Robert Jocz godnie zastąpi trenera Jeleniewskiego – Damian Janikowski.

Sklep MMARocks

7 KOMENTARZE

  1. O Damianie nie da się powiedzieć nic innego niż tylko, że to dobra Morda. Fajnie, że walczy i wiąże z nim ogromne nadzieje, nie wielu zawodnikom tak mocno kibicuje. Trochę jednak szkoda, że w KSW bo tam zobaczymy go maks dwa razy w roku, a najmłodszy nie jest. Z drugiej strony akurat zapaśnicy potrafią trzymać dobrą formę przez lata jak chociażby Romero czy Cormier.

  2. Obserwujac i sluchajac Damiana pozostaje miec nadzieje, ze jego menedzmentowi udalo sie pozostawic jakas furtke do prawdziwej, sportowej kariery w MMA.

  3. Szkoda że nie wypaliło z tą walką za granicą. Również czekam jak chyba wszyscy na to jak się rozwinie kariera Damiana. Pierwsza walka wyszła zajebiście i nie mogę się już doczekać kolejne. Widać też w tym wywiadzie ile znaczył @Piotr Jeleniewski dla zawodników :beer:

  4. Damianek jest równy chłop. Uwielbiam ogladac jego instastory oraz wywiady. Musze przyznac, ze z początku mimo, ze go lubie patrzylem na niego w MMA z przymrużeniem oka. Ale widac ewidentnie, ze gość sie zawzial, zapieprza jak wół, wielu zawodników i trenerów go chwali i nie moge sie doczekać jego kolejnych walk. Jestem Twoim sajko, Damian. Oficjalnie.

  5. Fajny wywiad. Dzięki Magda.

    Pierwsza walka Damiana w MMA zrobiła na mnie wrażenie. Nie spodziewałem się tak szybkiego zakończenia. Jestem mega ciekawy kolejnych walk. Wiem, że Damian potrzebuje czasu, by się rozwinąć w nowych płaszczyznach walki ale widać, że nieźle mu idzie. Trzymam kciuki. Będę mu kibicował.

  6. Szkoda mi u Damiana strasznie dwóch rzeczy.

    Pierwsza to straty czasu. Nie brał się za MMA na poważnie wcześniej, bo jeszcze kariera w zapasach i IO były na pierwszym miejscu. Jak wyszło wszyscy wiemy, z IO i dalszej kariery i tak nic nie wyszło a tylko zmarnował cenny czas na trening przekrojowy… no i ciut młodości. Poza tym po brązie na IO miał świetną prasę, gdyby wtedy nawet tylko zgłosił przejście do MMA to by ten fejm i zainteresowanie mediów swoją osobą podtrzymał i wziął ze sobą.

    Druga rzecz, której mi szkoda u Damiana to kontrakt z KSW. Rozumiem doskonale, że oni płacą najwięcej bo najbardziej mogą zmonetaryzować jego wizerunek, a tak utytułowany zawodnik nie zawalczy o pietruszkę czy opony w PLMMA.

    Natomiast przy dwóch walkach w roku KSW zahamuje jego rozwój sportowy. Poza tym jest jak wiemy ciepłym kurwidołkiem, może spowodować pogrzebanie ambicji sportowych na rzecz łatwej kasy…

    Madzia dobry wywiad