Fot: Esther Lin / MMAFighting)
Fot: Esther Lin / MMAFighting)

UFC 201 nie miało nawet w połowie takiej promocji, co jubileuszowe UFC 200, ale okazała się być znacznie lepszą galą. Niemal każda walka dostarczyła emocji, zwłaszcza nam – fanom MMA z Polski. Niestety, Damian Grabowski rozczarował na całej linii, za to Karolina Kowalkiewicz dzięki niezłomności i sercu do walki wygrała z solidną Rose Namajunas i napełniła nasze serca dumą.

Bolesne rozczarowanie

„Polski Pitbull” nie zawalczył tak, jakby miał sugerować to jego pseudonim. Potwierdziły się obawy kibiców, którzy mieli wątpliwości co do efektów przygotowań Polaka do boju o „być albo nie być” w największej organizacji MMA świata. W 2016 roku ciężko osiągnąć sukces, jeśli jest się samemu sobie trenerem i sparuje się niemal wyłącznie tylko z własnymi podopiecznymi. Kolejna porażka przez szybki, brutalny nokaut znacząco obniży notowania „Graby” w UFC. Prawdopodobnie zostanie zwolniony z kontraktu i będzie musiał szukać nowego pracodawcy. Kto jednak skusi się na zatrudnienie zawodnika w tak wątpliwej formie? Jeśli Polak nie ma zamiaru nic zmieniać w swoim podejściu do treningu, to nie powinien się później dziwić, że kibice nie będą już go więcej chcieli oglądać w klatce. Nie mam zamiaru wysyłać Damiana na emeryturę – to jeszcze nie tak „stary” zawodnik jak na kategorię, w której walczy. Ale, na Boga, coś trzeba zmienić!

Nieprzewidywalność Mieszanych Sztuk Walki

Niedługo po Polaku do oktagonu wszedł czarny koń Ultimate Fighting Championship, Nikita Krylov. Wyszydzany po fatalnym debiucie w organizacji, zawodnik z Ukrainy wziął się za siebie i idzie jak burza, rozprawiając się z kolejnymi rywalami. Gdyby ktoś mi dwa lata temu powiedział, że Ukrainiec będzie miał w UFC pięć zwycięstw z rzędu, to puknąłbym się w czoło. Młotkiem. Występujący niegdyś pod wymownym pseudonimem „Al Capone” zawodnik dokonał niebywałego progresu umiejętności i wbija się do pierwszej piętnastki kategorii półciężkiej. Teraz chętnie bym go zobaczył z Jimim Manuwą, jeśli ten wyleczy kontuzję. Inną ciekawą opcją jest Mauricio „Shogun” Rua.

Powrót w wielkim stylu

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Jake Ellenberger zrobił z Mattem Brownem. Szybko okazało się, że nowa fryzura „Nieśmiertelnego” na wzór Chucka Liddela nie dodała mu mocy. Ellenberger niedawno zmienił klub – przeniósł się od trenera Rondy Rousey, Edmonda Tarverdyana do Kings MMA i mamy efekty. Jake wyglądał jak za czasów swojej świetności, a jeszcze chwilę wcześniej był o krok od zwolnienia z UFC. Jest teraz kilka ciekawych opcji dla „Juggernauta”. Nie miałbym nic przeciwko jego walce z Gunnarem Nelsonem.

„Polish Power”

Emocje po walce Ellenbergera nie zdążyły wygasnąć, a już do oktagonu wchodziła Karolina Kowalkiewicz. Pojedynek był świetny. Zresztą, co tu dużo mówić – bonus za „Walkę Wieczoru” nie wziął się znikąd. Można się przyczepić do słabej defensywy Polki, do tego że w jej ciosach brakowało trochę mocy, ale… Cieszmy się chwilą, bowiem na horyzoncie pojawia się starcie o pas mistrzowski wagi słomkowej z Joanną Jędrzejczyk! Niesamowita sprawa dla polskiego MMA. Dwie Polki w starciu o tytuł największej organizacji MMA na świecie – jak to wspaniale brzmi. Naprawdę, odłóżmy ocenę szans na bok. A co jeśli Dana White i spółka będą chwili zorganizować to starcie na gali w Polsce? O to apelujmy w mediach społecznościowych zamiast wylewać gorzkie żale na temat małych szans Karoliny na zwycięstwo. Mówi się, że Jędrzejczyk, zamiast z Kowalkiewicz, mogłaby się zmierzyć ze zwyciężczynią boju Joanne Calderwood z Jessicą Andrade, ale… „who cares”?

