo po walce? to Cris Cyborg rzucila w niego, a on do niej powiedzial ‘fuck u bitch’?
juz wiem. http://sherdog.net/forums/f61/who-diaz-taunting-1522823
Tylko trzy decyzje i to jeszcze na początku gali, fajnie, fajnie. Spoko gala. Co do wyników głównych walk, niespodzianek nie ma
Lawler chyba do końca kariery nie wykuma o co biega w tych poddaniach. Jacare siedzi mu na plecach, a ten nawet nie próbuje złapać mu nadgarstków. Zresztą Cyborg też zabłysnął, zdecydowanie wygrywał rundę i sam władował się do balachy na 10 sekund przed końcem.
http://www.sherdog.net/forums/f61/who-diaz-taunting-1522823/
Diaz vs Cyborg -- wypas walka, w Cyborgu widać było killera zwłaszcza z tymi low kickami a Diaz po prostu poker face
Gala pozytywnie, tylko jak zwykle zaledwie cztery walki w main cardzie przy tak szybkich rozstrzynieciach sprawiaja, ze zostaje niedosyt.
Jestem pod wrażeniem, Strikeforce zdołało znowu zrobić porządną galę!
Jestem bardzo ciekaw jak potoczą się losy Rogera. Walczy ze spokojem, wygrywa ze spokojem, a przecież Trevor Prangley to nie jest żaden ułomek, tylko solidny zawodnik. Jacare zrobił co do niego należało, chociaż miał trochę kłopotów w pierwszej rundzie. Popisówka pod koniec drugiej rundy wspaniała
Z perspektywy czasu wydaje się, że Shields dobrze zrobił przechodząc do UFC, bo Jacare to dla niego najgorszy możliwy rywal.
Nie wiem co kierowało Cyborgiem, gdy obalał Diaza poza chęcią nabicia punktów przed końcem walki. Fajna bójka, Diaz jest strasznie odporny, chociaż jego niechęć do obalania może się zemścić w walkach z lepszymi zawodnikami.
Gracie znów przez duszenie brawo
Cyborg chciał przy punktować tym obaleniem
i wpakował się w balachę
nie ma jak to walka dwóch black beltów
Bardzo dobry main event
Szybkie tempo, dużo wymian, różne kąty uderzeń. Cyborg wpakował się na balachę i przegrał, ale przegrywał też chyba na kartach sędziowskich.
Drugą rundę Cyborg na pewno wygrywał, ja też dałem mu pierwszą, ale w tej kwestii zdania są podzielone.
Bravo Jacare!!!! Bravo Roger!!!! BJJ !!!!
)))
Też dawałem 2 pierwsze rundy dla Cyborga. Dzisiaj na Eurosporcie 2 o godz. 23.00 ma być Strikeforce, ktoś orientuje się czy będą puszczać tą galę, czy odgrzewany kotlet?
Retransmisja tej gali jest dzisiaj o 21:45 na Eurosporcie 2.
Ja miałem pierwszą rundę 10-10, ale jeśli musiałbym ją komuś dać, to skłaniałbym się ku Cyborgowi. Fatalne decyzja pozbawiły pretendentów szans zostania mistrzami świata. Lawler po tym jak posłał Jacare na deski, powinien pozwolić mu wstać i dokończyć dzieła zniszczenia w stójce zamiast pakować się w gardę wirtuoza BJJ. A Cyborg decyduje się na obalenie na 30 sekund przed końcem rundy, którą wygrywał przeciwko czarnemu pasowi Cesara Gracie? Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe.
W 1 rundzie początek Cyborga zdecydowanie i końcówka zdecydowanie Diaza, więc remis. 2 runda Cyborg do czasu poddania. Tak czy siak na punkty całą walkę prowadził Cyborg.
Jakas polska stacja puszcza to w tv na zywo?
Chodzi ogolnie o gale strikeforce
nie
Super 3 ostatnie walki. Nie wiem dlaczego ale zawsze jak oglądam walkę Diaza jestem niesamowicie spokojny że wygra. Nie ważne co by się działo. Co do punktowania dla mnie Nick wygrał pierwszą rundę. Zadał więcej efektywnych ciosów .
Ja pierdziele,Santos to skończony matoł. Czemu nie kontynuował tego co przynosiło efekty. Jeszcze się sam wjebał na koniec rundy.
Chyba się nie doczekam jak ktoś obije ten tępy wyraz twarzy Diaz’owi.
Od razu matoł . Prawda jest taka że sędziowie wysoko oceniają obalenia ( a nie powinni) . Aby być pewnym wygranej 2 rudny obalił Diaza na 30 sekund przed. To że się dał złapać to inna bajka. Zdarza się .
Gracie i Diaz po prostu mistrzowie!
ma ktos link do tej sytuacji po walce Diaza?
