Po wielu niepowodzeniach Dana White w końcu namówił (zapłacił kuuupe siana) Dana Hendersona na przejście do wagi MW i uratowanie wiarygodności tej dywizji. Do walki Henderson – Silva dojdzie dopiero 1 marca 2008 roku ale to i tak lepsze niż wcześniejsza np. walka Silva – Okami.

O walce dzięki której ponownie może zostać mistrzem Henderson powiedział :

„Jestem dokładnie w środku pomiędzy dwoma wagami. Naprawdę łatwo mi obcinać wagę. A.Silva jest twardym przeciwnikiem. Zdecydowanie udowodnił że jest siłą z którą trzeba się liczyć. Moja kariera powoli zmierza ku końcowi, nie mam zbyt wielu lat w walkach przed sobą. Nie mam zamiaru zmieniać organizacji. Byłem w Pride przez 7 lat więc tak jakby nie lubie zmian, chce zostać i budować znajomość (z UFC) w ten sposób. Zdecydowanie chce też walczyć raz jeszcze o pas mistrza LHW. Zobaczę co muszę zrobić aby dostać tą szansę.”

Ja cały czas mam wrażenie że Hendo cieniuje w MW, nie każdemu schodzenie w dół wychodzi na zdrowie (vide Igor V.)

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.