Damian Grabowski o przejściu do organizacji FEN i walce 20 października w Poznaniu. Grabowski w wywiadzie opowiedział też o epizodzie w UFC oraz dalszym pomyśle na siebie.

44 KOMENTARZE

  1. Jeden z lepszych wywiadów jakie ostatnio zrobiliśmy. Damian bardzo rozsądnie i szczerze wypowiada się o wszystkim. O porażkach w UFC, o tym, że się zachłysnął tą organizacją o wygórowanych oczekiwaniach kibiców. Serio, bardzo pozytywnie wypadł!

  2. Oj Damian kłamczuszku, nie walczyłeś na każdym kontynencie. Gdzie Australia i Ameryka Południowa?

    To skrót myślowy, już się nie czepiajmy tak dosłownie wszystkiego.

  3. Jeden z lepszych wywiadów jakie ostatnio zrobiliśmy. Damian bardzo rozsądnie i szczerze wypowiada się o wszystkim. O porażkach w UFC, o tym, że się zachłysnął tą organizacją o wygórowanych oczekiwaniach kibiców. Serio, bardzo pozytywnie wypadł!

    Zgadzam się.

    Byłem wielkim kibicem Damiana, a po porażkach w UFC nie hejtowałem bez sensu tylko zwyczajnie było mi smutno i czułem rozczarowanie, ale po tym wywiadzie. . . może ma rację, może my faktycznie oczekujemy nie wiadomo czego. Bardzo dobrze wypadł i ja czekam znowu z niecierpliwością na jego walki, może faktycznie wrócił w nim ten głód walki, tak jak we mnie wrócił głód kibicowania mu !

    Do tego Magda świetnie to poprowadziła tak jak Damian powiedział :wink2:

  4. Jeden z lepszych wywiadów jakie ostatnio zrobiliśmy. Damian bardzo rozsądnie i szczerze wypowiada się o wszystkim. O porażkach w UFC, o tym, że się zachłysnął tą organizacją o wygórowanych oczekiwaniach kibiców. Serio, bardzo pozytywnie wypadł!

    Ja od zawsze wolałem Grabowskiego jako "mówcę" niż jako fightera, mówiąc szczerze nigdy nie miałem względem niego żadnych większych oczekiwań, no ale ok. Moim zdaniem obecnie lepiej by się odnalazł w roli komentatora niż aktywnego zawodnika, ale bez względu na to co będzie robił w najbliższym czasie, kiedyś i tak trafi przed mikrofon i sprawdzi się tam świetnie.

  5. Co by nie mówić to powiedział samą prawdę i tyle prawdę. Mnie tylko zastanawia ile FEN mu da $? Bo nie oszukujmy się w UFC to było 18$ , w Rosji też napewno nie małe pieniążki mu zaoferowali na Emelianenke lub Minakov'a. A teraz FEN? Wątpię, aby dali więcej niż 10 tyś zł.

  6. Czuje się jakbym słuchał RASOWEGO POLITYKA i nie wierzę w ani JEDNO jego słowo. :no no:

    Damian ja Cię widzę w sejmie a nie w oktagonie.

  7. Szkoda tego ufc

     A podpisanie z FEN uważam za pstryczka w nos dla krs bo pewno chcieli by mieć u siebie Grabowskiego

  8. Szkoda tego ufc

     A podpisanie z FEN uważam za pstryczka w nos dla krs bo pewno chcieli by mieć u siebie Grabowskiego

    Oni chcieli Grabowskiego tak jak Kitę którego wywalili na zbity ryj przy pierwszej nadarzającej się okazji.

    Młodzi ludzie nie pamiętają o istnieniu Grabowskiego , nawet na forum.

  9. Oni chcieli Grabowskiego tak jak Kitę którego wywalili na zbity ryj przy pierwszej nadarzającej się okazji.

    Młodzi ludzie nie pamiętają o istnieniu Grabowskiego , nawet na forum.

