Daniel Cormier znowu jest mistrzem kategorii półciężkiej UFC.

Po tym jak przegrana DC z Jonem Jonesem została zmieniona na no contest prezydent organizacji, Dana White, stwierdził, iż jedynym logicznym rozwiązaniem będzie odebranie tytułu mistrzowskiego Bonesowi oraz powrót Daniela Cormiera na tron kategorii półciężkiej. Tak o całym zdarzeniu wypowiedział się reprezentant AKA.

Ludzie będą gadać, że dostałem ten pas. Jon oszukiwał i taka jest rzeczywistość. Nie powiem, że nie chcę tego tytułu, bo będąc mistrzem odczuwam ogromną różnicę pod względem finansowym.

Jon zdyskwalifikował sam siebie biorąc sterydy przed walką. Dlatego też odzyskałem pas i to tak właśnie powinno być. To nie tylko moje zdanie. Nie można oszukiwać tej dyscypliny, fanów oraz mnie. Gość miał nade mną wielką przewagę warunków fizycznych. Ma 30 lat, jest wyższy, ma lepszy zasięg. Ja mam 38 lat i chciałbym móc brać pewne rzeczy, które pomogą mi wstawać rano i nie czuć zmęczenia.

Raz jeszcze ten gość ośmieszył nasz sport.

Nie wiadomo jeszcze na ile Jon Jones zostanie zawieszony, jednakże grozi mu kara aż do 4 lat przerwy od startów.

107 KOMENTARZE

  1. Ma pas, ale i tak wiadomo, dostał dwa razy baty od Jonesa, król lhw jest jeden – JBJ ::jondance::

    Ale dwa razy Jones był pod wpływem jakichś środków wiec chuj nie wygrana. JBJ jest debilem a nie królem

  2. Jeśli DC jest czysty to wszystko ok, nadal jst mistrzem i wszystko na swoim miejscu. Jednak jeśli sam coś wbija to musi się strasznie słabo czuć biorąc ten pas który przegrał.

  3. Pięknie Pas wraca do człowieka który godnie reprezentuje zawodnioków MMA , rodzine swoja ,

    jest po prostu Odpowiednim gosciem na odpowiednim miejscu :applause:

    JJ  -HAHAHAHAHA !

  4. Trochę denerwuje mnie to, że teraz wszyscy krytykują Jonesa. Nie jestem jego fanem, ale myślę, że jest to bezsprzecznie najlepszy zawodnik jaki kiedykolwiek walczył w MMA. Przykro jest patrzeć, jak na własne życzenie marnuje swoją karierę.

    Dostrzegam jednak pewien dysonans. Odkąd w UFC zaczęła rządzić USADA nagle wszyscy krytykują tych, którzy biorą. A biorą prawie wszyscy. 3/4 gości jest na bank natowarowanych. I było ich jeszcze więcej, gdy USADA nie działała. Nie można dyskredytować Jonesa, bo w takim razie trzeba by było poddać w wątpliwość umiejętości wszystkich innych zasłużonych mistrzów. Począwszy od zamierzchłych czasów Dana Severna przez czasy Andersona Silvy na obecnych skończywszy. Gdyby kiedyś USADA działała lub działała aktywniej to odebrane pasy, no-contesty i zawieszenia byłyby na porządku dziennym.

    Konkluzja jest taka, że Jon miał po prostu pecha, a inni zawodnicy nie mogą przestać uważać.

  5. Najśmieszniejsze jest to że Cormier nigdy nie pokonał mistrza 😀 ciężko w takiej sytuacji poważnie to traktować jako mistrza 🙂

  6. Trochę denerwuje mnie to, że teraz wszyscy krytykują Jonesa. Nie jestem jego fanem, ale myślę, że jest to bezsprzecznie najlepszy zawodnik jaki kiedykolwiek walczył w MMA. Przykro jest patrzeć, jak na własne życzenie marnuje swoją karierę.

    Dostrzegam jednak pewien dysonans. Odkąd w UFC zaczęła rządzić USADA nagle wszyscy krytykują tych, którzy biorą. A biorą prawie wszyscy. 3/4 gości jest na bank natowarowanych. I było ich jeszcze więcej, gdy USADA nie działała. Nie można dyskredytować Jonesa, bo w takim razie trzeba by było poddać w wątpliwość umiejętości wszystkich innych zasłużonych mistrzów. Począwszy od zamierzchłych czasów Dana Severna przez czasy Andersona Silvy na obecnych skończywszy. Gdyby kiedyś USADA działała lub działała aktywniej to odebrane pasy, no-contesty i zawieszenia byłyby na porządku dziennym.

    Konkluzja jest taka, że Jon miał po prostu pecha, a inni zawodnicy nie mogą przestać uważać.

    Bardzo celna uwaga. Tez tak mysle. Prawde mowiac wydaje mi sie ze jest wieksze prawdopodobienstwo na to ze Paczek tez jedzie na towarze tylko nie dal sie zlapac. Tak poza tym to Dc idz boldupic gdzie indziej a nie na mmarocks:D

  7. Najśmieszniejsze jest to że Cormier nigdy nie pokonał mistrza 😀 ciężko w takiej sytuacji poważnie to traktować jako mistrza 🙂

    Bo Cormier to mistrz próbki "B".

    Trochę denerwuje mnie to, że teraz wszyscy krytykują Jonesa. Nie jestem jego fanem, ale myślę, że jest to bezsprzecznie najlepszy zawodnik jaki kiedykolwiek walczył w MMA. Przykro jest patrzeć, jak na własne życzenie marnuje swoją karierę.