Tą ręką zabijam, a tej sam się boję

No i nadeszła pora na ocenę walki wieczoru. Tyron Woodley, zawodnik z najlepszą rzeźbą mięśni w swojej dywizji, nie tylko dobrze się prezentuje na ważeniach, ale też w oktagonie potrafi zrobić doskonały użytek ze swoich kończyn. Wielu spekulowało, że styl walki Robbiego Lawlera będzie wodą na młyn „T-Wooda”, ale myśli o detronizacji króla wagi półśredniej pojawiały się bardziej z tyłu głowy, zamiast wysuwać się na pierwszy plan.

Teraz naturalnym pretendentem do pasa mistrzowskiego wydaje się Stephen Thompson i wielu chciałoby tej walki, ale nie sam główny zainteresowany. Ten proponuje… Nicka Diaza. Apeluję do tych, którym się ten pomysł podoba – nie róbmy z MMA cyrku! Wystarczy dziwacznych pomysłów pokroju tych z McGregorem czy Bispingiem. „Wonderboy” zdecydowanie bardziej zasłużył na walkę o tytuł od powracającego z zawieszenia Diaza. Jedynym zawodnikiem, który oprócz Thompsona pasowałby do zestawienia z Tyronem jest Georges St-Pierre, który podobno ma wracać do MMA, w co osobiście nie wierzę. Następny w kolejności jest zwycięzca boju Carlos Condit kontra Demian Maia. Teraz dajmy szansę „Wonderboyowi” zamiast szukać na siłę „money fights”.

48 KOMENTARZE

  1. Graba wylatuje z UFC ale jakoś wątpię że KSW go zakontraktuje, niech dalej pierdoli system i trenuje sobie ze swoimi podwładnymi, sam jest sobie winien. Jeśli ma tak walczyć to niech odejdzie z tego sportu, bo tu nie ma miejsca na pół treningi, albo trenujesz na `100% albo kończysz tak jak Grabowski.

    Jeśli chodzi o Karolinę, to dla mnie dobry występ. Gdyby nie ta dziurawa garda w stójce, gdzie do jej twarzy doszło chyba z 95% ciosów to by było git. Walka z Aśką się należy, tylko że tępo zadawania ciosów przez Aśkę jest bardzo szybkie no i sama klasa zawodniczki chyba o jedną wyżej. Jeśli jedna i druga zechce ze sobą walczyć jest na tak ale stawiam na Aśkę.

  2. Damian do KSW świetnie się tam odnajdzie walcząc raz do roku. Jeśli Kita i Drwal się pogodzili z KSW to i Graba może. Mario i Różal czekają.

  3. Graba do domu, w UFC nic nie zwojuje. Trochę przykro o tym mówić, ale aktualnie to nasz Daniel na nim wbija sobie kolejne W z rzędu… i to bez większego problemu. A Kowalkiewicz powinna zmierzyć się z Jędrzejczyk i to najlepiej w Polsce. 😉

  4. Propsuję wszystkie propozycje. Może początkowo Krylov vs. Manuwa wydawało się dziwne ale po zastanowieniu uważam że to całkiem rozsądne i ciekawe starcie.

    Jeśli Kita i Drwal się pogodzili z KSW to i Graba może.

    A to Damian był z KSW skłócony ?

  5. Ciekawe ile jeszcze będziemy słuchać o tym że Karola jest klasę niżej. Nie jest faworytem i tyle. W stójce oczywiście Asia ma przewagę, ale w klinczu mogłaby być lepsza Karolina. Wiadomo że Claudia nie dawała takiego pola do popisu ale jednak. Parter to też niewiadoma

  6. Ja tam bym chętnie Nicka zobaczył z Tyronem i mam w dupie patologie. Rudemu wolno robić patologie:homer:

  7. tu nie ma miejsca na pół treningi, albo trenujesz na `100% albo kończysz tak jak Grabowski

    chociaż będzie mógł swoich podopiecznych życiową sentencją uraczyć 😆

  8. Ja tam bym chętnie Nicka zobaczył z Tyronem i mam w dupie patologie. Rudemu wolno robić patologie:homer:

    No właśnie o to chodzi, że wystarczy, że przez jednego pajaca mamy teraz z dupy walki i jakieś chorę patologię, więc dalej już nie trzeba tego pogłębiać.