    Jakieś pojeby jak tak bez przesady. A co do kity no to pokazuje co to krs jest i że się zamienili z ch@jem na łby

  10. Wywiady Damiana są najlepsze. Mega inteligenty człowiek. Podziwiam szczerość i umiejętność spojrzenia na swoje możliwości – klasa. Muszę się przyznać, że też byłem zawiedziony tym co pokazał w UFC a i hajs wtopiłem :DC: Tak całkiem na marginesie to za słowo murzyn zaraz wjedzie na niego #stophejt i inne tego typu ameby – rasizm :jjsmile:

  11. Kurwa aż obejrzałem ten wywiad. Czy gość jest za słaby na UFC? To zależy. Żeby być mistrzem- tak. Żeby się tam utrzymać na kilka walk i coś zarobić- nie.

    Typowy polski sportowiec, mentalność polskiego kopacza ligowego minimalisty. Podniecił się, że dostał się do wymarzonego UFC i zamiast zrobić wszystko żeby się tam utrzymać, to kompletnie olał przygotowania, trenował za darmo po szopach, sparował ze swoimi uczniami w klubie, nie inwestował w siebie. To odróżnia prawdziwych sportowców od przebierańców- charakter. Ten z charakterem poświęci wszystko żeby być lepszym, ten bez charakteru cieszy się samym początkiem. I jeszcze pojazd, że kibice mają oczekiwania. No kurwa mają, na tym polega sport i dlatego ludzie oglądają, a zawodnicy zarabiają. Przejebałeś se pan karierę panie Grabowicz, bo mogłeś osiągnąć więcej i za takie podejście, że ludzie oczekują od pana czegokolwiek w klatce, ja pana walki już żadnej nie obejrzę, bo wiem, że masz pan wyjebane na kibiców i wyniki. Idź pan w chuj.

  12. Chłop zabrał falę krytyki na siebie za UFC, ale przynajmniej miał jaja żeby spróbować, a nie jak inni pierdolić kocopoły i siedzieć bezpiecznie w szopie.

    Zawsze będę Mu kipbicował.

  13. Ja niestety pamiętam przekazy o jego diecie, czyli je co chce, wstaje w nocy do lodówki i treningi z siłaczami zamiast z zapasnikami.

    To wszystko przed debiutem w UFC.

    Mam wiele szacunku do Damiania, nigdy nie zapomnę dwóch wygranych walk w tydzień na MMAtack i Belatorze. Jednak to On rozbudzil nadzieje, które sam brutalnie zgasil. UFC miało Colombo i Danho, Damian gdyby się przygotował i przyłożył wypadłby o wiele lepiej. O to mam żal.

    Na Fenie oczywiscie będę kibicował. Czekam na starcie rewanżowe z Kita 😉

  14. Rachunek sumienia przed kamerą w dobrym stylu. Trzeba uszanować że Damian miał możliwość i inwestował w przyszłość/powstanie klubu, zaargumentował to odpowiednio.

  15. Pany, mówi, że nie wziął walki z 4 tygodniowym wyprzedzeniem w Rasyji, a teraz przecież też ma 4-5 tygodni do 20.X, a niby nie zna nadal przeciwnika?

  16. Głowa posypana popiołem, szanuję. Co do rozbudzonych nadziei, to Damian był jednym z nielicznych Polaków na których naprawdę liczyłem w UFC. Teraz w kilku słowach można ładnie przed kamerą powiedzieć, że "nie poszło", "dostałem jedna bombę" itd, ale w trakcie przygotowań wychodziło dziwne podejście(choćby dieta, a w sadzie jej brak, brak solidnych sparingpartnerów, takich na poziomie UFC) wtedy wyglądało, że wiele rzeczy było ważniejsze od treningu i o to mam trochę żalu do Damiana.

    Ciekawy jestem formy Damiana, życzę powodzenie i oby nawiązał do dobrych występów z Belatora czy M-1.

  17. Pany, mówi, że nie wziął walki z 4 tygodniowym wyprzedzeniem w Rasyji, a teraz przecież też ma 4-5 tygodni do 20.X, a niby nie zna nadal przeciwnika?

    Tu dostanie placka a tam by dostał  wpierdol.

  18. Serio zachwyt, że mówi:

    1) fani mogą zwichnąć komuś karierę?