    W drugim zdaniu masz odpowiedź dlaczego wszyscy wieszają psy na Bonesie. Każdy ma nerwa, że taki talent jakim jest Jon, sam sobie zmarnował karierę i zamiast podziwiać jego unikatowe zdolności, będziemy mogli je tylko wspominać. Jeśli chciał to mógł brać, jednak problem  w tym że znowu dał się złapać.

  8. Jest mistrzem, bo Jon spierdolił, proste. Dobra decyzja UFC, chociaż sam Cormier już nigdy nie będzie miał takiej spuścizny jaką zapewne by chciał. Szkoda, bo zawodnik niesamowity.

  9. Cormier rozpłakał się rzewnie po walce, bo ten większy mudzin zabrał mu pas. Nie płacz Danielku – rzekł wujek Dana. – odbiorę mu twoją zabawkę i oddam ci z powrotem, tylko już nie płacz.:DC:

  10. DC taki mistrz jak z kociej dupy trąba. Pokonał kiedykolwiek panującego mistrza? Nie. Zebrał dwa razy wpierdol. Mam nadzieję, że rozwiałem wasze wątpliwości:D

  11. i chuj bede pisał co bede chciał i kiedy

    a ty jakiś POLICJANT tego frum czy inny chuj?! ^^

    Polecam ostrożnie z takimi tekstami. Administracja nie zna się na żartach i jeszcze może Cię zaskoczyć 🙂

  12. Daniel Cormier znowu jest mistrzem kategorii półciężkiej UFC.

    Po tym jak przegrana DC z Jonem Jonesem została zmieniona na no contest prezydent organizacji, Dana White, stwierdził, iż jedynym logicznym rozwiązaniem będzie odebranie tytułu mistrzowskiego Bonesowi oraz powrót Daniela Cormiera na tron kategorii półciężkiej. Tak o całym zdarzeniu wypowiedział się reprezentant AKA.

    Ludzie będą gadać, że dostałem ten pas. Jon oszukiwał i taka jest rzeczywistość. Nie powiem, że nie chcę tego tytułu, bo będąc mistrzem odczuwam ogromną różnicę pod względem finansowym.

    Jon zdyskwalifikował sam siebie biorąc sterydy przed walką. Dlatego też odzyskałem pas i to tak właśnie powinno być. To nie tylko moje zdanie. Nie można oszukiwać tej dyscypliny, fanów oraz mnie. Gość miał nade mną wielką przewagę warunków fizycznych. Ma 30 lat, jest wyższy, ma lepszy zasięg. Ja mam 38 lat i chciałbym móc brać pewne rzeczy, które pomogą mi wstawać rano i nie czuć zmęczenia.

    Raz jeszcze ten gość ośmieszył nasz sport.

    Nie wiadomo jeszcze na ile Jon Jones zostanie zawieszony, jednakże grozi mu kara aż do 4 lat przerwy od startów.

    No i dobrze. Cormier by wygral gdyby Jon byl czysty 🙂

  13. W zasadzie nie ma co sie rozwodzić nad tym tematem. Jon sam oddał pas dając się złapać. Nie wazne ile % zawodników kłuje dupe, wazne jest zlapanie na goracym uczynku. A Jones to recydywa

  14. Kurwa serio ktoś z Was ma pretensje do DC? Typ ma prawie 40 lat, rozpierdala cała czołówkę poza jednym Bonesem, który wszedł do klatki napizgany towarem.

    Co do narracji, że wszyscy biorą to nawet jestem w stanie na to pójść ale każdy poddawany jest takim samym testom i nic nie wychodzi a JBJ dwukrotnie+jeszcze za pierwszym razem jak wpadł to dziwnym trafem i jego brachola złapali na tym samym środku. I nie mówcie, że nie ma różnicy czy brał. Bo to jaka jest różnica pokazał chociażby forma Belforta, czy Hendriksa po wejściu USADA.

    Dla mnie DC to 100% mistrz.

  15. Według tych komentarz są już trzy kategorie wagowe w których dożywotnio nie będzie już nigdy prawdziwego mistrza. Holloway, Cormier, Woodley.

  16. Kurwa serio ktoś z Was ma pretensje do DC? Typ ma prawie 40 lat, rozpierdala cała czołówkę poza jednym Bonesem, który wszedł do klatki napizgany towarem.

    Co do narracji, że wszyscy biorą to nawet jestem w stanie na to pójść ale każdy poddawany jest takim samym testom i nic nie wychodzi a JBJ dwukrotnie+jeszcze za pierwszym razem jak wpadł to dziwnym trafem i jego brachola złapali na tym samym środku. I nie mówcie, że nie ma różnicy czy brał. Bo to jaka jest różnica pokazał chociażby forma Belforta, czy Hendriksa po wejściu USADA.

    Dla mnie DC to 100% mistrz.

    Oszczędziłeś mi pisania … dzięki

  17. i chuj bede pisał co bede chciał i kiedy

    a ty jakiś POLICJANT tego frum czy inny chuj?! ^     Ty masz jakieś chyba problemy emocjonalne ze sobą co czytam jakiś twój wpis to kreujesz się na jakiegoś kozaka , a większość twoich wpisów to spam nie wnoszący absolutnie nic do tego forum, weż trochę chłopie wyluzuj a wpisy typu że Jon Jones to pizda są z twojej strony żałosne.Na jego widok jedyne co byś mógł go zapytać to czy dało by rade zrobić sobie wspólną fotkę