  9. Karolina mam wrażenie cały czas w stójce się rozwija, dużo kolan, szybkie łokcie w klinczu (jak Jędrzejczyk) i dobra kardio. Jedyny braki to defensywna stójka, Rose trafiała ją często i łatwo – raz nawet kombinacje 1-2 wyłapała czyściutko. Niemniej doczekaliśmy się wreszcie "polskiego dywizji", jak Jojo pójdzie wyżej, a Gadelha wpadnie na koksie będziemy mieli dominacje polek.

    O Grabowskim szkoda strzępić ryja, zero gameplanu, zero przygotowania, wychodził dwukrotnie do Oktagonu jak na ścięcie. Wydaje mi się, że samo dostanie się do UFC go "nasyciło". Nie poszedł tam wygrywać, tylko "być".

    ps. od dzisiaj #teamnikita 🙂 Lubię tego wariata.

  10. Propsuję wszystkie propozycje. Może początkowo Krylov vs. Manuwa wydawało się dziwne ale po zastanowieniu uważam że to całkiem rozsądne i ciekawe starcie.

    A to Damian był z KSW skłócony ?

    Skłócony nie, ale coś tam uszczypliwie się o KSW kiedyś wypowiadał z tego co kojarze. Że troche cyrk czy coś takiego.

  11. Nie robcie z KSW jakiejs mocarnej organizacji.

    I tak Grabe zatrudnia i jeszcze dadza bedorfowi o pas tlumaczac ten wybor tym, ze Damian jest 'weteranem UFC'

  12. Graba oby do KSW, no w najgorszym wypadku FEN. (niechec do FEN za walki K-1)

    W sumie jestem happy i tak bo przyda sie on w jakiejs polskiej federacji bo i tak juz stary

  13. Przykład Grabowskiego pokazuje, że UFC nie jest dla wszystkich, tylko dla tych, którzy są gotowi się rozwijać i inwestować w ten rozwój siły, czas i pieniądze. Trzeba być głodnym sukcesu, zdeterminowanym i mieć końskie zdrowie (nie mylić z konsumpcją koniny, chociaż wiemy jak bywa). Jak się zaprezentował 36 letni Grabowski na tle 36 letniego Hamiltona? Któremu z nich chciało się walczyć?

    Widać po polskich zawodnikach, kto ma przekonanie do tego co robi, a kto najwyraźniej nie ma celu, tylko liczył nie wiadomo na co, może na jakąś okazję. Jotko z perspektywicznego średniaka nagle wystrzelił, odnalazł się. Jeździ, uczy się, trenuje skile i to widać, to zaczyna procentować. JJ i Karolina – pełna koncentracja na celach, wiedzą po co przyszły, przy czym Asia świetnie sobie radzi PR-owo. TUF trochę nadszarpnął wizerunek, ale widać, że są wyciągane wnioski – ładny gest w stronę Gadelhy po walce, komentowanie do fanów i w wywiadach, że kamery TUFa nie wszystko pokazały, słowem minimalizowanie strat i poprawa wizerunku. Omielańczuk też bardzo dobrze sobie radzi, nadspodziewanie dobrze się odnalazł w amerykańskich realiach.

    Kto nie siedzi na dupie i nie boi się wychylić ze strefy komfortu, ten źle na tym nie wychodzi, już nie wspominając, że zyskuje ogromnie w oczach kibiców. A pozostałym zdrowia życzę i żeby za szybko im uwielbienie januszowskie nie malało.

