Wyniki i relacja po kliknięciu.

Po 25 minutach ich drugiej walki wydawało się, że Frankie Edgar (14-3-1) odbierze Bensonowi Hendersonowi (17-2) swój niedawno utracony tytuł mistrza wagi lekkiej UFC. Pomimo nieudanej pierwszej rundy gdzie Edgar dał się zaskoczyć kopnięciami w łydkę fighter z New Jersey przejął inicjatywę od piątej minuty walki wieczoru UFC 150 w Denver. W drugiej rundzie Henderson po prawym overhandzie Edgara wylądował na deskach jednak po raz kolejny udowodnił, że jest nie do poddania spokojnie broniąc prób gilotyny ze strony rywala.

Dalsze rundy były mniej lub bardziej wyrównane. Edgar wydawał się kontrolowac sytuacje zadając minimalnie więcej ciosów i zdobywając małą przewagę w parterze w czwartym starciu. Choć były mistrz wywarł lepsze wrażenie na dziennikarzach punktujących tą walkę, którzy punktowali dla niego trzy lub cztery z przewalczonych rund to sędziowie jednak byli odrębnego zdania. Dave Hagen i Mark van Tine ocenili pojedynek 48-47 dla Hendersona, jedynie Tony Weeks był zdania, że wygrał Edgar oceniając walkę 49-46 na jego korzyść.

Tylko 77 sekund trwał pojedynek byłych sparingpartnerów Donalda Cerrone (19-4) i Melvina Guillarda (30-11-2) ale był to czas pełen emocji. Już na początku Guillard trafił „Kowboja” lewym sierpowym i Cerrone po raz kolejny pokazał, że ma niesamowitą odporność na ciosy w jakiś sposób utrzymując się na nogach i zbierając zmysły. Chwilę potem zawodnik Grega Jacksona odwrócił losy pojedynku trafiając Guillarda wysokim kopnięciem, które otumaniło rywala. Wykorzystując moment nieuwagi Cerrone dosłownie przebiegł dystans dzielący obydwu fighterów i poprawił prawym prostym. Ten cios już kompletnie wyłączył światła Guillarda, który osunął się nieprzytomny na ziemię.

Jake Shields (28-6-1) po 15-minutowej, nużącej i wyraźnie nieprzypadającej do gustu publice w hali walce pokonał na punkty Eda Hermana (20-8). Herman w pierwszych dwóch rundach znacznie ułatwił pracę Shieldsowi dąząc do klinczu, z którego był obalany pomimo przewagi w stójce. W trzeciej rundzie były mistrz Strikeforce wziął sprawy w własne ręce i sam wykonał obalenie, po którym spędził ostatnie pięć minut w górnej pozycji.

Pod koniec pierwszej rundy Yushin Okami (27-7) zasypywał ciosami rozpłaszczonego na macie Buddy’ego Robertsa (12-3) ale nie udało mu się skończyć Amerykanina przed gongiem. W drugiej rundzie do tej samej pozycji doszedł znacznie szybciej i okładał Robertsa z tej samej pozycji mając jeszcze dwie minuty do końca starcia. Tyle czasu wystarczyło by przekonać sędziego Herba Deana do przerwania walki gdyż Roberts nie bronił się w żaden sposób poza zasłanianiem się jedną wolną ręką.

Najmłodszy fighter zakontraktowany w UFC Max Holloway (6-1) po raz kolejny pokazał swoje nieustępliwe ataki na korpus w walce z Justinem Lawrence’m (4-1). 20-letni Hawajczyk, któremu Lawrence pozwolił walczyć cały czas w stójce powalił rywala prawym na wątrobę 11 sekund przed końcem drugiej rundy.

W przedwalkach finalista czternastego TUFa Dennis Bermudez (9-3) odniósł swoje drugie zwycięstwo w oktagonie poddając stojąca gilotyną Toma Haydena (8-2) na 17 sekund przed końcem pierwszej rundy. 23-letni Michael Kuiper (12-1) zmasakrował Jareda Hammana (13-5) trafiając rywala ponad 100 razy w trwającej nieco ponad siedem minut walce. Hamman nie wytrzymał naporu Holendra i sędzia zlitował się przerywając walkę po kolejnej serii ciosów Kuipera.

Tylko 17 sekund na rozstrzygnięcie swojego pojedynku potrzebował Erik Perez (12-4). Meksykanin celnie skontrował uderzenia Kena Stone’a (11-4) i posadził rywala na deskach prawym sierpowym. Jedyną walką na pełnym dystansie przed główną kartą był pojedynek Chico Camusa (12-3) z Dustinem Pague’m (11-7). Debiutujący w UFC Camus okazał się górą w punktacji każdego z trzech sędziów. W walce otwarcia bardzo dobrze w nowej wadze zaprezentował się Nik Lentz (22-5-2). Schodzący do wagi koguciej Amerykanin całkowicie zdominował Eijiego Mitsuokę (18-9-2) kończąc Japończyka długą serią uderzeń w parterze w czwartej minucie walki.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze lekkiej
155 lbs.: Benson Henderson pok. Frankiego Edgara przez niejednogłośną decyzję (2 x 48-47, 46-49)

Główna karta:

155 lbs.: Donald Cerrone pok. Melvina Guillarda przez KO (prawy prosty), 1. runda, 1:17.
185 lbs.: Jake Shields pok. Eda Hermana przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28).
185 lbs.: Yushin Okami pok. Buddy’ego Robertsa przez TKO (uderzenia w parterze), 2. runda, 3:05.
145 lbs.: Max Holloway pok. Justina Lawrence’a przez TKO (ciosy na korpus), 2. runda, 4:49.

Pozostałe:

145 lbs.: Dennis Bermudez pok. Toma Haydena przez poddanie (stojąca gilotyna), 1. runda, 4:43.
185 lbs.: Michael Kuiper pok. Jareda Hammana przez TKO (uderzenia), 2. runda, 2:16.
135 lbs.: Erik Perez pok. Kena Stone’a przez TKO (uderzenia w parterze), 1. runda, 0:17.
135 lbs.: Chico Camus pok. Dustina Pague’a przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28, 30-27)
145 lbs.: Nik Lentz pok. Eijiego Mitsuokę przez TKO (uderzenia), 1. runda, 3:45.

Bonusy po 60 tys. $

Walka wieczoru: Donald Cerrone vs. Melvin Guillard
Nokaut wieczoru: Donald Cerrone
Poddanie wieczoru: Dennis Bermudez

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.