  18. Uwielbiam DC ale rozwalaja mnie komentarze typu ze Bones pokonal grubcia bo byl na szprycy. Tak sterydy pomogly mu w 1 walce i w 2 tez gdyby nie koks to by nie wyprowadzil kopniecia na glowe… No kurwa ludzie gadka jak z dziecmi w przedszkolu. Fajnie ze znowu jest na tronie tylko ze 90% fanow tego sportu zawsze bedzie pamietalo ze przegral 2 razy z MISTRZEM w tym razem brutalnie… I ze mial pas/byl mistrzem nigdy nie pokonujac najlepszego. Kurwa taka jest pizda teraz w tej dywizji ze oprocz Gussa to nikomu bym nie dal walki z DC… Nie wyskakiwac mi prosze z Wulkanem bo Daniel go lamie na kolanie niczym w WWE…

  19. DC taki mistrz jak z kociej dupy trąba. Pokonał kiedykolwiek panującego mistrza? Nie. Zebrał dwa razy wpierdol. Mam nadzieję, że rozwiałem wasze wątpliwości:D

    Jak można tak pisać o zawodniku, który dwa razy wygrywa z takim typem jak AJ?

    Jak dla was mistrzem jest człowiek, który ćpa i wjeżdża w ciężarne kobiety(bo w te sterydy to już wbijam bo każdy bierze), to współczuję.

  20. Dajcie spokój. Żenada by była jakby DC jeszcze teraz musiał o ten pas walczyć. Ten kto mu go zabrał oszukiwał. Czemu więc miałby walczyć o pas, który mu nieuczciwie odebrano? I z kim?

  21. Sterydy są doskonałym uzupełnieniem wielkiej pracy i poświęcenia jakie dał z siebie zawodnik, sterydy nie dadzą techniki ani inteligencji pola walki, sterydy nie czynią mistrzem, sterydy dają dodatkową energię by jeszcze mocniej zapierdalać. Prawda jest taka że prawie wszyscy coś tam biorą by móc dać z siebie więcej.JBJ to fenomen co zwyczajnie ma mega pecha i tyle. DC w moich oczach jest prawdziwym mistrzem w klatce jak i poza nią,swoją postawą zasługuje by tak go postrzegano.

  22. Chyba nie wszyscy fani JJ o tym wiedzą, ale Turinabol/turanabol powoduje ogromny wzrost siły i wytrzymałości. Nie bez powodu stosowany był na olimpiadch u zawodników z NRD.

    Zmierzam do tego, że ciosy JJ bez Turinabolu nie miały by takiej siły, a kondycja i wytrzymałość zawodnika byłaby o wiele niższa.

    Oczywiście Stąd wynik walki mógłby być zupełnie inny. i gameplanu nie można mu odmówić, bo tak czy inaczej JJ to topowy zawodnik.

    Śmieszne są też stwierdzenia, że wszyscy biorą i Daniel na pewno też.

    Dopóki nie został złapany to teoretycznie jest czysty i wszelkie zarzuty są bezpodstawne.

  23. Jak Cormier się gibał na ręczniku przed walką z Rumble'm to nikt wtedy nie oszukiwał dyscypliny, fanów i przeciwnika… 😛

    Może mówić co chce, ale zawsze będzie numerem 2 tej kategorii wagowej.

  24. Proszę o zrobienie przeróbki. Zdjęcie wywiadu z płaczacym cormierem i tekstem z memu o aldo zeby sie martwil, bo oddadza mu jego pas :mamed:

  25. Tylko w ten sposób grubasek może być najlepszy. I zeby nie było nie bronię Jona, bo jestem pierwszy do krytyki go, ale dla mnie Cormier to karykaturalny mistrz :kis:

  26. Jak Cormier się gibał na ręczniku przed walką z Rumble'm to nikt wtedy nie oszukiwał dyscypliny, fanów i przeciwnika… 😛

    Może mówić co chce, ale zawsze będzie numerem 2 tej kategorii wagowej.

    Nie. Zasady są zasadami. Wg. panujących zasada mistrzem jest Cormier. Numerem 2 mógłby być, gdyby ustawili się pod remizą.

  27. Chuja tam wszyscy biorą. Ja jestem absolutnie przekonany że na przykład taki Frankie Edgar, Condit czy  bracia Diaz nigdy nie brali sterydów. Obstawiam że znajdzie się trochę takich zawodników co powiedzą nie i chuj i mają w dupie że walczą ze sterydziarzami. Jak ktoś jest na prawde utalentowany, ma super geny i zapierdala całe życie to da sobie rade bez szprycy.

  28. Chuja tam wszyscy biorą. Ja jestem absolutnie przekonany że na przykład taki Frankie Edgar, Condit czy  bracia Diaz nigdy nie brali sterydów. Obstawiam że znajdzie się trochę takich zawodników co powiedzą nie i chuj i mają w dupie że walczą ze sterydziarzami. Jak ktoś jest na prawde utalentowany, ma super geny i zapierdala całe życie to da sobie rade bez szprycy.

  29. Kazdy kto broni Jonesa i krytykuje Cormiera w tej sytuacji jest zwyklym dzbanem innego wytlumaczenia nie ma poprostu.

  30. Stąd wynik walki mógłby być zupełnie inny. Oczywiście techniki i gameplanu nie można mu odmówić, bo tak czy inaczej JJ to topowy zawodnik.

    Coś pojebalem w poprzednim poście. Tak powinien wyglądać tamten fragment.