  14. @Olos zamknęli nam temat dotyczący KSW, więc tutaj nawiążę. Otóż nie zgadzam się z tym że MMA rozwinęło się w Polsce na przestrzeni ostatnich 2-3 lat jeśli chodzi o sferę marketingową. Co innego Aśka, która jest medialną bestią, była w telewizjach śniadaniowych, jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, etc, a co innego reszta naszych zawodników. Sorry, wierzysz że więcej niż 10% widzów KSW potrafiłoby teraz odpowiedzieć na pytanie z kim ostatnią walkę stoczyli Jotko, Held, albo Fabiński? Sądzę że spora część cohones bez zaglądania w podpowiedź miałaby problemy. MMA nie rozwija się tak pod względem popularności w Polsce jak sobie tego oczekiwano, przykładów jest mnóstwo, od osób na czacie podczas walk Polaków (pamiętam jak limit był wyczerpany i nie można było się zalogować), przez posty na facebooku dotyczące KSW, aż na oglądalności UFC w telewizji. Kiedyś jak była walka w KSW, to KAŻDY musiał napisać swoje zdanie dotyczące walki Pudziana czy Mameda, teraz wiele gal przechodzi niezauważonych, wyjątkiem jest ostatni wałek u Khalidova, ale to też było efektem specyficzności pojedynku. Tak jak napisałeś, KSW to Mamed i Pudzian, dwie osoby wypromowane za czasów przed KSW, ludzie promowani w erze otwartego Polsatu, Ci promowani podczas PPV są daleko w tyle jeśli chodzi o popularność. Narkun, Gamrot, Sowiński, gdyby oni promowani byli na otwartym Polsacie, nie zdziwiłbym się gdyby osiągnęli popularność zbliżona do Khalidova. Ale nie są, są gwiazdami dla ograniczonego ilościowo grona odbiorców.

    Karolina jeśli dostanie walkę z Aśką też nie rozbije banku z oglądalnością w Polsce, Extreme Channel to dla wielu Polaków jakiś anonimowy kanał, media ogólnopolskie nie promują MMA, UFC znowu położy lachę na promocje wśród Januszy, możliwe że rzuci na kartę kilku innych Polaków co nic nie zmieni. Albo wejście na Polski rynek z przytupem a nie robienie sobie jaj jak z galą w Krakowie, albo ta walka nie ma sensu w Polsce.

    Grabowskiego nie chcę więcej oglądać, z takim podejściem szkoda tracić dobrego imienia, a wolę go pamiętać z MMA Attack i M1, niż jako pokrakę z UFC. Walka z Kitą, jak wygra to Bedorf i zabawa w cyrku KSW, jak nie to nie ma co tracić czasu.

  15. @Olos zamknęli nam temat dotyczący KSW, więc tutaj nawiążę. Otóż nie zgadzam się z tym że MMA rozwinęło się w Polsce na przestrzeni ostatnich 2-3 lat jeśli chodzi o sferę marketingową. Co innego Aśka, która jest medialną bestią, była w telewizjach śniadaniowych, jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, etc, a co innego reszta naszych zawodników. Sorry, wierzysz że więcej niż 10% widzów KSW potrafiłoby teraz odpowiedzieć na pytanie z kim ostatnią walkę stoczyli Jotko, Held, albo Fabiński? Sądzę że spora część cohones bez zaglądania w podpowiedź miałaby problemy. MMA nie rozwija się tak pod względem popularności w Polsce jak sobie tego oczekiwano, przykładów jest mnóstwo, od osób na czacie podczas walk Polaków (pamiętam jak limit był wyczerpany i nie można było się zalogować), przez posty na facebooku dotyczące KSW, aż na oglądalności UFC w telewizji. Kiedyś jak była walka w KSW, to KAŻDY musiał napisać swoje zdanie dotyczące walki Pudziana czy Mameda, teraz wiele gal przechodzi niezauważonych, wyjątkiem jest ostatni wałek u Khalidova, ale to też było efektem specyficzności pojedynku. Tak jak napisałeś, KSW to Mamed i Pudzian, dwie osoby wypromowane za czasów przed KSW, ludzie promowani w erze otwartego Polsatu, Ci promowani podczas PPV są daleko w tyle jeśli chodzi o popularność. Narkun, Gamrot, Sowiński, gdyby oni promowani byli na otwartym Polsacie, nie zdziwiłbym się gdyby osiągnęli popularność zbliżona do Khalidova. Ale nie są, są gwiazdami dla ograniczonego ilościowo grona odbiorców.

    Karolina jeśli dostanie walkę z Aśką też nie rozbije banku z oglądalnością w Polsce, Extreme Channel to dla wielu Polaków jakiś anonimowy kanał, media ogólnopolskie nie promują MMA, UFC znowu położy lachę na promocje wśród Januszy, możliwe że rzuci na kartę kilku innych Polaków co nic nie zmieni. Albo wejście na Polski rynek z przytupem a nie robienie sobie jaj jak z galą w Krakowie, albo ta walka nie ma sensu w Polsce.

