Dana White o sprawie Paula Daleya
1 09 2010Sprawa jest trochę nieświeża bo sięgająca czasów gali UFC 113 po której za tzw. succker punch już po zakończeniu walki, jeden z najlepszych zawodników wagi welterweight na świecie Paul Daley został zwolniony z UFC. O tego zawodnika upomnieli się ostatnio na konferencji prasowej po gali UFC 118 dziennikarze i o to co powiedział na ten temat Dana White:
Jest skończony. Gówno mnie obchodzi czy jest najlepszym 170-funtowcem na świecie. … I nie obchodzi mnie czy walczy w każdej organizacji na całym świecie i będzie tam najlepszy i jeśli każdy będzie myślał że to jest najlepszy zawodnik p4p na świecie. Nigdy nie będzie walczył w UFC, nigdy. Jest skończony.
Miałeś właśnie okazję walczyć z nim przez 15 minut, a teraz po prostu walniesz go z znienacka po walce ? To obrzydliwe. Nienawidzę tego. I nie toleruje tego w ogóle. Wiem, że niektórzy ludzie nie zgadzają się ze mną, ale to jest sport.
Jest wiele rzeczy, na które jestem w stanie przymknąć oczy, ale podejść i uderzyć w twarz przeciwnika z którym miałeś swoje 15 minut? Kiedy jesteś fighterem, a walka się kończy i idziesz spokojny i zrelaksowany, ostatnią rzeczą, której się spodziewasz to dostać po mordzie od kogoś. To obrzydliwe. Nienawidzę tego”
Słowa White`a który po raz kolejny powtórzył że nigdy już nie zobaczymy Paula Daley`a w UFC, nieważne jak dobrze będzie mu szło sprowokowały zawodnika który liczył że dobre wyniki poza UFC otworzą mu z powrotem drogę do organizacji,do odpowiedzi na jednym z forum:
Dana = Bóg UFC. Stworzył swój świat (ZUFFA UFC) i rządzi nim żelazną ręką. “Jego świat” ale nie mój, zanim trafiłem do UFC to cały czas walczyłem, zwyciężałem i zarabiałem pieniądze. I mam dalej zamiar to robić kiedy już nie jestem w UFC. Hejtersi dalej niech gadają o mnie a tym co mnie wspierają dziękuje.
Autor: defthomas
Data : 1 września 2010 at 12:45Comments : 31 komentarzy »
Kategorie : Dana White, Paul Daley
































Komentarze