  31. Coś pojebalem w poprzednim poście. Tak powinien wyglądać tamten fragment.

    A i tu jest spore pole do dyskusji. Taki Povietkin przed przejściem do Rabinskiego był zwykłym przeciętniakiem. Dopiero potem stał się chodzącą maszyną do zabijania

  32. Ale dwa razy Jones był pod wpływem jakichś środków wiec chuj nie wygrana. JBJ jest debilem a nie królem

    Teoretycznie jestem w stanie się z tym zgodzić, ale praktycznie DC na pewno nie do końca czuje się mistrzem, szczególnie po tym drugim totalnym wpierdolu, gdyby to była decyzja to jeszcze jeszcze a tak… Zezłomował go jak 15 lat temu mój wujek dużego fiata.

    Jest mistrzem, bo Jon spierdolił, proste. Dobra decyzja UFC, chociaż sam Cormier już nigdy nie będzie miał takiej spuścizny jaką zapewne by chciał. Szkoda, bo zawodnik niesamowity.

    Powiedz to DC 😉 który pewnie "he's probably somewhere crying right now, still" Ja bym się chyba nie czuł mistrzem po takim laniu. Przegrać przez oszustwo w szachy to co innego, dostać wpierdol raczej inaczej działa na psychikę.

  33. Teoretycznie jestem w stanie się z tym zgodzić, ale praktycznie DC na pewno nie do końca czuje się mistrzem, szczególnie po tym drugim totalnym wpierdolu, gdyby to była decyzja to jeszcze jeszcze a tak… Zezłomował go jak 15 lat temu mój wujek dużego fiata.

    Powiedz to DC 😉 który pewnie "he's probably somewhere crying right now, still" Ja bym się chyba nie czuł mistrzem po takim laniu. Przegrać przez oszustwo w szachy to co innego, dostać wpierdol raczej inaczej działa na psychikę.

    Odczucia DC to indywidualna sprawa i na pewno siedzi mu w głowie, że dostał w dzban. Ale oceniając sytuację na chłodno nie ma mu co odbierać osiągnięć.

  34. Odczucia DC to indywidualna sprawa i na pewno siedzi mu w głowie, że dostał w dzban. Ale oceniając sytuację na chłodno nie ma mu co odbierać osiągnięć.

    Ja mu nic nie odbieram, kwestionuję tylko czy DC czuje się mistrzem.

  35. Sporo ludzi z ogólnie pojętej"branży",pro zawodnicy,trenerzy no ludzie którzy zjedli zęby na mma,zarabiają tym na życie mówiło głośno i wprost,że wszyscy na tym poziomie coś biorą.Ciekawe w jaki sposób cohones by im wytłumaczyło,że są w błędzie

  36. Jak można tak pisać o zawodniku, który dwa razy wygrywa z takim typem jak AJ?

    Jak dla was mistrzem jest człowiek, który ćpa i wjeżdża w ciężarne kobiety(bo w te sterydy to już wbijam bo każdy bierze), to współczuję.

    Ok wygrał 2 razy z AJ ale też 2 razy zebrał od JJ. Wiesz dla mnie to Jones może sobie nawet dymać kozy poza oktagonem. Ja widzę co robi w walce i jak walczy i to mi wystarczy, żeby określić go mistrzem. Poza tym ostatnio widziałem co zrobił z Cormierem, którego raczej sympatią nie darzę.

  37. Sporo ludzi z ogólnie pojętej"branży",pro zawodnicy,trenerzy no ludzie którzy zjedli zęby na mma,zarabiają tym na życie mówiło głośno i wprost,że wszyscy na tym poziomie coś biorą.Ciekawe w jaki sposób cohones by im wytłumaczyło,że są w błędzie

    Dobrze mówisz, zastanawiam się jak można łykać te gadki, że są czyści. Walczyli od 10 czy 15 lat bez żadnych kontroli, mogli kuć co im się podoba i ile się podoba. Nagle przychodzi USADA i wszyscy grzeczni i czyściutcy jak najbrzydsza zakonnica w klasztorze co jej nikt nie chce palcem ruszyć. To jest po prostu nie możliwe.

  38. Wiesz dla mnie to Jones może sobie nawet dymać kozy poza oktagonem.

    Conor też w klatce pokonuje każdego, a często piszesz, że poza nią zachowuje się jak pajac 😀

  39. Conor też w klatce pokonuje każdego, a często piszesz, że poza nią zachowuje się jak pajac 😀

    Bo go nie lubię:D

    EDIT: Jones też jest pajacem poza oktagonem. Ale Konor też ale też jest mistrzem, bo pokonał mistrza. Choć moim zdaniem lepiej by było gdyby doszedł do pasa w inny sposób ale mniejsza o to;) Mistrzostwa nie można mu odmówić, bo wygrał z tym który miał pas.

  40. Sporo ludzi z ogólnie pojętej"branży",pro zawodnicy,trenerzy no ludzie którzy zjedli zęby na mma,zarabiają tym na życie mówiło głośno i wprost,że wszyscy na tym poziomie coś biorą.Ciekawe w jaki sposób cohones by im wytłumaczyło,że są w błędzie

    Ci co biorą, zawsze będą twierdzić, że wszyscy biorą, to proste. Nawet jeśli tylko 1 zawodnik w UFC jest czysty, USADA ma bronić jego interesu.

  41. Bo go nie lubię:D

    EDIT: Jones też jest pajacem poza oktagonem. Ale Konor też ale też jest mistrzem, bo pokonał mistrza. Choć moim zdaniem lepiej by było gdyby doszedł do pasa w inny sposób ale mniejsza o to;) Mistrzostwa nie można mu odmówić, bo wygrał z tym który miał pas.

  42. Prawidłowa decyzja. Skoro walkę ogłosili jako NC znaczy, że ta walka nie miała miejsca, a skoro nie miała miejsca to wracamy do stanu sprzed walki, czyli DC mistrzem z 2 obronami. Daniel nigdy nie wygrał z JJ ale mistrzem został. Takie rzeczy się zdarzają. Jeżeli ktoś uważa, że nie jest mistrzem, niech od razu stwierdzi, że Holloway, Hendricks, Lawler, Woodley nie są i nigdy nie byli mistrzami.