    Grabowskiego nie chcę więcej oglądać, z takim podejściem szkoda tracić dobrego imienia, a wolę go pamiętać z MMA Attack i M1, niż jako pokrakę z UFC. Walka z Kitą, jak wygra to Bedorf i zabawa w cyrku KSW, jak nie to nie ma co tracić czasu.

    Tak. Ja mówiłem o przestrzeni kilku lat. Dajmy na to Mamed, Pudzian i Różal kończą kariery (Pudzian ma się niby bić do 40, a ta mu stuknie w lutym 2017, Różal się sypie, a Mamed robi rok wolnego po którym max powalczy 3-4 lata). UFC przez Asię jest w Polsce coraz bardziej znane, a to daje szansę na wypełnienie pewnej luki. Przyjmijmy, ze KSW wypada z obiegu i Polsat wziąłby prawa do UFC. Jeśli Asia byłaby ciągle na pokładzie, Jotko radziłby sobie tak dobrze jak obecnie. Fabiński i Daniel również to zainteresowanie nadal by rosło. Wiem, że to dużo gdybania, ale kto wie co czas przyniesie. Gamrot może ucieknie z KSW o ile pieniadze nie zabiją w nim ambicji, ale akurat jego los to mi tam jest obojętny, bo nie przepadam za jego walkami. Ciągle rozwijający się Held też daje jakas nadzieje na przyszłość, Gamer jak ucieknie z KSW tez może się tam odnajdzie.

    Chcę zwrócić uwagę na to, że dzięki naszym dziewczynom UFC staję się popularniejsze także wśród ludzi którzy (jak np. moja mama) w życiu walki w Oktagonie nie widzieli. A więc niesie to nadzieje, ze powrót UFC do Polski może być o wiele lepszą inwestycją niż pierwsza gala w Krakowie.

  16. Gamrot może ucieknie z KSW o ile pieniadze nie zabiją w nim ambicji, ale akurat jego los to mi tam jest obojętny, bo nie przepadam za jego walkami.

    Powoli i spokojnie, Gamrot pokazuję że jest coś warty, ale w UFC jest USADA. A to komplikuje wiele, niczego nie sugeruje.

  17. Powoli i spokojnie, Gamrot pokazuję że jest coś warty, ale w UFC jest USADA. A to komplikuje wiele, niczego nie sugeruje.

    Wystarczy, że zaprzyjaźni się z lekarzem Woodleya. Największego zawodnika w dywizji. Też nic nie sugeruję.

  18. Tyrone ledwo co wygral pas i juz ucieka od Wonderboya haha az mi go szkoda oby tylko Stepha nie wydymali UFC 205 albo 206 i Thompson mistrzem 😀

  19. Oczywiscie najbardziej pozadanym przeze mnie zestawieniem po UFC 201 jest walka Karoliny z Asia, zwlaszcza jesli faktycznie pojawia sie szansa na druga wizyte UFC w Polsce, choc ich pojedynek w NY bylby zapewne jeszcze wiekszym wydarzeniem. Co do Damiana to, naprawde niezwykle przykro mi to pisac, najlepszym co moze zrobic jesli zwolnienie nastapi szybko, to zawalczyc w Spodku z Adamem Wieczorkiem i na gali odbywajacej sie stosunkowo blisko swojego rodzinnego miasta pozegnac sie z kibicami. Zapewne jest to jednak scenariusz malo realny i ostatecznie Damiana zobaczymy zupelnie gdzie indziej w starciu z zupelnie innymi rywalami, ale z mojej strony nie beda temu towarzyszyly jakies szczegolne emocje.

  20. Generalnie powiem tak, nie skrytykowałbym żadnego Polaka, który ciepłą posadę w KSW zamienił na UFC, ale Damianowi się należy. W pierwszej walce dał dupy, a później jego linią obrony było, że się nie przygotowywał. Teraz znowu zamiast wyłożyć kilka tysięcy na przygotowania w dobrym klubie, to znowu sparingi ze swoimi podopiecznymi, znowu olał walkę i dostał to na co zasłużył. Teraz widziałbym jego powrót i walka w KSW. Widziałbym to tak, że Pudzianowski i Grabowski są po serii porażek. Mogą zrobić ich walkę, odebrana byłaby fantastycznie, każdy chciałby to zobaczyć. Później dla zwycięscy walka dla Bedorfa, kto by nie był zwycięzcą walka się sprzeda fantastycznie, więc na rok KSW ma z głowy main eventy. Jeszcze wracający Janek do walki z Żyrafą, wymarzona sytuacja, K&L może będą tak zachwyceni, że puszczą kogoś do UFC.

