Walka Korean Zombie z Yairem Rodriguezem była jedną z najlepszych w tym roku. Obaj zawodnicy nie oszczędzali się w stójce, cały czas trzymając fanów w napięciu. Starcie zakończyło się szokującym nokautem w wykonaniu El Pantery, który dosłownie w ostatniej sekundzie pojedynku trafił Junga nietypowym łokciem. Po walce obaj zawodnicy spotkali się w szpitalu, gdzie wymienili uprzejmości.

5 KOMENTARZE

  1. Fajnie trafił ten łokieć, szkoda że go nie dobił na ziemi. Jak się bawić to się bawić :roberteyeblinking:

  2. Fajnie trafił ten łokieć, szkoda że go nie dobił na ziemi. Jak się bawić to się bawić :roberteyeblinking:

    Co tam chciałeś dobijać? Zwłoki? :korwinwhat:

    SPOILER
    Co innego, gdyby tam leżał Jones, albo inny zwyrol :goldi:

  3. Lubie takie fotki po walkach jak Jones z Gusem, Lawler z Rorym czy Bisping z Silvą 😆 chcieli urwać sobie głowy a potem gitarka, o to chodzi.

  4. Szokujący nokaut… Nie lubię epitetu "szokujący" bo kojarzy mi się z clickbaitowymi tytułami artykułów na popularnych portalach informacyjnych (z reguły nic tam nie jest szokującego, a do tego artykuł nie jest o tym o czym mówi tytuł).

    ALE. W tym przypadku ten nokaut normalnie urwał mi dupę. On dosłownie jest szokujący. Nie dość, że skończenie następuje po tak nietypowym ciosie, zadanym z ekwilibrystycznej pozycji, to jeszcze w ostatniej (!) sekundzie pojedynku! Kosmos. Ta akcja ma już swoje miejsce w historii MMA.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.