  43. WSZYSCY biorą, ale są tacy, którzy mają dobrych lekarzy…i nie dają się złapać

    Jest różnica między braniem testosteronu (Vitor), a cholesterolu (DC).

  44. Z perspektywy formalnej – decyzja prawidłowa

    Z perspektywy moralnej – decyzja prawidłowa

    Z perspektywy odzwierciedlenia faktycznego układu sił przez pas – decyzja nieprawidłowa. Fakt jest taki, że DC, chociaż ma pas, będzie tak naprawdę w kolejnej walce pojedynkował się o wakujący tytuł. Oby z wygranym pojedynku Mauler – No Time.

  45. Prawidłowa decyzja. Skoro walkę ogłosili jako NC znaczy, że ta walka nie miała miejsca, a skoro nie miała miejsca to wracamy do stanu sprzed walki, czyli DC mistrzem z 2 obronami. Daniel nigdy nie wygrał z JJ ale mistrzem został. Takie rzeczy się zdarzają. Jeżeli ktoś uważa, że nie jest mistrzem, niech od razu stwierdzi, że Holloway, Hendricks, Lawler, Woodley nie są i nigdy nie byli mistrzami.

    Trochę porównanie tych zawodników nie jest na tym samym poziomie. Oni nie mieli okazji unifikować pasów, bo mistrzowie odeszli i nie walczą lub są w innych dywizjach. Zresztą przykład Hollowaya nie trzyma się kupy. On nie walczył z Konorem tylko z Aldo. Aldo wywalczył pas po zwakowaniu go przez irola. Tak samo Lawler i Hendricks walczyli o pas, który był niczyj. Potem Woodley go wygrał. Jones nigdy nie odszedł tylko zawiesili go. Dwa razy wrócił i dwa razy odzyskał pas. Jakby nie wpadł na koksie to Pączek nie powąchałby pasa, bo nie miałby okazji walczyć o niego drugi raz.

  46. i chuj bede pisał co bede chciał i kiedy

    a ty jakiś POLICJANT tego frum czy inny chuj?

    Ziom nie rób wstydu Oplotom

    :yellowcard2:

  47. Zresztą przykład Hollowaya nie trzyma się kupy. On nie walczył z Konorem tylko z Aldo. Aldo wywalczył pas po zwakowaniu go przez irola.

    Kiedyś walczył i przegrał. Rudy nie wakował pasa tylko mu go zabrali, podobnie jak Jonesowi.

    Prawda jest taka, że Jon Jones oszukiwał i dał się złapać po raz drugi. Obecnie jest niezdolny do walki, więc mistrzem zostaje DC, mimo że nie jest najlepszym zawodnikiem dywizji. Z resztą mistrz nie zawsze znaczy najlepszy. Przykład Bisping.

  48. Kiedyś walczył i przegrał. Rudy nie wakował pasa tylko mu go zabrali, podobnie jak Jonesowi.

    Prawda jest taka, że Jon Jones oszukiwał i dał się złapać po raz drugi. Obecnie jest niezdolny do walki, więc mistrzem zostaje DC, mimo że nie jest najlepszym zawodnikiem dywizji. Z resztą mistrz nie zawsze znaczy najlepszy. Przykład Bisping.

    Rudemu zabrali bo nie chcial zwakowac. No z Bispingiem to jest tak ze jednak ten pas wygral w walce. DC w starciu z gosciem ktory nigdy nie byl pokonany jako mistrz dostal dwa razy w ciry;)

  49. Rudemu zabrali bo nie chcial zwakowac. No z Bispingiem to jest tak ze jednak ten pas wygral w walce. DC w starciu z gosciem ktory nigdy nie byl pokonany jako mistrz dostal dwa razy w ciry;)

    Nigdy nie był pokonany, a stracił pas 3 razy.

    Dostał, ale ten gość nie jest w stanie dalej walczyć, więc funkcję mistrza przejmuje DC. Takie pytanie: Jeżeli DC, który nie jest uznawany za mistrza, bo dostał 2 razy wpierdol od JJ straci pas na rzecz jakiegoś zawodnika, który nigdy nie walczył z Bonesem (nie mówię, że to musi być Wulkan, może być ktokolwiek) to czy ten zawodnik zostanie uznany mistrzem, czy dalej będzie, że Jones?

  50. Według tych komentarz są już trzy kategorie wagowe w których dożywotnio nie będzie już nigdy prawdziwego mistrza. Holloway, Cormier, Woodley.

    A w KSW prawdziwym mistrzem jest Rurzal, bo przecież pasa nigdy nie przegrał.

  51. Nigdy nie był pokonany, a stracił pas 3 razy.

    Dostał, ale ten gość nie jest w stanie dalej walczyć, więc funkcję mistrza przejmuje DC. Takie pytanie: Jeżeli DC, który nie jest uznawany za mistrza, bo dostał 2 razy wpierdol od JJ straci pas na rzecz jakiegoś zawodnika, który nigdy nie walczył z Bonesem (nie mówię, że to musi być Wulkan, może być ktokolwiek) to czy ten zawodnik zostanie uznany mistrzem, czy dalej będzie, że Jones?

    Bedzie bo pokona panujacego mistrza. DC jest tym mistrzem ale tylko dlatego bo dostal pas po Jonsie i wygral z AJ. Ale mistrza nie pokonal. Jest mistrzem ale zawsze bedzie Jon ktory jest nad nim

  52. w tym momencie to chyba mamy najgorszych mistrzow UFC w ostatnich latach .