    Co do walki Asi z Karoliną… Uważałem tak, że są dwa pojedynki które na tym zaważą – Calderwood i Namajunas, te dwie miały swoje walki wygrać i pretendentką byłaby Rose. Na wypadek przegranej Rose i wygranej JoJo to ta byłaby druga w kolejności, a trzecia dopiero Karolina. I tak też się pewnie stanie, a Karolina może dostać Paige nawet.

    Walka o pas oczywiście Wonderboy. Inna sprawa, roszady na szczycie tej dywizji mogą wpłynąć na Rorego, który podpisze nowy kontrakt, ale zobaczymy.

  21. Chyba niektórzy przeceniają trochę popularność kobiecego mma. Wątpię, by sukcesy kobiet mogły zrekompensować brak sukcesów mężczyzn lub też odejście od tego sportu gwiazd – Mameda i Pudziana.

    Wystarczy spojrzeć na działy sportowe największych portali informacyjnych. Na komentarze użytkowników. MMA nie cieszy się tam zbytnią famą, a to żeńskie jest już szczególnie wyszydzane.

    Można też wysnuć pewną analogię do boksu – znam kilku miłośników tej dyscypliny i guzik ich obchodzi ten sport w wydaniu kobiecym. Kompletnie go ignorują.

  22. Chyba niektórzy przeceniają trochę popularność kobiecego mma. Wątpię, by sukcesy kobiet mogły zrekompensować brak sukcesów mężczyzn lub też odejście od tego sportu gwiazd – Mameda i Pudziana.

    Wystarczy spojrzeć na działy sportowe największych portali informacyjnych. Na komentarze użytkowników. MMA nie cieszy się tam zbytnią famą, a to żeńskie jest już szczególnie wyszydzane.

    Można też wysnuć pewną analogię do boksu – znam kilku miłośników tej dyscypliny i guzik ich obchodzi ten sport w wydaniu kobiecym. Kompletnie go ignorują.

    Nie masz racji. W MMA o popularności nie przesądza, czy walczą kobiety czy mężczyźni, bardziej chodzi o organizację w której walczą. Walki kobiet często są bardziej wyczekiwane od mężczyzn. Jak ja miałbym do wyboru obejrzeć walkę powrotną Rondy to wolałbym obejrzeć to niż jakakolwiek walka Demetriousa z kimś z jego kategorii. Plus zobacz na jakiej gali pobito rekord frekwencji – gdzie walką wieczoru była Ronda, a drugą walką Asia. Różnica taka, że kobiet jest mniej do walki, mniejszy wybór i chcąc zachować elitarność masz tylko dwie dywizje, a u mężczyzn jest pierdylion dywizji, bo tak duża konkurencja, tak małe pierdoły jak kilka kg robią gigantyczną już różnicę.

  23. . Plus zobacz na jakiej gali pobito rekord frekwencji

    z tym rekordem to trochę naciągane bo tam w cholerę biletów zostało rozdane tylko po to by ten rekord został pobity

  24. Szczerze? Średnio widzę jakąś mocną rozpiskę na ew. gali w Polsce (o ile taka się odbędzie). Serio myślicie, że KK i JJ ściągną Januszy na UFC? Ja aż takim optymistą nie jestem. Na minus działa również promocja, która jest mocno ograniczona. O KSW czy PBN trąbią w Polsacie bez przerwy (no może o KSW nie tak znowu "bez przerwy", ale często), a o UFC Polsat co najwyżej gdzieś tam ukradkiem wspomni w serwisie sportowym i tyle. Pozostaje promocja w internecie, która działa raczej średnio. Reasumując, UFC traktuje Polskę jako gospodarza drugiego czy nawet trzeciego sortu. Zainteresowanie mma (nie KSW, mma) w naszym kraju jest niewielkie i prawdopodobnie ten stan rzeczy w najbliższej przyszłości się nie zmieni. Dopóki jakiś Polak (facet) nie odniesie sukcesu (czyt. minimum walka o pas) to możemy mieć dwie mistrzynie w dwóch kategoriach wagowych i ludziom dalej będzie to latało koło nosa. Tak jak wspomniał kiedyś p. Janisz, "w Polsce mamy kibiców sukcesu". Wzrost popularności danej dyscypliny zależy od naszych sukcesów (pływanie, biegi narciarskie, skoki, ręczna itd.).