    2) były za duże oczekiwania wobec Grabowskiego i to moja wina, że trzy razy zrobił plus minus tą samą maniane i poszedł w materace? Chyba mogłem oczekiwać czegoś więcej niż radości, że podpisał kontrakt, a co dalej wywalone jajca.

    3) robię z siebie idiotę, bo kibicowałem i liczyłem, że się postara choć trochę?

  19. Tu dostanie placka a tam by dostał  wpierdol.

    Recepta na placka: nie murzyn, mniej niż 125kg, najlepiej mniej niż 105 kg. Jeszcze w fen wyłapie jakiegoś luja zamachowego i dopiero będzie

  20. -był za słaby na UFC, ta jasne…nie był, tylko olał przygotowania, sparingpartnerów zmieniał na Kowalczyka, brak diety etc

    -po walce wnioski że powinien się przygotowywać z cięższymi, no kurwa Lewis nie przytył nagle do 125 kg, tylko zawsze był taki duży

    -walcząc na mma attack jeździł do akademii, a do UFC jak się przygotowywał wszyscy wiedzą

  21. Czyli na nasze: dostał wymarzoną robotę o którą się starał latami, podjarał się podpisaniem umowy z firmą w/dla której chciał pracować, tak bardzo, że zamiast się spiąć i wykazać na okresie próbnym, ani myślał pracować, tylko przedstawiał klientom i zarządowi firmy beznadziejną prezentację co jakiś czas, aż go wylali. I co złego to fani, a nie, że on olał robotę do której sam aplikował. Ale teraz ma inną, mniej wymagającą robotę i tam się postara. I ja mam mu uwierzyć i kibicować, choć znów ma 4 tygodnie do walki i nie wie z kim :brainoverload:

  22. Gdzie Australia i Ameryka Południowa?

    Ta, nie walczył też zdaje się na Antarktydzie. :beczka:

    Czyli podsumowując, na UFC za słaby, Rosjanie proponowali Emelianenko, wybrał Jóźwiaka. :frankapprove:

  23. Czyli na nasze: dostał wymarzoną robotę o którą się starał latami, podjarał się podpisaniem umowy z firmą w/dla której chciał pracować, tak bardzo, że zamiast się spiąć i wykazać na okresie próbnym, ani myślał pracować, tylko przedstawiał klientom i zarządowi firmy beznadziejną prezentację co jakiś czas, aż go wylali. I co złego to fani, a nie, że on olał robotę do której sam aplikował. Ale teraz ma inną, mniej wymagającą robotę i tam się postara. I ja mam mu uwierzyć i kibicować, choć znów ma 4 tygodnie do walki i nie wie z kim :brainoverload:

    O KURWA xD, interpretacja pryma sort

  24. O KURWA xD, interpretacja pryma sort

    Dzieki. No, a powiedz, że nie? I mówię jako ktoś kto się jaral i kibicował mu fest, nawet seminaria z nim, mocno przed era Pudziana. Odjebal maniane i tyle.

  25. Dzieki. No, a powiedz, że nie? I mówię jako ktoś kto się jaral i kibicował mu fest, nawet seminaria z nim, mocno przed era Pudziana. Odjebal maniane i tyle.

    No ja mu kibicowałem za czasów mma attack, bellatora, jeszcze wierzyłem do walki z Hamiltonem, że może sie przygotuje chociaż dobrze.Niestety, gościu z profesjonalisty, elokwentnego stał się…

    Teraz te durne wymówki

  26. Ech, a pamiętam jak jeszcze stosunkowo niedawno Cain i Cormier odklepywali na sparingach  🙂

    Damianowi pozostaje życzyć szczęścia. W miejscu takim jak FEN może być jednym z głównych koni pociągowych organizacji.

  27. Recepta na placka: nie murzyn, mniej niż 125kg, najlepiej mniej niż 105 kg. Jeszcze w fen wyłapie jakiegoś luja zamachowego i dopiero będzie

    Luja to i pod monopolem może wyłapać ale jakby nie było bezpieczniej z nonejmem w FEN niż z jakimś dzikiem u ruskich.

  28. Luja to i pod monopolem może wyłapać ale jakby nie było bezpieczniej z nonejmem w FEN niż z jakimś dzikiem u ruskich.

