Dustin Poirier rozpoczął swoją karierę w UFC od występów w kategorii piórkowej. W 2015 roku zdecydował się na przejście do wagi lekkiej i od tego momentu prezentuje się naprawdę imponująco. W dywizji do 155 funtów osiągnął bilans 8-1 (1NC), jest niepokonany od 5 pojedynków i znajduje się aktualnie na 3 miejscu w oficjalnym rankingu UFC. „The Diamond” przyznał, że zmiana dywizji na wyższą może znacząco wpłynąć w pozytywny sposób na formę prezentowaną w oktagonie.

Polecam każdemu zawodnikowi, żeby przeszedł wagę wyżej. Jesteś szczęśliwszy podczas obozu przygotowawczego, czerpiesz radość z treningów i tygodnia przed walką. To jest lepsze dla twojego ciała i umysłu. Wszystko staje się lepsze. Jest taki moment kiedy robisz to wystarczająco długo, że masz już dość głodowania i niskokalorycznej diety podczas przygotowań. Musisz się katować 2-3 miesiące ciężką dietą, a na koniec i tak masz 20 funtów do zbicia. To wcale nie jest fajne.

Powinieneś cieszyć się pracą, którą wykonujesz. Cieszyć się obozem i osiąganiem najlepszej formy. Myślę, że cały sport powinien iść w tym kierunku. Diego Sanchez zmienił kategorię i mam nadzieję, że reszta zrobi tak samo. Osobiście czuję się o wiele lepiej w wyższej dywizji.

Dustin Poirier zmierzy się z powracającym Natem Diazem na gali UFC 230, która odbędzie się 3 listopada w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

3 KOMENTARZE

  1. Musieli by ważyć zawodników przez przynajmniej miesiąc przed walką ze dwa razy w tygodniu.

    Wiadomo już czy Diaz podpisał kontrakt na tą walkę?

  2. Inna kwestia jest taka, że te 70 kg to on i tak ledwo robi, więc jeśli już jest taki hej do przodu z tą wyższą kategorią, to powinien iść do 77.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.