Nie o tym pisałem. Zaczął dobrze od niskich kopnięć,co najwyraźniej sprawiało Diaz’owi sporo problemów. Trzeba było to kontynować,a nie wdawać sie w wymiany,mało nie został znokautowany pod koniec pierwszej rundy.
Drugą zaczął znowu nieźle,uciekał z lini ciosu zadając kopnięcia,żeby później znowu to zjebać. A na koniec sam sie wpierdzielił. Takie jest moje zdanie
Gdyby stójka Cyborga była bardziej poukładana to miałby szanse nawet to wygrać.
Myślę, że po tej walce wszyscy nie będą mieli wątpliwości, że Diaz zostałby zjedzony w walce z GSP
Czego wy oczekujecie od kolesia, który ma paliwa na 3min i 6 low kicków?
Widziałem, tylko 4 główne walki. Ponownie gala Strikeforce bardzo udana. Rewelacyjne walki. Brakuje im jednak tej otoczki jaką robi UFC. Myślałem, że w 2 rundzie Cyborg będzie pływał, ale on dalej dobrze się ruszał i wygrywał walkę. Tak więc on mnie najbardziej zaskoczył na Plus.
Gala niezła, ale liczyłem na lepszą
Swietna gala… no i te low-kicki smierci, ktorych nie powstydzilby sie aldo i barboza:)
Strasznie szkoda mi Cyborga. Koleś ma taką facjatę i taką żonkę, że chociaż na pocieszenie mógłby mieć ten pasek Strikeforce. Jeżeli chodzi o Diaza to nie rozumiałem i nie rozumiem skąd tyle zachwytów nad nim. W UFC jest przynajmniej 10 półśrednich, których widziałbym jako faworytów w walce z nim. Jest strasznie twardy, ma świetny parter i ten nieortodoksyjny styl uderzania ale jego dziury w obronie plus to, że do klatki wychodzi raczej jak do bójki niż z jakimś gameplanem, który byłby w stanie realizować nie pozwala mi widzieć go w pierwszej 10 półśrednich na świecie a tymbardziej blisko czołówki tej wagi.
Roger Gracie -jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy obecnie grappler na świecie a do walki znowu wychodzi jak Pudzian w spodenkach do W-Fu, żadnego baneru na klatce przed rozpoczęciem walki, bez koszulki przy ogłaszaniu wyniku! co on nie ma żadnego sponsora?
swoją drogą chciałbym go obejrzeć z jakimś klasowym zapaśnikiem z dobrą obroną przed poddaniami! Lawal byłby dobrym testem!
Po co punktować teraz rundy, to nie miało prawa dotrwać do decyzji albo wycieńczenie albo KO albo jak widać submission też było możliwe
Walka równorzędna, taktyczny błąd Santosa, trochę to daje obraz różnicy ich czarnych pasów, według mnie zbyt łatwo to wyszło.
Diaz jest cholernie odporny na ciosy jak na takiego chudzielca.Santos kopal piekielnie mocno.30 sekund w parterze pokazalo roznice poziomow ich bjj.
Jacare slabszy w stojce ,aleza to w parterze o klase lepszy od Lawlera.
Roger jak zawsze skromny ,opanowany z perfekcyjnym bjj.Ciekawe kto bedzie jego nastepnym przeciwnikiem? Kogo obstawiacie?
Tak nieco na bok od tematu: malzenstwo Chris i Evangelista -- ciekawe jaki laik by zgadl, ze Chris to ona, Evangelista on
@tsatsiki
Bo Roger Gracie, tak jak Pudzian jest prawdziwym hardkorem i w dupie ma jakieś napisy na spodenkach i sprzedawanie się firmom.
Nick Diaz vs Evangelista Santos
Jeśli chodzi o samego Cyborga to naprawdę ładnie wyglądają jego kopnięcia, a ten dolny spining hook czy jakkolwiek się to poprawnie nazywa cholernie mi się spodobał mimo że nie odniósł pożądanych efektów.
Hehe w pewnym momencie zacząłem się obawiać o Diaza ale teraz sądzę że on po prostu dał się Cyborgowi spompować i przyjmował te ciosy bo i tak wiedział że wygra z nim prędzej czy później
Robbie Lawler vs Ronaldo Souza
Zawsze bardzo lubiłem Robbiego Lawlera ale w moim wyobrażeniu kompletnego MMA nie ma dla niego miejsca przy żadnym z tytułów bo po prostu nie jest na tyle kompletnym fighterem. Podobało mi się to jak na początku cierpliwie radził sobie z Jacare i jak na chwilę go zamroczył, ale co z tego jak i tak nie wykończył go samemu dając się w końcu poddać moim zdaniem ze zmęczenia.