    Rudy nie broni pasa , nie walczy z powaznymi pretendentami

    Bisping

    Cormier mistrz co go Jones dwa razy spacyfikowal

    Jeszcze pare lat temu

    GSP , Anderson , Cain , JBJ

    USADA wypierdalaj

  53. Nie rozumiem tego spięcia. Jones wygrał z Cormierem na tamten czas, ale grał nieuczciwie co wyszło w dalszym postępowaniu . Dlatego tez, walka ogłoszona jako NC. Daniel wraca jako mistrz. Nikt nie odbiera umiejętności Bonesowi, ale ja na przykład chciałbym zobaczyć ich walkę, kiedy Jones jest czysty. Nie ma sensu srac się do Daniela ponieważ nie jest to Jego wina, ze Jon postanowił być "lepszym". Drugim w całej tej sytuacji może być jak dla mnie Bones. Ponieważ miał szanse pokonać tego pierwszego, ale tego nie zrobił bo był na koksie. Nie wiem czy to słaba psychika Jona popchnęła go znów do brania czegoś dzięki czemu poczuje się silniejszy niż inni. Może ta presja zmusiła go do ucieczki w ta stronę. Tylko Jon to wie, dlaczego tak pokierował swoją kariera.

  54. Ja bym rewanż z Gusem zobaczył, no wiadomo kozakk w chuj, ale zawsze jest brak tej kropki nad i taki niesmak.Generalnie tylko Gus albo Volkan mogą coś zmienić, jak oni nie dadzą rady to tylko czekać na nowy talent, wieje nudą trochę.Po Shogunach, Machidach byli Jones i Dc, Jonesa nie ma, DC też zara i kto będzie mistrzem jeżeli DC wygra, znowu taki mistrz będzie ale nie do końca?W ciężkiej w sumie podobnie, jeszcze Ngannou coś zmienić może, ale nie wiem za kim bym był, chociaż na przestrzeni 6 lat było już wielu mistrzów.

  55. Współczuję Cormierowi, szczerze. Pocieszny, bezzębny grubasek, a nacierpi się w życiu za trzech. Najlepiej by mu było zakończyć konflikt z Jonesem, dla zdrowia psychicznego, bo ten będzie się w jego życiu przewijał przy każdej rozmowie o karierze, przez długie lata.

  56. Uwielbiam DC ale rozwalaja mnie komentarze typu ze Bones pokonal grubcia bo byl na szprycy. Tak sterydy pomogly mu w 1 walce i w 2 tez gdyby nie koks to by nie wyprowadzil kopniecia na glowe… No kurwa ludzie gadka jak z dziecmi w przedszkolu. Fajnie ze znowu jest na tronie tylko ze 90% fanow tego sportu zawsze bedzie pamietalo ze przegral 2 razy z MISTRZEM w tym razem brutalnie… I ze mial pas/byl mistrzem nigdy nie pokonujac najlepszego. Kurwa taka jest pizda teraz w tej dywizji ze oprocz Gussa to nikomu bym nie dal walki z DC… Nie wyskakiwac mi prosze z Wulkanem bo Daniel go lamie na kolanie niczym w WWE…

    Rumble to zabójca, ale jednocześnie jeden z najsłabszych zawodników z pleców, no i

    w tym momencie to chyba mamy najgorszych mistrzow UFC w ostatnich latach .

    Rudy nie broni pasa , nie walczy z powaznymi pretendentami

    Bisping

    Cormier mistrz co go Jones dwa razy spacyfikowal

    Jeszcze pare lat temu

    GSP , Anderson , Cain , JBJ

    USADA wypierdalaj

    Woodley też taki sobie mistrz, siadł mu cios z Woodleyem, remis z Wonderboyem, potem 3-2 dla Wonderboya, fakt był bliżej skończenia, ale jednak.Maia po krótkim campie i słabej walce, gdzie oczekiwano że w stójce zmasakruje, tymczasem stójka wcale nie była taka jednobramkowa.

    Hollowaya jednak uznaję a mistrza, bo fakt Conor pokonał Aldo, ale poza Conorem i Hollowayem z kim Aldo przegrał?A Conor w 70 jest duuuuuży.77 i 93 są obumarłe.84 w chuj ciekawe, tylko czekać cierpliwie aż Whittaker pas zdobędzie.

  57. Woodley też taki sobie mistrz, siadł mu cios z Woodleyem,

    To jest jednak pewien poziom mistrzostwa, znokautowac samego siebie i zdobyć przy tym pas

  58. Rumble to zabójca, ale jednocześnie jeden z najsłabszych zawodników z pleców, no i

    Woodley też taki sobie mistrz, siadł mu cios z Woodleyem, remis z Wonderboyem, potem 3-2 dla Wonderboya, fakt był bliżej skończenia, ale jednak.Maia po krótkim campie i słabej walce, gdzie oczekiwano że w stójce zmasakruje, tymczasem stójka wcale nie była taka jednobramkowa.

    Hollowaya jednak uznaję a mistrza, bo fakt Conor pokonał Aldo, ale poza Conorem i Hollowayem z kim Aldo przegrał?A Conor w 70 jest duuuuuży.77 i 93 są obumarłe.84 w chuj ciekawe, tylko czekać cierpliwie aż Whittaker pas zdobędzie.

