Kang, który podpisał współpracę z K-1 w 2007, przyznał, że zaczął kwestionować zarządzanie praktykami biznesowymi K-1.

Denis Kang :

„Nie wiem jaki był problem K-1″- powiedział Kang. „Są dużą firmą. To nie jest tak, że nie wiedzą, co robią. Nie wiem czy robili za dużo w kwestii rozkręcenia ( wsparcia) „Hero” i regularnych pokazów K-1, ale wyglądało to dla mnie tak, jakby byli bardzo zdezorganizowani.”

„Myślałem, że będę walczył 31 grudnia, przebywam więc drogę do Montrealu na trening z Georgem [St. Pierre], daję z siebie wszystko, wydaję całą kasę jaką posiadam, tylko po to by dowiedzieć się, że walki nie będzie” opowiada Kang. „Potem powiedziano mi, że walczę 15 Marca po czym dowiadują się, że to także nie będzie miało miejsca. To zmienia cały mój harmonogram. Teraz mam 10 tygodni zamiast pozostałych 4 w moim obozie treningowym. To jest niedorzeczne”

„Chcę wygrać ‘Grand Prix'”, mówi Kang. „ Teraz mają Akiyamę, Melvina Manhoef’a, Zelg’a Galesic’a, Kazushi’ego Saurabę, Dong Sik Yoon’a… i słyszałem, że Matt Lindland również zamierza podpisać z nimi umowę. Mają dużo dobrych fighterów, chcę walczyć właśnie tam.”
„Myślę, że mogę sięgnąć po tytuł wagi średniej ale to bardzo głęboka dywizja, dochodzi wielu nowych dobrych zawodników… Zdecydowanie czuję, że jestem już poważnym konkurentem do tytułu, ale wiem, że muszę ustawić siebie w tej klasie wagowej i potwierdzić to wygrywając jakieś walki.”

Source: Mike Russell thefightnetwork.com