  25. W Większości dyscyplin większą popularnością cieszą się zawody, w których biorą udział mężczyźni. To faceci są głównymi "konsumentami" sportu i to łatwiej im się identyfikować z jakimś zawodnikiem płci męskiej.

    Nie oszukujmy się – znaczna część ( a może i nawet większośc)  kibiców sportów walki ma raczej konserwatywne poglądy i walki kobiet kwituje często jedynie uśmieszkiem – w boksie czy mma.

    Znam też sporo kobiet, które owszem obejrzą walkę facetów, ale już potyczka kobiet jest dla nich żałosna.

    Oczywiście co jakiś czas wykreuje się jakąś bohaterkę/maskotkę jak Ronda. Jak się jednak okazało po jej walce z Panią Holm poziom kobiecego mma, poziom tejże dominatork,i został brutalnie zweryfikowany.

  26. W Większości dyscyplin większą popularnością cieszą się zawody, w których biorą udział mężczyźni. To faceci są głównymi "konsumentami" sportu i to łatwiej im się identyfikować z jakimś zawodnikiem płci męskiej.

    Nie oszukujmy się – znaczna część ( a może i nawet większośc)  kibiców sportów walki ma raczej konserwatywne poglądy i walki kobiet kwituje często jedynie uśmieszkiem – w boksie czy mma.

    Znam też sporo kobiet, które owszem obejrzą walkę facetów, ale już potyczka kobiet jest dla nich żałosna.

    Oczywiście co jakiś czas wykreuje się jakąś bohaterkę/maskotkę jak Ronda. Jak się jednak okazało po jej walce z Panią Holm poziom kobiecego mma, poziom tejże dominatork,i został brutalnie zweryfikowany.

  27. Znam też sporo kobiet, które owszem obejrzą walkę facetów, ale już potyczka kobiet jest dla nich żałosna.

    Co ty za kobiety znasz?

  28. Lizard, może jakieś dziwne 😉

    Generalnie takie, które niespecjalnie interesują się sportami walki, ale takie, które w towarzystwie facetów obejrzą galę bez większego marudzenia. I nie marudzą do czasu aż nie pojawią się w ringu/oktagonie kobiety. Zaobserwowałem to w różnych towarzystwach.

    Oczywiście to tylko moje obserwacje i moich kolegów. Nawet nie sugeruję, że owe panie to jakaś grupa reprezentatywna. Ot kilka-kilkanaście kobiet w przedziale 24-35 z kilkusettysięcznego miasta. Głównie z wyższym wykształceniem.

  29. Lizard, może jakieś dziwne 😉

    Generalnie takie, które niespecjalnie interesują się sportami walki, ale takie, które w towarzystwie facetów obejrzą galę bez większego marudzenia. I nie marudzą do czasu aż nie pojawią się w ringu/oktagonie kobiety. Zaobserwowałem to w różnych towarzystwach.

    Oczywiście to tylko moje obserwacje i moich kolegów. Nawet nie sugeruję, że owe panie to jakaś grupa reprezentatywna. Ot kilka-kilkanaście kobiet w przedziale 24-35 z kilkusettysięcznego miasta. Głównie z wyższym wykształceniem.

    Dla mnie to tylko takie gadanie przy facetach, że niby to "ja jestem tą prawdziwą kobietą, nie to co te babochłopy w telewizji". Skoro jednak oglądają wszystko to, co faceci, to raczej nie ma to większego wpływu na oglądalność. Natomiast zadałam pytanie, bo nie słyszałam, żeby kobieta, która interesuje się sportami walki, interesowała się tylko wydaniem męskim. Ja np. o paru lat śledzę głównie tylko żeńskie mma, ale reprezentatywną grupą pewnie też nie jestem.