    Woodley zasługuje na dozgonny szacunek za to jak znokautował Woodleya. :frankapprove:

  59. Ci co biorą, zawsze będą twierdzić, że wszyscy biorą, to proste.

    hehe serio uważasz że np.trener z jakiegoś topowego klubu który twierdzi że wszyscy biorą wziął by Cie na poważnie jakbyś mu tak odpowiedział?;)chciałbym zobaczyć reakcje a np.taki Nate mógłby wogóle nie skminić o co chodzi i rzucić tylko fuk off you bitchslap nygga.cohones negujące i podważające zdanie,opinie,wiedze i doświadczenie ludzi którzy TWORZĄ ten sport i znają go od podszewki:DC:no naprawde komizm i groteska tej sytuacji są już takich rozmiarów że można sie o nie potknąć i wypierdolić

  60. To jest jednak pewien poziom mistrzostwa, znokautowac samego siebie i zdobyć przy tym pas

    Się nokautował jak poruszana była kwestia rasizmu, w gruncie rzeczy

  61. Woodley zasługuje na dozgonny szacunek za to jak znokautował Woodleya. :frankapprove:

    Lawlera miało być, słów brakuje jak się o tym typie pisze

  62. Ale lipa, powinien zawalczyć o pas w następne walce z pretendentem, jak ktoś znokautowany może zostać miszczem, tym bardziej przed oficjalanym oprzeczeniem

  63. Jeżeli ktoś uważa, że nie jest mistrzem, niech od razu stwierdzi, że Holloway, Hendricks, Lawler, Woodley nie są i nigdy nie byli mistrzami.

    Jest różnica

  64. Ale lipa, powinien zawalczyć o pas w następne walce z pretendentem, jak ktoś znokautowany może zostać miszczem, tym bardziej przed oficjalanym oprzeczeniem

    Skoro walki nie było, nie było nokautu, więc nie miał kiedy przegrać pasa

  65. Rumble to zabójca, ale jednocześnie jeden z najsłabszych zawodników z pleców, no i

    Woodley też taki sobie mistrz, siadł mu cios z Woodleyem, remis z Wonderboyem, potem 3-2 dla Wonderboya, fakt był bliżej skończenia, ale jednak.Maia po krótkim campie i słabej walce, gdzie oczekiwano że w stójce zmasakruje, tymczasem stójka wcale nie była taka jednobramkowa.

    Hollowaya jednak uznaję a mistrza, bo fakt Conor pokonał Aldo, ale poza Conorem i Hollowayem z kim Aldo przegrał?A Conor w 70 jest duuuuuży.77 i 93 są obumarłe.84 w chuj ciekawe, tylko czekać cierpliwie aż Whittaker pas zdobędzie.

    Chodzi ci o to że Konor w 70 jest fizycznie duży ? Nie zbyt, 175 cm i waga około 80 kg to mało . Barboza 180 cm i 90 kg lub Diaz (185 cm) to są duzi zawodnicy

  66. Niektórzy mam wrażenie że odlecieli trochę za bardzo.  To że tak zajebisty gość jak JBJ nie zdobędzie już nigdy pasa ma oznaczać że na tytuł "prawdziwego mistrza" nie zasłuży już nikt? Dajmy na to jak Ronaldo i Messi skończą kariery to maja skończyć przyznawać złota piłkę, bo już nikt nie dorówna do ich poziomu?

    Jednak mimo to uważam ze po przyjętym nokaucie nie powinno się oddawać pasa Cormierowi.

    Najlepszym wyjściem byłby pojedynek DC z Maulerem/Volkanem o zwakowany pas.

  67. Niektórzy mam wrażenie że odlecieli trochę za bardzo.  To że tak zajebisty gość jak JBJ nie zdobędzie już nigdy pasa ma oznaczać że na tytuł "prawdziwego mistrza" nie zasłuży już nikt? Dajmy na to jak Ronaldo i Messi skończą kariery to maja skończyć przyznawać złota piłkę, bo już nikt nie dorówna do ich poziomu?

    Jednak mimo to uważam ze po przyjętym nokaucie nie powinno się oddawać pasa Cormierowi.

    Najlepszym wyjściem byłby pojedynek DC z Maulerem/Volkanem o zwakowany pas.

    Tak by było fajnie tylko, że jak jest NC to wracamy do stanu sprzed walki i uważamy, że w ogóle się nie odbyła. :/

  68. Tak by było fajnie tylko, że jak jest NC to wracamy do stanu sprzed walki i uważamy, że w ogóle się nie odbyła. :/

    Dokładnie. No contest w sportach walki ma skutek jak nieważność w prawie. Wracamy do stanu sprzed zdarzenia, traktujemy je jako niebyłe.

  69. Chodzi ci o to że Konor w 70 jest fizycznie duży ? Nie zbyt, 175 cm i waga około 80 kg to mało . Barboza 180 cm i 90 kg lub Diaz (185 cm) to są duzi zawodnicy

    Wzrost przeciętny, ale zobacz jak przy Alvarezie na walce wyglądał

  70. Dokładnie. No contest w sportach walki ma skutek jak nieważność w prawie. Wracamy do stanu sprzed zdarzenia, traktujemy je jako niebyłe.

    Tak jest, dlatego zwrot pasa Cormierowi jest formalnie i moralnie uzasadniony.  Ale myślę, że Cormier zyskałby sporo szacunku, jakby powiedział: "nie wygrałem w walce o pas, więc go teraz zwakuję i podejdę do walki o pas wakujący". Nie mówię, że nie ma prawa zatrzymać pasa, tylko, że podchodząc do jego obrony nieco zaburza rzeczywistość.

  71. Wzrost przeciętny, ale zobacz jak przy Alvarezie na walce wyglądał

    Alvarez jest jednym z najmniejszych w lekkiej, pomimo tego że jest dosyć umięśniony. Ferguson i Khabib są wyraźnie więksi od Conora.