    Tylko by wprost powiedział, że jeszcze chce powalczyć, coś tam wygrać i tyle. Jego życie, jego decyzje, jego

    prawo.

    Ale nie gadac o gwiazdach w FEN w trzeciej walce i winie kibiców…

    W FEN przejebie to też będzie moja wina, bo miałem oczekiwania, że tam coś wygra, a on sobie stwierdził, a chuj, w FEN to starczy tydzień przed poznać przeciwnika i potarczować w klubie? A po walce – ważył ponad 105 kg, zaskoczył mnie tym, miałem sprawy z klubem, poznałem przeciwnika tuż przed walką, miałbym 12 tygodni, to bym wygrał,

    wrócę silniejszy…

  29. Tylko by wprost powiedział, że jeszcze chce powalczyć, coś tam wygrać i tyle. Jego życie, jego decyzje, jego

    prawo.

    Ale nie gadac o gwiazdach w FEN w trzeciej walce i winie kibiców…

    W FEN przejebie to też będzie moja wina, bo miałem oczekiwania, że tam coś wygra, a on sobie stwierdził, a chuj, w FEN to starczy tydzień przed poznać przeciwnika i potarczować w klubie? A po walce – ważył ponad 105 kg, zaskoczył mnie tym, miałem sprawy z klubem, poznałem przeciwnika tuż przed walką, miałbym 12 tygodni, to bym wygrał,

    wrócę silniejszy…

    O tym mówię. Niby taki szczery wywiad a tak na prawdę to kocopoły i śliskie gadanie. Stracił serce do walki i liczy na łatwy hajs.

  30. O tym mówię. Niby taki szczery wywiad a tak na prawdę to kocopoły i śliskie gadanie. Stracił serce do walki i liczy na łatwy hajs.

    :deniroclap:i jeszcze Jóźwiak o hardkorowych :korwinwhat:

  31. mina pana Grabowskiego, jak wjezdza pan Jozwiak przed kamere – bezcenna

    i jeszcze ci hardcorowi fani :korwinlaugh:

    po cichu liczylem na transfer Rozala, mam jednak czutke ze wyladuje w Babilonie

    :tellmemore:

  32. Był kiedyś okres jak mowiło sie że Kita jest najlepszym zawodnikiem z Polski, wrócił z Holandii na walke z Grabowskim. Dzięki tej walce to Grabowski stął się nadzieją Polaków na UFC. Tak jak sam mówi i co niektórzy tutaj zebrani , kibice za dużo oczekiwali. Za to że z UFC podpisał kontrakt zamiast być mistrzem swojego podwórka jest dużo dużo wyżej zapisany na karcie MMA wagi ciężkiej niż Bedorf i każdy inny który nie spróbował… Chętnie bym zobaczył rewanż z Michałem ale te kilka lat wstecz .Dzisiaj obaj są za starzy , tzw. Pionierzy MMA . Powodzenia

  33. Pan Grabowicz w FEN jest tak samo interesujący jak sprzedaż materaców emerytom i rencistom. Zawodnik i organizacja to przegrywy, ledwo zipią i koniec jest blisko. Mnie o wiele bardziej interesuje Babilon.

  34. Sam opowiadał w wywiadach przed debiutem w ufc, że idzie tam siać rozkurw i zniszczenie, mamy czekać na jego walki z ręką w gaciach i on nie z tych, których zadowoli samo podpisanie kontraktu. Finalnie osrał karierę oraz fanów swoim "profesjonalnym podejściem", opowiadając przy tym bajki jak to nie zmieni przygotowań do następnych pojedynków, a skończyło się na kupieniu nowego mataraca i treningach ze strongmenem i różalem w piwnicy.  I jeszcze teraz gość ma pretensje, że ludzie mieli za duże oczekiwania i robią tym z siebie debili. Ja pierdole. Jesteś Pan żenujący opór panie Grabowicz

  35. "Odchodzę od trenowania rzeczy w których nie jestem dobry (…) To było złe z taktycznego punktu widzenia. "

    Za: inny portal

    @Cloud i reszta? Opinia nadal bez zmian?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.