  30. Owszem – argument o "babochłopach" się pojawia. Rozwijany w ten sposób, że twierdzą one iź wygląda to komicznie i nienaturalnie gdy zawodniczki naśladują sposób poruszania się w ringu mężczyzn.

    hipoteza może i trochę kuriozalna, ale One i tak wiedzą swoje i ich nie przegadasz 😉 Nie sądzę jednak, by mówiły to na pokaz. Wydaje mi się, że naprawdę tak myślą.

    Wspomniałaś, że oglądasz głównie kobiece mma. Większość facetów zaś męskie. Kobiet, które naprawdę interesują się mma jest stosunkowo niewiele. To tylko potwierdza moją początkową tezę, że trudno będzie zastąpić królów gawiedzi – Mameda i Mariusza – chociażby Joanną J. Oczywiście abstrahując od jej wielkich sukcesów, których nikt raczej nie neguje. A sukcesów w MMA J.J. ma więcej niż M&M razem wzięci.

  31. Owszem – argument o "babochłopach" się pojawia. Rozwijany w ten sposób, że twierdzą one iź wygląda to komicznie i nienaturalnie gdy zawodniczki naśladują sposób poruszania się w ringu mężczyzn.

    hipoteza może i trochę kuriozalna, ale One i tak wiedzą swoje i ich nie przegadasz 😉 Nie sądzę jednak, by mówiły to na pokaz. Wydaje mi się, że naprawdę tak myślą.

    Wspomniałaś, że oglądasz głównie kobiece mma. Większość facetów zaś męskie. Kobiet, które naprawdę interesują się mma jest stosunkowo niewiele. To tylko potwierdza moją początkową tezę, że trudno będzie zastąpić królów gawiedzi – Mameda i Mariusza – chociażby Joanną J. Oczywiście abstrahując od jej wielkich sukcesów, których nikt raczej nie neguje. A sukcesów w MMA J.J. ma więcej niż M&M razem wzięci.

    Nie każdemu kobiece mma musi się podobać, chociaż te argumenty koleżanek mocno przesadzone.

    Może mma będzie miało głównie męskich królów, których żadna kobieta nie przebije, ale to nie znaczy, że kobiety nie mają swojej oglądalności. Wystarczy popatrzeć choćby na to forum, żeby stwierdzić jak wiele emocji wzbudza walka JJ vs KK. Poza tym coraz więcej jest zawodniczek, które są urodziwe, a to też nie jest bez znaczenia pod względem marketingowym.

  32. Dawno się nie bawiłem w FM i tak oto na luźno moje sugestie:

    Grabowski/Oleynik – niekoniecznie w UFC 😉

    Hamilton/Ngannou

    Woodley/Thompson

    Lawler/Diaz 2

    Ellenberger/ lepszy z pary Cerrone/Story

  33. Przecież Damian zjebał to jak zawalczył, nie wiemy nawet jak był przygotowany. Za szybko poszło…

    A Karola musi teraz walczyć z Asią. Innej opcji nie widzę. Będzie sięto bardzo ciężko oglądało. Któraś polegnie po raz pierwszy…Ale duma z naszych dziewczyn jest ogromna. Choć trochę wstyd, że mamy wg wielu najładniejsze kobiety, teraz też najlepsze fighterki. A co my robimy dla tego kraju ;)? Poza renomą złodziei i alkoholików 😀

  34. Grabowski vs Popek! Weteran UFC, z którym niezmelanżowany rampampam ma jakieś tam szansę.

    A nazwiska dla januszy (Pudzian, Różal, zawodnicy tego pokroju [zagraniczni też]) pozostaną wolne, żeby wzbogacić kartę walk i jazda na Narodowy! 😀

    A opinia Polaków wg @Born2kill to mam nadzieję tylko taki żarcik

  35. Karolina zasluguje na walke z Joanna ale…ta walka najwiekszy sens ma w Polsce wiec pewnie dopiero w przyszlym roku??? A co w miedzy czasue z jedna i druga??? Damian w fatalnym stylu po fatalnych wysteoach zegna sie z UFC i raczej bedzie mial problem o pracodawce z gornej polki raczej FEN i ewentulanie Main Event na PLMMA w Opolu o czym mowil tuz przed podpisaniem kontraktu z UFC

  36. Komentatorzy nie mają już takich problemów z ich nazwiskami mam wrażenie. Zwłaszcza Kowalkiewicz…A jak mają to chuj z tym. To nieistotne, pokazuje jedynie jak ograniczeni oralnie są obcokrajowcy, gdy próbują polskiego 😉