  72. Tak jest, dlatego zwrot pasa Cormierowi jest formalnie i moralnie uzasadniony.  Ale myślę, że Cormier zyskałby sporo szacunku, jakby powiedział: "nie wygrałem w walce o pas, więc go teraz zwakuję i podejdę do walki o pas wakujący". Nie mówię, że nie ma prawa zatrzymać pasa, tylko, że podchodząc do jego obrony nieco zaburza rzeczywistość.

    Myślę, że bardziej zależy mu na szacunku i dobrobycie rodziny spowodowanych faktem zwiększenia możliwości finansowych za sprawą pasa mistrzowskiego.

  73. Alvarez jest jednym z najmniejszych w lekkiej, pomimo tego że jest dosyć umięśniony. Ferguson i Khabib są wyraźnie więksi od Conora.

    Alvarez była idealnym kandydatem na przeciwnika Conora, który chciał drugiego pasa.

  74. hehe serio uważasz że np.trener z jakiegoś topowego klubu który twierdzi że wszyscy biorą wziął by Cie na poważnie jakbyś mu tak odpowiedział?;)chciałbym zobaczyć reakcje a np.taki Nate mógłby wogóle nie skminić o co chodzi i rzucić tylko fuk off you bitchslap nygga.cohones negujące i podważające zdanie,opinie,wiedze i doświadczenie ludzi którzy TWORZĄ ten sport i znają go od podszewki:DC:no naprawde komizm i groteska tej sytuacji są już takich rozmiarów że można sie o nie potknąć i wypierdolić

    WTF? To wszyscy w branzy mowia o 100%? Zaden zawodnik czy trener nie mowi o 80, 90, 95, 98 czy 99%?

    Nikt z kilkuset zawodnikow nie mogl sie dostac do UFC bez tego gowna? No prosze, a innym razem mowicie, ze doping nie walczy i najwazniejsze sa umiejetnosci 🙂 

    Jak trener mowi, ze jego zawodnik wkrotce bedzie mistrzem, to tez przyjmujesz to za pewnik, nie osmielajac sie nawet w myslach podwazac jego zdania, opinii, wiedzy i doswiadczenia?

    Nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze jak np. ktos zatrzyma znaleziony telefon, to wmawia sobie, ze ten drugi tez by mu nie oddal? Nie bierzerz takich znanych zyciowych prawd i podstaw psychologii w ogole pod uwage, sluchajac "autorytetow"? Gdzie napisalem nieprawde? Rzeczywiscie, wypierdolilem sie o komizm i groteske tego komentarza.

  75. Lubię Cormiera. Lubię go za to, że pomimo braku warunków zamiata wszystkich. Lubię to jak wykorzystuje klincz i brudny boks. Lubię przepychanki pod siatką, walkę o zapięcie klucza, pojedyncze kolana i krótkie ciosy na schaby, które dla gawiedzi  wrzeszczącej "jebnij mu luja" są nieurokliwe, jednakże dla każdego kto liznął mma od drugiej strony znane są jako szachy odzierające z sił. Zawsze trzymam kciuki za DC. I nie da się ukryć, że jest przekotem. Tylko że w tym samym czasie, w tej samej kategorii i w tej samej federacji jest JJ. Gość, który ma warunki z kosmosu i potrafi robić z nich kosmiczny użytek. Gość, który potrafi wyczuć przeciwnika i dostosować styl w sposób, który nazywa się inteligencją ringową. Czasem trwa to kilka minut nim nauczy się przeciwnika, ale kiedy już to nastąpi to niszczy go a do destrukcji używa sporego arsenału nieszablonowych technik. Ale jest jedno ale…

    Czy DC jest wiecznie "tym drugim"? Czy DC może być mistrzem, czy też, jak to ma miejsce choćby i na tym forum, zawsze będzie tym, który rozwalał wszystkich, jednak nie jest prawdziwym mistrzem, bo nie miał szans z Jonesem? Jakie jest moje zdanie?

    Odpowiedzią niech będzie Seul, rok 1988. Ben Johnson czy Carl Lewis jest najwybitniejszym sprinterem tamtych czasów? Wcale nie mam pewności, że Bones pokonałby Daniela gdyby nie farmakologia. Te specyfiki wnoszą na wyższy level. Nie trzeba być ekspertem by widzieć na jakim poziomie był Phenom na wspomaganiu i co się z nim stało po wejściu USADY.

    Są dwa wyjścia, albo brak barier i róbcie co chcecie, albo wszyscy czyści i kto zgrzeszy niechaj będzie potępiony i ponosi konsekwencje.

  76. Odpowiedzią niech będzie Seul, rok 1988. Ben Johnson czy Carl Lewis jest najwybitniejszym sprinterem tamtych czasów?

    Przykład nietrafiony, bo akurat Carl Lewis też był na bombie. Wszyscy są na bombie. Everyone is on steroids. Diazowie też. Cormier też był, tylko się lepiej ukrył.

    Apropos Lewisa:

    Przez większość część jego kariery pojawiały się oskarżenia o doping. Dopiero w 2003 dr Wade Exum – były szef kontroli antydopingowej Amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego ujawnił dokumenty, z których wynikało, iż Carl Lewis miał podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 pozytywny wynik kontroli dopingowej. Jednak, z powodu braku próbek (efektywna walka z dopingiem w lekkoatletyce rozpoczęła się dopiero pod koniec lat 90.) sprawa nie mogła zostać wyjaśniona.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Lewis

    https://www.wprost.pl/43647/Mistrzowie-koksu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.