Co do Jacare to te jego przejścia do poddań to najpiękniejsza część całej walki. To z jaką lekkością i łatwością porusza się na ziemi to po prostu przesada
Herschel Walker vs Scott Carson
Ogólnie nie jestem jego ani fanem ani anty fanem, ale kompletnie nie rozumiem dlaczego pompują w jego nazwisko jednocześnie serwują mu kelnerów. Pieniądz pieniądzem, ale bez przesady. To nie jest pod żadnym pozorem zawodnik na główną kartę, a oba swoje starcia i tak na niej przeprowadził.
Walker dla mnie wygląda trochę jak taki spompowany robot XD Jak wyprowadza ciosy to czasem odnoszę wrażenie że hydraulika mu wysiada w łapach na ułamek sekundy
Co do Scotta Carsona to wstyd że wymieniają przy zapowiadaniu go Chucka Liddela, bo z samym Chuckiem może ma wspólny tylko wiek
Roger Gracie vs Trevor Prangley
Z tej walki “wyszedłem” z tylko jedną myślą, szkoda że nie używał nieco więcej i pewniej tej prostej ala GSP. Mam także nadzieję że weźmie się na poważnie za stójkę bo przy jego wzroście widzę pewien potencjał.
Gracie ah ten Gracie
O Prangleyu raczej nie ma co mówić bo i niczym specjalnym nie zabłysnął w tej walce.
A na koniec słów kilka o samym Strikeforce. Nigdy się nie uważałem za fana albo anty fana tej organizacji. Wręcz na początku sympatyzowałem z nią wiedząc że trafiło do niej kilku moich ulubionych fighterów. Jednakże z perspektywy czasu, ta sympatia przygasła wobec braku profesjonalizmu prezentowanego na tych galach.
Pomijam fakt ze drążnią mnie głosy komentatorów (Poza Mauro oczywiście) ale ten cały zapowiadający przyprawia mnie wręcz o pianę z pyska. Ma tak nudny głos, że ilekroć go słyszę to zastanawiam się czy aby na pewno nie lepiej pójść spać zamiast siedzieć do 4 czy 5 w nocy i oglądać na żywo skoro rano można będzie zerknąć na powtórki bez słuchania jego zawodzenia. Ale i tak najlepsze to są te wszystkie drobiazgi jak choćby start walki Walkera bez uprzedniego przedstawienia publiczności jego i jego przeciwnika (coś zauważyłem tam jeszcze ale nie pamiętam już co to było.) Jednak chyba najbardziej żenujące w tym wszystkim są te wstawki z EA MMA które w moim odczuciu jest robione za bardzo pod kątem dzieci niż pod kątem doroślejszych graczy. Same wstawki z gry sprawiają że zaczynam mieć podobną opinię także o Strikeforce
właśnie skończyłem oglądać gale na eurosport 2.
To fajnie, że nas o tym poinformowałeś i co teraz ? Ja właśnie skończyłem jeść śniadanie na stole kuchennym.
śniadanie to dobry pomysł…
@psychol
Wybacz, ale to Jimmy Lennon Jr -- obok Michaela Buffera ikona w tym interesie. Ja wiem, ze wielu jest przyzwyczajonych do tej autoparodii Bruce'a, ale Jimmy czy nawet Joe Martinez pokazują jak powinna wyglądać anonsowanie na najwyższym poziomie.
Dla mnie Martinez jest bezkonkurencyjny.
Może Lenne Hardt ale ona pasuje jedynie do japońskich gal.
Myślę, że Lennona i Buffera nie ma co porównywać. Sprawują tą samą funkcję, ale są tak inni od siebie…
Wolę Buffera, lubie ten klimat jak zapowiada, będąc zawodnikiem musi to dawać kopa jak taka ikona strzępi struny głosowe, żeby wypowiedzieć Twoje nazwisko z tym akcentem. Lennon robi to spokojniej i jakby miał całe MMA i zawodnika gdzieś. Nie mam nic do niego, ale myślę, że kwestia gustu akurat i punktu z którego się na to wszyszystko patrzy.
Nie porównałbym go nawet do Michaela, też inna bajka, styl, głos.
Dyrma – Czy to oznacza że muszę go za to lubić? Może w mój gust On nie trafia? A poza tym wcale nie powiedziałem że lubię Buffera bardziej czy coś w tym stylu
Nie no z Lenne Hardt nikt u mnie nie ma szans
___________________________________________________________
“Because the one who doesn’t fall, doesn’t stand up….”
-The Last Emperor-
Ja juz bardziej wole Jimiego niz Bruce’a Buffera, ktory jak dla mnie to za duzego pajaca struga. Nie wiem czy az takiego kopa zawodnikom daje. Moze jakiejs tam czesci tak, ale pewnie sa i tacy, ktorzy mysla, “Gosciu daj juz spokoj”